Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty symbolizujące naukowość vs intuicję - czy powinny być równoważone w rozkładzie

Strona 3 / 3

Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ja to robię trochę inaczej - po odczycie patrzę na rozkład jako całość i pytam siebie, czy gdybym miała tłumaczyć komuś obcemu, co tu widzę, potrafiłabym wskazać każdy element i powiedzieć 'tu jest miecz, bo symbol konfliktu, tu kielich, bo emocje'. Jeśli nie potrafię, to znaczy że gdzieś improwizowałam i nie byłam tego świadoma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Brygida.pl Ale czy to nie sprowadza odczytu do takiego... rozliczania się z siebie? Jak można czytać karty i jednocześnie kontrolować, czy się dobrze czyta? Nie blokuje to tego przeplywu, o którym Danka mówiła wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że ta rozmowa cały czas zakłada że logika i intuicja to dwa różne tryby, które trzeba 'właczać' naprzemiennie. A co jeśli w dobrym odczycie to nie sa osobne przełączniki, tylko jedno i drugie działa jednocześnie, tylko na różnych poziomach? Intuicja łapie całość, a analiza porządkuje szczegóły.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Zawilec To brzmi pięknie, ale jak to wygląda w praktyce? Masz przykład rozkładu, gdzie naprawdę czułaś, że oba te poziomy pracują razem? Bo ja jak próbuję 'czuć całość i analizować szczegóły' jednocześnie, to wychodzi mi chaos.


Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Aeon Ostatnio robiłam rozkład z pytaniem o zmianę pracy i wyszedł Wóz w centrum, po lewej dwójka kielichów odwrocona, po prawej osemka mieczy. Pierwsze wrażenie - ruch ale cos blokuje. To był odruch, całosć od razu. Dopiero potem usiedlam przy osemce mieczy i zaczęłam czytać co do co. Nie planowałam tej kolejności, tak po prostu poszło.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Zawilec To ciekawe że najpierw przyszło wrażenie ogólne, a analiza dopiero po. Czy myślisz że gdybyś zaczeła od analizy karta po karcie, wyszłoby to samo? Bo może właśnie ta kolejność - najpierw intuicja, potem weryfikacja - jest tym 'balansem' o który pyta Runika?


Odpowiedz
Wpisy: 1692
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Zawilec to jest coś, o czym mówi się w nauce jako 'thin slicing' - mózg przetwarza wzorzec zanim świadomość to zarejestruje. Nie jest to żadna mistyka, to po prostu rozpoznawanie wzorców przez doświadczenie. W tarocie działa to samo, tylko że symbolami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Gebda No ale jeśli to jest rozpoznawanie wzorców przez doświadczenie to znaczy że ktos bez doświadczenia po prostu tego nie ma i tyle. A wtedy gdzie mu szukać tego balansu? W książkach? 😀


Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Tobiaszek53 Właśnie dlatego na początku przydają się klucze i znaczenia podane wprost - nie dlatego że są jedyną prawdą, ale dlatego że dają ci coś, od czego mozesz odbić. Bez tego odczytujesz kartę przez pryzmat własnego nastroju w danym dniu i nic poza tym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam pytanie może trochę z boku, ale dla mnie ważne - jak długo zazwyczaj trwa zanim ta 'intuicja' się wykształci? Bo robię rozkłady od kilku miesięcy i nadal czuję, że siedzę z książką przy każdej karcie i to jest frustrujące.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Piwoniowa Nie ma jednej odpowiedzi na to, bo to zalezy od tego, jak czesto cwiczysz i czy robisz to regularnie czy od przypadku do przypadku. Ale mam inne pytanie do ciebie - czy kiedy siedzisz z ksiazka, to po przeczytaniu znaczenia masz poczucie 'tak, to pasuje' albo 'nie, cos tu nie gra'? Bo jesli tak, to intuicja juz pracuje, tylko jeszcze nie ma na czym stanać bez podporki. 🙂


Odpowiedz
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Ewunia79 O, to nigdy tak na to nie patrzyłam. Tak, mam to poczucie 'nie, to nie to' przy niektórych kartach. Czyli to już jest intuicja? Myślałam, że to po prostu znaczy, że źle interpretuję.


Odpowiedz
Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wracając trochę do oryginalnego pytania o balans w rozkładzie - mam wrażenie, ze ta rozmowa prowadzi mnie do wniosku, ze nie chodzi o to żeby w tafli były i 'logiczne' i 'intuicyjne' karty. Chodzi o to, żeby osoba czytająca umiała korzystać z obu rejestrów niezależnie od tego, jakie karty wyszły. Czy ktoś się z tym zgadza, czy to uproszczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam sie z Runika ale to nadal zostawia nierozwiązane pytanie o konkretny rozklad. Co jesli ktos ma wyrazna dominante zywiolu - na przyklad same miecze - i czytajacy ma silną intuicje, ze cos jest emocjonalnego w tym pytaniu? Slucha kart czy siebie? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1692

@Marceli67 To jest właśnie to napięcie, które pojawia się w każdym poważnym odczycie. Miecze dominują - i co z tego wyniknie, jeśli intuicja mówi coś innego? Ale ja bym to odwróciła: może ta intuicja o emocjonalności NIE pochodzi od czytającego, tylko właśnie karty to sygnalizują przez swoją nieobecność? Brak kielichów w rozkładzie też jest komunikatem.


Odpowiedz
Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Gebda, to ciekawe - czyli nieobecność żywiołu też niesie informację? To trochę zmienia perspektywę. Nie 'słucham kart czy siebie', tylko 'co oznacza, że karty TEGO nie pokazują'?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie tak. I to jest według mnie jeden z bardziej zaawansowanych kroków w czytaniu - kiedy przestajesz widzieć tylko to, co jest, a zaczynasz widzieć też to, czego nie ma. Same miecze bez żadnego ognia mogą mówić o analizie odciętej od energii do działania. To nie jest intuicja kontra karty, to karty mówią przez swoją strukturę.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Ale zaraz zaraz - jak można coś odczytac z BRAKU kart? To trochę jak wróżenie z tego że nie zobaczyłem sowy. Skąd wiadomo że brak kielichów to znaczacy sygnał, a nie po prostu tak wyszło losowo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Tobiaszek53 Ale czy w tarocie coś jest naprawdę 'losowe'? Pytam serio bo też mam z tym problem. Jeśli wierzymy że rozkład odzwierciedla jakiś stan rzeczy, to czy losowość w ogóle jest tu argumentem? 🙂


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1692

@Tobiaszek53 To nie jest wróżenie z braku sowy, bo talia ma określoną strukturę - wiemy ile jest kart każdego żywiołu. Jeśli w rozkładzie dziesięciokartkowym masz siedem mieczy i zero kielichów, to statystycznie to jest rzadkie i samo w sobie niesie znaczenie. To właśnie jest ten moment, gdzie logika i symbolika współpracują, nie rywalizują.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli rozumiem, że powinniśmy na początku rozkładu liczyć żywioły? To brzmi bardzo... matematycznie jak na tarot. Czy tak robią doświadczone osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Kocanka Liczyc to za duze slowo - raczej widziec ogolny obraz na raz. Po jakims czasie po prostu czujesz, ze jest duzo jednego koloru i malo innego, nie robisz z tego arkusza Excela. ale wiesz, pytanie jest swietne bo pokazuje ze ten 'oglad calosci' o ktorym mówila Zawilec wczesniej ma bardzo konkretne, uchwytne skladniki.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Własnie, i wracając do pytania Marcelego - ja bym w tamtym scenariuszu z samymi mieczami zaufała intuicji ALE z jednym warunkiem: że potrafię nazwac, skąd ta intuicja pochodzi. Jeśli mówię sobie 'czuje że tu są emocje' i nie umiem wskazać żadnego elementu rozkładu który to sugeruje to wtedy naprawdę mogę projek...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Zawilec A jeśli nie potrafisz wskazać elementu ale czujesz to bardzo mocno? czy to jest znak żeby zignorować to uczucie czy może właśnie wtedy ono jest ważniejsze bo jest takie silne?


Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Larkis To jest pułapka. Siła uczucia nie jest dowodem na jego trafność. Mogę bardzo mocno czuć coś co jest moją projekcją a nie czytaniem. Dlatego wlaśnie ten krok 'skąd to wiem' jest dla mnie wazniejszy niż intensywność wrażenia.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak w ogóle odróżnić mocne uczucie-projekcję od mocnego uczucia-intuicji? To chyba jest to samo uczucie od wewnątrz? Nie rozumiem jak to rozpoznać na bieżąco.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Piwoniowa Jedna rzecz, która mi pomaga: projekcja często wiąże się z tym, że CHCĘ żeby karta mówiła coś konkretnego. Intuicja przychodzi zanim zdążę sformułować oczekiwanie. Ale to na prawdę przychodzi z praktyką i też się mylę - nie mam na to stuprocentowej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 1 rok temu

Oj, moim zdaniem ten cały wątek sprowadza się do jednego: im lepiej znasz znaczenia kart, tym trudniej odróżnić 'wiem z książki' od 'czuję'. Bo to wiedza staje się intuicją. Dlatego balans w rozkładzie jest mniej ważny niż balans w głowie czytającego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Brygida.pl No ale to nie odpowiada na moje pytanie o konkretny rozklad. Bo co praktycznie robisz kiedy masz same miecze i to uczucie o emocjach? Mowisz klientowi o uczuciu, nie mowisz pytasz go? bo teoria jest piekna ale w praktyce trzeba cos zdecydowac.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1692

@Marceli67 Pytasz. To jest najprostsza odpowiedź. Mówisz 'widzę tu dużo elementu powietrza, myślenia, analizy - czy w tej sytuacji jest też coś emocjonalnego, co może nie być widoczne na powierzchni?' I pozwalasz pytającemu to potwierdzić lub zaprzeczyć. Nie twierdzisz, nie narzucasz.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

To właściwie zmienia perspektywę całego wątku - może balans logika/intuicja nie jest problemem rozkładu, tylko problemem tego jak czytający KOMUNIKUJE odczyt? Że można mieć same miecze i mimo to otworzyć przestrzeń na emocje przez sam sposób zadawania pytań?


Odpowiedz
Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Aeon, to jest naprawdę dobry punkt. Może przez cały wątek myślałam o balansie jako o czymś w układzie kart, a tymczasem balans dzieje się w samym dialogu czytający-pytający. Choć to nie znaczy że kompozycja rozkladu jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wiesz, właśnie chciałam zapytać o tę kompozycję - czy ktoś świadomie dobiera rozkład pod kątem tego, żeby dawał przestrzeń na oba rejestry? Bo na przykład keltycki krzyż ma pozycje na 'co jest ukryte' i 'nadzieje/lęki', które z natury angażują intuicję, podczas gdy pozycje 'co sprzyja, co przeszkadza' są bardziej analityczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Eteria O, to ciekawy kąt - że sam wybor rozkładu już decyduje ile miejsca zostawia się na intuicję a ile na analize. Nigdy tak na to nie patrzyłem. To by znaczyło że odpowiedź na pytanie z tytułu wątku jest 'tak ale przez wybór rozkładu, nie przez dobór kart'.


Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Tobiaszek53 No własnie, i to jest sedno. Wybór rozkładu to pierwsza decyzja interpretacyjna, zanim jeszcze odwrócisz jedną kartę. Jeśli sięgasz po keltycki krzyż, to już zakładasz że pytanie ma kilka warstw - widzialną i ukrytą. Jeśli bierzesz trójkę kart, to mówisz 'chcę prostej odpowiedzi'. Ale to wciąż nie rozstrzyga pytania Runiki o balans logika/intuicja - bo keltycki krzyż możesz czytać bardzo analitycznie albo bardzo intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, bo troche zgubiłam wątek. Mówicie teraz o wyborze rozkładu jako decyzji - ale czy osoba pytająca ma coś do powiedzenia w tej sprawie? Czy to zawsze czytający decyduje jaki rozkład zastosować, czy może pytający powinien mieć wpływ, zwłaszcza jeśli chodzi o to jak bardzo 'intuicyjne' będzie to czytanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1692

@Wisiaa To zależy od podejścia. Ja zazwyczaj pytam o naturę pytania, nie o rozkład - bo większość pytających nie zna się na rozkładach i powiedzenie im 'wybierz rozkład' nic nie da. Ale ich odpowiedź na pytanie o naturę pytania już mi mówi czy potrzebują struktury czy przestrzeni. Ktoś kto mówi 'chcę zrozumieć dlaczego tak się stało' dostanie inny rozkład niż ktoś kto mówi 'nie wiem co czuję i chcę to zobaczyć'.


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Gebda A to nie jest trochę tak że ty już wtedy interpretujesz, zanim jeszcze rozłożysz karty? Że decyzja o rozkładzie jest już częscią odczytu? Bo jeśli tak, to balans logika/intuicja zaczyna się właściwie od pierwszej rozmowy z pytającym, jeszcze przed talią. 🙂


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 509

@Madzialena Dokładnie to chciałam powiedzieć wcześniej - cały proces czytania jest jedną całością, nie zaczyna się od pierwszej odwróconej karty. Ale wracając do konkretów: czy ktoś zna rozkłady, które są zaprojektowane z myślą o właśnie tej równowadze? Nie keltycki krzyż jako przykład ogólny, ale coś co wprost stawia obok siebie pozycję 'co widzisz rozumem' i 'co czujesz'? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Eteria, właściwie to jest to czego szukałam na początku tego wątku - konkretnych rozkładów zaprojektowanych pod ten balans. Sama znam układ z trzema kolumnami gdzie srodkowa to 'przekroczenie', ale nie wiem czy ktoś go tu zna. Macie coś takiego w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Ja kiedys widzialam rozklad nazwany mniej wiecej 'glowa - serce - cialo' i to jest wlasciwie odpowiedz na pytanie z tytulu, zbudowana w sama strukture. Trzy pozycje, z czego srodkowa to emocje, lewa to analiza, prawa to dzialanie. Ale szczerośc wymaga powiedzenia: to jest uproszczenie. Bo i tak czytasz te trzy karty razem i i tak musisz sama zdecydowac co ma pierwszenstwo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Ewunia79 'Głowa - serce - ciało' brzmi jak coś z książki dla zupełnie początkujących. Czy to faktycznie daje jakiś balans czy raczej zmusza do sztucznego dzielenia na trzy pudelka tego co jest jedną sytuacją? Bo jeśli pytanie jest o pracę, to co 'ciało' ma tu do powiedzenia?


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Tobiaszek53 Rozumiem sceptycyzm, ale 'cialo' w tym rozkladzie to nie doslownie cialo - to co robisz, działanie, fizyczna rzeczywistosc sytuacji. Tak, moze brzmiec uproszczone, ale wlasnie o to chodzi w prostych rozkladach - zeby wymusic trzy rozne katy patrzenia. Czy to dziala? Zalezy od czytajacego. Sam rozklad to tylko rama. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A mogę zapytać totalnie z boku - bo czytam ten wątek od początku i mam wrażenie że główny spór jest o to, czy balans ma być w kartach czy w głowie czytającego. Ale nikt jeszcze nie powiedział wprost: co jeśli ani jedno ani drugie nie jest ważne, bo ważne jest to czego CHCE pytający? Może on potrzebuje tylko analizy i intuicja jest niepotrzebna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Kocanka To jest dobry punkt ale trochę odwraca odpowiedzialność. Pytający często nie wie czego potrzebuje - po to przychodzi do kogoś z kartami. Jeśli ktos mówi 'chcę tylko faktów', a cały rozkład krzyczy o emocjach, to powiedzenie mu 'okej, tylko fakty' to nie jest usługa, to jest zaniechanie.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie, i to wraca do mojego pierwotnego pytania o same miecze. Jesli pytajacy mowi 'chce analizy' a karty daja same miecze, to czy mam mu powiedziec tylko to co widzi rozum czy jednak otworzyc watek emocjonalny? Gebda powiedziala zeby pytac ale co jesli pytajacy wyraznie nie chce byc pytany o emocje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1692

@Marceli67 Wtedy szanujesz granicę i zostaje przy poziomie analitycznym - ale notuj sobie mentalnie że ta granica istnieje, bo może być ważna. Miecze bez kielichów przy pytającym który nie chce emocji mogą oznaczać dokładnie to samo co przy każdym innym: że emocje są, ale schowane. Twoja rola nie polega na wciskaniu mu terapii, tylko na uczciwym odczycie. Możesz powiedzieć 'tu jest dużo analitycznej energii, co jest spójne z podejściem do tematu' i na tym skończyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1026
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie ale wracając do tego co powiedziała Runika o balansie dzieje się w dialogu - czy to nie oznacza że właściwie każdy rozkład może być 'zbalansowany' jeśli czytający odpowiednio go poprowadzi? I odwrotnie, nawet idealnie zaprojektowany rozkład z pozycjami na emocje i logikę będzie niezbalansowany jeśli czytający ignoruje połowę? To by znaczyło że sam dobór kart i rozkładów jest drugorzędny.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: