Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty się "zacinają" w talii - zawsze tasować od nowa czy to znak?

Strona 1 / 2

Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam takie dziwne zjawisko przy tasowaniu i nie wiem co o tym myśleć. Czasem przy tasowaniu kilka kart jakby skleja się ze sobą i nie chce przejść przez resztę talii, albo wysuwa się na bok. Tasowałam od nowa, ale zastanawiam się, czy to nie jest jakiś sygnał. Poza tym mam drugie pytanie, które mnie gnębi już od jakiegoś czasu - czy Małe Arkana w ogóle mają taki sam ciężar jak Wielkie Arkana, bo czytałam różne rzeczy i są sprzeczne informacje. Może ktoś mi powiedzieć jak to właściwie jest?


Odpowiedz
184 odpowiedzi
Wpisy: 2431
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Co do kart, które się "zacinają" - mnie interesuje jak to wygląda u ciebie w praktyce. Czy to dosłownie jedna konkretna karta wyskakuje, czy cały bloczek kart nie chce się rozdzielić? Bo to dwie różne sytuacje i podchodzi się do nich inaczej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Szaman Chodzi mi o to, że kilka kart skleja się w bloczek i przy tasowaniu po prostu przechodzi jako jeden grubszy fragment. Zdarza mi się też tak, że jedna karta wpada na bok i jakby chce wypaść z talii. Nie wiem czy to traktować jako kartę, która "chce" być wyciągnięta, czy po prostu efekt złego tasowania.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Pelagiusza97 To co opisujesz z wypadającą kartą to bardzo znany temat i większość osób pracujących z tarotem ma na to swoje zdanie. Mnie uczono, że karta, która wyskakuje przy tasowaniu, to wiadomość, a nie błąd. Ale bloczek klejących się kart to co innego - to często po prostu wilgoć albo nowe karty. Jak dawno masz tę talię?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Bylica Mam ją od kilku miesięcy, więc nie jest już taka nowa. A czy ta "wiadomość" z wypadającej karty ma być odczytana jako dodatkowa do rozkładu, czy zamiast czegoś?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Pelagiusza97 Zależy od tradycji, którą się trzymasz. Ja kładę wypadającą kartę obok rozkładu jako kontekst ogólny, ale nie włączam jej do konkretnych pozycji. Ale znam osoby, które w ogóle ignorują wypadające karty i tasują od nowa. Nie ma tu jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam pytanie w drugą stronę - co jeśli CHCĘ żeby karta wypadła, to znaczy specjalnie tasuje tak żeby coś wyskakiwało? Brzmi głupio jak to piszę, ale czy takie "wymuszenie" ma sens czy to już nie działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Bolek50 No to już trochę jak samemu sobie podpowiadać odpowiedź na egzaminie 🙂 Tasowanie ma sens wtedy, kiedy pozwalasz talii mówić, a nie kiedy kierujesz wynikiem. Chyba że pytasz o metodę losowania intencyjnego, ale to już zupełnie inny temat.


Odpowiedz
Wpisy: 1204
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania o Małe Arkana, bo to mnie bardziej interesuje niż technikalia tasowania. Jest takie przekonanie że Wielkie to sprawy fundamentalne, a Małe to codzienność. Ale moim zdaniem to uproszczenie, które potrafi naprawdę namieszać przy interpretacji. Ktoś dostaje same Małe Arkana w rozkładzie i myśli "aha, nic ważnego" - i to jest błąd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Vladi O właśnie! Bo ja miałam rozkład gdzie nie było ani jednej karty Wielkiej Arkany i trochę zbagatelizowałam to pytanie myśląc że skoro nie ma "dużych" kart to temat nie jest poważny. Bardzo dziękuję że to poruszasz, bo to mnie zastanawiało.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Vladi Dokładnie to ma na myśli Vladi i dodam - brak Wielkich Arkanów w rozkładzie też jest informacją. Może oznaczać, że sprawa jest w twoich rękach, że los nie jest tu szczególnie zaangażowany, że to ty decydujesz. Małe Arkana mówią o konkretnych działaniach, sytuacjach, emocjach - są bardzo precyzyjne właśnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wchodzę do rozmowy bo mam podobny problem z tasowaniem. U mnie jest tak, że zawsze jakaś karta leci na podłogę. Jedna konkretna - Wieża. I za każdym razem mnie to stresuje bo Wieża to podobno zła karta? Czy jak karta spada na podłogę to też ją czytamy jako tę wypadającą?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Agaa32 Wieża nie jest "zła", to jest karta zmiany i przewrotu, nie koniecznie katastrofy. Ale twoje pytanie o kartę z podłogi jest dobre - niektórzy mówią że karta która spada to ta o której energia jest najsilniejsza w danym momencie. Ja bym ją odłożył na bok i spojrzał po rozkładzie co to może oznaczać w kontekście.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Czarek To w takim razie chyba zupełnie niepotrzebnie traktowałam Wielkie Arkana jak jakieś VIP-y a Małe jak statyści 🙂 Dziękuję wam wszystkim, naprawdę dużo mi to daje. Ale wróćmy może do tasowania - Czarek, a jak ty konkretnie odróżniasz kiedy karta "chce" wyjść a kiedy to po prostu mechanika?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Pelagiusza97 Dobre pytanie, bo to nie jest tak zero-jedynkowe. Dla mnie sygnałem że karta "chce" wyjść jest to, że dzieje się to naturalnie w rytmie tasowania, a nie że po prostu karta jest krzywo włożona i przy każdym ruchu się wyślizguje. Różnica jest w tym czy to jednorazowe, wyraźne wyskoczenie, czy powtarzające się mechaniczne zsuwanie. Ale szczerze - to z czasem się czuje. Trudno to opisać słowami.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Czarek A jak to "czuć"? Bo właśnie zastanawiam się czy to intuicja czy po prostu racjonalizuję coś co jest przypadkowe. Moja Wieża spada prawie za każdym razem, więc chyba raczej jest źle włożona, prawda?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Agaa32 Sprawdź czy ta karta nie jest lekko wygięta albo czy nie różni się od innych grubością. Czasem jedna karta z jakiegoś powodu jest trochę inna i fizycznie zachowuje się inaczej. To by tłumaczyło dlaczego zawsze ta sama.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Vladi Ale nawet jeśli to fizyczna różnica - to też można zadać pytanie skąd ta karta jest wygięta akurat tak a nie inaczej. Choć rozumiem, że to już wchodzi w obszar gdzie każdy musi sobie sam odpowiedzieć na ile idzie za interpretacją a na ile za mechaniką.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Szaman Ja wracam do swojego pytania bo Szaman mnie trochę zbył 🙂 Serio pytam - czy jest coś takiego jak świadome tasowanie z intencją konkretu? Bo czytałem o kimś kto przed tasowaniem bardzo wyraźnie formułuje pytanie i twierdzi że to wpływa na wynik. To nie to samo co wymuszanie wypadnięcia, prawda?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Bolek50 Dobra, masz rację że to zasługuje na poważniejszą odpowiedź. Intencja przed tasowaniem to zupełnie co innego niż mechaniczne wymuszanie. Formułowanie pytania to standard, większość osób to robi. Chodzi o skupienie, nie o sterowanie tym co wyjdzie. Czy to wpływa na wynik? Pewnie pytasz mnie czy wierzę że tak - i tak, wierzę.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Czarek To masz rację że trudno to opisać. Ja chyba właśnie próbuję sobie to zwerbalizować i stąd to pytanie. Ale chyba rozumiem co masz na myśli - to taki rodzaj pewności "tak, to ta"? Czy jest jakiś moment kiedy miałeś wątpliwość i jak go rozwiązałeś?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Pelagiusza97 Wątpliwości mam do tej pory. Szczerze - im dłużej pracuję z kartami tym mniej mam pewności w takich granicznych sytuacjach. Ale przestałem się tym stresować. Jak nie wiem, tasuje dalej i patrzę czy rozkład coś tłumaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się - czy można w ogóle zepsuć talię przez złe tasowanie albo przez to że karta spada? Bo się boję że jak zacznę tasować to coś pokręcę. Przepraszam że może głupie pytanie ale naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Rokita Pytanie jak najbardziej sensowne. Kart nie zepsujesz złym tasowaniem w sensie energetycznym - chyba że wierzysz w to że możesz. Ale możesz je popsuć fizycznie jeśli będziesz tasować zbyt agresywnie albo mokrymi rękami. Sam mechanizm tasowania jest tu drugorzędny.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy nie jest tak, że ktoś o złych intencjach mógłby dotknąć talii i ją w jakiś sposób obciążyć? Bo czytałam że są osoby, które nie pokazują nikomu swojej talii właśnie z tego powodu. Pytam bo to wydaje się być powiązane z tym co tu mówicie o energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Tola.2 To zależy od tego w jakim systemie pracujesz. Są tacy, co strzegą swojej talii jak oka w głowie i są tacy, co używają tych samych kart dla wielu klientów i po prostu czyszczą je intencją. Nie ma tu dogmatu. Ale to trochę inny temat niż tasowanie - choć rozumiem skąd pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Małych Arkanów - mam taką teorię, że to czy są ważne czy nie, zależy też od konkretnego żywiołu który dominuje w rozkładzie. Jeśli wychodzi dużo Pucharów to czy to nie jest sam w sobie mocny sygnał emocjonalny, nawet bez Wielkich Arkanów? Czy się mylę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Jasminka Nie mylisz się, to jest właśnie jedna z warstw czytania Małych Arkanów. Dominacja jednego żywiołu to bardzo konkretna informacja. Dużo Pucharów - emocje, relacje, intuicja. Dużo Mieczy - konflikty, myśli, decyzje. To nie jest mniej ważne tylko dlatego że nie ma Koła Fortuny ani Kapłanki w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale bardzo mnie ciekawi co zrobić jeśli przy tasowaniu wypadają dwie karty jednocześnie. Mnie to się zdarzyło i nie wiedziałem czy to dwa osobne sygnały czy jeden. Czy ktoś miał coś takiego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Rokita Miałam tak kilka razy. Zazwyczaj traktuję je jako parę - razem mówią coś czego osobno nie powiedzą. Ale zależy też czy wypadły obok siebie czy w różnych momentach tasowania. Co to były za karty, jeśli pamiętasz?


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Bylica Pamiętam, że to były Gwiazda i jakiś Miecz, chyba Czwórka. I one dosłownie wyskoczyły razem, złączone. To było niesamowite, dziękuję bardzo że odpowiedziałaś! Czyli traktujesz je jako jedno przesłanie?


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Rokita A czy nie jest tak, że ta "czwórka mieczy" przy gwieździe to akurat całkiem spójny obraz? Czwórka Mieczy to odpoczynek, wyciszenie, a Gwiazda to nadzieja. Może to był sygnał żeby się zatrzymać i poczekać? Ciekawe co pytałeś Rokita.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale skoro mówimy o intencji przy tasowaniu, to mam taką myśl - czy tasowanie przez inną osobę, na przykład przez kogoś kto robi rozkład dla ciebie, daje inne wyniki niż jak tasuje sama pytająca? Bo to też jest chyba kwestia energii przy tasowaniu, nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Tola.2 Jest kilka szkół myślenia o tym. Jedni mówią że powinna tasować osoba pytająca bo jej energia jest potrzebna w talii. Inni że wróżbita tasuje bo to jego sposób pracy i on musi utrzymać z nią kontakt. Osobiście zawsze daję talię klientowi do tasowania, choćby przez chwilę.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Bylica O, to jest coś o czym nie myślałam. Zawsze robiłam rozkłady sama dla siebie, nigdy nie dawałam komuś do tasowania. Teraz się zastanawiam czy rozkłady dla siebie samej w ogóle mają sens - czy nie jest tak że człowiek jest zbyt stronniczy żeby interpretować własne sprawy?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Pelagiusza97 To jest naprawdę ważne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ja powiem tyle - rozkłady dla siebie mają sens, ale wymagają sporej dozy uczciwości. Łatwo odczytać to co chcesz usłyszeć zamiast tego co karta mówi. Właśnie dlatego prowadzę dziennik rozkładów - żeby móc wrócić i zobaczyć czy interpretowałem uczciwie.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Vladi Dziennik rozkładów? Wow, to świetny pomysł. Jak to konkretnie robisz - zapisujesz co wyciągnęłaś i co się potem wydarzyło? Bo to chyba wymaga dużej konsekwencji.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy z pewnym sceptycyzmem, ale mam pytanie które mnie naprawdę zastanawia. Jeśli karty mają mówić o obiektywnej sytuacji, to dlaczego sposób tasowania, nastrój osoby tasującej czy to kto tasuje ma w ogóle znaczenie? Albo jest jakiś obiektywny przekaz, albo wszystko zależy od człowieka i wtedy to bardziej psychologia niż wróżba.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Czeremcha To nie są wzajemnie wykluczające się opcje. Można wierzyć że przekaz istnieje i jednocześnie że kanał przez który przychodzi wymaga dobrego nastrojenia. Jak z radiem - sygnał jest, ale musisz trafić na właściwą częstotliwość. Choć rozumiem że dla kogoś z zewnątrz to brzmi jak wymówka na każdą okazję.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Szaman I właśnie to "nastrojenie" o którym mówi Szaman wraca do pytania o tasowanie z tytułu wątku. Bloczek kart który się "zacina" może być informacją że coś w tym nastrojeniu nie gra - albo fizycznie, albo energetycznie, zależnie w co wierzysz. Stąd pytanie czy tasować od nowa nie jest takie proste jak się wydaje.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Bylica Wracam do tego co napisała Bylica, bo to mnie zatrzymało. Czyli zacięcie kart przy tasowaniu może być sygnałem że coś "nie gra" w tym nastrojeniu? To znaczy że powinnam wtedy w ogóle przerywać rozkład i wracać do niego później? Trochę się boję że będę nadinterpretować każde potknięcie przy tasowaniu.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Pelagiusza97 To jest właśnie pułapka na początku drogi z kartami. Każde zacięcie, każda wypadnięta karta, każdy fałszywy ruch staje się "znakiem". Ja bym to odwrócił - zamiast pytać czy tasować od nowa, zapytaj siebie co czujesz w momencie zacięcia. Napięcie, rozproszenie, coś innego? To jest lepsza wskazówka niż sama mechanika.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Szaman A skąd wiadomo że to co się czuje to sygnał z zewnątrz a nie po prostu własne emocje? Bo jak jestem zestresowany to pewnie zawsze coś poczuję przy tasowaniu i to nie będzie żaden znak, po prostu stres.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Bolek50 I to jest dobre pytanie. Szczerze? Czasem nie wiadomo. I to jest w porządku. Ale właśnie dlatego prowadzenie zapisków o własnym stanie podczas rozkładu ma sens - po czasie widać wzorce. Przy pewnym rodzaju napięcia karty mówią trafnie, przy innym nie.


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam inne podejście do zacięć przy tasowaniu. Dla mnie blok to zawsze informacja że muszę się zatrzymać i sprawdzić czy naprawdę wiem co pytam. Nie chodzi o nastrój ani energię - często okazuje się że moje pytanie było źle sformułowane albo że tak naprawdę pytam o coś innego niż myślałem.


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Czarek To ciekawe że mówisz o pytaniu. Jak ty formułujesz pytanie przed rozkładem? Głośno, w myślach, zapisujesz? Bo mi się wydaje że nigdy nie robiłam tego świadomie i może to jest właśnie problem.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Agaa32 Zawsze w myślach, ale bardzo konkretnie. Jedno zdanie, zamknięte pytanie albo otwarte - zależy czego szukam. Ale kluczowe jest żeby naprawdę wiedzieć co się pyta. Jak mam mętlik w głowie przed tasowaniem, to karta to odbija.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Czarek Ale czy to nie jest trochę zbyt racjonalne podejście? Jakbyśmy układali biznesplan a nie robili rozkład. Mnie się wydaje że czasem właśnie ten mętlik jest częścią pytania - chaos emocjonalny to też jest coś co karty mogą pokazać, nie?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Jasminka Możesz mieć rację w tym sensie że emocje są częścią kontekstu. Ale z drugiej strony bez żadnego kotwiczenia pytania trudno potem interpretować odpowiedź. Co miałoby powiedzieć zacięcie kart jeśli sama pytająca nie wie czego szuka?


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Bylica Chciałem zapytać - skoro mówimy o zacięciach i blokach, czy to samo dotyczy kart które wypadają podczas tasowania? Bo moje dwie karty co wypadły razem, Gwiazda i Czwórka Mieczy, to był taki "wypadek" fizyczny, ale zastanawiam się czy to inna kategoria niż zacięcie. Bylica wcześniej powiedziała że traktuje je jako parę, ale chciałem się upewnić czy inni tak samo.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Rokita Dla mnie to dwie różne sytuacje. Zacięcie to opór, coś co spowalnia. Wypadnięcie to inicjatywa karty, coś co chce być zauważone. Przy zacięciu pytam siebie czy iść dalej, przy wypadnięciu traktuję kartę jako ważną. Ale to moja interpretacja, nie reguła.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

Ta różnica między oporem a inicjatywą to świetny sposób żeby to opisać, @Bylica. Zastanawiam się teraz czy zacięcie przy konkretnej karcie - takiej co zawsze się blokuje - to ten sam rodzaj sygnału co zacięcie całej talii. Bo chyba pytałam o dwie różne rzeczy w tym wątku i sama ich nie rozdzieliłam.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Pelagiusza97 Właśnie! Ja miałam tę kartę co zawsze się blokowała i to było zupełnie inne niż kiedy cała talia szła opornie. Ta jedna karta to było jakby celowe, a całość opornie to bardziej jakby wszystko było nie tak. Nie wiem czy dobrze opisuję.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Pelagiusza97 A wracając do tego co Pelagiusza97 powiedziała - ja w ogóle nie wiedziałem że można rozróżniać czy blokuje się jedna karta czy cała talia. To naprawdę brzmi jak dwie różne sytuacje. Jak się blokuje jedna karta to chyba dotyczy tematu tej karty, a jak cała talia to może pora i moment są złe? Czy to zbytnie uproszczenie?


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Pelagiusza97 Czyli jeśli dobrze rozumiem to co Pelagiusza97 mówiła - blokuje się jedna karta, to ten temat jest ważny dla tej konkretnej karty. Blokuje się cała talia, to znaczy że coś jest nie tak z całym podejściem do rozkładu? Dobrze to rozumuję?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 Mniej więcej tak, ale nie uprościłabym tego do reguły. Jedna karta blokująca się regularnie to może być temat, który chcesz ominąć, nie tylko który "dotyczy tej karty". To subtelna różnica. Cała talia opornie - to może być zły moment, nie zły rozkład.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Bylica Właśnie - temat, który chcesz ominąć. To mi się wydaje kluczowe. Czy masz jakiś przykład kiedy taka powtarzająca się blokada jednej karty rzeczywiście wskazywała na coś czego pytający się bał dotknąć?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Czarek Miałam klientkę, której Trójka Mieczy blokowała się przy każdym tasowaniu przez kilka miesięcy. Unikała tematu rozstania, które już się działo. Kiedy w końcu dała się temu przyjrzeć, karta przestała się blokować. Nie twierdzę że to dowód, ale wzorzec był wyraźny.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

Boże, to brzmi tak bardzo jak moja sytuacja z tą jedną kartą. Dziękuję @Bylica za ten przykład, bo teraz rozumiem dlaczego to mnie tak niepokoiło. Chciałam zapytać - czy coś takiego miało sens interpretować bez patrzenia na pozycję w rozkładzie? Bo ta karta blokowała się zanim w ogóle trafiała na konkretne miejsce.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Pelagiusza97 Właśnie to jest ciekawe pytanie - czy karta przed rozkładem niesie już znaczenie, czy dopiero pozycja je uruchamia. Moim zdaniem blokada przed rozkładem to sygnał niezależny od pozycji, ale potem warto zobaczyć gdzie finalnie wyląduje. Jedna i druga informacja ma wartość.


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Bylica Bardzo dziękuję za tę dyskusję, bo naprawdę dużo się uczę. Chciałem wrócić do pytania Pelagiusza97 z początku bo ono się trochę zgubiło - pytała nie tylko o zacięcia przy tasowaniu, ale też o to czy Małe Arkana są tak samo ważne jak Wielkie. Czy ta karta co się blokowała Bylicy klientce - to była karta Małego czy Wielkiego Arkana?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Rokita Trójka Mieczy to Małe Arkana. I właśnie dlatego ten przykład jest dla mnie mówiący w tym kontekście - Małe Arkana potrafiły być nośnikiem bardzo ważnej informacji. Przez lata słyszałam że to tylko tło, uzupełnienie. W praktyce nie zgadzam się z tym.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

Właśnie! O to mi chodziło od początku i jakoś w tej dyskusji to trochę utonęło. Dziękuję @Rokita że to wyłowiłeś. Mam wrażenie że wiele poradników traktuje Małe Arkana jak coś drugiej kategorii i to mnie zawsze trochę gubiło przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam wrażenie że ta rozmowa zakłada że zacięcie kart to zawsze coś znaczącego. Ale co jeśli to po prostu zdarza się losowo i my dopiero po fakcie szukamy znaczenia? Czy ktoś kiedyś prowadził jakiś systematyczny zapis ile razy karty się zacinają i ile razy to potem miało "znaczenie"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Tola.2 Właśnie temu służy ten dziennik o którym wspominałem wcześniej. Nie żeby udowodnić że karty działają albo nie, ale żeby sprawdzić własne wzorce. Ja po kilku miesiącach zapisków zauważyłem że moje "zacięcia" skupiają się w pewnych tematach. To może być przypadek, ale było o czym myśleć.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

Okej, ale @Vladi - to mogło być też potwierdzenie własnych przekonań, nie? Skoro te tematy cię zajmują, to może bardziej uważasz przy tasowaniu kiedy o nich myślisz i dlatego częściej wtedy zauważasz zacięcia? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Czeremcha Nie wykluczam. Naprawdę nie wykluczam i to jest uczciwa uwaga. Dlatego piszę że to "było o czym myśleć", a nie że udowodniłem cokolwiek. Dla mnie te obserwacje są materiałem do refleksji, nie dowodem.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie z innej strony - czy nikt nie bierze pod uwagę stanu własnych czakr przy tasowaniu? Bo czytałem że blokada przy tasowaniu może być związana z zablokowaną czakrą serca albo trzeciego oka, szczególnie gdy robimy rozkłady dla siebie. Czy ktoś to sprawdzał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Sewer76 To jest inny system interpretacji i nie powiem że to niemożliwe, ale trochę komplikuje sprawę. Zanim dorzucimy czakry do tasowania, warto najpierw wiedzieć co karta mówi sama w sobie. Inaczej mamy kilka warstw i każda może "tłumaczyć" następną.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

A mi się nasuwa pytanie - czy jak karta blokuje się przy tasowaniu, to w ogóle powinna trafić do rozkładu? Czy może lepiej ją odłożyć i tasować dalej? Bo nigdy nie wiedziałam co z nią robić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Agaa32 Nie odkładaj. Naprawdę nie polecam. Jeśli coś się blokuje, to właśnie dlatego powinno być w rozkładzie. Odkładanie to jak pomijanie zdania które nie brzmi wygodnie.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Czarek Okej, ale co jeśli ta blokująca się karta wyląduje na pozycji gdzie jej znaczenie jest super negatywne? Czy wtedy traktujesz to jako ostrzeżenie podwójne, czy może właśnie odwrotnie - że to do przepracowania, nie do bania się?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Agaa32 To zależy od systemu interpretacji, ale ja skłaniam się ku temu że blokada podnosi wagę, nie zmienia kierunek. Karta negatywna na trudnej pozycji przy blokadzie to raczej "koniecznie to przeanalizuj" niż "spotka cię zło". Ale to wymaga spokoju przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tego i mam wrażenie że w każdym przypadku blokadę można jakoś uzasadnić pozytywnie. Karta negatywna - do przepracowania. Karta pozytywna zablokowana - ważna. Cała talia opornie - zły moment. Czy jest w ogóle sytuacja gdzie blokada znaczyłaby po prostu: nie rób rozkładu i tyle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Czeremcha Tak i to jest uczciwy zarzut. Dla mnie taka sytuacja to moment kiedy przez kilka minut próbujesz tasować i nic nie idzie, czujesz fizyczne wyczerpanie samym trzymaniem talii i żadne pytanie nie chce się sformułować. Ale masz rację że taka granica jest subiektywna.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale może ta hierarchia ma sens w pewnych rozkładach? Rozumiem że w rozkładzie na jeden temat każda karta jest równie ważna, ale co z rozkładem gdzie są pozycje "kluczowe" i "uzupełniające"? Czy nie jest naturalne że Wielkie Arkana na kluczowej pozycji niesie więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Jasminka To zależy od rozkładu, ale nie od tego czy karta jest z Wielkiego czy Małego Arkana. Dziewiątka Kielichów na pozycji kluczowej mówi tyle samo ile Słońce. Pozycja decyduje o wadze, nie kolor karty.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy to nie jest przekonanie, które przyjmujemy bo tak nauczyli nas czytać? Skoro twórcy tarota rzeczywiście nadali nazwy "Wielkie" i "Małe", to może coś przez to sygnalizowali? Może ta hierarchia jest zamierzona i my ją zbyt szybko równamy?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Tola.2 Historia tarota jest trochę bardziej pogmatwana niż ta hierarchia sugeruje. Nazwy Arcana Maior i Minor pojawiły się znacznie później niż same karty i nie wiadomo czy intencją twórców było wartościowanie. Raczej opis struktury niż rangi.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Vladi To ciekawe bo ja też zakładałem że "wielkie" znaczy ważniejsze. Ale skoro mówisz że to kwestia struktury - to jak w takim razie odróżnić w praktyce kiedy karta Małego Arkana mówi coś naprawdę istotnego, a kiedy jest faktycznie tylko tłem? Bo chyba jakaś różnica w praktyce istnieje?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 Nie ma jednej reguły, ale jest kilka sygnałów. Małe Arkana mówi głośno kiedy pojawia się w serii - trzy, cztery karty z tego samego koloru w rozkładzie to już wzorzec, nie tło. Albo kiedy wraca przy kolejnych tasowaniach w różnych sesjach. To jest inny rodzaj nacisku niż jednorazowe pojawienie się Wielkich Arkanów.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Bylica Ale czy to nie jest trochę post-hoc? Zawsze można powiedzieć "ta karta wróciła, więc była ważna". Jak odróżnić wzorzec znaczący od przypadkowego powtórzenia?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Czarek Uczciwe pytanie. Dla mnie różnica jest w tym, czy karta wraca w kontekście tego samego pytania czy różnych. Jeśli tasuje się o zupełnie inne sprawy i ta sama karta Małych Arkanów pojawia się konsekwentnie, to jest inny sygnał niż kiedy to samo pytanie zadaję pięć razy bo mi się nie podoba odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale to rodzi kolejne pytanie - skoro Małe Arkana mogą być tak samo istotne, to po co w ogóle ta hierarchia nazw istnieje w systemie? Czy to tylko kwestia ilości kart i organizacji talii, czy jednak jest w tym jakiś sens interpretacyjny?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Bolek50 Myślę że to kwestia skali. Wielkie Arkana dotyczą procesów, które trwają, zmian które są głębsze. Małe Arkana to zdarzenia, reakcje, codzienność. Ale codzienność potrafi zakomunikować coś ważnego równie skutecznie co wielka przemiana. To nie jest hierarchia ważności, raczej hierarchia czasowa albo głębokości.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Szaman Ale jeśli to hierarchia głębokości, to jednak jest hierarchia, prawda? Czyli wracamy do punktu wyjścia - Wielkie są głębsze. Tylko że teraz to brzmi bardziej defensywnie niż wcześniej.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Tola.2 Właśnie mam z tym problem przy interpretowaniu własnych rozkładów - kiedy ciągną mi głównie Małe Arkana, zaczynam się zastanawiać czy w ogóle mam ciekawy rozkład do analizy. Jakby wartość sesji zależała od tego ile Wielkich Arkanów wypadło. I teraz słyszę że to błędne myślenie, ale jak je przestawić?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Pelagiusza97 Ja miałam dokładnie tak samo! Rozkład z samymi Małymi Arkanami i myślałam, że to "pusty" rozkład. Potem ktoś mi powiedział żebym spojrzała na dominujący kolor i to kompletnie zmieniło odbiór. Cztery Miecze w jednym rozkładzie mówią coś bardzo wyraźnego nawet bez żadnego Głupca czy Świata.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Agaa32 Właśnie o to chodzi - struktura kolorów to język sam w sobie. Sama liczba Wielkich w rozkładzie nie decyduje o "głębi". Rozkład pełen Czasz z jedną dwójką Mieczy potrafi powiedzieć więcej niż rozkład z pięcioma Wielkimi Arkanami bez wewnętrznej spójności.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Szaman Ale jak to pogodzić z tym co mówił Szaman wcześniej o skali? Jeśli karta blokuje się u osoby która nie ma żadnego emocjonalnego związku z jej znaczeniem, to jak to tłumaczyć? Czy blokada fizyczna przy tasowaniu zawsze musi mieć emocjonalne tło?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Jasminka Nie musi, ale kiedy twierdzi się że nie ma emocjonalnego związku, warto zapytać dlaczego osoba to tak pewnie określa. Czasem brak związku z tematem karty jest właśnie tym tematem.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Szaman To mnie uderzyło. Naprawdę. Bo myślałam o tej mojej zablokowanej karcie że "to nie mój temat" i może właśnie dlatego tak wytrwale mi wychodziła. Dziękuję za tę perspektywę, bo to daje mi dużo do przemyślenia zanim znowu usiądę z talią.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale tu wkrada się pytanie które mnie nurtuje od początku tego wątku - czy te interpretacje nie są zbyt elastyczne? I karta blokuje się i jest ważna, i nie blokuje i jest ważna, i Wielkie Arkana ważne, i Małe Arkana ważne. W którym momencie coś jest po prostu nieistotne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Czeremcha To nie jest złe pytanie. Myślę że coś jest po prostu tłem kiedy nie ma ani wewnętrznego wzorca, ani powtórzeń, ani napięcia między kartami. Karta sama w sobie jako izolowane zdarzenie bez kontekstu to tło. Problem w tym że naprawdę rzadko karty są bez kontekstu kiedy patrzysz na cały rozkład naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam takie wrażenie że my cały czas mówimy o znaczeniu kart jako takich, ale zapominamy o osobie która je ciągnie. Czy karta zablokowana przy tasowaniu nie może być ważna dla jednej osoby i zupełnie nieistotna dla innej w tej samej sesji? Może to nie karta ma wagę, tylko relacja między kartą a pytającym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Rokita To jest w zasadzie centrum całej tej dyskusji i cieszę się że to powiedziałeś wprost. Tak - karta sama w sobie nie ma obiektywnej wagi. Waga jest zawsze kontekstualna. I właśnie dlatego blokada przy tasowaniu nie jest automatycznym komunikatem, ale zaproszeniem do przyjrzenia się dlaczego ta konkretna karta wywołuje reakcję u tej konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałem jeszcze wrócić do praktycznej strony bo cały czas nie wiem jak to stosować. Czy przy codziennym tasowaniu na jedną kartę też zwracat uwagę na blokady? Czy to ma sens przy tak prostym rozkładzie, czy blokada nabiera znaczenia dopiero przy większych układach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Bolek50 Przy jednej karcie to akurat interesujące, bo nie masz kontekstu innych kart. Blokada jest wtedy jedynym dodatkowym sygnałem. Ja bym to traktował uważnie właśnie dlatego że jest tak "goła" - nie ma gdzie ukryć informacji, więc jeśli coś się zatrzymuje, to zatrzymuje się bardzo wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam gupie pytanei - czy blokady mozna miec tez z tartem online? Bo ja uzywam aplikacji i nigdy nie wiem czy tasownaie wirtualne w ogole cos znaczy czy to tylko przypadkowy algorytm


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Alusia88 To całkiem zasadne pytanie, nie głupie. Przy tarocie online nie ma fizycznej blokady, ale część osób zauważa że pewne karty wychodzą nieproporcjonalnie często w konkretnym okresie. Czy to algorytm czy coś innego - tu każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Fizyczne tasowanie daje jednak jeden wymiar więcej, bo angażuje ruch i dotyk.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 205

@Vladi A wracajac do tego co pytalam - bo nie dostalam odpowiedzi wprost - czy przy tarocie onlajn w ogole ma sens patrzec na to ktore karty wychodzą czesciej? Bo jezeli to algorytm to moze po prostu losuje rowno i zadna nie bedzie wyskakiwac czesciej niz inne


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Alusia88 Algorytm losuje równo jeśli jest dobrze napisany, ale ludzki umysł nie rejestruje równo. Zauważasz te karty które coś ci mówią i ignorujesz te które nic nie znaczą. Więc "częste wyskakiwanie" może być częściowo efektem selektywnej pamięci. To nie unieważnia doświadczenia, ale warto to mieć z tyłu głowy.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Vladi Ale to jest trochę pułapka logiczna, bo tym samym możesz zdyskredytować każde doświadczenie z kartami - i fizyczne i online. Jeśli zawsze można powiedzieć "to selektywna pamięć", to gdzie jest granica?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Czeremcha Granica jest tam gdzie zaczyna się wzorzec, który daje się zweryfikować. Zapisujesz co wychodzi przez miesiąc, patrzysz na liczby. Jeśli karta wychodzi trzy razy częściej niż statystycznie powinna - to już nie jest selektywna pamięć, to dane.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale wróćmy na chwilę do fizycznego tasowania bo mnie to bardziej dotyczy. Jak właściwie rozpoznać że karta naprawdę się "zablokowała" a nie po prostu krzywo leży w talii? Bo mam wrażenie że mogę to nadinterpretować i każde nierówne ułożenie brać za znak.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 Dobre pytanie i cieszę się że je zadajesz zanim nabrałeś złego nawyku. Dla mnie blokada to coś wyraźnego - karta nie chce wyjść razem z innymi, zatrzymuje się kiedy reszta się przesuwa, albo wypada osobno. Krzywe ułożenie to po prostu krzywe ułożenie. Ale szczerość wobec siebie przy tym rozróżnieniu jest kluczowa.


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Bylica A jak ta szczerość wobec siebie wygląda w praktyce? Pytam serio bo mam wrażenie że osoba która bardzo chce żeby karta coś znaczyła zawsze znajdzie sposób żeby uzasadnić że to była "prawdziwa" blokada.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Rokita Właśnie dlatego część osób prowadzi dziennik. Zapisujesz bez oceny - ta karta się zatrzymała, ta wypadła, ta wyszła gładko. Potem po kilku sesjach widzisz czy wzorzec ma sens czy nie. Bez dziennika to jest faktycznie trochę interpretacja na gorąco, która może iść w dowolną stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziennik to coś co słyszę już kilka razy i chyba naprawdę powinnam zacząć. Ale mam pytanie do tych co go prowadzą - czy zapisujecie też swój stan emocjonalny przed sesją? Bo teraz po tej dyskusji myślę że kontekst nastrojowy mógłby dużo wyjaśnić retroaktywnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Pelagiusza97 Ja zapisuję i tak i co piłam kawę i czy byłam głodna 🙂 Brzmi śmiesznie ale naprawdę widać różnicę w tym co wychodzi kiedy siadam do kart zmęczona a kiedy wypoczęta. Szczególnie przy blokadach - zmęczone ręce tasują inaczej.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Agaa32 Ale to chyba trochę redukuje całe doświadczenie do fizjologii? Zmęczone ręce tasują inaczej więc karta się blokuje i to tyle? Gdzie tu zostaje miejsce na cokolwiek głębszego?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Tola.2 Nie twierdzę że to TYLKO fizjologia. Mówię że fizjologia jest jedną z warstw i jeśli ją ignorujesz to potem nie wiesz czy blokada to sygnał czy po prostu byłaś zmęczona. Mając ten kontekst możesz lepiej ocenić co tak naprawdę się wydarzyło.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam takie pytanie które mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu w tej dyskusji - czy ktoś próbował robić ten sam rozkład dwa razy tego samego dnia, raz kiedy karta się zablokowała i raz normalnie? I porównać wyniki? Bo zastanawiam się czy zablokowana karta zmienia całą interpretację czy tylko dodaje do niej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Jasminka Próbowałem. I to jest o tyle ryzykowne że drugi rozkład jest już obciążony świadomością pierwszego. Nie tasujemy w próżni. Ale jeśli pytasz czy karta z blokady dominowała w pierwszym rozkładzie a potem się nie pojawiła - to tak, widziałem takie przypadki.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Szaman Czyli pojawiała się zablokowana w pierwszym, nie pojawiała się w drugim i co to według ciebie znaczyło? Że sprawa była zamknięta po pierwszej sesji czy że w ogóle nie należało robić drugiej?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Jasminka Że pierwsze tasowanie miało swój moment i drugie było już sztuczne. Trudno to wyjaśnić racjonalnie, ale sesja ma swój czas. Powtarzanie jej tego samego dnia bez powodu jest trochę jak pytanie kogoś dwa razy o zdanie zanim zdążył je powiedzieć do końca.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Szaman Rozumiem metaforę ale nadal nie wiem jak ktoś ma wiedzieć że "moment" sesji minął. Brzmi jak kolejna zasada którą można dopasować do wszystkiego - kiedy wyszło dobrze to był dobry moment, kiedy wyszło źle to nie był dobry moment. Jak to falsyfikować?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Czeremcha Nie falsyfikujesz sesji tarotowej jak eksperymentu naukowego. Ale możesz obserwować czy powtarzane sesje tego samego dnia dają ci nowe informacje czy tylko zaburzają obraz. Jeśli drugie ciągnienie zawsze ci coś dodaje - rób dwa. Jeśli tylko miesza - to masz odpowiedź bez potrzeby falsyfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałem zapytać czy przy Małych Arkanach które wychodziły tematem tej dyskusji - jeśli karta Małego Arkanum się zablokuje przy tasowaniu, to czy wtedy automatycznie dostaje "wagę" Wielkiego Arkanum? Czy to działa jakoś tak?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 Nie powiedziałabym że automatycznie dostaje wagę Wielkiego. Raczej że blokada daje tej konkretnej karcie - bez względu na to czy to Mała czy Wielka - priorytet w tej konkretnej sesji. To inne wyróżnienie niż zmiana rangi w systemie.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

Dziękuję za to wyjaśnienie @Bylica, to mi dużo porządkuje. Ale mam teraz pytanie które jest może trochę z innej strony - skoro blokada to priorytet a nie zmiana rangi, to jak powinnam podejść do całego rozkładu gdy taka zablokowana Mała Arkana wyjdzie? Interpretować ją pierwszą, czy zostawić na koniec jako podsumowanie?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Pelagiusza97 Zablokowana karta jako pierwsza czy ostatnia - to zależy od rozkładu, nie ma jednej reguły. W keltyckim krzyżu i tak ma swoje miejsce w pozycji, więc kolejność interpretacji wynika ze struktury. Ale jeśli robisz luźniejszy rozkład trzech kart, to ja zaczynam od zablokowanej i pytam co chce powiedzieć, zanim przejdę do reszty.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Czarek A jeśli karta zablokowała się przy tasowaniu, ale potem trafiła na pozycję która kompletnie nie pasuje do jej znaczenia? No bo mam wrażenie że to musiałoby być bardzo dezorientujące. Jak to pogodzić?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Bolek50 To jest bardzo dobre pytanie i szczerze mówiąc nie ma tu prostej odpowiedzi. Napięcie między znaczeniem karty a jej pozycją to jest właśnie materiał do pracy. Blokada tylko mówi że ta karta jest ważna w tej sesji, nie mówi że pasuje gładko. Czasem najważniejsze rzeczy to są właśnie te które nie pasują.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Czarek Ale chwilę - czy nie zakładamy tutaj zbyt łatwo że każda trudność w interpretacji to jest "materiał do pracy"? Może czasem karta wyszła gdzie nie powinna bo tasowanie było niestaranne i tyle. Jakoś czuję że to tłumaczenie można przykleić do wszystkiego żeby zawsze mieć rację.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Tola.2 Masz rację że to ryzyko istnieje. Ale to samo można powiedzieć o każdej metodzie interpretacyjnej. Pytanie nie jest czy "można to nadużyć", tylko czy masz jakiś wewnętrzny test który pozwala odróżnić. U mnie tym testem jest właśnie dziennik - jeśli napięcie między kartą a pozycją powtarza się w podobnych kontekstach, to przestaje być przypadkiem.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Szaman No dobrze, dziennik, dziennik, słyszę to już chyba dziesiąty raz w tym wątku 🙂 Ale nikt mi do tej pory nie powiedział - co dokładnie zapisujesz żeby ten wzorzec był weryfikowalny? Bo "podobny kontekst" to już jest interpretacja, nie surowe dane.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Czeremcha Ja zapisuję dosłownie: która karta, która pozycja, jakie pytanie zadałam, i krótko co się wydarzyło w ciągu tygodnia po sesji. Bez ozdabiania. Potem wracam i patrzę. Kontekst dodaje się sam gdy masz dość wpisów.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: