Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty się "zacinają" w talii - zawsze tasować od nowa czy to znak?

Strona 2 / 2

Wpisy: 375
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Małych Arkanów bo o to chodziło na początku tego wątku - czy ktoś zauważył że Małe Arkany z konkretnego żywiołu blokują się częściej? Mam wrażenie że u mnie to zawsze Kielichy i zastanawiam się czy to o mnie mówi coś czy o karcie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Jasminka To ciekawe spostrzeżenie ale zanim wyciągniesz wniosek, jedno pytanie - czy te Kielichy blokują się przy konkretnym rodzaju pytań, czy przy wszystkich? Bo to mocno zmienia co można z tego odczytać.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Bylica Hmm, teraz jak tak pytasz... chyba faktycznie częściej gdy pytam o relacje. Ale Kielichy to żywioł wody i emocji, więc może po prostu "czują się w domu" przy takich pytaniach i stąd ta aktywność?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Jasminka Albo po prostu pytania o relacje zadajesz z innym napięciem w rękach i inaczej tasowujesz. Nie mówię że to wyklucza symbolikę żywiołu, ale to jest właśnie ta warstwa fizjologiczna o której mówiła Agaa32. Obie mogą być prawdziwe jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję za tę dyskusję, naprawdę otwiera oczy. Chciałem zapytać - czy blokowanie się kart dotyczy tylko fizycznych talii, czy słyszał ktoś o czymś podobnym przy czytaniu ze snów albo innych przekazów? Pytam bo nie mam jeszcze własnej talii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Rokita Mam nadzieję że to nie za duży skok, ale Rokita zadaje pytanie które mnie też trochę zastanawia od strony praktycznej. Czy zanim ma się własną talię można w ogóle ćwiczyć te rzeczy o których tu mówimy, czy cały ten temat blokad, priorytetów, dziennika - to tylko dla tych co tasują fizycznie?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Rokita Dziennik możesz prowadzić od razu, niezależnie od tego czy masz talię. Ale blokady przy tasowaniu - to jednak jest doświadczenie fizyczne i trudno je zastąpić symulacją. Polecam po prostu jak najszybciej zdobyć własną talię i zacząć od małych rozkładów. Trzy karty wystarczą na start.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Czarek Ja też zaczynałem od trzech kart i to naprawdę wystarczy żeby zrozumieć podstawy. Ale mam pytanie do ekspertów - czy przy rozkładzie trzech kart blokada ma takie samo znaczenie jak przy keltyckim krzyżu, czy przy małym rozkładzie należy ją traktować inaczej bo mniej kart, więcej "miejsca" dla każdej?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 Przy trzech kartach blokada jest wręcz bardziej wyrazista, bo nie masz czym jej rozmyć. W keltyckim krzyżu zablokowana karta to jedna z dziesięciu pozycji. Przy trzech kartach to jedna z trzech i siłą rzeczy ma większy udział w całości obrazu. Ale zasada jest ta sama.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji od dłuższego czasu i mam wrażenie że cały czas mówimy o blokadzie jako o czymś albo fizycznym albo symbolicznym. Nikt nie wspomniał o energii ciała tasującego. Czakra serca i dłoni - jeśli są zablokowane u osoby, to czy nie mogłoby to wpływać na to jak karty się układają w talii? Pytam serio, nie prowokacyjnie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Sewer76 Ciekawy kąt. Nie pracuję na co dzień z czakrami ale intuicyjnie to co opisujesz nie jest sprzeczne z tym co mówimy o stanie emocjonalnym tasującego. Stan ciała i stan energetyczny to może być to samo zjawisko opisane różnym językiem. Jak ty to mierzysz u siebie w praktyce?


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 443

@Szaman Nie mierzę w sensie twardym, bardziej obserwuję. Jak przed sesją zrobię krótkie skupienie i sprawdzę czy w dłoniach czuję przepływ, to tasowanie idzie inaczej niż gdy siadam do kart zmęczony i bez przygotowania. Czy to czakra czy po prostu skupienie - nie wiem, ale różnica jest wyraźna.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Sewer76 To znaczy że jak masz przepływ w dłoniach, tasowanie idzie inaczej - ale inaczej jak? Mniej blokad, inne karty wychodzą, czy po prostu masz poczucie że sesja jest lepsza?


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 443

@Czeremcha Obie rzeczy naraz, szczerze. Mniej blokad fizycznych i jednocześnie poczucie że to co wychodzi ma sens. Choć nie wiem czy to przyczynowo-skutkowe czy po prostu gdy jestem skupiony, to i interpretacja mi bardziej "klika". Nie potrafię tego rozdzielić.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Sewer76 Ale to jest właśnie pytanie kluczowe dla całego tego wątku - czy blokada karty to informacja o karcie, o pytaniu, czy o stanie osoby tasującej. Twoje doświadczenie sugeruje że to trzecia opcja jest dominująca. I to nie jest wcale sprzeczne z tym co mówią o Małych Arkanach.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Vladi Właśnie, bo jeśli stan tasującego wpływa na to które karty się blokują, to czy Małe Arkany - które podobno są bardziej "przyziemne" - nie blokowałyby się częściej przy osobach które mają dużo codziennych napięć? Mam wrażenie że to tłumaczyłoby moje Kielichy.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Jasminka Niekoniecznie. Małe Arkany są "przyziemne" w sensie tematycznym, ale to nie znaczy że reagują tylko na przyziemne stany. Kielich Serca może się zablokować gdy masz wielkie wewnętrzne pytanie o relację, nie tylko gdy coś cię drażni na co dzień. Co to były za pytania dokładnie?


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Bylica Różne - raz pytałam o konkretną znajomość, innym razem ogólnie czy moje życie uczuciowe zmierza w dobrym kierunku. Kielichy blokowały się przy obu rodzajach. Może to jednak żywioł, nie konkretne pytanie?


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy samym tytule tego wątku, bo trochę odpłynęliśmy. Blokada karty jako "znak" albo blokada jako przypadek mechaniczny - to jest pytanie które w ogóle zakłada że te dwie opcje są rozłączne. A co jeśli nie są? Znak może objawiać się przez mechanikę.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Czarek Ale to znowu jest tłumaczenie które można przykleić do wszystkiego, jak zauważała Tola.2 wcześniej. Jak odróżnić że "znak objawił się przez mechanikę" od "karta po prostu przyklejona bo wilgotna talka"?


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Bolek50 Dokładnie o to mi chodziło i cieszę się że wracamy do tego. Bo naprawdę mam wrażenie że w tej dyskusji każde wyjaśnienie mechaniczne natychmiast dostaje naklejkę "ale to też może być znak". To robi z tego systemu coś niefalsyfikowalnego.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Tola.2 A tarot w ogóle ma być falsyfikowalny? Serio pytam, nie retorycznie. Bo to jest założenie które wnosisz z zewnątrz. Jeśli przyjmiesz że jest to język symboliczny a nie system predykcyjny, to niefalsyfikowalność przestaje być zarzutem.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Szaman No dobrze, ale wtedy cała rozmowa o tym czy blokada "coś znaczy" jest bez sensu, bo w języku symbolicznym wszystko coś znaczy. Skoro każde zdarzenie można wciągnąć w narrację, to po co w ogóle pytać o blokadę konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie dlatego zadałam to pytanie na początku - bo chciałam wiedzieć czy jest jakaś reguła, coś co pozwala mi wiedzieć kiedy tasować od nowa a kiedy zostawić. I po stu czterdziestu postach nadal nie mam jasnej odpowiedzi 🙂 Ale to nie jest zarzut, dyskusja dużo dała.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Pelagiusza97, rozumiem tę frustrację. Ja przez długi czas też szukałam jednej reguły i w końcu zrobiłam coś prostego - postanowiłam przez miesiąc zawsze zostawiać zablokowaną kartę i zapisywać co z tego wychodziło. I dopiero po tym czasie miałam coś konkretnego do oceny, nie teorię.


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Agaa32 To brzmi bardzo rozsądnie i dziękuję że to napisałaś, bo to jest coś co ja jako osoba bez własnej talii mogę zaplanować z wyprzedzeniem. Ale pytanie - czy ten miesiąc to musiał być ciągły okres czy rozłożony w czasie?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Rokita Ciągły, bo zależało mi na tym żeby warunki były w miarę podobne - ta sama pora sesji, podobny sposób przygotowania. Przy rozłożonym mogłabym nie wychwycić wzorców bo za dużo zmiennych.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale wróćmy jeszcze do Małych Arkanów bo zaczęłam o tym myśleć inaczej po tej dyskusji. Skoro Małe Arkany opisują codzienne sytuacje, to czy blokada Małej Arkany nie powinna być interpretowana jako wskazówka działania, a nie jako głębokie przesłanie? Że "tu właśnie działaj", nie "tu medytuj"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Czeremcha To jest ciekawe rozróżnienie i trochę z nim się zgadzam. Zablokowana karta z Wielkich Arkanów to częściej temat do refleksji, zablokowana Mała Arkana to częściej pytanie: co konkretnie z tym zrobić. Choć nie zawsze, bo Dworce potrafią zachowywać się jak Wielkie.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Bylica Dworce - to znaczy te karty z osobami, walet, dama, król, rycerz? Zawsze byłem niepewny jak je traktować, bo niby Małe Arkany ale jednak coś innego. Czy gdy taka karta się blokuje to inaczej ją czytasz?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 Tak, Dworce to te cztery karty w każdym kolorze. Gdy się blokują, najczęściej pytam się o to kogo ta postać reprezentuje w życiu pytającego - czy to konkretna osoba, czy może aspekt osobowości. Blokada Dworcu to często sygnał że ta konkretna relacja albo cecha wymaga uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 1204
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

I tu wracamy do sedna pytania Pelagiusza97 o tasowanie od nowa. Jeśli zablokowana karta - czy to Mała, Wielka czy Dworzec - niesie jakiś komunikat, to tasowanie od nowa jest jak zamknięcie rozmowy w połowie zdania. Czasem może być potrzebne, ale raczej gdy coś zakłóciło całą sesję, nie samą kartę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Vladi Czyli de facto mówisz że tasowanie od nowa jest błędem prawie zawsze? Bo to jest dość mocna teza. Co jeśli ktoś czuje że sesja poszła źle od początku, że był rozkojarzony, że warunki były złe - czy wtedy też powinieneś "dokończyć zdanie"?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Tola.2 Nie powiedziałem prawie zawsze, powiedziałem raczej rzadko. Ale twoje pytanie jest ważne - rozkojarzenie to co innego niż blokada karty. Jeśli ktoś tasuje i myśli o zakupach, to może rzeczywiście lepiej zacząć od nowa. Ale to decyzja o sesji, nie o konkretnej zablokowanej karcie.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku - czy wy w ogóle robicie jakieś przygotowanie przed sesją żeby właśnie uniknąć tego rozkojarzenia? Bo ja jak siadam do kart to po prostu tasuje i tyle, może to jest mój problem ze zrozumieniem wyników.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Bolek50 To jest bardzo dobre pytanie i nie jest wcale z boku, bo właśnie to wpływa na całą tę dyskusję o blokadach. Jeśli wchodzisz w sesję nieprzygotowany, to trudniej ci potem ocenić czy blokada to komunikat czy szum. Jakie masz warunki gdy tasjesz?


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Szaman Różne, szczerze mówiąc. Czasem wieczorem po pracy, czasem w weekend z kawą. Nie mam żadnego stałego rytuału. Powinienem mieć?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Bolek50 "Powinieneś" to nie jest słowo które bym tu użyła, bo każdy pracuje inaczej. Ale stałość warunków pomaga zobaczyć wzorce - jeśli coś się zmienia między sesjami, trudniej ocenić co jest Twoim stanem a co sygnałem talii. U mnie to kwestia chociażby tej samej pory i kilku minut ciszy przed.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy to nie jest trochę tworzenie rytuału dla rytuału? Rozumiem że spokój pomaga skupieniu, ale jeśli tarot jest sposóbm... przepraszam, jeśli tarot ma działać, to chyba nie powinno zależeć od tego czy mam kawę czy herbatę przy sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Czeremcha To zależy od tego co rozumiesz przez "działać". Jeśli zakładasz że karty odpowiadają na pytanie niezależnie od Ciebie, to masz rację. Ale jeśli zakładasz że to Ty interpretujesz symbole i Twój stan wpływa na jakość interpretacji - wtedy warunki mają znaczenie. To są dwa różne modele.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i tu znowu wracamy do tego samego węzła co wcześniej. Czy blokada karty to coś co "talii robi", czy coś co "my robimy"? Bo cała ta dyskusja kręci się wokół tego i mam wrażenie że nie możemy się zgodzić co do punktu wyjścia.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

Zgadzam się z @Jasminka że to jest ten podstawowy podział. Ale dla mnie praktycznie, jako osoby która po prostu chce wiedzieć co zrobić z zablokowaną kartą, to może nie ma znaczenia teoretycznie dlaczego to się dzieje - ważne jest co to dla mnie oznacza w tej chwili. Czy ktoś ma sposób żeby to rozstrzygnąć praktycznie, bez rozstrzygania teorii?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Pelagiusza97 Właśnie to miałam na myśli ze swoim miesięcznym eksperymentem. Nie starałam się odpowiedzieć dlaczego karty się blokują, tylko co z tego wychodziło. I powiem wprost - po miesiącu zostawiania zablokowanych kart miałam więcej trafień niż wtedy gdy je pomijałam. Dla mnie to wystarczyło.


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 172

@Agaa32 Niesamowite, że tyle czasu poświęciłaś na taki eksperyment i jeszcze to zapisywałaś. Ale mam pytanie - "więcej trafień" to znaczy co dokładnie? Że zablokowana karta okazywała się ważna dla rozkładu, czy że całe sesje były dokładniejsze?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Rokita Raczej to pierwsze - zablokowana karta często okazywała się kluczem do zrozumienia reszty rozkładu. Jakby bez niej pozostałe karty były logiczne, ale niepełne. Trudno to inaczej ująć.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

Ale @Agaa32, "trafienie" w rozkładzie to bardzo subiektywna miara. Mogłaś nieświadomie interpretować resztę rozkładu wokół zablokowanej karty i dlatego widziałaś ją jako kluczową. To się nazywa efekt zakotwiczenia, nie?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Tola.2 Możliwe. Ale to samo można powiedzieć o każdej interpretacji tarota. Jeśli idziesz tym tropem, cały system oparty na interpretacji subiektywnej odpada. Pytanie jest czy jesteś gotowa wyrzucić całą wróżbę bo nie jest podwójnie ślepa jak badanie kliniczne.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Szaman Nie mówię że cały tarot odpada, mówię że ten konkretny wniosek - że zostawianie blokad "daje więcej trafień" - jest słabo ugruntowany jeśli nie ma żadnej kontroli. Mogę się mylić, ale to jest uczciwe pytanie metodologiczne.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Pelagiusza97 Wróćmy na chwilę do pytania Pelagiusza97, bo ono jest bardzo praktyczne i trochę nam umknęło. Mówisz że chcesz mieć regułę bez rozstrzygania teorii. Może najprostsza reguła to: zostaw zablokowaną kartę jeśli coś w Tobie "przyspieszało" przy niej - jakieś napięcie, uwaga, impuls. Tasuj od nowa jeśli blokada była czysto mechaniczna i nie poczułaś nic. To jest wewnętrzna reguła, nie wymaga żadnego modelu.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Vladi To jest chyba najbardziej uczciwa odpowiedź na to pytanie jaką tu padła. Dodałabym tylko że ta "wewnętrzna reguła" wymaga praktyki - na początku trudno odróżnić napięcie od zwykłej ciekawości że coś się zablokowało. Ale z czasem to się różnicuje.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli de facto wszyscy eksperci tutaj mówią że nie ma obiektywnej reguły i trzeba wypracować własną. To rozumiem, ale dla kogoś kto zaczyna to jest trochę frustrujące - bo zanim wypracujesz swoją regułę, możesz przez rok interpretować błędnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Czeremcha, dokładnie to czuję. Ale z drugiej strony - ta dyskusja dała mi jednak coś konkretnego. Propozycja Vladi z napięciem wewnętrznym jest dla mnie użyteczna. I myślę że spróbuję też eksperymentu Agaa32, bo samo opisywanie tego co wychodzi z sesji chyba mi pomoże coś zobaczyć. Dziękuję wam naprawdę za całą tę rozmowę, nawet jeśli nie skończyła się jedną prostą odpowiedzią 🙂


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Pelagiusza97 Wracając do tego co powiedziała Pelagiusza97 - rozumiem że propozycja Vladi z tym napięciem jest dla Ciebie użyteczna, ale jak to ćwiczyć na początku? Bo ja jak trafiam na zablokowaną kartę to czuję głównie zakłopotanie że coś nie działa, nie jakieś znaczące napięcie.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1204

@Bolek50 Właśnie to zakłopotanie jest punktem startowym - to nie jest to napięcie o którym mówiłem. To co masz na myśli jest bliższe czemuś w rodzaju lekkiego "zawieszenia" uwagi na karcie, zanim jeszcze zaczniesz myśleć co to znaczy. Czy to się zdarza? Czy od razu przechodzisz do analizy?


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to przypomina to co pisałam o swoim eksperymencie - na początku też nie umiałam odróżnić zwykłego zdziwienia od czegoś ważniejszego. Ale im dłużej prowadziłam notatki, tym wyraźniej widziałam że niektóre blokady zostawiały mi jakiś "posmak" po sesji, a inne po prostu były i tyle. Może właśnie to jest ten sygnał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Agaa32 No ale to znowu jest retrospekcja - oceniasz to po fakcie. W momencie samej sesji nie wiesz jeszcze który "posmak" będzie ważny. Skąd wiesz że nie dopasowujesz wspomnień do wyniku który już znasz?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Tola.2 To jest ciekawa kwestia, ale ona dotyczy każdej interpretacji intuicyjnej, nie tylko blokad. Jeśli rzeczywiście chcesz wyeliminować retrospekcję, to zapisuj co czujesz do karty zanim wiesz jak się sesja skończy. To właśnie robiła Agaa32 przez ten miesiąc i o to w tym eksperymencie chodziło - że miała zapis "na gorąco", a nie wspomnienie po czasie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: