Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty różnych tradycji - egipskie, kabbalistyczne, astrologiczne

Strona 1 / 2

Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam ostatnio porównywać różne systemy kart i trochę mi to głowę namieszało. Korzystam na co dzień z tarota Rider-Waite, ale ostatnio trafiłam na talie egipskie i kabalistyczne i zastanawiam się, jak to właściwie działa, kiedy symbolika jest z zupełnie innego świata. Czy ktoś pracuje z kilkoma tradycjami jednocześnie? Chodzi mi o to, czy w ogóle można mieszać, czy raczej trzeba się trzymać jednego systemu, żeby cokolwiek z tego miało sens.


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 358
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

To zależy od tego, co rozumiesz przez mieszanie. Jeśli robisz rozkład na przykład kartami egipskimi, ale interpretujesz je przez siatkę kabały, to już jest jakiś system. Gorzej, kiedy ktoś losowo łączy karty z różnych talii w jednym rozkładzie, bo wtedy symbolika na prawdę może się gryźć. Mnie bardziej ciekawi, dlaczego sięgasz po egipskie? Masz jakieś konkretne pytanie, do którego tamta tradycja wydaje ci się lepsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Cecylka99 nie mam konkretnego powodu, po prostu chciałam zobaczyć czy inny system da mi inne odpowiedzi na to samo pytanie. Ale właśnie to mnie niepokoi, bo jeśli dostanę inne odpowiedzi, to jak mam wiedzieć, która jest właściwa? Albo może to ja przykładam za duże znaczenie do dosłowności kart?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Ten dylemat ze sprzecznymi odpowiedziami to bardzo dobra obserwacja. Widziałam mnóstwo osób,które robiły ten sam rozkład dwa razy różnymi taliami i porównywały wyniki jeden do jednego. To nie działa tak, że jedna odpowiedź jest "właściwa". Różne systemy akcentują inne aspekty tej samej sytuacji. Karty egipskie mocniej ciągną do tematów przejścia, transformacji, cykli. Rider-Waite jest bardziej psychologiczny, bliższy codzienności. Pytanie do Gruszanki: a co to właściwie za pytanie było, jeśli wolno zapytać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Kometka80 bardzo dziękuję za to wyjaśnienie, bo sam się nad tym zastanawiałem! Ale mam pytanie, bo nie do końca rozumiem: skoro karty egipskie dotyczą przejścia i cykli, to znaczy, że nie nadają się do pytań o codzienne rzeczy, jak praca albo relacje? Czy można ich użyć do zwykłego pytania?


Odpowiedz
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Jasnowidz59 też chciałam to zapytać, bo wydaje mi się, że każde pytanie o relacje to w jakimś sensie pytanie o cykl, nie? Szczególnie jeśli ta relacja się kończy albo zmienia. Może te granice między tradycjami nie są takie ostre, jak nam się wydaje?


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Werbenka61 to ciekawe, ale trochę upraszczasz. Cykl to nie to samo co transformacja w sensie egipskim. Tam to jest dosłownie przejście przez kolejne "bramy" duszy, takie jak w Księdze Umarłych. To zupełnie inna ontologia niż psychologiczna interpretacja relacji. Nie mówię, że nie można tego zastosować do relacji, ale trzeba wiedzieć, co się robi. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja pracuję z talią astrolgiczną i powiem wam, że to jeszcze inny poziom skomplikowania. Każda karta odpowiada planetom i znaokm, więc jak robię rozkład, to właściwie czytam dwa systemy naraz: pozycję karty i jej astronomiczne przypisanie. Bardzo dokładne bywa. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Halszeczka.x a jak sobie radzisz, kiedy karta w danej pozycji rozkładu "mówi" coś innego niż jej przypisanie astrologiczne? Bo mi się wydaje, że to musi się zdarzać i wtedy dopiero zaczyna się prawdziwa interpretacja.


Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 305

@Kometka80 zdaża się i zazwyczaj wtedy patrzę, czy to nie jest właśnie rdzeń odpowiedzi. Napięcie między pozycją a planetą to często wskazówka, gdzie jest konflikt w samej sytuacji pytającego. Ale przyznam szczerze, że nie zawsze mi to wychodzi i czasem po prostu zostawiam tę kartę "otwartą" i wracam do niej po kilku dniach.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to, czego mi brakuje u siebie: umiejętności zostawienia karty otwartej. Mam wrażenie, że za bardzo chcę od razu wiedzieć i to chyba blokuje interpretację. Szczerze, to jest mój większy problem niż sam wybór systemu. Moja odpowiedź emocjonalna na karty jest taka... natychmiastowa i bardzo intensywna, jakbym reagowała jak dziecko, a nie czytała z dystansem.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałaś o emocjonalnej odpowiedzi to ważne. I żeby to było jasne: nie chodzi o to, żeby stłumić emocje przy czytaniu, bo emocja jest pierwszą informacją. Problem jest wtedy, kiedy ta emocja od razu przejmuje stery i nie ma już miejsca na refleksję. Czy to się u ciebie dzieje tylko przy kartach, czy generalnie tak masz z nowymi informacjami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Telepatka generalnie tak mam. Stąd to pytanie w opisie tematu, bo pomyślałam, że może właśnie praca z kartami różnych tradycji, jakiś bardziej "techniczny" system, zmusi mnie do tego, żeby zwolnić. Żeby umysł miał więcej do przetworzenia i nie reagował z automatu.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

to jest rozsądne myślenie, ale mam wątpliwość. Jeśli do systemu kabalistycznego czy egipskiego podejdziesz bez wcześniejszego przygotowania, to chaos symboliczny może pogłębić tę reaktywność, a nie ją ukoić. Jak wygląda twój rozkład, który robisz teraz? Ile kart, jakie pytania?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale mam pytanie do całej tej dyskusji: czy tradycje, o ktorych mówicie, egipska, kabalistyczna, astrologiczna, to są osobne talie, które trzeba kupić, czy to są różne sposoby czytania tych samych kart? Naprawdę nie rozróżniam tego i trochę się gubię w tej rozmowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Czeslaw02 to mogą być i jedno, i drugie. Są talie stworzone z myślą o konkretnym systemie, jak na przykład talie egypte albo kabalistyczna Thoth Crowleya. Ale można też zwykłego Rider-Waite interpretować przez siatkę kabały, bo symbolika Waite'a i tak jest przesiąknięta kabałą. To trochę jak z astrologią: możesz kupić specjalny almanach albo analizować tradycyjny horoskop przez różne systemy. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A talia Thoth to jest ta bardzo skomplikowana graficznie? Widziałam kiedyś zdjęcia i trochę mnie przestraszyły. Chciałabym zapytać, czy żeby zacząć z nią pracować, to trzeba najpierw znać kabałę, czy można się uczyć razem z kartami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Ewunia krótka odpowiedź: możesz się uczyć razem, ale musisz się wtedy zgodzić na długi okres kiedy nic ci nie będzie "kleiło się" w całość. Thoth wymaga znajomości przynajmniej podstaw Drzewa Sefirot, bo bez tego idziesz po ciemku. Widziałam ludzi, którzy przez dwa lata "czytali" Thotha i nadal nie wychodzili poza skojarzenia z obrazkami.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że te wszystkie podziały na tradycje są trochę na wyrost. Karty to karty, ważne jest wyczucie i kontakt z podświadomością. Starozytni Egipcjanie nie siedzieli nad systemem kabały, a jakoś im wychodziło. Intuicja jest wazniejsza niż teoria.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Jadzia88 ale właśnie: Egipcjanie nie używali tych kart które dziś nazywamy egipskimi. Te talie powstały w XVIII-XIX wieku w Europie i są projekcją europejskich ezoterystów na egipskie symbole. Więc argument o "starożytnych Egipcjanach" trochę nie trafia. To są osobne systemy, które tylko czerpią z tej estetyki.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Kometka80 No tak, tylko teraz zjeżdżasz mnie za coś, czego nie powiedziałam. Ja mówiłam o intuicji, a ty robisz mi wykład o datach powstania talii, jakbym twierdziła, że faraonowie grali w tarota. Chodziło mi o to, że przywiązujecie się do systemów, które i tak są wymyślone później. Skoro te egipskie talie to XIX-wieczny wynalazek, to po co się nimi podpierać jak jakimś autorytetem? To trochę tak, jakby kłócić się o czystość przepisu, który ktoś zmyślił wczoraj.


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Jadzia88 właśnie nie o to mi chodziło. Rider-Waite też nie jest "czystym" systemem, bo Waite sam był okultystą z Hermetic Order of the Golden Dawn i zaszyfrował tam kabałę i astrologie. Nie ma tali, która byłaby "bez ideologii". Pytanie jest raczej o to, którą ideologię chcesz świadomie przyjąć jako ramę.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie coś, nad czym siedzę od tygodnia. Wybrałam Rider-Waite głównie dlatego, że jest popularny i dużo materiałów. Ale teraz jak czytam tę rozmowę, to zaczynam się zastanawiać, czy nie wybrałam go z lenistwa, a nie dlatego, że mi odpowiada. Może właśnie dlatego interpretacje mi nie idą tak jak chcę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Gruszanka to bardzo uczciwe spostrzeżenie. Ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem, co masz na myśli pod "nie idą". Czy chodzi o to, że nie rozumiesz kart technicznie, czy że dostajasz odpowiedzi, które cię emocjonalnie zalewają i nie wiesz, co z nimi zrobić?


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Cecylka99 to drugie. Technicznie to sobie radzę, znam znaczenia, mam notatki. Problem jest taki, że jak karta trafia w coś czułego, to od razu przestaję myśleć analitycznie. I potem siedzę nad rozkładem godzinę i albo wszystko interpretuję na czarno, albo zaczynam szukać innego układu kart, żeby "sprawdzić". To jest ta dziecięca reakcja, o której pisałam.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

"sprawdzam jeszcze raz" to jest klasyczny sygnał, że coś w pierwszym rozkładzie cię poruszyło i nie chcesz tego przyjąć. Pytanie jest, czy to się dzieje przy konkretnych tematach, czy przy każdym pytaniu, gdzie stawka jest dla ciebie wysoka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Telepatka przy konkretnych. Głównie przy pytaniach o relacje. Przy pytaniach zawodowych jestem spokojniejsza, jakoś mniej mnie to rusza. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchając tej rozmowy mam wrażenie, że problem Gruszanki to nie jest kwestia systemu kart, tylko kwestia tego, co psychologia nazywa reaktywnością emocjonalną. I zastanawiam się, czy bardziej "techniczny" system jak kabalistyczny naprawdę pomoże, czy tylko doda warstwę intelektualną, pod którą ta reaktywność dalej siedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Hortensja65 dokładnie o to pytałam wcześniej. Intelektualizacja nie wygasza emocji, tylko je przykrywa. Gruszanka, mam konkretne pytanie: czy próbowałaś kiedyś robić rozkład z intencją, ze nie musi ci się "podobać" odpowiedź? Takie dosłowne ustawienie przed tasowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale to, o czym piszecie, brzmi jakby karty miały działać trochę jak lustro. To znaczy, że nie tyle "mówią prawdę", ile pokazują to, co już gdzeiś w nas jest. Czy dobrze rozumiem? Bo jeśli tak, to czy w takim razie system egipski albo kabalistyczny zmienia to, co widzisz w tym lustrze, czy tylko zmienia samą ramę obrazu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Jasnowidz59 dobre pytanie i bardzo trafna metafora. Ja powiedziałabym, że system zmienia kąt ustawienia lustra. Inny system podświetli inne aspekty tej samej sytuacji. Dlatego odpowiedzi mogą się różnić i to nie jest błąd, to jest cecha.


Odpowiedz
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Kometka80 ale to trochę komplikuje sprawę, bo jeśli każdy system podświetla coś innego, to jak w ogóle wybierać, którego użyć do konkretnego pytania? Czy jest jakaś zasada?


Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 305

@Werbenka61 w astrologii kieruję się po prostu tematem pytania. Jeśli pytanie dotyczy czasu, harmonogramów, cykli, to ciągnie mnie do kart z mocną energią Saturna albo Księżyca. Ale to jest intuicyjne, nie ma na to reguły, którą mogłabym ci wypisać w punktach.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam takie pytanie, bo może głupie, ale co jeśli po prostu czujesz się z jedną talią lepiej niż z inną? Czy to jest jakiś sygnał, że ta talia "pasuje" do ciebie, czy to tylko kwestia przyzwyczajenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Balbinka_N to jest właśnie pytanie, które wygląda prosto, ale nie jest. "Czuję się lepiej" może oznaczać, że talia naprawdę do ciebie mówi. Ale może też oznaczać, że jest na tyle niejednoznaczna, że możesz ją interpretować tak, jak chcesz. I drugie nie jest wcale dobre przy poważnych pytaniach.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co napisała Cecylka99 mnie zatrzymało. Bo chyba właśnie dlatego lubię talie, które mają ładne obrazki, bo łatwiej mi się z nimi domyślać, co "chcę" zobaczyć. To trochę niepokojące jak to tak ujmę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Ewunia właśnie. Ładna grafika to częsta pułapka, bo angażuje emocje estetyczne i łatwo się w niej zatopić zamiast w interpretacji. Thoth jest celowo graficznie przytłaczający między innymi po to, żeby zmusić do zatrzymania się.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

oj, wracając do tego, o czym pisała Gruszanka na początku, że chciała zobaczyć, czy inny system da inne odpowiedzi na to samo pytanie. Mam wrażenie, że to jest troche jak szukanie drugiej opinii u lekarza, i nie ma w tym nic złego, pod warunkiem że wiesz, po co pytasz. Czy Gruszanka, masz już jakis pomysł, co chciałabyś osiągnąć tym porównaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Felicytka.pl szczerze? Chciałam żeby jeden z systemów powiedział mi coś innego niż Rider-Waite. I chyba właśnie to jest problem, bo szukałam potwierdzenia, a nie wglądu. Dopiero ta rozmowa mi to wyklarowała.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

no Przepraszam za naiwne pytanie, ale jak się uczy tych wszystkich systemów? Czy jest jakaś kolejność, od czego zacząć, żeby nie zgubić się w tym, o czym piszecie? Bo ta rozmowa jest bardzo ciekawa, ale trochę czuję się jakbym słuchał rozmowy w obcym języku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Czeslaw02 nie ma głupich pytań, serio. Ale odpowiedź nie jest prosta, bo nie ma jednej dobrej kolejności. Większość osób zaczyna od Rider-Waite właśnie dlatego, że materiałów jest sporo i obrazy są stosunkowo czytelen. Pytanie, które ja bym zadała na twoim miejscu, to czy chcesz rozumieć system, czy chcesz pracować z kartami praktycznie? Bo to trochę inne ścieżki.


Odpowiedz
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 90

@Kometka80 a jaka jest różnica? Bo wydawało mi sie, że to jedno i to samo


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Czeslaw02 to jest właśnie ten moment, w którym wiele osób się gubi. Rozumieć system to znaczy wiedzieć, skąd pochodzi, co stoi za symboliką, dlaczego dana karta ma tę a nie inną nazwę. Pracować z kartami to znaczy siadać do rozkładu i uzyskiwać z niego coś użytecznego. Można robić to drugie bez tego pierwszego przez lata. I odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Ja przez długi czas myślałam, że pracuję z kartami, a w rzeczywistości tylko je znałam technicznie. Ta rozmowa mi to uświadomiła bardziej niż rok notowania. Trochę przykre odkrycie, ale wolę to wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale to, że znałaś je technicznie, to nie jest strata czasu. To jest fundament. Mnie bardziej zastanawia coś innego: piszesz, że emocje cię zalewają przy pytaniach o relacje. Czy próbowałaś kiedykolwiek robić rozkład o sobie z kimś przy tobie? Nie żeby interpretowała, tylko żeby siedzieć obok?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Hortensja65 nie, nigdy. To brzmi dziwnie, bo tarot kojarzy mi się z czymś bardzo osobistym i nie wyobrażam sobie kogos przy tym. Ale rozumiem, co masz na mysli, że może czyjaś obecność by mnie trochę zakotwiczyła?


Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Hortensja65 to ciekawy pomysł, ale mam pytanie: czy to nie przesuwa problemu? Jeśli Gruszanka reaktywnie reaguje emocjonalnie, to obecność kogoś może ją albo zahamować i nie pozwoli sobie na szczerą interpretację, albo wręcz nasilić reakcję, bo będzie świadek. Skąd przekonanie, że zadziała w tę, a nie w tamtą stronę?


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Telepatka nie mam takiego przekonania, dlatego pytałam, a nie sugerowałam. Ale myślę, że samo to, że ktoś siedzi obok i nic nie mówi, zmienia trochę dynamikę. Nie chodzi o to, żeby oceniał, tylko żeby nie być samej z tym zalewem.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy może do tematu, bo mnie to ciągnie do pytania, które zaczęło mi chodzić po głowie. Czy systemy egipski albo kabbalistyczny są w ogóle odpowiednie dla kogoś, kto ma właśnie taki problem z emocjami przy kartach? Bo z tego, co rozumiem, są bardziej abstrakcyjne i wymagają więcej głowy. Czy to pomaga, czy przeszkadza?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Werbenka61 to zależy od tego, co rozumiesz przez "abstrakcyjne". System Thoth jest bardzo strukturalny, ale symbole są gęste i intensywne. Osoba, która ma tendencję do emocjonalnego zalewania, moze się w nim jeszcze bardziej pogubić, bo jest więcej bodźców, nie mniej. Karty egipskie z kolei są bardzo różne zależnie od konkretnej talii, więc trudno to uogólnić.


Odpowiedz
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Kometka80 to jest dla mnie coś nowego, bo myślałem, że bardziej abstrakcyjny system to znaczy chłodniejszy, bardziej odległy od emocji. A ty mówisz, że może być wręcz odwrotnie. Bardzo dziękuję za to wyjaśnienie, bo naprawdę zmienia mi perspektywę.


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Jasnowidz59 to jest częste założenie i rozumiem, skąd się bierze. Ale intensywność symboliczna nie jest tym samym co emocjonalna odległość. Thoth ma w sobie bardzo dużo treści apokaliptycznych, cienistych, granicznych. Rider-Waite przy nim bywa wręcz łagodny. Więc "bardziej skomplikowany" nie zawsze znaczy "bezpieczniejszy emocjonalnie".


Odpowiedz
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Cecylka99 to może dla Gruszanki lepiej byłoby zacząć od rozkładów na tematy, które jej nie ruszają nawet jeśli używa Rider-Waite? Czyli nie zmieniać tali, tylko zmienić pytania na takie mniej ładunkowe? I dopiero potem stopniowo wchodzić w te trudniejsze?


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Balbinka_N próbowałam tego trochę intuicyjnie, ale nie robiłam tego świadomie jako ćwiczenia. Masz rację, że łatwiej mi z pytaniami zawodowymi. Nie wpadłam na to, żeby potraktować to jako trening, a nie tylko wróżenie.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Mnie w tej rozmowie zastanawia jedno. Gruszanka powiedziała wcześniej, że cchiała żeby inny system dał inna odpowiedź. Ale to jest chyba coś, co dotyczy większości z nas na jakims etapie, prawda? Tylko większość pewnie tego nie nazywa po imieniu tak jak ona


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Felicytka.pl ja na pewno to robiłam, tylko nie zdawałam sobie sprawy. Myślałam, że sprawdzam, czy "energia się zgadza", a tak naprawde szukałam odpowiedzi, której oczekiwałam. Teraz jak to czytam to trochę mi glupio.


Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 305

@Ewunia niema się czego wstydzić, to jest bardzo ludzkie. Ale wiesz, jest jedna rzecz, która mi pomogła w tym zakresie: zaczęłam zapisywać odpowiedź zaraz po pierwszym rozkładzie, zanim zacznę "poprawiać". I potem wracam po kilku dniach i porównuję. Bardzo szybko widać, kiedy coś zmieniałam dlatego, że nie chciałam tego przeczytać


Odpowiedz
(@runiarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Halszeczka.x to jest bardzo konkretny pomysł. Pytam, bo sama mam runy i robie z nimi coś podobnego, czyli przeciągam interpretację albo "poprawiam" ją za drugim razem. Czy przy kartach to działa tak samo?


Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 305

@Runiarka.pl myślę, że zasada jest ta sama, chociaż runy i karty to trochę inny typ języka. Przy runach masz mniej symboli i każdy jest bardziej pojemny, więc pole do nadinterpretacji jest inne niż przy kartach, gdzie obrazy są bardziej rozbudowane. Ale pułapka jest ta sama.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do początku tego, o czym mówiłyśmy z Hortensją. Gruszanka, mam wrażenie, że przez tę rozmowę zidentyfikowałaś coś ważnego, mianowicie że problem nie jest w systemie kart, tylko w tym, że twoja odpowiedź emocjonalna działa szybciej niż analityczna. Czy to jest coś, co widzisz też poza tarotem, w codziennych sytuacjach? Bo jeśli tak, to żaden system tego nie rozwiąże


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Telepatka tak, myślę, że to jest dokładnie to. Emocja przychodzi pierwsza i zanim zdążę cokolwiek zobaczyć w kartach, już mam odpowiedź, której chcę. Karty tylko potwierdzają albo są ignorowane. Nie wiem, czy to da się trenować czy to jest po prostu jakaś struktura, którą mam i z którą nic nie zrobię.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

To, że emocja przychodzi przed myślą, to nie jest wada charakteru, to jest sposób działania układu nerwowego. Pytanie jest inne: czy masz wogóle moment, w którym zauważasz, że to się dzieje? Bo jeśli tak, to jest już punkt wejścia do zmiany.


Odpowiedz
Wpisy: 358
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

to, co opisujesz, to w pracy z kartami ma nawet nazwę, chociaż rzadko się jej używa wprost. Mówi się o projekcji zamiast odczytu. Widzisz to, co chcesz zobaczyć, a nie to, co jest. I tak, to się zmienia, ale nie przez zmianę tali ani systemu, tylko przez zmianę tego co robisz zanim spojrzysz na karty.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Cecylka99 a co dokładnie robisz przed spojrzeniem na karty? Chodzi mi o jakiś konkretny rytuał, ćwiczenie, czy coś innego? Bo mam wrażenie, że to jest właśnie ten element, którego mi brakuje, a zawsze zaczynałam od razu od tasowania.


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Werbenka61 ja przed każdym rozkładem robię coś, co brzmi bardzo prosto, ale naprawdę zmienia ustawienie: zapisuję pytanie. Dosłownie, ręcznie, na kartce. I patrzę na nie przez chwilę, zanim dotknę kart. To zmusza mnie do sformułowania tego, czego naprawdę szukam, a nie tego, co chcę usłyszeć. Czasem te dwie rzeczy są zupełnie inne.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Kometka80 i co się dzieje, jak je zapisujesz? Pytam, bo mam wrażenie, że u mnie samo zapisanie nie wystarczyłoby, bo zapisałabym to, czego chcę, a nie to, czego szukam. Albo nie wiem, czy byłabym w stanie to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

To, co mówi Gruszanka, jest moim zdaniem kluczowe dla całej tej rozmowy. Ona nie wie, czy potrafi odróżnić pytanie od oczekiwania. To jest chyba najprecyzyjniejsze postawienie problemu w tym wątku. I mam wrażenie, że żaden system kart tego nie rozwiąże.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Hortensja65 zgadzam sie, ale jednocześnie myślę, że systemy różnią się tym, ile dają przestrzeni na taką autocenzurę. Rider-Waite jest bardzo narracyjny, obrazy łatwo się dopasowują do historii, którą już mam w głowie. Czy nie jest tak, że bardziej abstrakcyjny system byłby mniej podatny na taką projekcję? 🙂


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Felicytka.pl to brzmi logicznie, ale w praktyce działa inaczej. Im bardziej abstrakcyjny symbol, tym więcej własnej treści wkładasz w interpretację. Rider-Waite ma gotowe obrazy, które możesz zaakceptować albo odrzucić. Thoth daje ci strukturę, ale treść wypełniasz sama. I to jest właśnie miejsce, gdzie projekcja ma jeszcze więcej miejsca, nie mniej.


Odpowiedz
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Cecylka99 to jest naprawdę coś, czego nie spodziewałem się usłyszeć i bardzo mi to dużo wyjaśnia. Czyli im bogatszy obraz, tym mniejsze ryzyko, że wcisnę w niego swoją historię? Albo przynajmniej inny rodzaj ryzyka?


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Jasnowidz59 nie powiedziałabym, że mniejsze ryzyko, tylko inny mechanizm. Przy bogatym obrazie możesz selektywnie widzieć jeden element i ignorować resztę. Przy abstrakcyjnym symbolu budujesz całość od zera. oba są podatne na projekcję, tylko w inny sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@runiarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i myślę sobie, że to, o czym mówicie, to chyba nie jest problem kart w ogóle, tylko problem interpretacji pod wpływem stanu emocjonalnego. Czy ktoś próbował robić rozkład dwa razy, raz kiedy jest się w środku emocji, i raz kilka dni później, i porównać te dwie interpretacje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 305

@Runiarka.pl właśnie to robiłam o czym pisałam wcześniej. I to,co widziałam, było dość nieprzyjemne. Pierwsza interpretacja była praktycznie opowiadaniem historii, którą chciałam, żeby się wydarzyła. Druga była znacznie bardziej chłodna i kilka razy miałam wrażenie, ze nie rozumiem, jak mogłam przeczytać to tak, jak przeczytałam.


Odpowiedz
(@ewunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Halszeczka.x a ta chłodna interpretacja po kilku dniach była bliżej tego, co potem faktycznie się stało? Pytam z czystej ciekawości, bo nigdy tego nie testowałam i nie wiem, czy w ogóle to ma sens jako kryterium.


Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 305

@Ewunia nie zawsze, ale częściej. Chociaż szczerze nie wiem, czy to znaczy, że druga interpretacja była lepsza, czy że sytuacja potoczyła się zgodnie z tym, czego się bałam, bo tak myślałam. Tego nie da się oddzielić.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: