Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty różnych tradycji - egipskie, kabbalistyczne, astrologiczne

Strona 2 / 2

Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do całej dyskusji, bo nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. Mówicie, że problem Gruszanki to emocje przed kartami. Ale czy emocje w pracy z kartami to nie jest właśnie coś, co ma być? Rozumiem, że chodzi o to, żeby emocje nie sterowały interpretacją, ale nie wiem, gdzie jest ta granica między zaangażowaniem emocjonalnym a tym złym zalewem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Balbinka_N to dobre pytanie i myślę,że granica jest tam, gdzie emocja zastępuje obserwację zamiast jej towarzyszyć. Możesz czuć i jednocześnie widzieć. Problem zaczyna się, kiedy czucie jest tak silne, że widzenie staje się niemożliwe albo selektywne.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Telepatka Gruszanka mam trochę inne zdanie na ten temat. Moim zdaniem ta emocjonalna odpowiedź to jest właśnie intuicja i próba jej wyciszenia przez ćwiczenia czy techniki może sprawić, że karty staną się zimne i mechaniczne. Może zamiast ją tłumić, trzeba ją jakoś inaczej ukierunkować?


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Jadzia88 tylko że jest różnica między intuicją a projekcją. Intuicja to coś, co pojawia się podczas patrzenia na kartę. Projekcja to przynoszenie gotowej historii do karty i dopasowywanie jej na siłę. Gruszanka opisuje to drugie, nie pierwsze. Mylenie ich jest częste, ale to nie jest to samo.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Cecylka99 ale skąd wiesz, że Gruszanka opisuje projekcję, a nie intuicję? Bo to, że nie potrafi odróżnić pytania od oczekiwania, może oznaczać, że jej intuicja mówi przez emocje właśnie. Nie każda silna odpowiedź emocjonalna to projekcja.


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Jadzia88 bo intuicja odpowiada na kartę. A Gruszanka napisała wprost, że nie widzi kart, widzi osobę. To nie jest odpowiedź na bodziec zewnętrzny, tylko wewnętrzna historia nałożona na obraz. To jest właśnie definicja projekcji, nie intuicji.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to. Kiedy siedzę z pytaniem o kogoś bliskiego, to nie widzę kart. Widzę tę osobę. I interpretuję przez to, jak się wobec niej czuję, a nie przez to, co jest na karcie. To jest chyba najuczciwsze, co mogę powiedzieć o tym, co się ze mną dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę wymianę i chyba obie macie rację, tylko o różnych momentach. Przed kartami to jest projekcja, jestem w stanie to przyjąć. Ale czasem w trakcie patrzenia na konkretną kartę dzieje się coś innego, jakiś nagły obraz albo wrażenie, które nie pasuje do tego, czego się spodziewałam. Czy to jest intuicja? Nie wiem, jak to rozpoznać.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

hmm, To, co opisuje Gruszanka w tym ostatnim poście, czyli niespodziewane wrażenie, które nie pasuje do oczekiwań, to jest bardzo konkretna wskazówka. Właśnie dlatego, że nie pasuje. Projekcja zazwyczaj potwierdza to, co już masz. Jeśli karta cię zaskoczyła, to jest znacznie rzadziej projekcja. Tylko że to wymaga dużej uczciwości, żeby nie zacząć potem racjonalizować tego zaskoczenia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Telepatka i co z tym zaskoczeniem potem robisz? Pytam, bo mam wrażenie, że u mnie to zaskoczenie trwa sekundę, a potem zaczyna się właśnie ta racjonalizacja. I nie wiem, kiedy powinam się zatrzymać i zapisać to pierwsze wrażenie zamiast je tłumaczyć.


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Hortensja65 dlatego właśnie piszę to pierwsze skojarzenie, zanim zacznam interpretować. Dosłownie jedno zdanie albo nawet słowo. Nie analizę, tylko to, co przyszło pierwsze. A potem dopiero patrzę, czy to pierwsze zdanie i moja późniejsza interpretacja idą w tym samym kierunku, czy się rozmijają. I to rozmijanie jest bardzo informatywne.


Odpowiedz
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Kometka80 ale co robisz, kiedy się rozmijają? Zostaje przy tym pierwszym słowie, czy przy interpretacji? Bo to chyba jest najtrudniejszy moment i nie wiem, czy jest jakaś zasada, która tu działa.


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Werbenka61 nie ma jednej zasady, ale mam własną heurystykę: jeśli interpretacja jest długa i skomplikowana, a pierwsze słowo było proste, to zazwyczaj bardziej ufam temu słowu. Długie interpretacje to miejsce, gdzie myśl zaczyna konstruować historię. Proste pierwsze wrażenie jest trudniejsze do sfabrykowania. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystkiego i mam takie wrażenie, że mówicie o czymś, co nie jest w ogóle specyficzne dla tarota ani dla egipskich czy kabbalistycznych kart. To chyba działa tak samo w każdym systemie? Czy jest coś w samej strukturze tych tradycji, o których mówi tytuł wątku, co sprawia, że ten problem projekcji jest tam mniejszy albo większy?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: