Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Puchy w rozkładzie - zawsze oznaczają emocje?

Strona 1 / 3

Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, bo trochę mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Czy karty Puchy w rozkładzie ZAWSZE odnoszą się do emocji i uczuć? Ostatnio robiłam sobie rozkład na sytuację zawodową i wypadły mi dwie Puchy, a ja zaczęłam się zastanawiać, czy to na pewno o emocjach, czy może chodzi o relacje z ludźmi w pracy. Czytałam różne interpretacje i każda mówi coś trochę innego. Chciałam też zapytać, bo to dla mnie ważne, czy karty w ogóle pokazują, co ja mogę zrobić, żeby coś zmienić? Bo trochę czuję, że czytam rozkłady i wychodzi mi, że coś się stanie albo nie stanie, a ja tylko czekam. Chciałabym żeby to jakoś wskazywało na moje działanie.


Odpowiedz
99 odpowiedzi
Wpisy: 160
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Kwestia Puchów to jeden z tych tematów, przy których każdy ma trochę inne zdanie, ale co do zasady: tak, Puchy dotyczą sfery emocjonalnej, ale to nie znaczy, że w rozkładzie zawodowym są bez sensu. Emocje towarzyszą każdej decyzji, też tej zawodowej. Natomiast zatrzymałabym się przy tym, co napisałaś na końcu, bo to ważniejsze pytanie. Który konkretnie rozkład robiłaś? To, czy karty pokazują twoje działanie, bardzo zależy od tego, jak ułożysz pytanie i jakie pozycje masz w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Jagienką co do emocji w kontekście pracy, sama miałam podobnie. Ale wtrącę się do tej kwestii z działaniem, bo to mnie też długo frustrowało. Rozkład keltski krzyż ma pozycję "co możesz zrobić" albo "twoje możliwości" i tam naprawdę widać przestrzeń na własną decyzję. Jeśli robisz prostą trójkę albo rozkład chronologiczny, to faktycznie bardziej wychodzi "co będzie", a nie "co możesz". Może to kwestia doboru rozkładu, nie samych kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Rena właśnie robiłam rozkład trzech kart, przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. I może masz rację, że to był zły wybór jeśli chcę zobaczyć co ja mogę. Ale to mnie trochę dezorientuje, bo myślałam że karty mówią o tym co nastąpi, a nie że ja mam coś wybierać. Jak to w ogóle działa - czy karty pokazują co BĘDZIE czy co MOŻE być?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

No i dotknęłaś sedna, tylko że to pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi i każdy tarolog odpowie inaczej. Dla mnie karty pokazują tendencje, nie wyrok. Ale zanim pójdziemy w tę stronę, bo to może być długa rozmowa, wróćmy do Puchów, bo naprawdę nie powiedziałaś co konkretnie wyszło. Jakie karty? Bo Puch As to zupełnie co innego niż Puch Dziesięć, i w kontekście pracy interpretuje się je kompletnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Zatrzymajmy się na chwilę, bo widzę że rozmowa zmierza w kilku kierunkach naraz. Filomeno, masz rację, że Puchy kojarzą się głównie z emocjami i to jest ich tradycyjne przypisanie, wywodzące się jeszcze z Marsylii i jej podziału na żywioły. Puchom odpowiada woda, woda to emocje, intuicja, relacje. Ale żywioł wody nie wyklucza środowiska pracy. Relacje z szefem, atmosfera w zespole, twoje emocjonalne zaangażowanie w pracę, to wszystko jest w gestii Puchów. Czy możesz powiedzieć jakie dwie karty wyszły i na jakich pozycjach?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przeprszam że się wtrącam ale mam pytanie do Mietowej - czy to znaczy że jak wypadnie np. Puch Trójka w rozkładzie na pracę to mamy patrzeć na nią przez pryzmat relacji w tej pracy, a nie przez ten tradycyjny opis ze świętowania albo zdrady? Bo zawsze mnie myliło że opisy kart są takie konkretne a potem mówią że to zależy od kontekstu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Inkantacja Tak, dokładnie o to chodzi. Karta niesie ze sobą energię, a kontekst rozkładu i pytania wskazuje, w jakiej dziedzinie tej energii szukać. Puch Trójka ma w sobie element zbiorowej radości albo nadmiaru, i w kontekście zawodowym może dotyczyć dynamiki grupowej, jakiegoś sukcesu zespołu albo właśnie konfliktu interesów. Opis w książce to punkt wyjścia, nie gotowa odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie odpowiedź na pierwotne pytanie, Puchy nie "zawsze" oznaczają emocje w potocznym sensie uczuć. One wskazują na sferę wody, a to obejmuje też intuicję, wyobraźnię empatię, nieświadomość. W rozkładzie zawodowym Puch może pokazywać, że decyzja powinna być podjęta sercem albo że coś jest blokowane przez strach. To jest działanie, które zależy od ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, to postaram się opisać co wyszło. Na pozycji przeszłości miałam Pucha Króla odwrócony, a na teraźniejszości Pucha Ósemkę. Przyszłość to był Miecz Trójka. I jak to czytałam, to wychodziło mi że ktoś mnie emocjonalnie zranił, teraz tkwię w zastoju i czeka mnie ból. I właśnie z tego powodu zapytałam, bo to brzmiało jak wyrok, a nie jak coś co mogę zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Okej, no to rozumiem teraz skąd to poczucie. Miecz Trójka na przyszłości w rozkładzie chronologicznym rzeczywiście może przygnębiać, bo ta karta ma bardzo dosłowną ikonografię. Ale chwilę, Puch Król odwrócony w przeszłości - to może oznaczać że przeszedłaś przez kontakt z kimś emocjonalnie niedojrzałym albo manipulacyjnym. A Ósemka Puchów to nie zastój, to właśnie odejście, porzucenie czegoś co już nie służy. Czy to może chodzić o decyzję, którą już w sobie czujesz, ale się jej boisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Jagodzianka93 Mhm, ja też tak bym to przeczytała, że Ósemka Puchow to nie "tkwię" tylko raczej "pora odejść". To bardzo aktywna karta, tam ta postać na ilustracji doslownie chodzi. Filomeno, czy jest coś w tej sytuacji zawodowej, z czego wiesz że powinnaś zrezygnować, ale jeszcze tego nie zrobiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam inne pytanie, może trochę z boku. Czy ktoś z was robi rozkłady stricte pod kątem "co ja mogę zrobić" i specjalnie dobiera pod to rozkład? Bo sama używam głównie run i tam mam układ, gdzie jedna pozycja to zawsze "twoja moc w sytuacji", i to mi daje poczucie sprawczości, o którym pisze Filomena. Ciekawa jestem czy w tarocie jest coś analogicznego.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Jest kilka takich układów. Jeden z prostszych to rozkład czterech kart: sytuacja co na nią wpływa, co mogę zrobić, czego unikać. Nie ma tam pozycji "przyszłość" jako czegoś gotowego, jest przestrzeń na decyzję. Ale Serafinka dotknęła czegoś waznego, bo sama technika wrozbiarstwa to jedno, a po co to robimy i z jakim nastawieniem, to drugie. Filomena napisała ze szuka poczucia, że coś zależy od niej. To jest bardzo konkretna potrzeba i warto do niej dobrać sposób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Plejadka60 O właśnie, ten rozkład czterech kart brzmi jak coś, czego szukałam. Czy możesz powiedzieć więcej o tym jak zadawać pytanie do takiego rozkładu? Bo podejrzewam, że samo sformułowanie pytania dużo zmienia, a ja chyba zawsze pytam "co się stanie" zamiast "co mogę zrobić"


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

To co Plejadka mówi o sformułowaniu pytania to absolutna podstawa i bardzo się cieszę że to padło. Sama nie zajmuję się głównie tarotem, ale w pracy z afirmacjami i intencjami zasada jest identyczna. Pytanie zamknięte, które oczekuje odpowiedzi "tak" albo "nie", albo pytanie zorientowane na przyszłość zdarzenia, zamyka cię w roli widza. Pytanie otwarte o działanie otwiera sprawczość. Czy "co powinienem zrobić" vs "co się stanie" to naprawdę fundamentalna różnica, nie tylko semantyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wejdę z pytaniem do całego wątku, bo sama uczę się tarota i ta rozmowa jest dla mnie bardzo pomocna. Ale wrocmy do Puchów, bo nadal mnie nurtuje jedna rzecz. Czy istnieje karta Puchy, która NIE jest emocjonalna? Pytam poważnie, bo jak przeglądam opisy, to wszystkie są jakoś o uczuciach, tylko różnie nasilone. Czy to żywioł wody po prostu tak działa że nie ma w nim nic neutralnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Umbra Dobre pytanie. Powiedzmy że Puch As jest bardziej o początku emocjonalnym, nowej miłości, otwartości serca, i to bardzo czyste, prawie archetypiczne. Ale Puch Siedem to już bajdurzenie, iluzje, wybory których nie możesz podjąć bo masz ich za dużo lub nie widzisz ich jasno. To jest bardzo mentalna sytuacja, choć nadal w sferze wody. Nie powiedziałabym że neutralna, ale zdecydowanie oddalona od prostego "czuję".


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Dodam do tego co Jagienka mówi, że Dworskie Karty Puchów, Paź, Rycerz, Królowa, Król, są o tyle specyficzne, że w wielu tradycjach traktuje się je też jako opisy osób lub typów energii, a nie tylko stanów. I wtedy Puch Król, nawet bez odwrócenia, może opisywać konkretnego człowieka w twoim otoczeniu, emocjonalnie dojrzałego, wspierającego, a odwrócony, jak w rozkładzie Filomeny, kogoś kto tej dojrzałości nie ma. To już jest bardzo konkretna informacja o relacji, nie tylko o emocji w abstrakcyjnym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo dziękuję za całą tę rozmowę, czytam ją od początku i naprawdę wiele mi rozjaśniło. Sam mam talię od kilku miesięcy i zawsze miałem wrażenie, że Puchy to "miękka" część tarota, a Miecze to ten poważny, konkretny. A tu wychodzi, że to takie uproszczenie. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy jeśli w rozkładzie mam dużo Puchów i dużo Mieczy razem, to one wzajemnie na siebie wpływają w interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo dziękuję za całą tę rozmowę, czytam ją od początku i naprawdę wiele mi rozjaśniło. Sam mam talię od kilku miesięcy i zawsze miałem wrażenie, że Puchy to "miękka" część tarota, a Miecze to ten poważny, konkretny. A tu wychodzi, że to takie uproszczenie. Ale mam pytanie do Mietowej albo Jagienki, bo nie wiem jak to ująć - czy Puchy w rozkładzie mogą czasem po prostu pokazywać, że ktoś za bardzo myśli emocjami tam, gdzie powinien myśleć rozumem? Jakby ostrzeżenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Dadzbog68 Tak, i to jest bardzo częste odczytanie. Zwłaszcza gdy Puchy pojawiają się na pozycjach dotyczących decyzji albo działania, mogą sugerować właśnie to, że emocje przysłaniają ocenę. Ale tu jest pułapka, bo łatwo wpaść w interpretację "emocje są złe, rozum jest dobry", a karty tego nie mówią. Raczej: tu jest silne uczucie, zwróć na nie uwagę, bo wpływa na decyzję. Czy to ostrzeżenie, czy zaproszenie do wglądu, zależy od całego rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy jest jakiś sposób żeby odróżnić kiedy Puch ostrzega przed nadmierną emocjonalnoscia, a kiedy mówi żeby właśnie bardziej słuchać intuicji? Bo mnie się wydaje że to troche sprzeczne i jak mam to rozróżnić w praktyce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Inkantacja Mnie też to długo myliło. Zaczęłam zwracać uwagę na sąsiednie karty, szczególnie jeśli obok Pucha leży Miecz, to często interpretowałam jako napięcie między sercem a głową. A jak Puch jest sam albo obok Buław, to raczej energia przepływu, intuicja w działaniu. Ale nie wiem czy to reguła, czy moje własne przyzwyczajenie.


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Rena To nie jest tylko twoje przyzwyczajenie, takie odczytanie par żywiołów ma podstawy w tradycji. Woda przy Ogniu to Puchy i Buławy, i tam rzeczywiście mowi się o energii przepływającej w działanie. Woda przy Powietrzu, czyli Puchy i Miecze, to częściej konflikt między intuicją a analizą. Ale Inkantacja pyta o coś trudniejszego, bo samo rozróżnienie "słuchaj intuicji" od "emocje cię zaślepiają" to kwestia kontekstu pytania i pozycji w rozkładzie, a nie tylok sąsiedztwa kart.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do mojego rozkładu, bo trochę zgubiłam wątek. Rena pytała czy jest coś z czego wiem że powinnam zrezygnować. I chyba tak, tylko że się boję. I teraz nie wiem, czy ta Ósemka Puchów mowi mi żebym odeszła, czy że już jestem w trakcie odchodzenia i po prostu tego nie widzę. Czy te dwa odczytania duzo się różnią w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ważne rozróżnienie, które właśnie postawiłaś. Ósemka Puchów jako "czas odejść" to wezwanie do działania. A jako "jesteś już w tym procesie" to potwierdzenie czegoś, co się dzieje poniżej poziomu świadomości. W kontekście pozycji teraźniejszości powiedziałabym że to drugie, że coś w tobie już wie. Tylko że twój umysł jeszcze to negocjuje. Ale Mietowa, ty co o tym myślisz? Bo mnie zastanawia ta kombinacja z Mieczem Trójką na przyszłości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Jagodzianka93 Właśnie chciałam to skomentować. Miecz Trójka na pozycji przyszłości w rozkładzie chronologicznym to karta, którą wiele osób czyta jako zapowiedź bólu. Ale Miecze to żywioł Powietrza, myśl, słowo, świadomość. Trójka Mieczy może oznaczać że nadchodzi moment, kiedy w końcu nazwiesz to co wiesz, i to będzie bolało, bo prawda boli. Nie że coś złego cię spotka z zewnątrz, tylko że sama w sobie to zobaczysz wyraźnie


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu pytam, ale to co Mietowa napisała o Trójce Mieczy mnie zatrzymało. Czy to znaczy że karty "trudne" jak właśnie Miecze mogą być w gruncie rzeczy kartami wglądu, a nie zapowiedzi złych wydarzeń? Bo ja właśnie przez te ikonografie się boję losować, jak wypadają czarne karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Umbra Rozumiem ten strach, sama go miałam. Ale nie chodzi o to że karta jest zła, tylko że jej energia jest wymagająca. W runach mam podobnie z kilkoma symbolami, i długo się bałam je losować. Teraz myślę o nich jak o informacji, nie wyroku. Ale to łatwiej powiedzieć niż poczuć, szczególnie na początku. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję Jagience za odpowiedź, to mi dużo rozjaśniło. I przy okazji mam powiązane pytanie, może trochę naiwne, ale czy to możliwe że Puchy wypadają częściej w rozkładach osobom, które są bardziej wrażliwe emocjonalnie? Czy talia "nie wie" kim jest pytający?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Dadzbog68 To pytanie nie jest naiwne, tylko naprawdę trudne. Jedni tarolog powiedzą że karty są losowe i projekcja znaczenia to nasze własne dzieło. Inni że talia odpowiada na energię pytającego. Moja praktyczna odpowiedź jest taka: nie wiem. Ale obserwuję, że osoby w silnym napięciu emocjonalnym faktycznie często dostają dużo Puchów i Mieczy. Czy to ich wewnętrzny stan odzwierciedlony w losowaniu, czy po prostu tak interpretują to co wylosują, tego nie rozstrzygnę.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie do całej tej dyskusji, bo mnie to zawsze nurtuje. Mówimy o Puchach i emocjach, i intuicji. Ale czy w tarocie jest jakaś karta, która wprost mówi o sprawczości? Nie o tym co czuję ani co myślę, tylko co mogę zrobić? Bo czytam to wątku i wydaje mi się, że ta Filomeny potrzeba, żeby coś od niej zależało, to może być szerzej, że tarot jest złym sposóbm do tego pytania? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@krokus Poczekaj, to jest mocna teza i chcę się do niej odnieść. Myślę że to nie tarot jest złym wyborem, tylko konkretne sformułowanie pytania i wybór rozkładu. Bo jeśli pytasz "co nastąpi", to rzeczywiście wychodzi z ciebie ze środka sprawczości. Ale jeśli pytasz "co mogę zrobić", to już zupełnie inna dynamika. Karty mogą pokazać zasoby, blokady, tendencje. Czy to gorszy obraz niż afirmacje? Nie sądzę. 🙂


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Zaneczka73 Dobra, zgadzam się że to kwestia pytania. Ale mam wrażenie że Filomena szuka czegoś, co jej powie wprost: "to zależy od ciebie". I karty raczej powiedzą "jest taka energia, jest taka tendencja". Czy to nie jest jednak trochę za mgliste, jak się naprawdę potrzebuje jakiegoś gruntu pod nogami?


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trochę mnie to zaczepiło co krokus pisze, bo właściwie ma rację. Szukam gruntu, tak to można nazwać. Ale też chyba nie chcę żeby ktoś mi powiedział wprost "zrób to i tamto", bo sama nie wiem co chcę. Może chcę żeby karty pokazały że mam jakiś wybór, a nie że wszystko już jest zdecydowane przede mną. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

I to jest chyba najważniejsza rzecz, którą powiedziałaś w całym tym wątku. Że chcesz zobaczyć że masz wybór. To jest inne pytanie niż "co się stanie". I taki rozkład jak ten czterech kart, który opisywała Plejadka, jest właśnie pod to stworzony. ale jestem ciekawa jednej rzeczy, czego się boisz bardziej, że karty pokażą że nie masz wyboru, czy że pokażą że go masz i będziesz musiała z niego skorzystać?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

To co Jagienka napisała to jedno z najmądrzejszych pytań w tym wątku. Sama się zastanawiam nad siebie. Chyba bałabym się tego drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to jest bardzo częste. Ludzie mówią że chcą wiedzieć co robić, ale jak karty albo jakikolwiek inny sygnał wskaże kierunek, to pojawia się opór. Nie mówię że tak jest u Filomeny, ale to powszechna dynamika. Filomeno, jak ty to czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Rena Chyba obie naraz. Boję się że pokażą że nic nie zależy ode mnie, i boję się że pokażą że wszystko zależy ode mnie. Może dlatego odkładałam ten rozkład tak długo. A tu jeszcze Puch Ósemka wyszła i okazuje się że ta karta i tak mi mówi żebym coś zrobiła, więc chyba nie uciekłam od odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

To co napisałaś o tym podwójnym strachu jest bardzo uczciwe. I myślę że właśnie dlatego rozkład sprawczości mógłby być dla ciebie lepszy niż kolejne pytanie o to "co będzie". Bo on nie zakłada że coś się stanie samo. On pyta: co masz, co blokuje, co możesz.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: