Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty przedstawiające osoby trzecie w rozkładzie pary - interpretacja roli konkurenta

Strona 1 / 3

Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad czymś, co pojawia mi się w rozkładach dość regularnie i chciałam zapytac, bo widzę różne podejścia do tego w różnych źródłach. Chodzi o sytuację, kiedy w rozkładzie miłosnym dla pary pojawia się karta oznaczająca konkretną osobę trzecia, nie jakieś abstrakcyjne wpływy zewnętrzne, tylko wyraźnie kogoś z zewnątrz. Ostatnio robilam keltycki krzyż dla znajomej i w pozycji 'krzyżującej' wyszedl Król Buław, a w pozycji zewnętrznych wpływów Królowa Mieczy. Oba dworskie, oboje z zewnątrz. Moje pytanie jest takie: czy taka konfiguracja zawsze oznacza zagrozenie dla zwiazku, czy może to byc po prostu ktoś, kto np. doradza, towarzyszy, jest ważny dla jednej ze stron, ale niekoniecznie jako konkurent romantyczny?


Odpowiedz
131 odpowiedzi
Wpisy: 157
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Nie, absolutnie nie zawsze oznacza zagrożenie. Dworskie karty jako osoby trzecie to jeden z tych obszarów gdzie ludzie najcześciej wpadają w pułapkę dosłowności. Pozycja w rozkładzie mówi ci dużo więcej niż sama karta. Jeżeli masz Królową Mieczy w 'wpływach zewnętrznych' to może to być np. siostra partnera która ma na niego duży wpływ, teściowa, koleżanka z pracy, cokolwiek. To że karta jest w rozkładzie miłosnym nie znaczy automatycznie że ta osoba jest rywalem.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Leszkiem, ale chciałbym dodać ważny niuans. Liczy się nie tylko pozycja ale też to, jakie karty sąsiadują z tą osobą trzecią w rozkladzie. Czaromiro, napisałaś, że Król Buław był w pozycji 'krzyżującej' - to już jest inna historia niż Królowa Mieczy we wpływach zewnętrznych. Pozycja krzyżująca sugeruje przeszkodę albo coś, z czym trzeba się zmierzyć. Masz szczegóły co było w pozostałych pozycjach tego rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Siemargl tak, mam notatki. W centrum byl As Pucharów odwrócony, w pozycji 'tego co pod spodem' - Kochankowie, w 'tym co minęło' Dwójka Mieczy. Korona to był Sąd, a wynik końcowy to Ksieżyc. Mówię ci, kiedy to wszystko złożyłam razem to byłam dosyc skonfundowana bo z jednej strony As Pucharów odwrócony wskazuje na problemy emocjonalne w samym sercu związku, ale Kochankowie pod spodem sugerują że fundament był mocny.


Odpowiedz
Wpisy: 1264
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Ten rozkład opowiada całkiem spójną historię, tylko trzeba to czytać jako narrację a nie zestaw oddzielnych komunikatów. As Pucharów odwrócony w centrum przy Dwójce Mieczy w przeszłości to często blokada emocjonalna która się nagromadziła przez unikanie trudnych rozmów. Król Buław jako krzyżujący w takiej konfiguracji - pytanie brzmi: czy ta osoba trzecia jest przyczyną problemu czy raczej katalizatorem czegoś co i tak musiało wypłynąć? Księżyc jako wynik sugeruje że odpowiedź nie będzie prosta ani jednoznaczna. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@milena71)
Połączone: 3 lata temu

Ale jak mam rozumieć ten Księżyc jako wynik? Czy to znaczy że nie będzie wiadomo co z tym związkiem czy że coś jest ukryte? Bo czytałam gdzieś że Księżyc w wyniku to prawie zawsze zły znak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1264

@Milena71 Księżyc jako wynik rzadko kiedy znaczy jedno konkretne 'tak' albo 'nie'. Raczej wskazuje ze sytuacja nadal jest w ruchu ze coś pozostaje nieujawnione i że emocje będą silniejsze niz fakty. Nie jest to automatycznie 'zły znak' - jest to sygnał że pytanie zadane podczas rozkładu dotyczy czegoś, co jeszcze się nie wykrystalizowało.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

A własnie chciałam zapytać, bo słyszałam różne opinie - czy przy interpretacji osoby trzeciej ważne jest to, czy karta dworska jest tej samej 'energii' co osoba pytająca czy partnera? Czyli jak pytająca jest kobietą i pojawia się Królowa, to czy to bardziej rywalka, czy może odbicie jej samej w jakimś sensie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Strzybozka to jest swietne pytanie i szczerze wielu tarocistów ma z tym problem bo nie ma jednej odpowiedzi. Tradycyjne podejście mówi że karta odpowiadająca płcią i wiekiem pytającemu to jej reprezentant więc inna kobieta mogłaby oznaczać rywalke. Ale nowsze podejście do tarota traktuje dworskie karty bardziej energetycznie - Królowa Mieczy to może być każda osoba która przynosi ostrość, chłód, inteligencję, niekoniecznie kobieta.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Mam w notatach kilka różnych rozkladów z osobami trzecimi i faktycznie widzę tę rozbieżność. Raz Królowa Kielichów oznaczała mamę partnera raz kobietę którą partner znal z pracy i ktorej się bał a raz dosłownie moja klientkę - ale interpretowałam ją jako rywalke i kompletnie się myliłam. Teraz zanim cokolwiek powiem, zawsze najpierw pytam: czy jest ktoś konkretny w twoim życiu kogo ta karta mogłaby opisywać? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ta intuicja, żeby pytać przed interpretacją, jest bardzo dobra. Ale chcę dodać coś co rzadko się mówi: sam fakt pojawienia się karty osoby trzeciej w rozkładzie pary nie jest neutralny. Nawet jeśli to nie jest romantyczny rywal, ta karta mówi że ta osoba ma jakiś wpływ na dynamikę związku. Pytanie brzmi - jaki i z czyjej perspektywy? Bo Król Buław krzyżujący może oznaczać że to ktoś kogo jeden z partnerów słucha bardziej niż powinien.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

A jak to rozpoznać że karta dworska to konkretna osoba a nie jakiś archetyp albo cecha którą trzeba rozwinąć w sobie? bo gdzieś czytałem że dworskie karty mogą oznaczać cechy charakteru pytającego, nie zewnętrzne postaci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Dezydery.1 Właśnie w tym tkwi sedno całej interpretacji. Kontekst i pozycja dają wskazówkę. Jeżeli dworska karta siedzi w pozycji 'zewnętrznych wpływów' albo 'środowisko' to bardziej prawdopodobne że mówi o osobie. Jeśli jest w pozycji 'to czego pytający nie widzi' albo 'ukryte' to częściej wskazuje na aspekt osobowości lub ukryty potencjał. Ale też nie ma jednej żelaznej reguły - stąd taka rozbieżność w podejściach.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Także, przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale kiedy mówicie o 'rozkładzie pary' to czy jest jakiś standardowy układ dedykowany właśnie parom? Bo ja robiłam sobie rozkłady miłosne keltyckim krzyżem ale nie wiedziałam że istnieje coś dedykowanego konkretnie dla związku dwojga ludzi. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Heliodor65 jest kilka układów dedykowanych parom. Popularny jest rozkład sześciu kart gdzie trzy opisuja ciebie, trzy opisują partnera a siódma to dynamika miedzy wami. Jest też układ 'lustrzany' gdzie karty po obu stronach odpowiadają sobie wzajemnie. Ale keltycki krzyż też świetnie sprawdza się dla kwestii związkowych tylko musisz dobrze ustawić intencję pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

A jak się pojawia karta oznaczająca osobę trzecią w tym układzie lustrzanym, to po której stronie ona wypada? To mnie zastanawia bo ten układ zakłada dwie strony i gdzie ta trzecia osoba ma swoje miejsce?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

W rozkładach dedykowanych parom osoba trzecia najczęściej pojawia się jako dodatkowa karta poza głównym układem, albo wyskakuje w sąsiedztwie kart jednego z partnerów - i to już samo w sobie jest informacją. Jeśli trzecia karta dworska ląduje blisko reprezentanta partnera, to często sygnał że ta osoba ma wpływ na jego stronę relacji, nie na pytającego. Ale wróćmy do meritum bo mi się wydaje że kluczowa kwestia w tym temacie to intencja rozkładu i to co pytamy. Czy pytamy o zagrożenie to karty będą szukać zagrożenia. Czy pytamy neutralnie o dynamikę, to karty pokażą szerszy obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 8

@Jarylo to jest bardzo ważna uwaga bo widzę że wiele osób robi rozkłady z nastawieniem na potwierdzenie swoich lęków. I potem każda dworska karta staje się rywalem albo rywalką. A przecież Krol Buław w keltyckim krzyżu może być dosłownie szefem partnera który zabiera mu czas i energię - to też jest 'osoba trzecia' w pewnym sensie ale to zupełnie inny rodzaj wpływu na związek.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

No ale jak mam wytłumaczyć znajomej że jej partner spędza weekendy z kolegą z pracy a w rozkładzie wyszedł Rycerz Mieczy w tym samym miejscu co Lubomila opisuje i to NIE jest zagrożenie? Dla mnie to jest oczywiste.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1264

@Piwoniowa Zagrożenie dla związku i zagrożenie romantyczne to dwa różne pojęcia. Rycerz Mieczy przy partnerze może oznaczać kogoś kto go pcha do pochopnych decyzji, kto go stresuje w pracy, kto sprawia że partner jest bardziej zamkniety albo defensywny w domu. To jest realne zagrozenie dla dynamiki związku - ale nie koniecznie w sensie romansu. Twoja interpretacja może byc trafna ale upewnij się że czytasz pytanie które zadajesz, nie to które się boisz zadać.


Odpowiedz
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Kobalt dobra, rozumiem różnicę między zagrożeniem romantycznym a ogólnym. Ale jak mam to wytłumaczyć znajomej, żeby nie brzmiało jak usprawiedliwianie? Bo ona widzi tę kartę i dla niej to jest konkretna osoba. Jak ty w praktyce rozróżniasz jedno od drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 1264
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Pytam ją zazwyczaj o co konkretnie się boi. Bo to jej odpowiedź wskazuje gdzie leży problem, nie karta. Rycerz Mieczy moze być rywalizacją moze być stresem zawodowym który partner przynosi do domu może byc kimś kto daje partnerowi złe rady. Karta nie zdecyduje za ciebie co to znaczy - ty musisz sprawdzić o co tu naprawdę chodzi. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@milena71)
Połączone: 3 lata temu

No, no ale to trochę bez sensu. Po co w ogóle robić rozkład jeśli karty nic nie rozstrzygają? Mnie interesuje czy ta osoba trzecia to zagrożenie czy nie i chcę wiedzieć z kart, nie z własnych domysłów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Milena71 rozumiem tę frustrację, sama tak miałam na początku. ale chyba o to chodzi, że karty pokazują energię i kierunek, a nie fakty. Rycerz Mieczy w pobliżu partnera to energia konfliktu, pośpiechu, ostrosci - i dopiero pytanie 'skąd ta energia pochodzi' jest właśnie twoją robotą jako interpretatorki.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

ale jak ty to robisz w praktyce? Pytasz o doprecyzowanie zanim zaczniesz interpretować czy najpierw czytasz całość i dopiero na końcu dopytujesz? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Zazwyczaj czytam calość, potem mówię co widzę bez oceniania, a potem pytam czy coś z tego pasuje - znaczy, czy coś z tego pasuje do sytuacji. Dzięki temu osoba sama mi mowi co ta karta oznacza w jej kontekście. Nie narzucam z góry że to rywal czy ze to szef.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy że interpretacja zależy od odpowiedzi pytającego? bo mi się zawsze wydawało że tarot jest niezależny od tego co myśli pytający.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Dezydery.1 nie do końca. Karty układają sie w pewną narracje ale kontekst zyciowy zmienia co ta narracja znaczy. Dwie osoby mogą dostać identyczny rozklad a znaczenie bedzie inne bo maja inne zycie. To nie jest tak ze tarot jest calkowicie oderwany od pytajacego.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Mam w notatkach rozkład gdzie ta sama sekwencja kart - Rycerz Kielichów w srodowisku, Królowa Kielichów w pozycji przeszkody - oznaczała raz mężczyznę zainteresowanego partnerką klientki, a raz jej własną matke. I obydwie interpretacje byly trafne. Więc Leszek ma racje, kontekst robi całą robote.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Bratek_O a jak klientka oceniała trafność? Pytam serio, bo zastanawiam się czy to nie jest tak, że człowiek dopasowuje interpretację do tego co chce zobaczyć i obydwa wyjaśnienia zawsze będa 'trafne'.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Uczciwe pytanie. W przypadku matki klientka sama powiedziała że 'aha, to pewnie ta moja mama bo ona ostatnio bardzo się wtrąca'. W przypadku tego mężczyzny - to wyszło później, nie od razu. Więc nie twierdzę że to była jakaś spektakularna trafnośc ale narracja kart pasowała do obu sytuacji niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Heliodor zadała ważne pytanie i mam wrażenie że się z tego trochę uciekło. Serio - jeśli każda interpretacja jest 'trafna' to gdzie jest granica? Bo jeśli Rycerz Mieczy może być rywalizacją, stresem, złym doradcą i jeszcze czymś innym, to co ta karta w ogóle mówi konkretnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Rena.2 właśnie o to chodzi że karta mówi o jakości energii, nie o konkretnej osobie. Rycerz Mieczy to energia gwałtowna, decyzyjna, przebijająca się przez opór. I to ty sprawdzasz gdzie ta energia jest w życiu pytającego. To nie jest błąd metody, to jej specyfika.


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Siemargl ale wtedy metoda nie może się mylić, bo zawsze znajdzie się jakiś kontekst życiowy który pasuje do 'gwałtownej energii'. Mówię to bez złośliwości, ale to jest logiczna pułapka.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Rena dotknęła czegoś ważnego, ale chcę się tu wtrącić z innej strony. Rozkład pary to nie jest wyrocznia. To jest mapa. Mapa może być dokładna albo niedokładna, ale nawet dobra mapa nie mówi ci co zrobisz gdy dojdziesz na miejsce. Karty przy osobie trzeciej w rozkładzie pary mówią że ta energia jest obecna - czy jako rywal, czy jako inna presja - i to jest informacja sama w sobie, niezależnie od etykiety.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubomila70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 8

@Jarylo no ale wróćmy do konkretow. Bo ta dyskusja filozoficzna jest ciekawa tylko zaczęła się od pytania Czaromiry o to czy osoba trzecia zawsze oznacza zagrożenie. I chcę powiedzieć że mam duże zastrzeżenie do jednej rzeczy która tu padła - że karta dworska blisko reprezentanta partnera to sygnał alarmowy. Zależy od jakiej karty i jakiej pozycji. To jest za duże uproszczenie. 😉


Odpowiedz
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 112

@Lubomila70 a możesz powiedzieć konkretnie z jaką kartą miałaś doświadczenie które to obala? Bo chętnie bym miała przykład a nie samą zasadę.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@lubomila70)
Połączone: 3 lata temu

Królowa Pentakli blisko partnera w rozkładzie. Klientka natychmiast uznała że to rywalka. A w praktyce oznaczało to jego mamę która trzymała finanse i miala duże zdanie w kwestii kupna mieszkania. Żadnego romansu, zero. A klientka przez kilka tygodni dręczyla się bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

To jest tragiczne. Serio. Ale rozumiem tę klientkę bo sama bym pewnie tak to odczytała. Skąd mam wiedzieć że Królowa Pentakli to mama a nie rywalka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1264

@Piwoniowa właśnie w tym tkwi różnica między czytaniem symbolicznym a projekcją lęku na karty. Królowa Pentakli to kobieta dojrzała, zakorzeniona, związana z materialnością, domem, ziemią. Jej obecność blisko partnera rzadko kiedy mówi o namiętności czy romantyzmie - to nie jest energia flirtu. Pytanie brzmi czy pytający w ogole chce to widzieć czy woli potwierdzenie tego czego się boi.


Odpowiedz
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Kobalt ale jak to rozpoznać w praktyce? bo mówisz że Królowa Pentakli rzadko mówi o namiętności - ale skąd wiadomo że to ta konkretna sytuacja, gdzie jednak nie chodzi o romans?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1264

@Strzybozka patrzę na cały rozkład nie na jedną kartę w izolacji. Jeśli blisko tej Królowej pojawia się cokolwiek z suit Kielichów - emocje, przywiązanie pragnienie - to wtedy pytam więcej. sama Królowa Pentakli bez takiego kontekstu emocjonalnego to dla mnie najczęściej ktoś bliski, kto ma realny wpływ przez zasoby, decyzje, obecność w codzienności. Nie kochanek. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@milena71)
Połączone: 3 lata temu

No to teraz mam inne pytanie. Bo w moim rozkładzie mam Rycerza Kielichów przy partnerze i zawsze mi mówiono że to zalotnik, konkurent. Ale co jeśli to nie jest mężczyzna który go kusi, tylko jakaś część jego samego - jak on sam gdzieś dryfuje emocjonalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Milena71 o, to jest właśnie ten trop, ktory najczęściej się pomija. Rycerz Kielichów jako część psychiki partnera, a nie jako zewnętrzna osoba. Pytanie tylko jak odróżnić te dwa przypadki bez zadawania wprost 'czy ktoś tu jest'?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem kontekst pozycji w rozkładzie robi robotę. Jezeli Rycerz Kielichow stoi w pozycji 'co wpływa na partnera' to jest co innego niz gdy stoi w 'co jest poza związkiem'. Te dwie pozycje daja rozny sygnał nawet przy tej samej karcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 645

@Leszek81 zgoda, ale to zakłada że każdy używa tego samego rozkładu z identycznymi pozycjami. A tu na forum widzę że każdy ma swój system. Czaromira, jakiego układu ty używasz przy parach? Keltycki krzyż, czy coś własnego?


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Najczęściej zmodyfikowany keltyk - wyrzucam dwie pozycje które uważam za redundantne i dodaję jedną specyficznie pod dynamikę pary. To pozycja ktorą roboczo nazywam 'co łaczy a co dzieli' - dwie karty razem czytane jako para. Tam wychodzą ciekawe rzeczy. 😀


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: