Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na konsekwencje naszych działań - rozkład przyczynowo-skutkowy


Wpisy: 299
Rozpoczynający temat
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Ostatnio kilka osob pytalo mnie prywatnie jak podejsc do wrozenia kiedy chce sie zobaczyc co wyniknie z konkretnej decyzji. Pomyslalem ze warto otworzyc osobny temat bo to nie jest takie proste jak losowanie trzech kart i gotowe. Rozkład przyczynowo-skutkowy to zupelnie inna logika niz czytanie 'co mnie czeka'. Tu pytamy: jesli zrobie X, co sie wydarzy? Uzywam do tego ukladu pieciokartkowego: 1. sytuacja wyjsciowa, 2. moje dzialanie, 3. bezposrednia konsekwencja, 4. ukryte skutki uboczne, 5. wynik finalny. Ktos pracuje podobnie czy macie inne podejscia?


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 208
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Sam też eksperymentowałem z czymś takim, ale mam pytanie do Twojego układu. Ta czwarta pozycja, 'ukryte skutki uboczne', to jak ją odczytujesz w praktyce? Bo jak karta na tej pozycji wychodzi pozytywna, to znaczy że skutki uboczne są dla nas korzystne, czy raczej że są ukryte ale nie groźne? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Jasiek61 Dobre pytanie bo tu jest pulapka interpretacyjna. Pozycja czwarta to zawsze to co dzieje sie poza naszym glownym polem widzenia. Wiec jesli wychodzi tam karta pozytywna, to nie znaczy ze wszystko gra, tylko ze cos dobrego dzieje sie w tle, o czym mozemy nie wiedziec. A jesli wychodzi negatywna, to znak ze dzialanie ma jakis koszt, ktory niekoniecznie od razu odczujemy. Czesto ludzie ignoruja te karte i potem dziwia sie ze cos poszlo nie tak mimo dobrego 'wyniku finalnego'.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek i mam podstawowe pytanie, bo jeszcze nie robiłam takich rozkładów. Czy na pozycję 'moje działanie' kładę kartę z intencją, to znaczy losuje ją tak jak inne, czy tam po prostu opisuję słowami co chcę zrobić, a wszystkie pięć kart losuje normalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

W sumie, wszystkie pięć kart losujesz. Pozycja 'działanie' nie jest opisem Twojego planu, tylko kartą która pokazuje jak tarot widzi to działanie. Czasem ta karta zaskakuje, bo może wyjść coś co sugeruje że działanie które planujesz jest bardziej impulsywne albo bardziej pasywne niż myślisz. To jest właśnie jeden z ciekawszych momentów w takim rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie moze troche z boku ale wydaje mi sie wazne. Skad mamy wiedziec ze tarot w ogole 'widzi' konsekwencje? Znaczy rozumiem jak czytamy na 'energie chwili' ale przyszlosc to jednak co innego. Szczerze pytam, nie zaczynam dyskusji o sensie tarota.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Nikodem76 To uczciwe pytanie. Myślę że wiele osób myli tu dwie rzeczy. Tarot nie przepowiada przyszłości jak wyrocznia. To raczej lustro dla naszego myślenia. Kiedy rozkładasz karty z pytaniem 'co będzie jak to zrobie' zmuszasz sie żeby myśleć o działaniu wielowymiarowo. Karta na pozycji skutkow ubocznych może być dla Ciebie bodźcem żebys zapytał siebie: a co ja pominąłem w tym planie? Skuteczność jest bardziej psychologiczna niż przepowiedniowa.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Czeslaw No to w takim razie to jest takie gloryfikowane zadawanie sobie pytań? Mógłbym napisać pytania na kartce i byłby ten sam efekt?


Odpowiedz
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Eustachy Mógłbyś, ale większości ludzi by nie dzialało tak samo. Karta wylosowana losowo wymusza konfrontację z czyms czego nie wybrałes swiadomie. Jak wylosujesz na pozycję 'wynik finalny' Wieżę, to inaczej to przezyjesz niż jak sam sobie zapiszesz 'hm, może coś pójdzie nie tak'. Chodzi o element zaskoczenia który wymusza refleksję.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale czy nie jest tak że jeśli wychodzą nam złe karty w takim rozkładzie, to nie powinniśmy w ogóle podejmować tego dzialania? Bo rozumiem że to ma pomagać w decyzji ale co jeśli np. wynik finalny to Śmierć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Wiedunia Smierc w tarota to jedna z najbardziej przeklamanych kart wlasnie dlatego. Bardzo rzadko znaczy 'nie rob tego'. Czesciej znaczy ze dzialanie zakonczy jakis etap cos sie zamknie. To moze byc pozadane. Dlatego zawsze mowie: nie interpretuj pojedynczej karty z rozkladu tylko cala opowiesc jaka tworza wszystkie piec razem. jedna ciemna karta to nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zgadzam się z RycerzMieczy. miałem kiedyś rozkład gdzie na pozycji 'bezpośrednia konsekwencja' wyszedł mi Księżyc, co może wyglądać niepokojąco, ale w kontekście pozostałych kart czytało się to jako period niepewności który jest nieunikniony ale przejściowy. Gdybym się zatrzymał na tej jednej karcie, pewnie bym zrezygnował z decyzji, a była to dobra decyzja.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@zawilcowa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do obu Panów, bo sama zaczynam robić rozkłady i nie wiem jak podejść do kontekstu. Czy pytanie przed rozkładem formułujesz sobie w głowie, czy zapisujesz je na kartce? I czy to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Zawilcowa Ja zawsze zapisuję, i to konkretnie. 'Czy powinienem zmienić pracę' to za ogólne. lepiej: 'Co wyniknie z tego że złożę wypowiedzenie w przyszłym miesiącu'. Im bardziej konkretne pytanie, tym bardziej konkretna odpowiedź z kart. Przynajmniej u mnie tak to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale skąd wogóle wiadomo co która pozycja znaczy? Czy te pozycje 1-5 które opisał RycerzMieczy sa jakoś ustalone odgórnie, czy każdy może sobie sam ustawiać co gdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Kocanka Kazdy moze ukladac rozklady po swojemu i to jest wazna informacja. Nie ma jednej świetej wersji rozkladu przyczynowo-skutkowego. Ja podalem swoj uklad pieciokartkowy ale sa prostsze wersje. Mozesz zaczac od trzech kart: przyczyna, dzialanie, skutek. To tez dziala i jest duzo latwiejsze na poczatek. Wazne zebys przed losowaniem wiedziala co kazda pozycja oznacza, i trzymala sie tego znaczenia przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@patrycelka61)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie bo chciałam spróbowac takiego rozkładu dla siebie ale sie waham. Czy można robić taki rozkład dla kogoś innego, na przykłd dla przyjaciółki która ma podjąśc ważną decyzję? Czy to sie różni od robienia dla siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Patrycelka61 Można, ale jest jeden warunek: osoba dla której czytasz powinna być przy tym i sama formułować pytanie. Jeśli czytasz zaocznie, bez jej wiedzy, tracisz jeden z ważnych elementów, czyli jej własną intencję. To nie jest kwestia etyki w sensie zakazów, tylko zwykłej skuteczności. Karta na pozycji 'działanie' odpowiada na intencję pytającego, a nie na Twoje wyobrażenie o jej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do struktury rozkladu, mam pytanie do RycerzMieczy. Czy przy tym ukladzie pieciokartkowym uzywasz osobnych talii do roznych typow pytan czy ta sama talia do wszystkiego? Pytam bo slyszalem ze niektorzy maja oddzielne talie do pytan o przyszlosc i oddzielne do pytań energetycznych. 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Magus89 Jedna talia do wszystkiego nie widze powodu zeby rozdzielac. Choc rozumiem skad to podejscie. Niektorzy uwazaja ze talia 'pamieta' pytania i przez to pozniejsze rozklady moga byc zabarwione poprzednimi. Moim zdaniem to kwestia rytualu tasowania nie samej talii. Jak dobrze przetasujesz z wyrazna intencja, poprzednie pytania nie maja wplywu. Ale to moje podejscie, nie dogmat.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Magus89 A to że jedna talia do wszystkiego nie powoduje że pytania się jakoś... mieszają? Bo jak tasować po każdym rozkładzie? Rozumiem że to rytuał jak mówi RycerzMieczy, ale chyba nie chodzi o samo tasowanie mechanicznie?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Eustachy Tasowanie to nie reset pamieci talii tylko reset Twojego skupienia. Tasuj tyle ile potrzebujesz zeby przestac myslec o poprzednim pytaniu i naprawde skupic sie na nowym. Dla kogos to piec sekund dla kogos trzy minuty. Nie ma reguly.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zrobiłam ostatnio pierwszy rozkład tym układem pięciokartkowym i mam pytanie o coś konkretnego. Na pozycji trzeciej, czyli 'czynniki zewnętrzne', wyszedł mi Sąd Ostateczny. Zazwyczaj kojarzy mi się z jakimś przebudzeniem, ale w kontekście pytania o zmianę pracy czytałam to jako ocenę z zewnątrz, opinie innych. Czy to ma sens czy totalnie to przekręcam?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Gertruda Ma sens ale bym dopytal jakie byly pozostale cztery karty. Sad na pozycji czynnikow zewnetrznych faktycznie moze oznaczac ze Twoja decyzja bedzie oceniana przez otoczenie ale ta karta niesie tez znaczenie pewnej nieodwracalnosci. Cos co raz sie zrobi, nie da sie cofnać. Bez kontekstu pozostalych kart trudno powiedziec czy to ostrzezenie czy po prostu neutralna informacja.


Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Gertruda Jakie karty wyszły na pierwszej i piątej pozycji? Zwłaszcza piąta, czyli wynik finalny, dużo by tu powiedziała. Bo Sąd może być albo straszny albo bardzo spokojny, zależy co go otacza.


Odpowiedz
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Jasiek61 Na pierwszej była Cesarzowa, na piątej Trójka Mieczy. I teraz trochę mi smutno bo Trójka Mieczy to chyba ból, smutek? A zaczęłam od Cesarzowej co podobno dobrze wróży. Nie rozumiem jak to połączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Trójka Mieczy na wyniku finalnym to nie musi byc katastrofa, to często karta oczyszczenia przez ból. Jeśli Cesarzowa była na początku jako przyczyna lub stan wyjściowy, to może pokazywać że coś bardzo urodzajnego i ustabilizowanego zostanie zakończone, i to zakończenie bedzie bolało, ale nie zniszczy. Mam pytanie, co było na drugiej pozycji, czyli właśnie to 'działanie'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Zephyra Na drugiej wyszedł Głupiec. I właśnie to mnie zatrzymało bo Głupiec na pozycji działania to chyba 'skok w nieznane'? Trochę się bałam że karty mówią mi że jestem nierozsądna.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Głupiec to jedna z kart ktore najcześciej są źle odbierane przez początkujących. Nie znaczy głupota, znaczy odwagę przed przepascią. Na pozycji działania to bardzo spójna karta jesli pytasz o zmianę pracy bo właśnie o to chodzi, robisz coś bez gwarancji wyniku. Pytanie brzmi czy to Cię przeraża czy motywuje, i to pytanie jest ważniejsze niż karta.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Czeslaw Ale jak ktoś dostaje Głupca i Trójkę Mieczy w jednym rozkładzie, to brzmi jakby karty mówiły: skoczysz ale boleśnie lądniesz. to nie jest trochę jednoznaczne?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Wiedunia Nie bo Trojka Mieczy to nie jest 'twoje ladowanie bedzie bolesne'. To ze cos boli nie znaczy ze nie powinienes tego robic. Ludzie maja tendencje do szukania w kartach zakazu dzialania, a tarot tak nie dziala. On opisuje, nie zakazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam te rozmowę i mam wrazenie ze interpretacja kart to troche jak test Rorschacha, kazdy widzi w nich co chce. Gertruda wprost powiedziala ze 'bala sie ze jest nierozsadna' i to chyba kształtuje jak czyta Glupca. Nie mowie ze to zle, ale czy to nie podwaza obiektywnosci rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Nikodem76 To jest celna obserwacja, ale nie jest argumentem przeciwko tarotowi, tylko za tym żeby robić rozkłady kiedy jesteś spokojny emocjonalnie. Rozkład przyczynowo-skutkowy zrobiony ze strachu pokaże Ci strach. To nie błąd metody, tylko informacja o stanie pytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@zawilcowa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego chyba nie powinno się robić rozkładów jak jest się bardzo zaangażowanym emocjonalnie w temat? Sama miałam raz sytuację że robiłam coś podobnego i chyba bardziej szukałam potwierdzenia niż odpowiedzi. Jak wy radzicie sobie z tym żeby być neutralnym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Zawilcowa Ja jak czuję że bardzo mi zależy na konkretnym wyniku, to najpierw robię rozkład pytając o 'energię mojego nastawienia do tej decyzji'. osobno, przed rozkładem właściwym. To trochę kalibruje, bo widzę z czym wchodzę. Nie zawsze wychodzi coś odkrywczego, ale pomaga.


Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Jasiek61 To ciekawe podejscie, w zasadzie robisz wstepny rozklad jako oczyszczenie intencji. Czy to nie komplikuje calego procesu? Bo po wstepnym rozkladzie jestes juz bardziej skoncentrowany ale tez juz cos 'zaangazowales' z talii.


Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Magus89 Dlatego robię to na osobnej talii albo odczekuję chwilę i tasuje bardzo długo. Nie twierdzę że to idealne, ale działa lepiej niż wchodzenie w rozkład właściwy z głową pełną emocji. Może ktoś inny ma lepszy sposób na neutralność?


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przeczytałam całą tę rozmowę i jedno mnie zastanawia. Wszyscy mówicie o rozkładzie pięciokartkowym który opisał autor wątku, ale RycerzMieczy wcześniej wspomniał że można zacząć od trzech kart. Czy ktoś mógłby pokazać przykład jak taki uproszczony rozkład trzech kart przyczynowo-skutkowy by działał? Dla mnie te pięć pozycji to trochę za dużo na start.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Kocanka Trzy karty to dobra opcja na start. Pierwsza: przyczyna czyli co prowadzi do sytuacji w ktorej jestes. Druga: dzialanie, ktore rozwazasz. Trzecia: wynik tego dzialania. Bez czynnikow zewnetrznych i bez glebokiej przyczyny ukrytej, ktore sa w ukladzie pieciokartkowym. To troche mniej informacji ale za to czytelniej dla kogos kto dopiero zaczyna czytac relacje miedzy kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@patrycelka61)
Połączone: 2 lata temu

No, A przepraszam ze znowu wracam do tego co Gertruda opisała, bo mnie to nurtuje. Jak wychodz ci pięć kart i dwie z nich są trudne, a dwie dobre, to jak rozumieć całość? Liczymy jakos ile jest pozytywnych a ile negatywnych? Bo mam wrażenie ze tarot to nie głosowanie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@patrycelka61)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że doklejam jeszcze raz, ale zapomnialam napisać co myślę. Chodzi mi o to, że jak robiłam rozkłady runami (nie kartami, ale zasada podobna) to patrzyłam na to czy więcej jest jasnych czy ciemnych run i tak ogólnie oceniałam. Ale mnie tu ktoś powiedział że to błąd. Więc jak w tym tarocie to się liczy te karty czy nie liczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Patrycelka61 Nie liczy sie w sensie arytmetycznym. Piec kart w rozkladzie przyczynowo-skutkowym to nie jest glosowanie gdzie trzy pokonuja dwie. Kazda pozycja mowi cos innego i ma rozna wage. Wynik finalny na piatej pozycji jest wazniejszy niz czynnik zewnetrzny na trzeciej bo pytasz o konsekwencje dzialania, nie o opis sytuacji. Liczy się narracja, nie wynik punktowy. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak ta narracja może być spójna jeśli karty są całkowicie sprzeczne? Pytam serio, bo jak masz na początku coś jasnego i radosnego, a na końcu coś smutnego, to jak to opowiedzieć? To jest historia o porażce czy o podróży przez trudności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Kocanka Zależy co jest w środku. Jeśli na pozycji działania masz coś aktywnego i świadomego, to ta historia wygląda zupełnie inaczej niż gdy masz tam coś pasywnego. Sama ramka początku i końca nie wystarczy, żeby ocenić rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania Patrycelki bo jest w tym cos ważnego. W numerologii też nie sumujemy cyfr żeby ocenić czy dobrze czy źle. Cyfry ukladają się w pewien ciąg, i to ciąg ma znaczenie. Tarot działa podobnie. Gertruda miala Cesarzową, potem Glupca, potem Sąd, a na końcu Trójkę Mieczy. To jest konkretna historia jeśli patrzysz na kolejność, nie na proporcje pozytywnych do negatywnych.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Zephyra To ciekawe co mówisz o ciągu. Jak patrzę na te karty jako historię, to wychodzi mi coś takiego: zaczęłam z pozycji stabilności i urodzaju, zrobiłam odważny krok, zostałam oceniona przez zewnętrzne okoliczności, i to skończyło się bólem. Ale nie wiem co było na czwartej pozycji bo chyba zapomniałam ją tu napisać. Była Dwójka Kubków.


Odpowiedz
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Gertruda Dwójka Kubków na czwartej pozycji czyli 'głębsza przyczyna ukryta' albo 'co leży pod spodem', to bardzo ciekawa karta. Mówi o połaczeniu, harmonii, może relacji albo wewnętrznym uzgodnieniu z samym soba. Calość wyglada wtedy zupełnie inaczej. Twoja historia to może być: z miejsca urodzaju, przez odważny krok którego fundamentem jest jakas głęboka potrzeba połaczenia lub porozumienia, przejdziesz przez ocenę otoczenia i zakończysz z bólem który jest częścią oczyszczenia.


Odpowiedz
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Czeslaw Ale czemu zakladasz że ten ból z Trójki Mieczy to 'oczyszczenie'? Może to po prostu ból. Nie wszystkie trudne karty muszą mieć pozytywne wyjaśnienie.


Odpowiedz
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Wiedunia Nie zakladam, tylko wskazuję jedną z możliwych narracji. trójka Mieczy jest kartą smutku ale w tradycji tarota jest tez kartą prawdy wyrzuconej na wierzch. Nie twierdzę że Gertruda nie odczuje bolu. Twierdzę że ten ból może miec sens w kontekście calego ukladu.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam takie z boku pytanie. Wszyscy tutaj mowicie o konkretnych kartach jakby mialy ustalone znaczenia, ale czytalem ze rozne szkoly tarota czytaja te same karty zupelnie róznie. Np. Trójka Mieczy w jednej tradycji to bol i strata, a w innej to precyzja myslenia. Skad wiecie ze wasza interpretacja jest wlasciwa a nie inna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Nikodem76 Nie wiem ze moja interpretacja jest 'wlasciwa'. Wiem ze jest spojna z tradycja w ktorej pracuje i ze ma sens w konkretnym rozkladzie. Tarot to nie jest jezyk z jednym slownikiem. to raczej jak dialekty mozesz mowic roznymi i rozumiec sie pod warunkiem ze wiesz ktorym mowisz i jestes w tym konsekwentny.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to jest dobra metafora ale mam pytanie praktyczne. Jesli ktos sie uczy i jeszcze nie zdecydowal w ktorej tradycji chce pracowac, to jak powinien podchodzic do rozkladu przyczynowo-skutkowego? Brac jedno znaczenie i sie go trzymac czy probowac laczyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 299

@Magus89 Brac jedno i sie trzymac. Konsekwencja jest wazniejsza niz kompletnosc. Jak zaczniesz laczyc szkoly przed zbudowaniem solidnej podstawy to skonczysz z interpretacja ktora jest wszystkim naraz i niczym konkretnym.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mowi RycerzMieczy o konsekwencji jest ważne, ale warto dodać że ta konsekwencja dotyczy nie tylko tradycji, ale i sposobu pytania. W rozkładzie przyczynowo-skutkowym pytanie jest wszystkim. Jak pytanie jest niejasne, to karty też będą niejasne, i żadna szkola interpretacji tego nie naprawia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zawilcowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Laurencja A jak się formułuje dobre pytanie do takiego rozkładu? Bo mam wrażenie że zazwyczaj pytam za ogólnie, coś w stylu 'co będzie jak zmienię pracę' i potem nie wiem do czego konkretnie przykładać znaczenie kart.


Odpowiedz
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Zawilcowa Pytanie powinno dotyczyć konkretnego działania, nie sytuacji. 'Co będzie jak zmienię pracę' to za szeroko. 'Jakie będą konsekwencje przyjęcia tej konkretnej oferty' to już coś z czym rozkład może pracować. Im bardziej precyzyjne działanie, tym czytelniejszy wynik na piątej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@patrycelka61)
Połączone: 2 lata temu

A czy mozna pytac o kilka mozliwosci na raz? Znaczy mam dwie oferty pracy i chcę zobaczyc która lepsza. Czy robię dwa osobne rozkłady dla kazdej oferty, czy jest jakiś jeden układ który pokazuje obie naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Patrycelka61 Dwa osobne rozkłady. Jak próbujesz zmieścić dwie ścieżki w jednym rozkładzie, to karty zaczynają się nakładać i nic nie wynika. Lepiej zrobić rozkład dla pierwszej opcji, zapisać, przetasować porządnie i zrobić dla drugiej. I porównać potem całość, nie poszczególne karty.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę z pewną dozą sceptycyzmu, ale jedno mnie zastanowiło. Mówicie że pytanie musi być konkretne. Ale jeśli karty pokazują konsekwencje działania, to czy nie zakładacie przy tym że przyszłość jest jakoś z góry określona? Bo jeśli mogę ją zmienić, to po co wróżyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Eustachy To częste pytanie i rozumiem skąd sie bierze. Tarot w rozkładzie przyczynowo-skutkowym nie mówi 'tak będzie'. Mowi 'jeśli pójdziesz tą drogą z tym nastawieniem i tymi okolicznościami, tendencja jest taka'. to różnica między prognozą pogody a wyrokiem. Prognoza może być błędna i możesz wziąc parasol.


Odpowiedz
Udostępnij: