Ostatnio robilam sobie rozklad wlasnie pod katem talentow i wyszlo mi cos, co mnie zaskoczylo - trzy razy pod rzad wychodzil mi As Pucharow i Kaplanka. Zapisalam to i odlozylam na tydzien, wrocilam do notatek i zaczelam laczyc z tym, co robie na co dzien. Chcialam zapytac, bo ten temat mnie bardzo interesuje - czy macie jakis konkretny rozkład, ktory sprawdziliscie pod katem wlasnie odkrywania ukrytych zdolnosci? Bo wiem, ze jest duzo ogolnych rozkladów na 'co mam robic w zyciu', ale szukam czegos bardziej celowanego.
Dobry temat. Ja przy takich pytaniach używam zmodyfikowanego rozkładu siedmiu kart, gdzie każda pozycja odpowiada innemu aspektowi: co już posiadam, co jest uśpione, co blokuje, co wzmacnia, co środowisko widzi we mnie czego ja nie widzę, co wymaga czasu i co jest kluczem. Kapłanka przy uśpionych zdolnościach to bardzo wyraźny sygnał - ta karta często pokazuje wiedzę intuicyjną, której osoba jeszcze nie podjęła świadomie. A co wyszło ci na pozycji blokady?
W sumie, słuchajcie, zanim przejdziemy do konkretnych rozkładów - warto ustalić jedno: czy pytamy karty o talenty które już gdzieś tam drzemia i czekają czy o kierunki, w których warto inwestowac energię? Bo to dwie różne rzeczy i różnie się to układa. Przy pierwszym podejściu szukam kart procesualnych - Hermit, Siła, As Mieczy na przykład. Przy drugim bardziej patrzę na żywioły i numerologię karty. Balbinka_83 a ty w którą stronę szlaś z tym pytaniem do kart? 😛
Ja podpowiem coś od siebie w tej kwestii intencji - sprawdza się u mnie zasada, że pytanie musi być na tyle konkretne, żeby dało się je zapisać w jednym zdaniu bez żadnych 'i'. Jak tylko pojawia się 'i' w pytaniu, to znaczy, że pytasz o dwie rzeczy naraz. Przy talentach lubie pytać np. 'jaką zdolnosć pomijam w codziennym zyciu' albo 'w czym moge być dobry, czego jeszcze nie próbowałem'. Te pytania dają zupełnie inne karty. Wegalia zgadzasz się z tym podejściem czy masz inne zdanie?
Przepraszam, że się wtrącę, bo dopiero zaczynam z kartami - ale czy do takiego rozkładu o talentach można użyć zwykłej tali Rider-Waite, czy jednak potrzebna jest jakaś specjalna? I czy Wielkie Arkana mają tu większe znaczenie niż Małe?
Mam w notatkach kilka rozkładów, które testowałam specjalnie pod kątem talentów. Jeden pięciokartowy sprawdził mi się najlepiej: przeszłość (skąd pochodzi zdolność), teraźniejszość (jej aktualny stan), blokada, potencjał i działanie. Zauważyłam, że w pozycji 'blokada' bardzo często lądują mi karty zwiazane z oczekiwaniami innych albo lękiem - Cesarz, Siła odwrócona, Księzyc. Ciekawe, że Balbinka_83 nie dostała żadnej blokady przy Asie i Kapłance - a jak wyglądał cały rozkład?
Ja bym dodal, ze przy talentach ukrytych warto tez patrzec na sign ruler w astrologii - bo karty i horoskop czesto sie uzupelniają. Na przyklad ktos ze Sloncem w Merkurym moze nie wiedziec, ze ma zdolnosci pisarskie albo retoryczne bo nigdy nie dostal przestrzeni żeby to rozwinac. Tarot pokazuje co jest, astrologia pokazuje dlaczego. Kombinowanie obu metod daje pelniejszy obraz.
Wchodzę bo temat ciekawy. Zrobiłem ostatnio coś podobnego i dostałem Hermita na pozycji głownej, co mnie zaskoczyło bo już od dłuższego czasu pracuję z czakrami i myślałem że dobrze znam siebie. Hermit w kontekście talentów - czy to oznacza zdolnosć do pracy z innymi w ciszy, w skupieniu? Czy może właśnie wskazuje, że powinienem dzialać samodzielnie? Proszę o weryfikacje bo nie jestem pewien czy dobrze to rozumuję. 🙂
Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, może trochę z podstaw - jak w ogóle się 'ustawia' intencję przed takim rozkładem? Czy mówi się coś na głos, czy to wystarczy pomyśleć? I czy robi się to przed tasowaniem czy w trakcie?
A czy mozna zrobic taki rozklad na talent i dostac od razu jasną odpowiedz co to jest, czy to zawsze wymaga dlugiej interpretacji? Bo mi sie wydaje, ze jak ciagne karty to zawsze jest jakies 'z jednej strony, z drugiej strony' i nie wiem co z tym zrobic.
Czytam tę rozmowę o metodzie czytania i mam własne doświadczenie z rozkładem na talenty - dostałem kiedyś trójkę Pucharów na pozycji tego co drzemie, i przez długi czas myślałem, że chodzi o relacje, towarzystwo, takie tam. A później okazało się, że mam zdolność do mediacji - nie wiedziałem o tym, bo nigdy nie byłem w sytuacji, gdzie musiałem kogoś godzić. Karty widziały to wcześniej.
powiem szczerze - to nie była czysta analiza, bardziej przeczucie. Trójka Pucharów to trzy postaci w harmonii, razem, każda z własnym kielichem. Można to czytać jako świętowanie, ale też jako ktoś kto potrafi doprowadzić do zgody między ludźmi. Kontekst rozkładu pomógł, bo obok miałem Sędziego - i to złożyło się w całość.
Przy talentach ukrytych na prawdę często kluczem jest właśnie karta sąsiadująca, nie ta centralna. mam to w notatkach z kilku rozkładów, które robiłam innym - sama karta główna bywa ogólna, dopiero kontekst ją konkretyzuje. Kalikst Sędzia obok Trójki Pucharów to mocna para własnie pod kątem zdolności oceniania sytuacji grupowych. 😉
Dobra ale ja mam pytanie praktyczne - jak dlugo trwa zanim te talenty się w ogóle ujawnią po takim rozkładzie? Bo rozumiem że karty pokazują potencjał, ale jak to działa w czasie? Tydzień, miesiąc, rok?
Słysząc tę rozmowę o czasie - mam wrażenie, że tarot przy talentach najlepiej sprawdza się jak uzupełnienie pracy z sobą, nie jako punkt startowy. Robiłam rozkłady gdy byłam w środku jakiejś praktyki, medytacji, pracy z czakrami - i wtedy interpretacja była o wiele bardziej precyzyjna, bo miałam już jakiś kontekst własnych obserwacji. Ktoś jeszcze tak to łączy?
Przepraszam, że wchodzę z boku bo raczej karty to nie moja działka - ale czytam tę rozmowę i mam szczere pytanie: czy naprawdę wierzycie, ze karty coś 'wiedzą' o talencie, który ktoś ma? Bo dla mnie to brzmi jak test Rorschacha - patrzysz i projektujesz to, co chcesz zobaczyć. 😛
Właśnie to mi się w tym podoba, że to nie musi być 'karty wiedzą wszystko'. Mogę traktować to jako ćwiczenie refleksji nad sobą i to mi wystarczy do tej pory. Ale wracając do tego co Balbinka pisała na początku - jak ona robiła rozkład intuicyjny bez pozycji, to czy to wogóle ma sens przy takim pytaniu o ukryte talenty? Bo jak nie ma struktury to po czym poznajesz co do czego się odnosi?
Wlasnie nie poznaje, i to byl problem. Dlatego teraz chce sprobowac strukturyzowanego ukladu. Czarna opisała pieciokartowy, Wegalia wczesniej wspominała o czytaniu calosciowym - zaczynam myslec, ze moze najpierw powinnam zdecydowac co jest dla mnie wazniejsze: rozumiec skad talent pochodzi czy co z nim teraz zrobic. Bo to chyba dwa rozne pytania do rozkladu. 🙂
Balbinka, mam wrażenie że pytasz o dwie różne rzeczy jednoczesnie - o metodę czytania i o to, co chcesz z tego dostać. Bo jeśli zależy ci na rozpoznaniu konkretnego talentu, to struktura pozycji na prawdę pomaga, bo każda karta ma wtedy swoje zadanie. Ale jeśli chcesz najpierw poczuć co wogóle jest do odkrycia, to może najpierw jeden swobodny rozkład bez pytania, tylko z intencją 'pokaż mi co jest ukryte'?
No właśnie, bo to jest istotna różnica. Rozkład z pozycjami zakłada że już wiesz czego szukasz, albo przynajmniej w jakim obszarze. A przy talentach ukrytych często jest tak że nie wiesz nawet gdzie patrzeć. Balbinka, co ci dała ta intuicyjna metoda, którą robiłaś wcześniej? Cokolwiek, nawet jeśli nie wiedziałaś jak to odczytać?
Miecze to element powietrza, więc jeśli dominują w rozkładzie, to może chodzić właśnie o komunikację, pisanie, zdolność do analizy i rozróżniania. To nie musi być coś trudnego. Jakie konkretnie Miecze się pojawiły? Bo to by dużo zmieniało.
mam to samo w notatkach z kilku rozkładów innych osob - kiedy Miecze dominują na pozycji ukrytego talentu, to ludzie często okazują się bardzo dobrymi redaktorami, terapeutami poznawczymi, albo osobami które potrafią znaleźć błąd w rozumowaniu tam, gdzie inni nic nie widzą. Nie kojarzyłaś kiedyś z sobą czegoś w tym stylu?
A ja chcialam zapytać jeszcze o jedno - czy przy takim rozkładzie na talenty ma znaczenie, kiedy się go robi? Bo czytałam gdzieś że niektóre rozkłady lepiej robić przy nowiu, inne przy pełni. Czy to ma tu zastosowanie?
Zaraz zaraz sprawdzam notatki. Byl Rycerz Mieczy, Osemka Mieczy i zdaje sie Trojka Mieczy. Osemka mnie wtedy zbila z tropu bo to ta kobieta ze związanymi oczami otoczona mieczami - mi sie skojarzyla z blokiem, nie z talentem.
właśnie Ósemka Mieczy to karta którą bardzo łatwo przeczytać negatywnie. Ale jeśli wychodzi na pozycji ukrytego talentu, to ja bym to czytała jako zdolnośc do dostrzegania wlasnych blokad u siebie i u innych. Ktoś kto rozumie jak działa ograniczające myślenie, może być bardzo pomocny innym ludziom w wychodzeniu z takich pętli. Rozpoznajesz coś takiego w sobie?
Ta interpretacja Ósemki mnie zatrzymała. Czy to standardowe odczytanie tej karty w kontekście talentów, czy twoja własna propozycja? Pytam, bo znam tę kartę głównie jako blokadę właśnie i ciekawi mnie jak się dochodzi do takiego odwrócenia sensu.
A co z Trójką Mieczy? To ta karta z sercem przebitym trzema mieczami, prawda? Bo jeśli tak, to też brzmi bardzo boleśnie jako talent. Jak to się wogóle czyta pozytywnie?
