Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty powtarzające się w ciągu tygodnia - co to oznacza?

Strona 2 / 2

Wpisy: 146
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś z was miał tak,że Wieża wracała przy temacie dorastającego dziecka? Zastanawiam się czy to jest jakaś wspólna nuta, czy naprawdę za każdym razem jest inaczej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Strzybozka miałam raz coś zbliżonego, ale nie dokładnie Wieżę, tylko Sąd, i też przy relacji rodzicielskiej. To co łączyło obie sytuacje to właśnie moment przejścia. Nie kryzys sam w sobie, ale konieczność zdefiniowania czegoś na nowo. Powiedziałabym, że duże arkana przy relacjach mają tę wspólną cechę, że pytają o wzorzec, nie o konkretne zdarzenie.


Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 193

@Bylica to jest dobre rozróżnienie, wzorzec kontra zdarzenie. Ale wracając do Lilijki, mam takie pytanie: czy odkąd córka zaczęła ciągnąć karty, wasza relacja zmieniła się jakoś namacalnie? Czy to jest lęk wyprzedzający coś co już się zaczyna dziać, czy raczej lęk przed czymś hipotetycznym?


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Naparstnica98 bardziej hipotetyczny chyba. Ona dopiero zaczyna, ciągnie od kilku tygodni. Ale widzę, że się tym przejmuje, czyta, szuka. I gdzieś we mnie jest taki opór, którego sama nie rozumiem, bo jak mówię, sama tu jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ten opór mnie zastanawia. Czy to jest coś w stylu "chcę żeby ona to robiła razem ze mną, a ona robi to sama", czy raczej coś w stylu "boję się że wejdzie w to głębiej niż ja i nie będę już wiedziała jak z nią rozmawiać"? Bo to są bardzo różne Wieże.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Sigilia77 właśnie o to chciałam zapytać, tylko nie miałam jak tego tak precyzyjnie ująć. Lilijka, nie musisz odpowiadać publicznie jeśli to za osobiste, ale to pytanie jest kluczowe dla interpretacji całego tygodnia z tą kartą


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Sigilia77 to drugie. Że wejdzie i ja zostanę z tyłu. Że nie będę umiała z nią o tym rozmawiać. Właśnie to napisałaś i coś we mnie kliknęło. :/


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

To co napisałaś o zostaniu z tyłu... to jest chyba najbardziej ludzka rzecz w tym całym wątku. I teraz naprawdę rozumiem, dlaczego Wieża tak uparcie wracała. Lilijka, a próbowałaś kiedyś porozmawiać z córką o tym, co sama wyczytałaś z kart? Czy to jest temat, który między wami w ogóle pada?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

wiesz co, Właśnie. Bo to "zostanę z tyłu" to jest coś, co słyszę od wielu rodziców dzieci wchodzących w dorosłość, niezależnie od tarota. Ale tu akurat mamy bardzo konkretny kontekst: córka robi to samo co matka, tylko ze zaczyna później i idzie swoją drogą. To nie jest rywalizacja, ale może tak to czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Nie rozmawiałyśmy o tym wprost. Widizałam, że czyta, że ma jakieś karty, zapytałam skąd wzięła, ona powiedziala że znajoma jej dała. I na tym urwalam. Teraz widzę, że mogłam iść dalej z tym pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

to że urwałaś, to jest według mnie właśnie ta Wieża w działaniu. Nie zawalona budowla, tylko moment kiedy coś zamarza w połowie drogi. Czy masz poczucie że ona by chciała z tobą o tym rozmawiać, czy że woli to trzymać dla siebie? :/


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

I to jest pytanie,które powinno było paść dużo wcześniej w tej interpretacji. Bo Wieża powtórzona pięć razy to nie jest subtelna wskazówka. Lilijka, cofnij się na chwilę do samego początku tego tygodnia, do pierwszego ciągnięcia. Co wtedy czułaś, kiedy wypadła po raz pierwszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Czeslawa08 mam wrażenie, ze dopiero teraz dostajemy prawdziwy kontekst do tej interpretacji. Wcześniej wszyscy rozmawialiśmy trochę obok, bo nie znaliśmy tej warstwy z córką.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

To prawda, ale też nie sądzę żeby tamta rozmowa była zmarnowana. Zebraliśmy dużo możliwych odczytań Wieży zanim pojawił się konkretny kontekst. I teraz można to wszystko nałożyć i zobaczyć, które z tych odczytań naprawdę pasuje. Lilijka, powiedziałaś, że coś kliknęło przy tym "zostanę z tyłu". Czy to jeden z tych momentów gdzie wiesz że to jest właśnie to, czy raczej jeden z kilku możliwych tropów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Runmistrz05 wydaje mi się, że to. Tak po prostu, fizycznie coś poczułam jak to przeczytałam. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To poczucie jest ważne i nie trzeba go opisywać inaczej. Ciało przy interpretacji kart często reaguje wcześniej niż głowa zdąży to przetworzyć. Ale mam jedno pytanie do Lilijki: czy to "zostanie z tyłu" dotyczy tylko tarota, czy widzisz ten sam wzorzec gdzie indziej w tej relacji z córką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Bylica chyba tak. Ona ma swoje przyjaciółki, swoje sprawy, wchodzi w ten wiek kiedy mama to niekoniecznie pierwsza osoba, do której się biegnie. I jakoś... w tym tarote zobaczyłam to samo, że ona idzie i mnie nie bierze. Trochę absurdalnie to brzmi na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobre pytanie. Bo jeśli to jest szerszy wzorzec a nie tylko kwestia kart,to Wieża mówi coś o całej relacji, nie o tym konkretnym hobby córki. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

To nie brzmi absurdalnie. To brzmi bardzo konkretnie. I to jest dokładnie ta Wieża: struktura, którą budowałaś przez osiemnaście lat, teraz się naturalnie przeorganizowuje. Nie wali się, tylko zmienia kształt. Tylko że zmiana kształtu też bywa bolesna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Majka01 to czy w takim razie powtarzanie tej karty przez cały tydzień można traktować jako sygnał, że to przeorganizowanie jest teraz w toku? Że to nie jest ostrzeżenie przed czymś co nadejdzie, tylko opis czegoś co już się dzieje?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Strzybozka właśnie w ten sposób ja to czytam. Wieża powtórzona wielokrotnie w krótkim czasie zazwyczaj nie zapowiada kataklizmu, ona wskazuje na proces, który trwa. I ten proces domaga się uwagi, nie ucieczki.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Czyli z powrotem wracamy do pytania tytułowego z tego wątku, bo chyba trochę odpłynęilśmy. Powtarzające się karty w ciągu tygodnia to sygnał trwającego procesu, nie pojedynczego zdarzenia. Dobrze to rozumiem? 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Geomantka_E tak, ale z pewnym zastrzeżeniem. Proces trwający i kwestia nierozwiązana to nie to samo. Czasem karta wraca, bo po prostu coś wisi w powietrzu i czeka na decyzję. I tu akurat mam wrażenie, że Lilijka ma jakąś decyzję do podjęcia. Nie wiem czy chodzi o córkę, o rozmowę z nią, czy o coś w sobie.


Odpowiedz
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Konradek to ciekawe rozróżnienie. Lilijka czy masz poczucie, że jest jakaś decyzja, którą odkładasz? Może nie dramatyczna, ale coś, przed czym się zatrzymujesz?


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Wala83 chyba tak. Mogłabym po prostu zapytać córkę, czy chciałaby żebyśmy kiedyś razem ciągnęły karty. Albo żebym jej coś powiedziała o tym jak ja to robię. I tego nie zrobiłam. Może dlatego Wieża stała i stała.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

I to jest piękne podsumowanie całego tygodnia z tą kartą. Nie żadna wielka przemiana, tylko jedno konkretne zaproszenie, które czekało na wypowiedzenie. Czy teraz, jak to mówisz, czujesz że ta karta ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie chciałam zapytać to samo. Bo interpretacja, która "klika", to nie jest ta, którą wymyślimy na siłę. To jest ta, przy której coś odpuszcza. Lilijka, czy masz poczucie że ta Wieża na ten tydzień jest zamknięta, czy jeszcze nie? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Czuję, że jest zamknięta. Tak, mam to poczucie. Tydzień z Wieżą i na końcu odpowiedź, która była prosta od początku: po prostu zapytać. Nie wiem czemu tak długo to trwało, żeby do tego dojść.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie tak to często działa z kartami, prawda? Odpowiedź jest prosta ale trzeba obejść dookoła, żeby ją zobaczyć. Cieszę się, że ta Wieża w końcu miała dla ciebie sens.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@rajmundaa)
Połączone: 1 rok temu

ojej, czytam ten wątek od jakiegoś czasu i dopiero teraz piszę, bo chciałam poczekać aż się coś ułoży. Mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy to normalne, że interpretacja wyjaśnia się dopiero po kilku dniach, a nie od razu po ciągnięciu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Rajmundaa bardzo normalne i wręcz powiedziałabym, że to jest jeden z lepszych znaków tego, że pracujesz z kartą uczciwie, a nie tylko intelektualnie. Natychmiastowa "pewność" interpretacji bywa pułapką. Karta potrzebuje czasu, żeby dać się odczytać w kontekście życia, nie tylko w kontekście znaczenia ze słowinka.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Czeslawa08 a jak rozróżnić czy interpretacja "dojrzewa" jak piszesz, czy po prostu dopasowujemy ją do czegokolwiek co się wydarzy? Bo mam wrażenie że można by prawie każdą kartę wytłumaczyć każdą sytuacją, jeśli trochę się poczekai zechce.


Odpowiedz
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Elfin to uczciwe pytanie i sam je sobie zadawalem. Dla mnie różnica jest w tym, czy to poczucie "tak, to to" przychodzi z zewnatrz, bo coś się wydarzyło i pasuje, czy od środka, bo coś odpuszcza. Lilijka opisała właśnie to drugie. To nie jest dowód naukowy, ale w praktyce czuje się różnicę.


Odpowiedz
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Runmistrz05 ale czy to nie jest jednak trochę subiektywne? Mam na myśli, że to "odpuszczanie od środka" moze być po prostu ulgą, że znaleźliśmy jakieś wytłumaczenie, nawet nie to właściwe.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Eremitka pytasz o coś ważnego, ale ja bym postawiła to pytanie inaczej. Czy "właściwe" wytłumaczenie w tarecie to w ogóle dobra kategoria? Karta nie przepowiada, ona wskazuje. Jeśli wskazanie prowadzi do działania, które coś zmienia, to znaczy, że było trafne. W tym sensie Lilijka ma odpowiedź. Czy planuje coś zrobić z tą rozmową z córką, to już inna kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Chyba tak. Nie wiem jeszcze jak to zainicjować, żeby nie wyszło sztucznie. Że nagle mama przychodzi i mówi "pokaż mi swoje karty". Zastanawiam się czy poczekać aż ona sama coś wspomni, czy jednak wyjść z inicjatywą.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie to jest ciekawe miejsce, bo tu tarot już się skończył i zaczyna się zwykła relacja z nastolatką. macie może jakieś myśli jak to podejść, żeby nie było wymuszone? Pytam szczerze, bo to niby nie jest temat o kartach, ale wydaje mi się, że jest serce tego wątku.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 575

@Sigilia77 zgadzam się, że to serce wątku. I nie muszę być tarolożką, żeby powiedzieć: nie przychodź do niej z kartami jako pretekstem. Przyjdź z autentycznym pytaniem o nią. "Słyszałam że masz karty, jesteś ciekawa?" to inne otwarcie niż "chciałabym ci coś pokazać". Pierwsze jest o niej, drugie o tobie.


Odpowiedz
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Majka01 to mądre rozróżnienie. A wracając jeszcze do samego tytułu wątku, bo mi się kręci w głowie: czy powtarzające się karty mogą mieć inne znaczenie w zależności od tego, jak często dana osoba ciągnie? Lilijka ciągnęła codziennie przez tydzień, a co jeśli ktoś ciągnie raz na trzy dni?


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 483

@Strzybozka o, dobre pytanie. Ja bym powiedziała, że częstotliwość ciągnięcia ma znaczenie dla interpretacji powtórzenia. Jeśli ktoś ciągnie raz w tygodniu i ta sama karta pojawia się dwa tygodnie z rzędu, to też jest sygnał, może nawet silniejszy, bo karta czekała dłużej na bycie usłyszaną.


Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Tajemniczka a jak to się ma do kwestii intencji przy ciągnięciu? Bo Lilijka mówiła wcześniej, że nie zawsze miała konkretne pytanie. Czy karta powtarzająca się bez pytania i karta powtarzająca się jako odpowiedź na to samo pytanie to dwa różne zjawiska? :/


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że tak. Karta bez pytania to coś, co pcha się samo, bo musi. Karta jako odpowiedź na pytanie to coś, co jest przywoływane. Powtórzenie w pierwszym przypadku jest dla mnie głośniejszym sygnałem, bo karta nie czekała na zaproszenie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: