Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Arcana Małe - rzeczywistość codzienna czy przemiany osobiste?

Strona 2 / 3

Wpisy: 289
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie,i to wraca do pytania z tytułu wątku. małe Arkana - codzienna rzeczywistość czy przemiany osobiste. Może to jest fałszywa alternatywa? Trójka Kielichów jako wynik może opisywać i jedno, i drugie - konkretne zdarzenie w codzienności, które jest jednocześnie markerem przemiany wewnętrznej :/


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Jacenty01 To mi się podoba, ale mam pytanie - czy Małe Arkana zawsze mają ten podwójny poziom, czy tylko niektóre karty? Bo intuicja mi mówi, że powiedzmy Pięć Mieczy jest raczej o konkretnej sytuacji, a Trójka Kielichów bardziej o emocjonalnym procesie. Ale może się mylę.


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Monisia76 Nie mylisz się, ale to też nie jest tak prosta skala. Kielichy jako zestaw mają mocniejszy ładunek emocjonalny i wewnętrzny niż Miecze, które są bardziej analityczne i sytuacyjne. Ale każda karta z każdego koloru może działać na obu poziomach - pytanie to kontekst i pozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czy mogę zapytać o coś, co moze być podstawowe - skąd wiecie, kiedy czytać Małe Arkana dosłownie, a kiedy symbolicznie? Bo jak patrzę na Trójkę Kielichów i widzę trzy kobiety tańczące, to moje pierwsze skojarzenie to spotkanie z przyjaciółkami. A tu rozmawiacie o przemianach wewnętrznych i melancholii. Jak to pogodzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Filomena85 To jest super pytanie i nie jest podstawowe. Ja to robię w ten sposób: najpierw czytam dosłownie - trzy kobiety tańczą, coś jest świętowane, jest wspólnota. Potem pytam: co w tej sytuacji osoby pytającej to symbolizuje? Czasem to jest dosłownie spotkanie. Czasem ta wspólnota to coś wewnętrznego - pojednanie różnych części siebie. kontekst pytania decyduje.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tak to czuję, że w moim rozkładzie te tańczące kobiety nie znaczyły żadnej konkretnej sytuacji zewnętrznej. Bardziej coś, co powinno się wydarzyć wewnętrznie. I może dlatego czuję melancholię - bo ta radość jest możliwa, ale jeszcze nie osiągnięta. To by pasowało do tego, co Szafirek mówiła o sekwencji.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, rozumiem sekwencję. Ale jak długo ta sekwencja może trwać? Pytam serio, bo to jest coś, o czym nikt tu nie powiedział - czy tarot daje jakiś horyzont czasowy, czy to zupełnie rozmyte?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Guslarz Tarot co do zasady nie daje ram czasowych, bo nie jest systemem prognozowania chronologicznego. Są metody, które próbują to robić - przypisywanie kart do dni, tygodni, pór roku - ale to są nakładki, nie coś inherentnego w systemie. Jeśli ktoś ci mówi "ta karta znaczy trzy tygodnie", to jest to jego konwencja, nie reguła. 🙂


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Albinek No ale w astrologii tarota są konkretne przypisania. Trojka Kielichów jest związana z Merkurym w Raku, co ma swój rytm w kalendarzu. Więc horyzont czasowy da się wyciagnac, jeśli się zna system astrologicznych przypisań kart.


Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Swarog89 To jest jeden ze sposobów, ale on wymaga, żeby osoba czytająca znała i stosowała ten system spójnie. Nie można wyciągnąć daty z jednej karty, jeśli cały rozkład nie jest interpretowany przez pryzmat astrologii. Wieszczka nie mówiła, że używa tej metody, więc to nie jest tu pomocne.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku o notatkach, bo to mi się kręci w głowie. Wieszczka mówiła, że notatki są niekompletne. Ja zaczęłam dodawac do rozkładów datę i krotki opis nastroju i to zmieniło zupełnie to, jak wracam do starych kart. Ale mam pytanie do niej - czy poza Trójką Kielichów w tym rozkładzie była jakaś karta, która ci zostaje w pamięci? Bo często zapamiętujemy tę, która uderzyła najbardziej, a nie tę, która coś wyjaśnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Selena91 Była Czwórka Mieczy. Spoczynek, wyciszenie, pauza. I teraz jak o tym mówię, to wydaje mi się, ze te dwie karty razem coś mówią - Czwórka Mieczy jako stan teraźniejszy, Trójka Kielichów jako wynik. Jakby rozkład mówił: teraz jest cisza, a potem będzie świętowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie moze trochę z boku, ale jednak o to samo. Wieszczka pisala, że Czwórka Mieczy i Trójka Kielichow to sekwencja - cisza, a potem radość. Ale jak wiadomo, że ta sekwencja idzie właśnie w tę stronę, a nie odwrotnie? Czy to zawsze wynika z pozycji, czy można to odczytać inaczej?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Sylwester75 Wynika z pozycji, to jest punkt wyjścia. Czwórka Mieczy w pozycji teraźniejszości, Trójka Kielichow w pozycji wyniku - to jest kierunek. Gdyby było odwrotnie, rozkład mówiłby coś zupełnie innego. Ale dobrze, że pytasz, bo wielu czytających gubi tę prostą zasadę i zaczyna szukać narracji tam, gdzie pozycje już ją definiują.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 344

@Szafirek84 Zgadzam się co do pozycji, ale chcę doprecyzować - ta narracja nie jest automatyczna. Pozycja daje kierunek, ale karta w tej pozycji może ten kierunek modyfikować. Czwórka Mieczy jako teraźniejszość to pauza, owszem, ale pauza może być dobrowolna albo wymuszona. I to zmienia, jak czytamy Trójkę Kielichów jako wynik. Czy ta radość wyrasta z odpoczynku, czy mimo mimo niego?


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Felicjan91 Właśnie, i to rozróżnienie między dobrowolną a wymuszoną pauzą jest według mnie ważniejsze niż sama karta. Jak rozpoznajesz w rozkładzie, które to jest? Pytam serio, bo ja zazwyczaj szukam kart w otoczeniu - co stoi obok Czwórki Mieczy, co ją poprzedza. Ale czy jest jakiś inny sposób?


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 344

@Damellaa Karty w otoczeniu to jeden ze sposobów, i dobry. Ale ja patrzę też na suit - Miecze z natury mają w sobie napięcie poznawcze. Czwórka Mieczy to nie jest Czwórka Kielichów, gdzie ta pauza jest bardziej emocjonalna i apatyczna. Miecze nawet w odpoczynku mają coś ostrego. Więc napięcie, o którym Wieszczka mówi, jest wpisane w tę kartę, nie jest anomalią.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

To jest dokładnie to, co czuję i czego nie umiałam nazwać. Ta pauza nie jest spokojna - jest trochę zawieszona. Bardziej czekanie niż odpoczynek. I zastanawiam się, czy Czwórka Mieczy może opisywać taki stan, gdzie zewnętrznie jest cisza, ale wewnętrznie jest napięcie. Czy to jeszcze mieści się w tej karcie?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Hej, wchodzę tu bo to mi coś przypomina. Miałam kiedyś rozkład, gdzie Czworka Mieczy była w centrum i właśnie tak to czułam - zewnętrzna cisza, środek w napięciu. I wyszło, że ta karta opisywała moment, kiedy dużo przemyślałam, ale jeszcze nic nie zrobiłam. Czy to brzmi znajomo?


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Tak, to brzmi bardzo znajomo. Właściwie to idealne określenie - dużo myślę, ale jeszcze nic nie zrobiłam. I może dlatego ta melancholia, bo myślenie bez działania ma w sobie coś wyczerpującego. Ale skoro Trójka Kielichów jest wynikiem, to może działanie w ogóle nie jest konieczne? Może coś samo dojdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to mnie irytuje w tym podejściu. Czekanie i czekanie, a karty mówią że samo przyjdzie. Ale kiedy? Wieszczka, ile czasu siedzisz już w tej pauzie? Bo jak długo można czekać na Trójkę Kielichów?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Guslarz To pytanie o czas wraca tu jak bumerang i rozumiem niecierpliwość, ale chyba pytasz o coś, na co tarot naprawdę nie odpowie. Nie dlatego, że jest zły, tylko dlatego, że czas w tym systemie jest elastyczny. Bardziej chodzi o to, co musi się złożyć, niż kiedy.


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Jacenty01 Ale właśnie o tym mówiłem wcześniej - jeśli Trójka Kielichów jest Merkury w Raku, to jest konkretny cykl. Merkury przechodzi przez Raka raz w roku, mniej więcej. To jest jakiś horyzont. Nie doskonały, ale to coś więcej niż "poczekaj, samo przyjdzie".


Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Swarog89 I tu znowu dochodzimy do tego samego punktu - możesz stosować astrologiczne przypisania, ale tylko jeśli cały system jest spójny. Nie możesz brać jednej karty i mówić "Merkury w Raku, więc za rok", jeśli reszta rozkładu nie jest czytana przez ten pryzmat. To nie jest jedno przypisanie do wyrwania, to jest cały język.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@irenka05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przeczytałam ten wątek i mam może głupie pytanie, bo znam się bardziej na runach niż na kartach - czy w tarocie jest coś podobnego do tego, co w runach nazywamy pozycją odwróconą? Bo w runach odwrócona runa zmienia znaczenie, czasem odwraca kierunek. Zastanawiam się, czy Czwórka Mieczy odwrócona mówiłaby coś innego o tej pauzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Irenka05 Tak, odwrócone karty działają, choć nie wszyscy czytający je stosują - to jest wybór metodyczny. Czwórka Mieczy odwrócona często jest czytana jako koniec pauzy, powrót do działania, czasem też jako niemożność zatrzymania się nawet gdy jest potrzeba. Zależy od szkoły. Ale wróćmy do Wieszczki - czy karty były w prostym ustawieniu czy odwrócone?


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Czytam w prostym ustawieniu, nie stosuję odwróconych. To była świadoma decyzja, bo na początku odwrócone mnie myliły i gubiłam wątek interpretacji. Może kiedyś wrócę do tej metody ale teraz nie. Czwórka Mieczy była prosta, więc ta pauza jest według mnie klasyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe, że rezygnujesz z odwróconych, bo ja przez długi czas robiłam tak samo. Ale odkryłam, że bez nich rozkład traci na subtelności, szczególnie przy Małych Arkanach. Duże Arkana są wystarczająco wieloznaczne bez odwrócenia. Małe są bardziej konkretne i właśnie to odwrócenie im daje głębię. Czy nie masz wrażenia, że coś gubi się w interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Selena91 Właśnie mam podobne doświadczenie, ale odwrotne - jak zaczęłam używać odwróconych, to się zgubiłam. Skończyłam na tym, że nie wiedziałam, czy kartę czytać pozytywnie czy negatywnie. Chyba trzeba mieć dużo więcej praktyki, żeby to dobrze łączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Trochę zbaczamy od głównego pytania tej rozmowy. Wieszczka pyta o melancholię przy pozytywnej karcie wynikowej - i myślę, że ta rozmowa o technikach (odwrócone, astrologiczne przypisania, czas) jest wtórna wobec tego, co ona opisuje. Czworka Mieczy plus Trójka Kielichow to jest czytelna sekwencja. Melancholia w tym miejscu nie jest błędem rozkładu, tylko informacją o tym, gdzie jesteś. nie trzeba tego naprawiać technicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Opalinka72 Dokładnie to. I chcę dodać jedno - melancholia przy pozytywnym wyniku może być też oporem. Nie każdy jest gotowy na radość po długiej pauzie. To brzmi paradoksalnie, ale jest dość ludzkie. Czy Wieszczka rozważała, że może boi się tej Trójki Kielichów, nie tylko na nią czeka?


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

To mnie zatrzymało. Nie myślałam o tym w kategoriach oporu. Ale jak to piszesz, to coś w tym jest. Jakby radość wymagała zmiany, a zmiana jest trudna nawet jeśli jest dobra. Może ta melancholia to nie jest brak radości, tylko jej zapowiedź której się trochę boję. Nie wiem, czy to jest interpretacja karty, czy już psychologia. Gdzie jest granica?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

To, co napisałaś, Wieszczka, o zapowiedzi radości, której sie boisz - to według mnie jest sedno tego rozkładu. I właśnie to jest ciekawe w Małych Arkanach jako opisie codzienności: one nie pokazują wielkich przełomów, tylko te małe ruchy wewnętrzne, które poprzedzają zmianę. Czwórka Mieczy to nie jest karta stagnacji, to jest karta przed progiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Felicjan91 "Przed progiem" - podoba mi się to określenie. Ale chcę zapytać,bo mam notatki z kilku rozkładów, gdzie ta karta pojawiała się w podobnym kontekście - czy według ciebie Czwórka Mieczy jako teraźniejszość to zawsze jest stan przejściowy? Czy może czasem ta pauza jest końcowa, czyli ktoś po prostu zatrzymał się i na tym koniec?


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to pytanie mnie niepokoi. Bo co jeśli moja pauza nie jest progiem do czegoś, tylko po prostu... jest? I ta Trójka Kielichów jako wynik jest jakimś życzeniem rozkładu, a nie rzeczywistością, która nadejdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

To, co opisujesz, to bardzo konkretny lęk - że karta wynikowa jest aspiracją, a nie przepowiednią. I rozumiem skąd się bierze, szczególnie przy Małych Arkanach, bo one są bliżej ziemi niż Wielkie. Ale właśnie dlatego pytam - jak czytasz karty wynikowe generalnie? Jako prognozy czy jako sugestie kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Opalinka72 To jest jedno z tych pytań, które dzieli czytelników kart bardziej niż cokolwiek innego. I myślę, że Wieszczka powinna sama to dla siebie rozstrzygnąć, zanim będzie interpretować wynik. bo jeśli dla niej karta wynikowa to prognoza, to rozkład mówi jedno. Jeśli to kierunek - mówi coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale jak się w ogóle odróżnia w rozkładzie kartę wynikową od pozostałych? Czytam tu cały wątek i rozumiem, że chodzi o pozycję w układzie, ale nie wiem, czy to zawsze ta ostatnia karta, czy to zależy od rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Sylwester75 Zależy od rozkładu, tak. W keltyjskim krzyżu jest wyznaczona konkretna pozycja wynikowa w prostszych układach to może być ostatnia karta albo karta środkowa, w zależności od tego, jak ktoś pracuje. Ważne jest to, żeby zdecydować przed rozkładem, a nie po - bo wtedy zaczyna się dopasowywanie.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do pytania Wieszczki o to, czy pauza moze być końcowa - miałam kiedyś rozkład, gdzie Czworka Mieczy powtorzyla się w dwóch kolejnych sesjach, kilka tygodni po sobie. I wtedy dopiero zrozumiałam, że to nie był próg, tylko mój opór przed podjęciem decyzji. Może warto zapytać samą siebie, czy ta pauza ma w sobie jakiś ruch, czy jest płaska. :/


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale jak ktoś ma odróżnić "pauza z ruchem" od "płaskiej pauzy"? To znowu brzmi jak coś, co każdy zinterpretuje jak mu pasuje. Wieszczka, co ty w tej chwili czujesz - że coś się w tobie zmienia, czy że stoisz w miejscu?


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Czuję, że coś się zmienia, ale badrzo powoli. Jakby pod powierzchnią. I właśnie to jest dezorientujące, bo zewnętrznie wygląda jak stanie w miejscu, a wewnętrznie chyba nie jest. Może dlatego trudno mi ocenić, czy ta pauza jest żywa, czy martwa.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

To, co opisujesz - coś pod powierzchnią - to jest właśnie to co Małe Arkana mają trudniej pokazać niż Wielkie. Wielkie Arkana mówią głośno. Małe szepczą. I ten szept może być przez długi czas niezauważalny, a potem okazuje się, że dużo się działo. Nie bagatelizowałabym tego ruchu pod spodem. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 295

@Kupala A czy masz jakiś sposób, żeby to sprawdzić w rozkładzie? To znaczy, żeby sprawdzić, czy ta zmiana pod powierzchnią jest odzwierciedlona w kartach, które są wokół karty centralnej?


Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Selena91 Patrzę na karty w pozycjach wokół - szczególnie na to, co stoi jako tło i jako blokada. Jeśli tło jest spokojne a blokada jest wewnętrzna, to ruch pod powierzchnią jest prawdziwy, tylko zablokowany czymś osobistym. Ale to wymaga rozkładu z co najmniej pięcioma kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do całej tej dyskusji o "ruchu pod powierzchnią" - czy wy w ogóle rozróżniacie to, co karta pokazuje, od tego, co pytający wnosi do interpretacji? Bo słuchając tej rozmowy, mam wrażenie, że część tego, co tu pada, to jest projekcja stanu Wieszczki na karty, a nie odczyt kart.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 344

@Albinek To celne spostrzeżenie, ale według mnie jest to nieuniknione przy tarocie. Karty nie mówią w próżni. Pytający jest częścią interpretacji. Pytanie nie brzmi, czy jest projekcja, tylko czy jest świadoma. I czy Wieszczka rozróżnia, co karta mówi obiektywnie, a co ona sama dokłada ze swojego stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

no nie wiem, muszę to uczciwie przemyśleć. Bo masz rację, że melancholia, którą czuję, może zabarwiać to, jak czytam rozkład. Może Trójka Kielichów naprawdę jest wynikiem pozytywnym i to ja widzę ją przez filtr tego, jak mi jest teraz. Tylko jak to rozdzielić?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi przy nauce czytania Małych Arkanów - żeby karta miała swoje znaczenie zanim jeszcze pytający ją zobaczy. jeśli Trójka Kielichów zawsze jest dla ciebie kartą radości i połączenia, to ona to znaczy niezależnie od twojego nastroju. Nastrój wpływa na to, jak reagujesz na wynik, a nie na to, co karta mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Szafirek84 A w runach jest podobnie - runa ma swoje znaczenie i mój nastrój nie zmienia kenaz na isa. Ale rozumiem, że ktoś może ją "odczytać" przez własny stan emocjonalny i wyciągnąć coś zupełnie innego. to chyba jest ryzyko każdego systemu wróżbiarskiego, nie tylko tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego warto mieć zapisane znaczenia kart zanim się robi rozkład dla siebie - i trzymać się tych zapisów, nie tego, co się czuje w momencie. To jest jeden z powodów, dla których Wieszczka dobrze robi prowadząc notatki. Czy zapisałaś swój rozkład przed interpretacją, czy interpretujesz na bieżąco?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: