Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie dla dzieci - czy powinno się je robić i od jakiego wieku?


Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się ostatnio nad czymś, co chyba rzadko poruszamy wprost. Robiłam rozkład dla koleżanki i przy okazji wyszło, że pyta o swoje dziecko - ma może osiem lat. Zastanowiłam się, czy w ogóle powinnam była to robić. Z jednej strony karty to tylko symbol, z drugiej - czy dziecko może być w ogóle świadomym uczestnikiem takiej sesji? Wy jak to widzicie? Czy robiliście kiedyś rozkłady dla dzieci albo o dzieciach?


Odpowiedz
32 odpowiedzi
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ciekawe pytanie bo rozróżniłabym dwie rzeczy: rozkład dla dziecka, czyli z jego udziałem, i rozkład o dziecku, gdzie pyta rodzic. To są moim zdaniem zupełnie różne sytuacje etycznie. Pierwsze budzi moje wątpliwości, drugie - mniej, bo rodzice stale podejmują decyzje za dzieci. Ale co myślisz, czy ta koleżanka pytała w imieniu dziecka, czy dziecko samo chciało? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Agatka03 właśnie, ona pytała sama, dziecko nie było obecne. Ale to mnie skłoniło do szerszego myślenia - bo widziałam posty na innych forach, gdzie ktoś robi rozkład siedmiolatkowi bo dziecko "chce wiedzieć przyszłość". I to mnie trochę niepokoi. Czy dziecko w ogóle rozumie, czym jest karta tarota i co oznacza interpretacja?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Muszę powiedzieć, że pracuję z energią od dawna i mój stosunek do wróżenia dzieciom jest dość jednoznaczny - dzieci mają wyjątkowo otwarte pole energetyczne, są bardzo podatne na sugestię. Jeśli powiesz ośmiolatkowi, że karta mówi coś trudnego o jego przyszłości, to może wsiąknąć głębiej niż u dorosłego. Nie chodzi mi tylko o psychologię, ale też o to, jak pracuje ich energia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprian_s)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 309

@Pucharka57 a masz jakieś konkretniejsze podstawy do tego twierdzenia o polu energetycznym dzieci? Pytam serio, bo sam interesuję się różnymi tradycjami i w wielu z nich dzieci były wręcz postrzegane jako bardziej wyczulone, nie bardziej podatne na szkodę. Gdzie tu niebezpieczeństwo?


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

hmm, Zatrzymałabym się chwilę przy tym, co powiedziała Pucharka57, bo to ważny punkt. W różnych tradycjach - astrologicznych, kabalistycznych - rzeczywiście istniały praktyki tworzenia horoskopów czy wróżb dla dzieci, ale zawsze robił to ktoś dorosły i interpretacja była zarezerwowana dla rodziców lub opiekunów, nie dla dziecka. Dziecko nie uczestniczyło bezpośrednio. Myślę, że ta granica jest kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

No właśnie,ale skoro już mówimy o tej granicy - to od jakiego wieku dziecko mogłoby uczestniczyć, gdybyśmy mieli to jakoś określić? Macie jakiś własny punkt odniesienia? Bo rozumiem, że pięciolatek to co innego niż czternastolatek.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem dwanaście lat to taki naturalny próg, bo numerologicznie to rok przejścia - trzy cykle po cztery lata. Dziecko zaczyna budować własną tożsamość liczbową, jeśli tak można to ująć. Wcześniej energetycznie jeszcze nie jest gotowe na odbiór takich informacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Profetka95 hm, nie jestem pewna tej interpretacji z cyklami. Czy możesz rozwinąć, skąd to dokładnie bierzesz? Bo ja też pracuje z numerologią i nie spotkałam się z takim ujeciem w żadnym tekście, który znam. 😉


Odpowiedz
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Dziedzilia55 to moje własne obserwacje z praktyki, nie cytat. Widziałam wyraźne zmiany w odczytach przy przejsciu z jedenastego na dwunasty rok życia. Ale rozumiem, że to subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@albitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, może to głupie pytanie, ale - a co jeśli dziecko samo pyta o karty? Moja bratanica ma dziesięć lat i ją strasznie ciągnie do tarota, ogląda moje talie, pyta co znaczą obrazki. Czy to już jest sygnał, że mogę jej pokazać chociaż podstawy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Albitka to nie jest głupie pytanie, ale warto rozróżnić dwie rzeczy: pkoazanie dziecku, jak wyglądają karty, co przedstawiają obrazki - to jest jak czytanie bajki z symbolami. Ale robienie "prawdziwego" rozkładu z pytaniem o przyszłość to zupełnie inna sytuacja. Czy bratanica pyta o wróżenie, czy po prostu lubi obrazki?


Odpowiedz
(@albitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Agatka03 no właśnie, ona głównie mówi "a co ta pani na karcie robi" i "dlaczego tu jest księżyc". Chyba faktycznie bardziej ją interesują obrazy niż przepowiednia. Ale skoro się już zaciekawiła, to nie wiem, czy powiedzieć jej więcej czy lepiej poczekać.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, wtrącę się, bo czytam tę dyskusję i mam wrażenie, że mieszamy dwie rzeczy. Edukowanie dziecka o symbolice - nie ma nic złego. Sam znam ludzi, którzy tę drogę zaczęli właśnie od ciekawości w dzieciństwie. Problem zaczyna się, gdy wróżenie staje się czymś, co buduje przekonania o determinizmie. Dziecku można powiedzieć "ta karta oznacza zmiany", ale zupełnie inaczej działa to na dziesięciolatka niż na dorosłego.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@renia)
Połączone: 1 tydzień temu

A ja mam pytanie z innej strony - czy ktoś z was miał sytuację,że rodzic prosił o rozkład dla dziecka, bo był w konflikcie z tym dzieckiem albo chciał "sprawdzić" co dziecko myśli? Bo mi się wydaje że to jeszcze bardziej etycznie skomplikowane.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest świetne pytanie i szczerze - tak, miałam raz taką sytuację. Matka prosila o rozkład dotyczący nastoletniego syna i po kilku minutach rozmowy było jasne, że chce uzyskać informacje, które pomogą jej kontrolować dziecko. Odmówiłam. Nie dlatego, że tarota nie wolno używać w takich kontekstach w ogole ale dlatego, że intencja była po prostu zła.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@cesarzowna62)
Połączone: 2 lata temu

Och, to musi być trudna sytuacja, odmówić komuś, kto przyszedł po pomoc. Ale mam pytanie - jak ty to rozpoznajesz? Skąd wiesz, że ktoś ma złą intencję, a nie po prostu jest zdesperowanym rodzicem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Cesarzowna62 przez rozmowę. Pytam zawsze, po co ktoś potrzebuje tej informacji i co z nią zrobi. Zdesperowany rodzic mowi "chcę wiedzieć, czy moje dziecko jest bezpieczne". Kontrolujący rodzic mówi "chcę wiedzieć, z kim on rozmawia i co planuje". Różnica jest zazwyczaj dość wyraźna


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego, co mówił Cyprian_S wcześniej - nie chodziło mi o to, że tradycje widziały dzieci jako słabsze. Wręcz przeciwnie, właśnie dlatego, że ich energia jest bardziej otwarta i nieukształtowana, informacje z rozkładu mogą działać jak samonapełniająca się przepowiednia. Dorosły filtruje, dziecko często bierze dosłownie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Pucharka57 to właśnie jest clou tej dyskusji, moim zdaniem. Nie chodzi o to, czy karty "działają" na dzieci inaczej, tylko o to, jak dziecko przetwarza narrację. I tu wiek ma znaczenie, ale nie tylko biologiczny - dojrzałość emocjonalna jest tutaj ważniejsza niż data urodzenia.


Odpowiedz
(@cyprian_s)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 309

@Numerolog.2 właśnie, i to jest chyba najważniejsze zdanie w całej tej dyskusji. Bo jak definiujemy dojrzałość emocjonalną u dziecka? Mam na myśli - czy jest jakiś konkretny sygnał, który mówi "ten człowiek jest gotowy na taką rozmowę", niezależnie od tego ile ma lat?


Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Cyprian_S myślę, że jednym z sygnałów jest zdolność do oddzielenia narracji od faktu. Czyli dziecko, które słyszy "ta karta mówi, że czeka cię trudny czas" i potrafi zapytać "ale skąd wiadomo, że tak będzie?" - to jest coś. Pytanie krytyczne wobec źródła to dobry wskaźnik. Ale to moje obserwacje, nie jakaś gotowa skala.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Numerolog.2 to mnie trochę niepokoi jako kryterium, bo ono zakłada, że dziecko samo musi się bronić przed ewentualnym wpływem rozkładu. A może to powinien być obowiązek osoby robiącej odczyt, żeby nigdy nie wypowiadać się w sposób, który może wywołać taką sugestię? Czy nie przerzucamy odpowiedzialności?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że Florka ma rację i to jest sedno całej tej dyskusji. Pytanie "od jakiego wieku" jest wtórne wobec pytania "jak to robić". Znam dorosłych, którzy po jednym źle poprowadzonym odczycie latami mieli problem z decyzjami. Dziecko to tylko bardziej wyrazisty przykład ogólnego problemu odpowiedzialności wróżbity.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Agatka03 zgadzam się, ale nie do końca. Dorosły ma więcej zasobów, żeby skonfrontować to z innymi osobami, z terapeutą, z własnym doświadczeniem. Dziecko tych zasobów jeszcze nie ma. Więc jednak wiek i etap życia ma znaczenie jako czynnik ryzyka, nawet jeśli nie jest jedynym.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ktoś w ogóle rozmawiał z dziećmi o tym, co one same myślą o kartach? Bo my tu rozmawiamy o dzieciach, ale bez dzieci. Mam wrażenie, że trochę za bardzo decydujemy za nich. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 188

@Ninka no tak ale mamy tu forum ezoteryczne dla dorosłych, więc siłą rzeczy rozmawiamy między sobą 🙂 Choć masz rację w sensie ogólnym - zanim zrobiłam jakikolwiek rytuał dla kogoś bliskiego, zapytałam go o zgodę. Może to zasada, którą warto stosować zawsze, niezależnie od wieku?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@cesarzowna62)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, zgoda - to słowo klucz. Ale czy dziecko w wieku ośmiu czy dziewięciu lat moze udzielić świadomej zgody na coś, czego konsekwencji nie rozumie? Pytam szczerze, bo sama mam siostrzenicę w tym wieku i nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby jej proponować jakikolwiek odczyt, ale teraz zaczynam się zastanawiać, skąd właściwie ta granica.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Cesarzowna62 to jest bardzo dobre pytanie i myślę, że odpowiedź leży gdzie indziej niż w samym tarocie. Pytasz o świadomą zgodę - ale to jest kategoria prawna i psychologiczna, nie ezoteryczna. W polskim prawie dziecko poniżej trzynastego roku życia niema zdolności do czynności prawnych. Czy to przekłada się na ezoterykę jeden do jednego? Pewnie nie. Ale daje do myślenia


Odpowiedz
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Bogumil to ciekawy punkt, ale chyba nie do końca porównywalny, bo prawo reguluje czynności mające skutki w świecie materialnym. Rozkład tarota nie jest umową. Czy w ogóle można stosować takie analogie? Nie krytykuję, naprawdę pytam, bo nie wiem jak to rozgraniczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do granicy wieku - wydaje mi się, że pomijamy jeden wymiar. Trzynasty rok to w wielu tradycjach próg inicjacyjny, w judaizmie bar micwa, w wielu kulturach pierwotnych rytuały przejścia. To nie jest przypadkowe. Może ta liczba ma głębsze znaczenie niż tylko prawne regulacje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Profetka95 bar micwa i rytuały przejścia to były zazwyczaj zdarzenia, po których dziecko stawało się częścią wspólnoty z jej wsparciem, nie zostawało samo z informacją. To zupełnie inny kontekst niż prywatny odczyt kart. Czy możemy je naprawdę porównywać?


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam tę dyskusję i mam wrażenie, że wracamy cały czas do punktu wyjścia. Może pytanie nie brzmi "od jakiego wieku", tylko "w jakiej sytuacji i z kim". Bratanica Albitki, która pyta o obrazki na kartach, i dziecko, któremu rodzic robi rozkład dotyczący jego przyszłości szkolnej - to są dwie różne sytuacje, niemal nieporównywalne. I żadna skala wiekowa tego nie rozdzieli lepiej niż kontekst.


Odpowiedz
Udostępnij: