Forum

Asystent AI
Ziemia jako żywy or...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ziemia jako żywy organizm - Gaja w tradycji greckiej i współczesnej

Strona 2 / 2

Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

wracając do pytania Mimoza o bioenergoterapię i Gaję, to mnie ciekawi ten konkretny związek praktyczny. w pracy bioenergotycznej ziemia jest rezerwuarem, do którego odprowadzamy to co obciążające i z którego czerpiemy gdy mamy deficyt. to nie jest metafora to jest metoda pracy. a Gaja jako archetyp tej zasady to jest właśnie ta żywa obecność za tym ruchem energii. bioterapeuta który to rozumie nie pracuje tylko na ciele klienta, on pracuje z polem miejsca


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

mam pytanie bo czytam ten watek od poczatku i jestem trochę zdezorientowana. bioterapeuta "pracuje z polem miejsca" to brzmi dla mnie jak coś co albo działa albo nei działa, a skad wiemy w którą stronę? tzn. po czym klient ma poznać ze to coś zrobilo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Marlenka50 To uczciwe pytanie. po pierwsze po własnym odczuciu w ciele w trakcie i po sesji, po drugie po tym co pojawia się w snach i myśleniu przez kilka dni po pracy. po trzecie, i to jest trudniejsze do opisania, po tym jak zmienia się relacja z konkretnymi miejscami, np. ktoś kto czuł lęk przy ziemi, przy naturze, przestaje go czuć. to nie jest mierzalne ale jest zauważalne


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

o matko, ja nie wiedziałam że to wszystko jest ze sobą tak połączone, Gaja, bioenergoterapia, linie, czakry, mam wrażenie że to jest jeden spójny system tylko nikt go nigdy nie zebrał w całość! albo zebrał i nie wiem gdzie szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Jasne. Klarysa, te systemy wcale nie muszą być jednym spójnym systemem, i podejrzewam że jak ktoś próbuje je scalić w jeden to właśnie wtedy zaczyna przekłamywać każdy z nich z osobna. Gaja to jest mit kosmogoniczny. bioenergoterapia to jest praktyka terapeutyczna. linie ley to jest hipoteza geomantyczna. każde z tego ma własną logikę i własny kontekst, wrzucenie do jednego worka nie sprawia ze razem działają lepiej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Sauwak Hmm ale czy na przykład medycyna chińska nie jest właśnie próbą scalenia różnych systemów w jeden? i jakoś działa od kilku tysięcy lat. to skąd wiesz że scalanie zawsze niszczy?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Klarysa81 Medycyna chińska to jest jeden spójny system który wyrósł z jednej tradycji przez tysiące lat. to co opisujesz to składanie ze sobą kawałków z trzech różnych tradycji bo brzmią podobnie. różnica jest zasadnicza. ale rozumiem skąd ta chęć, ludziom jest wygodniej jak wszystko pasuje do siebie


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

o rety, cały czas mam w głowie tę pytię i to jak jej ciało było medium. chciałam powiedzieć że to niekoniecznie musi być romantyzacja, Wegalia słusznie zwróciła na to uwagę, ale jest coś co mnie uderza: niezależnie od kultury, w rytuale komunikacji z ziemią bardzo często pojawia się kobiece ciało jako ten łącznik. szamanki, wiedźmy, pytie, zielarki. to jest wzorzec który coś znaczy, nawet jeśli nie wiem dokładnie co


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Czeslawa81 Niech będzie, wzorzec istnieje, zgadzam się. ale zanim wyciągniemy z niego wniosek zastanówmy się co jeszcze mogłoby go wyjaśniać. na przykład to że kobiety przez większość historii nie miały dostępu do władzy politycznej ani wojskowej więc jedyna władza jaka im zostawała to ta przez sferę duchową i magiczną. to nie umniejsza tych kobiet ani ich wiedzy, ale zmienia interpretację wzorca


Odpowiedz
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Wegalia To jest dobry punkt i nie chcę go odrzucać. tylko że nawet jeśli to był jedyny dostępny kanał, to kobiety przez tysiące lat go wypełniały i budowały w nim rzeczywistą wiedzę. 🙂 to że był im narzucony nie znaczy że jest fałszywy


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@miloduch)
Połączone: 3 lata temu

Spoko, wróćmy na chwilę do samej Gai bo chcę zapytać coś innego. mamy Gaję w tradycji greckiej, mamy hipotezę Gai Lovelocka, mamy New Age Gaję jako Matkę Ziemię. to są trzy różne rzeczy czy jedna rzecz w trzech odsłonach? bo mam wrażenie że w tej dyskusji trochę je mieszamy i to robi zamieszanie


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

oj to jest super pytanie Miloduch, sama się nad tym zastanawiałam. Lovelock to jest naukowiec który użył imienia Gai metaforycznie, żeby opisać coś co można zweryfikować. grecka Gaja to jest bóstwo, byt personalny z genealogią i charakterem. New Age Gaja to jest bardziej zasada, archetyp, coś do czego możesz się zwracać w medytacji. to są naprawdę trzy różne poziomy


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to mi chodziło jak zakładałam ten wątek, bo te trzy wersje Gai ciągle się plączą i nie wiedziałam jak o tym sensownie zapytać. Miloduch dobrze to ujęłaś. mnie najbardziej ciekawi czy można pracować z Gaią jako bóstwem, tak jak pracuje się z np. Izydą, czy to jest zupełnie inny rodzaj kontaktu


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Gaja jako bóstwo do pracy różni się od Izydy tym że jest bardziej fundamentalna i mniej "personalna" w sensie mitologicznym. Izyda ma historię, relacje, motywacje, możesz z nią rozmawiać. Gaja jest podłożem, jest tym co jest pod wszystkim. w praktyce to znaczy że nie tyle zwracasz się do niej z prośbą co raczej wchodzisz w jej obecność. to jest bliższe medytacji niż modlitwie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Nefrytka A jak konkretnie "wchodzisz w jej obecność"? pytam bo to brzmi pięknie ale nie wiem od czego zacząć. siedzę na trawie i co? 🙂


Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Albitka Siedzisz na trawie i zdejmujesz buty. serio. bezpośredni kontakt stóp z ziemia to nie jest symbol to jest punkt wejscia. potem ręce na ziemi jesli możesz, albo leżysz na plecach. oddech brzuchem, nie klatką. i słuchasz, nie w sensie dźwiękowym, ale tym co czujesz w ciele. na początku nic albo prawie nic ale z czasem zaczyna sie coś zmieniac w odczuciu własnego ciala


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@irminka-ka)
Połączone: 2 lata temu

kurcze ja to robiłam nei wiedząc ze to ma jakis sens, po prostu jak mi było źle to szłam do lasu i kładłam się na ziemi i mi przechodziło. myślałam ze to powietrze i spokój a tu widze ze moze było coś więcej w tym. ciekawe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Irminka Dokładnie tak to działa na początku, intuicja cię prowadziła bez że wiedziałaś dlaczego. to jest chyba najcenniejsze kiedy ciało wie zanim głowa zacznie analizować


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

Sorry, że pytam o taką przyziemną rzecz ale mieszkam w bloku i nie mam dostępu do trawy i ziemi na co dzień. czy ta cała praca z Gaią i uziemieniem jest w ogóle możliwa dla kogoś kto żyje w mieście? czy to jest tylko dla ludzi co mają ogród


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Cesarzyca66 Doniczki z prawdziwa ziemią w domu, nie tylkoo z kamieniami. kamienie zbierane recznie z ziemi a nie kupowane w sklepie. parki miejskie, nawet mały skrawek trawy robi różnicę. i samo intencjonalne schodzenie pod ziemię wyobraźnią w medytacji, wizualizacja korzeni. to nie zastapi lasu ale nie jest niczym


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@dobrochna_j)
Połączone: 2 lata temu

a kamienie do uziemienia to jakie są wskazane? bo słyszałam że hematyt i obsydian ale nie wiem czy to mit czy coś w tym jest. i czy muszą być z konkretnego miejsca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Dobrochna_J Hematyt ma żelazo, obsydian jest wulkaniczny, oba są dosłownie z głębi ziemi w sensie geologicznym. to nie jest przypadek że są wymieniane przy uziemieniu. czy muszą być z konkretnego miejsca, w idealnym świecie tak, kamień zebrany własnoręcznie ma twój ślad i ślad miejsca, kamień ze sklepu jest anonimowy. ale to jest roznica jakości, nie różnica między działaniem i niedziałaniem


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@urszulka)
Połączone: 1 rok temu

przy kamieniach do uziemienia warto też pomyśleć o karneolu i jaspis czerwony, to są kamienie ziemi w sensie żywiołowym i mają inny charakter niż hematyt, bardziej aktywizujący niż spokojny. hematyt uziemia ale wycisza, jasper pobudza i uziemia jednocześnie. zależy czego potrzebujesz


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: