Forum

Asystent AI
Ziemia jako żywy or...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ziemia jako żywy organizm - Gaja w tradycji greckiej i współczesnej

Strona 1 / 2

Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpadłam ostatnio na temat Gai i kompletnie mnie wciągnął. Chodzi o to, że Grecy traktowali Ziemię naprawdę jako żywą istotę, nie tylko jako symbol czy metaforę. Gaja była boginią, która po prostu jest, oddycha, rodzi, żyje. I teraz czytam o tej nowoczesnej hipotezie Gai (Lovelock i te sprawy) i zastanawiam się czy to w ogóle jest coś nowego czy oni po prostu odkryli na nowo to co starożytni wiedzieli od zawsze? Bo te podobieństwa sa naprawde uderzające. Ktoś się orientuje jak to wyglądało w oryginalnej greckiej tradycji?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Świetny temat. W greckiej teogonii Hezjoda Gaja jest jednym z pierwszych bytów, które wyłoniły się z Chaosu, dosłownie wśród pierwszych, zaraz po Erosie i Tartarze. to nie jest zwykła bogini rolnictwa czy plodności jak wiele osób myśli. Ona jest substratem, jest podłożem wszystkiego. Z siebie zrodziła Uranosa, góry, morze, a potem razem z Uranosem Tytanów. Grecy nie rozumieli Ziemi jako martwej materii pod nogami, to była żywa pramatka która pamieta, czuje, reaguje. To zupełnie inna kategoria niż np. Demeter, która jest boginią urodzaju. Gaja to sam fakt istnienia Ziemi jako bytu świadomego.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam tylko ze Gaja miała też funkcję wyroczni. Zanim Apollo przejął Delfy, to miejsce należało do niej. Pyton, którego Apollo zabił, był jej sługą. To jest bardzo wymowne, ze pierwotna wyrocznia swiata należała do bogini Ziemi bo Ziemia pamięta wszystko, co się na niej wydarzyło. Lovelock pisząc o Gai jako samoregulującym sie systemie chyba tego nie wiedział ale trafił w jakiś archetyp.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

przepraszam że się wtrącam bo dopiero zaczynam się tym interesować, ale chciałam zapytać, czy ta hipoteza Gai o której piszecie to jest jakoś powiązana z tym co bioenergoterapeuta robi? Byłam kiedys u jednego i on mówił że pracuje z energią ziemi, że czerpie ją z głębi, to mnie zaintrygowało i nie wiedziałam jak to rozumieć


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

o to ciekawe co piszesz Mimoza. Ja się interesuje bioenergią od dłuższego czasu i faktycznie wielu terapeutów mówi o ziemskiej energii jako o źródle. Chodzi o to że ziemia ma swoje pole elektromagnetyczne, swoj rytm, i czlowiek który potrafi sie z nim zsynchronizowac moze z tego czerpac. Niektórzy to nazywają uziemieniem, inni rootingiem, jeszcze inni piszą wprost o kontakcie z Gają. Czy to jest ta sama Gaja co w mitologii? Hmm, no nazwy sie pokrywają przynajmiej 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 98

@Wiciokrzew78 No ale chwila, bo to są dwie zupełnie różne rzeczy. Pole elektromagnetyczne Ziemi to fizyka, a mitologia grecka to historia kulturowa. Wrzucanie tego do jednego worka i nazywanie Gają to trochę naciągane, nie? Bioenergoterapeuta może sobie mówić co chce ale to nie znaczy że ma to związek z tym co Hezjod pisał w ósmym wieku p.n.e.


Odpowiedz
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Antonisia_94 Rozumiem ten opór, ale myślę że trochę za szybko to zamykasz. Tradycje duchowe bardzo często antycypowały intuicyjnie to, co nauka opisała później w innych językach. Szamanie z Syberii pracowali z czymś co nazywali duchem ziemi od tysięcy lat, i nikt im wtedy nie mówił o polach elektromagnetycznych, a jednak rytuały uziemienia, praca z wibracją Ziemi, to jest w setkach tradycji na całym świecie niezależnie od siebie. Może to nie jest przypadek?


Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

jest cos w tym co Nefrytka mówi. Ja w rytuałach często pracuję z kontaktem z ziemią doslownie, bosa stopa na trawie, dłonie na glebie, i to nie jest tylko symbolika. Czuję cos fizycznie, jakis przepływ, spokój ktory wchodzi od dolu. Nie wiem jak to nazwac naukowo i szczerze mowiac nie mnie to interesuje. ale ze coś tam jest to nie mam wątpliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

a jak długo trzeba stać boso żeby poczuć tą energię? Bo próbowałem kilka razy i nic specjalnego nie czulem... moze jakiś chłód ale to chyba normalne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Lolek Wybacz, ale tego nie kupuję. hej, no to nie jest kwestia czasu tylko nastawienia i skupienia moim zdaniem. Jak stoisz i myślisz o tym co masz jutro zrobić to raczej nic nie poczujesz 🙂 Trzeba faktycznie zatrzymać sie, oddychać, zamknąć oczy i intencjonalnie wyobrazić sobie że oddajesz napięcie w dół, do ziemi, i przyjmujesz od niej spokój. Mnie to trwało ładne parę miesięcy zanim w ogóle zrozumiałam o co chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

wróćmy na chwile do wątku mitologicznego bo jest naprawdę głęboki. Gaja w tradycji orfickiej to jest jeszcze inna warstwa. Orfeicy mieli swoją kosmogonię i tam Gaja jest nie tylko pramatką bogów ale też powiązana z cyklem wcielenia i wyzwolenia dusz. Ziemia była dla nich i więzieniem i miejscem inicjacji. Ciało z ziemi, powrót do ziemi, ale dusza może się wyrwać z tego kręgu. To jest absolutnie unikalne i bardzo różne od Hezjoda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

to co Sauwak pisze o orfizmie przypomina mi tradycje hinduskie, gdzie ziemia jako tattwa Prthivi jest jednym z pięciu żywiołów, ale też jest powiązana z czakrą Muladhara, fundamentem, korzeniami. Prthivi to nie jest abstrakcja, to konkretna zasada gęstości, stałości, ugruntowania. I interesujące że we wszystkich tych tradycjach ziemia nie jest po prostu podłożem, zawsze ma jakiś aspekt świadomości albo przynajmniej jakości świadomościowej.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

a czy ktoś wie jak wyglądały konkretne rytuały odprawiane ku czci Gai w starożytnej Grecji? Czy były jakieś święta, ofiary, coś w tym stylu? Bo dużo czytam o miotlogii ale mało o tym jak to wyglądało w praktyce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Gertruda Były. Tesmoforia to było jedno ze starszych świąt, choć to bardziej Demeter, ale korzenie sa w kulcie Ziemi. Natomiast bezpośrednio Gai składano ofiary z ziarna, miodu, wody, czyli płody Ziemi wracały do Ziemi. Były też przysięgi składane na Gaję, to był jeden z najpoważniejszych aktów, bo Ziemia pamięta i jest świadkiem. Zeus w Iliadzie przysięga na Gaję i Uranosa. to nie jest dekoracja mitu to pokazuje jak centralną rolę pełniła w greckiej wyobraźni religijnej.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

mnie osobiście bardzo uderza ten wątek z wyrocznią. Że przed Apollem były Delfy Gai. Mam wrażenie ze to jest jakaś ogromna zmiana w europejskiej duchowości, że solarne, patriarchalne bóstwo zastępuje chtoniczne, żeńskie. I potem ten wzorzec się powtarza w tylu miejscach na świecie. Jakby historia religii była historią tego właśnie przejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

ta interpretacja o patriarchalnym przejęciu kultu jest popularna od czasu Bachofen i potem Gimbutas, i jest też kwestionowana. Archeologia nie daje nam jednoznacznych dowodów że był jakiś matriarchalny złoty wiek przed patriarchatem. Ale niezależnie od tego sporu, faktem jest że w wielu religiach widać warstwowość, i starsza warstwa często jest bardziej chtoniczna, ziemska, żeńska. 🙁 To jest obserwacja, a nie ideologia.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@miloduch)
Połączone: 3 lata temu

ja bym chciała wrócić do tego co Mimoza pisała o bioenergoterapii bo to ciekawy trop. W neopogaństwie, w tradycji Wicca na przykład, Gaja jest aktywnie praktykowaną zasadą, nie tylko mitologicznym wspomnieniem. Rytuały prac z ziemią, uziemienie przed każdą magiczną pracą, oddawanie energii do Ziemi po rytuałach, to jest codzienna praktka dla wielu osób. I tam nie ma rozróżnienia na mitologię i bioenergię, to jest jedno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Miloduch To bardzo ciekawe, bo bioenergoterapeuta u którego byłam nie mówił nic o Wicca ani o mitologii, mówił właśnie o energii ziemi jako o czymś neutralnym, przyrodniczym prawie, i że ciało człowieka naturalnie sie z nia synchronizuje jak coś nie przeszkadza. Ale teraz jak czytam ten watek to zastanawiam sie czy on po prostu używał innych słów na to samo


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, i to jest ten problem. Każdy mówi inaczej, używa swoich słów, i potem trudno ocenić czy mówią o tym samym. Bioterapeuta, szaman, wiccanka, grecki kapłan, wszyscy mówią o energii ziemi, ale czy to jest ta sama energia? Może każdy z nich widzi tylko kawałek słonia.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktoś z was praktycznie pracuje z czakrą Muladhara właśnie w kontekście połączenia z ziemią? Bo czytałam że to jest ta czakra która odpowiada za uziemienie i połączenie z Gaią właśnie, i zastanawiam sie czy rytuały związane z Gają z tradycji greckiej moglaby wzmocnić tę czakrę? To nie jest głupie pytanie mam nadzieję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

no i wlasnie o to mi chodziło w tym pytaniu o Muladhara, bo jak patrzę na to co wszyscy piszą, to wychodzi ze ta czakra to jakby biologiczny punkt kontaktowy z Gają. Zarówno w hinduizmie jak i w tym co mówią wiccanie czy bioenergoterapeuci, chodzi o ten sam obszar ciała, tę sama strefę. Czy to przypadek? Chyba nie


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

to nie jest przypadek i mam wrażenie ze różne tradycje wypracowały podobne mapy ciała niezależnie od siebie. Mam notatki z porównania Muladhary z chińskim dan tian i z europejską koncepcją centrum ciałą u alchemików... i wszędzie gdzieś w okolicach kości ogonowej / dolnego brzucha mamy tę strefę zakorzenienia. To jest zbyt spójne żeby to ignorować


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

powiem szczerze że to porównanie Muladhara - Gaja to trochę pomieszanie dwóch różnych porządków. Muladhara to kategoria wewnętrzna, energetyczna mapa ciała, Gaja to byt zewnętrzny, boska personifikacja Ziemi. Nie mówię ze nie ma związku, ale żeby je zestawiać trzeba by jasno powiedzieć na jakim poziomie. Bo to trochę jak porównywać mapę miasta do samego miasta


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Sauwak Ale czy nie o to chodzi w prawie analogii? "Jak w górze tak na dole, jak na zewnątrz tak wewnątrz"? Mapa i miasto mogą być analogiczne strukturalnie, nie?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Jola_81 Ok, prawo analogii to nie jest klucz do wszystkiego, można nim uzasadnić dosłownie cokolwiek. Mówię tylko że jak używamy go bez precyzji to zaczynamy mieszać pojęcia które wyglądają podobnie ale mogą działać zupełnie inaczej. To jest mój sceptycyzm metodyczny, nie merytoryczny


Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

mhm ale ja mam wrażenie ze ta precyzja o której Sauwak mówi jest wazna, ale nie moze blokować intuicyjnego rozumienia. jak medytuje przy ziemi i czuję cos w okolicach podstawy kregosłupa to nie mysle czy to Muladhara czy Gaja, po prostu czuję połączenie. I może to jest wlasnie to o czym obie tradycje mówią


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie i tu jest problem. "Czuję połączenie" to nie jest argument. Mrowienie w nodze też możesz poczuć jak za długo siedzisz 🙂 Nie mówię ze doświadczenie jest bez wartości, ale zamiana pojęć tylko dlatego ze coś podobnie odczuwamy, to za mało do wyciągania wniosków o tym ze Muladhara = Gaja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Antonisia_94 Hej, no ale nie twierdzę ze to jest równanie matematyczne. Mówię o analogii praktycznej, o tym ze te doświadczenia mogą być jednym zjawiskiem opisywanym rożnymi słowami. Nie musisz tego akceptować, ale nie traktuj tego jak ignorancji


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@miloduch)
Połączone: 3 lata temu

wróćmy na chwilę do samej Gai bo mam wrażenie ze wątek Muladhary trochę nas odciągnął. Chciałam się zapytać o coś co mnie nurtuje od początku tego wątku, mianowicie czy Gaja w tradycji greckiej miała w ogóle aktywnych wyznawców, jakiś kapłański kult, czy to była bardziej figura teologiczna bez żywego kultu?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

ok, był kult, ale był słabszy i starszy niż kult Olimpijczyków. Gaja była raczej tą warstwą przed-olimpijską, do której sięgano przy przysiędze i w wyroczelniach. Hezyod opisuje ją jako pramat wszechrzeczy, ale to nie przekładało sie na rozbudowane świątynie jak Atenie czy Apollinowi. Delfickie sanktuarium to bodajże największy ślad jej aktywnego kultu, i to taki który szybko przeszedł w inne ręce


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Slawek83 A były jakieś kapłanki Gai? Bo w tych starszych kultach chtonicznych często to kobiety pełniły funkcje kultowe, nie? Ciekawi mnie czy jest jakaś ciągłość między kultami Gai a na przykład kapłankami Hery czy Persefony


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Gertruda Były pytie w Delfach które mogły być dziedziczkami tradycji gajańskiej bo zasiadały dosłownie nad szczeliną w ziemi i ziemia do nich mówiła przez opary. Ale czy to jest ciągłość instytucjonalna czy tylko geograficzna, tego nie wiem. Myślę ze ta ciągłość była raczej lokalna niz ogólnohelleńska


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

to co mówi Slawek o pytii mnie bardzo uderza, bo to jest dosłownie kobiece ciało jako medium ziemi. Ona siedziała nad pęknięciem, opary Ziemi wchodziły w nią i mówiła. To jest archetypiczny obraz który wraca w tylu miejscach, szamanka syberyjska, kapłanka Izydy, wicca w kręgu, wszędzie jest ten wzorzec kobiecego ciała jako przewodnika energii ziemskiej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Czeslawa81 Uważaj tylko bo to jest interpretacja romantyczna, Gimbutas i podobni. Nie wszystkie kulty ziemi były kobiece i nie wszystkie żeńskie kapłanki były związane z ziemią. Generalizacje tego typu dużo mówią o nas a niekoniecznie o starożytności. Pyta też warto co to były za opary, nowsze badania sugerują że to były gazy z pęknięć tektonicznych, co jest samo w sobie ciekawe ale nie mistyczne 🙂


Odpowiedz
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Wegalia Z całym szacunkiem, ale to nieprawda. rozumiem sceptycyzm ale nawet jeśli opary to gazy tektoniczne, to ich efekt na umysł kapłanki jest faktem. I fakt ze wybrały do tego kobietę, ze był to rytuał, ze ziemia mówiła przez nią, to jest interpretacja kulturowa tego zjawiska. Nie mówię że to dowód na matriarchat, mówię że wzorzec jest obecny w kulturach które nie miały ze sobą kontaktu


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

czytam to wszystko i zastanawiam sie, czy jak robie afirmacje związane z uziemieniem, to mogę je jakoś połączyć z tym o czym tu piszecie? Tzn. czy odwoływanie sie do Gai w afirmacji ma jakis sens praktyczny, czy to tylko słowa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Albitka To bardzo konkretne pytanie. W pracy z intencją i afirmacją odwołanie do archetypu Gai nie jest tylko poetyką, archetypowe imię aktywuje określony wzorzec w psychice i w energetycznym ciele. Jeśli mówisz "jestem zakorzeniona w Ziemi" a masz na myśli suchą abstrakcję, to inaczej działa niż kiedy za tym stoi obraz żywej bogini, wielkiej matki, podtrzymujacej wszystko od dołu. To jest różnica w głębokości zakotwiczenia intnecji


Odpowiedz
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Nefrytka Powiedzmy, to ma sens. A jak powinna wyglądać taka afirmacja żeby działała? Czy jets jakaś konkretna forma albo pora dnia kiedy to lepiej działa?


Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Albitka Rano zaraz po przebudzeniu kiedyy jesteś jeszcze troche między snem a jawa, albo wieczorem przed zasnieciem. Cialo wtedy jest naturalnie bardziej otwarte i rzeczy docierają głębiej. A forma, po prostu powiedz cos w rodzaju "Jestem czescia Ziemi, Ziemia jest częścią mnie, jestem zakorzeniona i bezpieczna". Bez komplikowania. Powiedz kilka razy, z oddechem


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

kurcze, ta rozmowa o pytii i gazach z ziemi to jest dla mnie trochę szokujące bo niby to fizyczne a niby coś w tym jest, nie? Jakby Ziemia naprawdę komunikuje sie przez pęknięcia i ciała ludzi. Mój bioterapeuta mówił cos o tym ze miejsca na ziemi mogą być więcej lub mniej naładowane. Czy to jest powiązane z tym co macie na myśli przez Gaję jako żywy organizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Mimoza_85 Tak, to jest dokładnie to samo tylko powiedziane inaczej. Miejsca naładowane to miejsca gdzie Gaja jest "bliżej" powierchni jak to ktoś ładnie ujął pare postów temu. Węzły energetyczne, linie ley jak mówi tradycja zachodnia, lub smocze żyły jak w Feng shui. Twój bioterapeuta pracuje z tym samym co cały ten wątek, tylko bez mitologicznego języka


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

linie ley i smocze żyły to jest ciekawe zestawienie bo w feng shui te smocze żyły (lung mei) są dosłownie mapą żywotności ziemi, chi przepływa tymi kanałami jak krew. a w tradycji zachodniej linie ley to bardziej geometria, proste linie między miejscami mocy. pytanie czy to jest to samo zjawisko opisane z różnych stron czy dwie różne rzeczy które tylko brzmią podobnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Slawek83 A jak myślisz, to że te linie ley są proste a smocze żyły kręte, to nie jest przypadkiem wskazówka że jednak to nie jest to samo? Jak patrzę na mapy feng shui i mapy ley lines to one wyglądają zupełnie inaczej...


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

a linie ley to w ogóle jest coś udowodnionego czy to jest ten sam poziom co homeopatia, tzn. koncepcja która brzmi sensownie dopóki nie zaczniesz szukać twardych danych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Antonisia_94 No sluchaj, pewnie ze nie ma "twardych danych" w sensie naukowym, ale jest masa tradycji które niezaleznie od siebie mowiły o tym ze ziemia ma kanaly energetyczne. Chiny, Indie, Celtowie to chyba nie jest przypadkowa zbieznosc? Albo wszyscy sie mylili albo cos tam jest


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

albo ludzie niezależnie od siebie szukali wzorców i znajdowali, bo mózg ludzki jest do tego zaprogramowany. to nie jest argument za istnieniem linii ley, to jest argument za tym że ludzie lubią linie i połączenia. trochę tak jak widzimy twarze w chmurach


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, wróćcie na chwilę do tego co mówiła Wiciokrzew o miejscach naładowanych, bo mój bioterapeuta mówi dokładnie to samo i chciałam zapytać jak to się ma do Gai w sensie mitologicznym. tzn. czy w tej greckiej tradycji było coś o miejscach gdzie Gaja jest silniejsza, jakieś konkretne miejsca mocy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Mimoza_85 Tak to były miejsca wyroczni. Delfy ale też Dodona gdzie Gaja mówiła przez szum dębu. wybierali te miejsca nieprzypadkowo, były tam pęknięcia w skale, wody gruntowe, specyficzny mikroklimat. Grecy intuicyjnie szukali miejsc gdzie ziemia "wychodziła na zewnątrz". to jest dokładnie to samo co ty opisujesz, tylko bez słowa bioenergetyka


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

a da się jakoś samemu wyczuć takie miejsce? bo czytałem że podobno przy liniach ley kompas sie zachowuje dziwnie albo coś. czy to prawda czy mit


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Lolek Z kompasem to roznie ale są inne znaki. Zwierzęta zachowują sie inaczej w takich miejscach, psy czesto odmawiają chodzenia, albo przeciwnie, koty śpią akurat w tym jednym miejscu w domu. drzewa rosną specyficznie, skręcone pnie to jeden ze znaków na który zwracali uwagę rozdzkarze. no i własne odczucia, zawrót głowy, cieplo w dłoniach, nagłe spokojne poczucie obecności


Odpowiedz
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Franio Załóżmy, ale to wszystko jest dość subiektywne, nie? mrowienie w dłoniach mogę mieć jak mi krążenie siada 🙂 szukam czegoś bardziej konkretnego


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: