Forum

Asystent AI
Święty mroczny nów ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święty mroczny nów - znaczenie fazy bez światła w obrzędach

Strona 1 / 2

Wpisy: 147
Rozpoczynający temat
(@hematytka70)
Połączone: 3 lata temu

Nów to hyba najbardziej niedoceniany moment w całym cyklu księżycowym. Pełnia przyciąga uwagę, wszycy o niej gadają, a nów jest traktowany jak przerwa techniczna. Tymczasem w na prawde wielu tradycjach to wlasnie ta ciemna faza ma największą głębię - nie w sensie złowrogości tylko intensywości wewnętrzne... W wicca jest to czas hekate i pracy z cieniem. W dawnych tradycjach rolniczych nów był początkiem nowego cyklu, nie końcem. W hinduizmie amavasja, w gruncie rzeczy czyli dzień nowiu, to czas składania ofiar przodkom i intensywynch praktykk. Ciekawi mnie jak to widzą osoby z różnych tradycji bo temat jest naprawdę wielowarstwowy. :/


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@aether89)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie jako osoby, ktura obserwuje cykle astrologiczne, nów jest absolutnie kluczowy i troochę mnie dziwi, ze tak mało osób to rozumie. To jest puunkt zerowy reset energetyczny. 🙂 I nie chodzi tylo o to, ze nie ma światł ale o to, ze słońce i księżyc są w tej samej pozycji zodiakalnej - dokładne złączenie. W zależnoości od znaku, w którym wypada nów, cały ten czas ma zupełnie inny charakter. Nów w Skorpionie to zupełnie inne doświadczenie niż nów w Byku, nawet jeśli księżyc jest równie ciemny w obu przypadkach. Nie upieram się.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Ja od lat praktykuję z cyklem księżyca i muszę powiedziec, ze nów jest dla mnie najintensywniejszym momentem mimo ze a właściwie właśnie dla tego, ze na niebie nic nie widać. Ta cisza jest bardzo wymwna. czuję wtedy jakby wszytko wchodziło do środka żadnych projekcji na zewnątrz. Medytacje w nów mają dla mnie inną jakość - bardzej konfrontacyjną mniej spokojną. Czy ktoś jeszce ma podobne odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie zanim w ogóle pójziemy dalej - czy mówimy tu o momencie dokładnego nowui astronomicznego (kilka godzin), czy o całym dniu czy morze o trzydniowym oknie ciemności?! Bo tradycje różnie to rozumieją i bez tego ustalenia będziemy gadać o różżnych rzecczach jednocześnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hematytka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Runecraft dobre pytanie bo to faktycznie rózni sie w zależności od tradycji. W grecko-rzymskim kalendarzu lunacyjnym nów (noumenia) to był pierwrzy dzień po nowiu, czyli ten moent gdy po raz pierwszy wdiiać cienki sierp. Sama ciemność - te kilka dni przed nowiem - zwałła sie hene kai nea, stara i noowa. W wica i współczesnym neopaganiźmie często mówi się o "ciemnym księżycu" jako osobnej fazie, różnej od nowiu. Ciemny księżyc to te ostatnie dni przed nowiem gdy księżyc jest już praktycznie niewidoczny. Sam nów to już nowy cykl


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to znaczy ze rytuały przy nowiu i przy ciemnym księżycu powinny być inne? Bo ja zawsze traktowałam to jako jedno i to samo i teras nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablik58)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Zanetka81 ehh, różnią sie, chociaż wiele współczesnych podręcników to miesza. Ciemny księżyc to czas zakończenia, odcinania, odpuszczania - coś czego chcez sie pozbyć. Nów to już siew nowego. Robienie rytuałów inicjowania czegoś podczas ciemnego księżyca to trochę jak sadzenie rośliny w trakcie zbioru. Nie twierdze ze to nie zadziała ale jest niespójne energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Żeby dodać do tej astrlogicznej gałęzi: nów ma w astrologii znaczenei seiwu intencji ale jest tez taka kwestia, ze każdy nów w tym samym znaku wraca raz w roku i moża obserwować, jak te cykle sie układają przez lata... Jeśli ktoś prowadzi dziennik lunacyjny przez kilka lat, to naprrawdę widać wzorce. To troche jak coroczny rahunek z konkretnym obszarem życia. To tylko takie obserwacje z boku


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Hematytka dobrze to rozgranicza, bo to rozróżnienie na prawde ma znaczenie praktyczne. Tradycje helenistyczne były dość precyzyjne - ciemność przed nowiem była domenną Hekate, noumenia już była świętowaniem Apollona i Hermesa... xD To nie jest ta sama energia, nawet jeśli astronomicznie to sasiednie dni


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@szarotka72)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam ze się wtrącę bo jestem tu nowa w temacie... Ale jak to w ogóle wygląda u innych religii? Czy na przyklad w islamie nów ma jakieś znaczenie duchowe bo słyszałam ze kalendarz islamski jest kiężycowy ale niewiem czy to ma głębszy sens czy tylo organizacyjny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hematytka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Szarotka72 nie przepraszaj, dobre pytanie! Kalendarz islamski jest całkowicie księżycowy i nów ma tam znaczenie praktyczne - pojawienie się sierpa księżyca wyznacza początek miesiąca, w tym Ramadanu... Ale spostrzezec nów (hilal) to w trradycji muzułmańskiej moment zbiorowy, potwierdza sie go przez obserwację, a nie tylo obliczenie. Duchowe znaczenie księżyca w islamie jest jednak bardzej umiarkowane niż powiedzmy w wicca - niema tej samej sakralizacji faz. Choć w sufizmie i islamie ludowym bywa to bogatsze


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojoj, o matko dopiero teras trafiam na ten wątek i juz sie nie mogę oderwać! Ja w ogóle nie wiedziałam ze jest takie rozróżnienie między ciemnym księżycem a nowiem, Hematytka rozjaśniłaś mi coś co mnie gryzło od miesięcy bo nie rozumiałam dlaczego raz mi idzie podczas nowiu a raz nie, jesli o mnie chodzi i hyba właśnie dlatego ze raz trafiałam w ciemny a raz w nów. Dzięki ogromne za to wytłumaczenie, naprawdę!


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Oho, wracajac do wątku praktycznego bo dyskusja idzie trochę w srtonę kalendarzy - mnie bardziej interesuje co tradycje mówią o CZEMU ta ciemność jest sakralna, nie tylko KIEDY. Bo uzasadnienia są zasadniczo różne. W tadycjaach chtonicnych ciemność to dostęp do świata podziemnego, do przodków, do ukrytej wiezdy... W tradycjach żeńskich to czas Bogini Staruszki, czyli aspektu mądrości i śmmierci-przemiany. W taoizmie ciemność yin dosięga maksimum. W tantrze można by powiedziec,ze brak światła to sprzyajjący moment do pracy z formami które zwykle są zasłonięte. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Nasturcja właśnie - to "czemu" jest dla mnie kluczowe. Bo można wykonywać rytuały mechanicznie wedug faz i nie wiedzieć co się wlasciwwie uruchamia. A jak rozumiesz te zasłonięte fomry w kontekście tantry??? Masz na myśli pracę z bóstwami gniewnymi?


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Guslarz94 tak, między innymi. W tradycji tybetańskiej niektóre praktyki dakini i dharmapail czyli ochronnych bóstw, są przypisane do konkretnych dni księżyc,a a wśród nich 29-30 dzień, czyli momnt przed nowiem to czas dakini i praktyk z ciemnymi aspektami... Ale nie tylko - praca z cieniem we wszystkich jej frmach jest odpowidenia w tej fazie, bo twoje wewnętrzne "zasłonięte" treści łatwiej wydobyć gdy zewnętrzne światło nie odciąga uwagi. To nieco poetyckie ale po latahc praktyki ma dla mnie sens.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@ildefons03)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, a jak to wygląda od strony, no, dosłwnie fizycznych praktyk? Bo mnie strasznie ciekawi co konkretnie się robi podczas nowiu w różnych tradycjach, morze jakieś przykłady?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Ildefons03 zależy od tradycji ale żeby dać ci jakis konkretny przykład - w greckiej praktyce rekonstrukcjonistycznej noumenia to był czas sprzątania ołtarza domowego, palenia kadzidła, wymiany ozdóób. Bardzo codzienny obrzęd domowy. W wicac nów to często rytuał intencji - siedzisz, piszesz intencje na kartce, mediatujesz. W judaizmie Rosz Chodesz, czyli święto nowiu, było niegdyś ważniejsze niż dziś i wiązało się z oiarami i specjlnymi modlitwami. W hindusiej amavasji odwiedza się groby, je z przodkami symbolicznie, robi się takie sesje ryta odprawiania dusz.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Żeby nie być jednostronny - widzę ze rozmowa zmierza w kierunku "każda tradycja ma swój nów i wszytko jest sensowne". Ale chce zaznacczyd ze w wielu tych tradycjach nów byl po prostu cezurą kalendarza, z mojego doswiadczenia a nie głębokim punktem inicjacyjnym. Rolnik liczył księżyce bo musiał wiedziec kiedy siać. Kapłan licyzł księżyce bo musaił wiedziec kiedy wypada święto. 🙂 Nabudowanie na to całej teorii "ciemnej energii" to często XIX i XX-wieczny wynalazek, nie starożytna mądrość.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@diablik58)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Zengui zgadzam sie z tym częściowo ale hyba za bardzo upraszczasz... Podtytuł tematu nie mowi ze to starodawna mądrość, tylo że rózne tradycje miały obrzedy przy nowiu. A ze rolnik lizcył księżyce do siewu i ze siew jest sakralny - to wbrew pozorom nie są sprzeczonści. W wielu kulturach profanum i sacrum się nie rozdzielały tak ostro jak my dziś to robimy. 🙂


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Diablik58 okej, to uczciwa uwaga. Nie kwestionuję że nów był sakralny. Kwestionuję konkretne współczene interpretacje, np. "ciemna faza otwiera na podświadomość", "energia jest do wewnątrz" itd. To są częso projekcje psychologizujące, nie reoknstrukcja historyczna. Jeśli to jest świadoma praktyka osobista - spoko. Ale przedstawianie tego jako "tak to rozumiały tradycje" to nadużycie.


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Zengui zaraz, chyba się rozmijamy, bo ja mówiłam o praktyce a nie o teorii. No fakt nie ukrywam tak sobie czytam tę dyskusję o Zengui i Diabliku i muszę się wtrącić bo to rozszczepienie które opisujecie - na ciemny księżyc versus nów - u mnie wychodzi bardzo wyarźnie w pcray z tarotem. Przy nowiu ciągną mi się karty zwiząane z poczatkiem,z potencjałem, Głupiec, As. Ale jak siedzę z katrami podczas tych kilku dni PRZED nowiem, to zuełnie inny klimat. wychodzą mi te ciężkie,głębinowe arkany. Smutna Dziewiątka Mieczy, Księżyc, Erem. Nie wiem czy to ja projektuuję coś na karty, czy na prawde jest jakaś różnica energetyczna ale powtarza mi się to za każdym razem


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Henryka59 no dobra, moja wina, za szybko przeczytalem. to interesująca obserawcja ale pytanie jest metodologiczne - prowadziłaś w tym samym cazsie jakiś kontrolny zapis czyli ciągnęłaś karty też w innych momentach cyklu i porównywałaś? Bo jeśli zaczynamy losować z nastawieniem "ciemny księżyc to czas ciężkich kart", to możemy nieświadomie wybierać, albo interpretować neutralną kartę przez ciemny filtr. Nie mówię że tak jest, na prawde pytam.


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Zengui no fakt, bo wiecie no wlasnie prowadzę dziennik od prawie trzzech lat i to w zasadzie to mi pozwala powiedziec, że coś tam jest. Wstecz liczyłam co kiedy wychodziło... Oczywiście możesz powiedzieć ze potwierdzam tezy których szukkam ale po trzech latach sam wzorzec jest dla mnie dostatecznie sugestywny żeby nie ignroować 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A wiecie co, dobra ale ja mam baaardzo praktyczne pytanie bo trochę gubie się w tej dyskusji - jeśli mam coś do przepracowania emocjonalnie, jakis stary ból, to w ciemny księżyc czy przy nowiu? 🙁 Słyszałam różne wersje i niewiem co jest "poprawne".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablik58)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Bursztynka ciemny księżyc do wypuszczania i kończenia, nów do zaczynania. Stary ból ktury chcesz przepracować i zostawić za sobą - to bybły ciemny księżyc. Ale "poprawne" to złe słowo,bo w różnyhc tradycjach jest inaczej. Mówię o tym co jest najczęstszą konwencją we współczesnej praktyce zachodniej.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego co napisał Zengui wczesniej o psychologizowaniu - mam wrarzenei że spieramy sie o rzecz, którą warto by rozdzielić. Jedno to pytanie "czy te opisy energetyczne mają historyczne uzasadnienie w konkretnych tradycjach", a drugie to pytaanie "czy mają efekt w praktyce". To są dwa rżóne pytania i nie muszą mieć tej samej odpowiedzi. Można powiedzieć: nie, "energia do wewnątrz" nie jest terminem z żadnego starżytnego tekstu. I jednocześnie: tak, jakaś zmiana jakościowa w praktyce jednak zachodzi. Moze kiedys do tego wroce


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Kurcze, okej, Nasturcja, to jest uczciwe rozroznienie. Z tym że nadal uważam ze kiedy ktoś twierdzi "w tej tradycji robiiono X bo energia jest Y", to powinien sprawdzić czy te tradycje tak to rzeczywiście opisywały. Bo wiele z tego "bo-izmu" jest dodane współcześnie. Praktyka może być skuteczna z innych powodów niż myślimy.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

A ja się zastanawiam nad cyzmś innym - czy ktoś z was pracuje z ciemnym księżycem w kontekście snów? dla mnie ten czas jest wyjatkowo aktywwny sennie. Śnię wicęej głębiej i te sny mają inny charakter niż zwykle. Bardziej archetypowe, jeśli rozumiecie o co mi chodzi. Jak coś co przychodzi z zwenątrz,nie z moich własnych spraw.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@aether89)
Połączone: 2 lata temu

W astrologii nów to moment koniunkcji słońca i księżyca w tym samym znaku, co daje bardzo skoncentrowaną energię tego znaku. Ale to co mnie zawsze zastanawiało to że ta koniunkcja dzieje się "w ciemności" - dwa ciała niebieskie na tym samym stopniu i nie widać nic. Jakby ta siła była obecna właśnie dla tego że jest ukryta. To ciekawe że i astrologia i chtoniczne tradycje mówią wlasciwie o tym samym, tylo innym językiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Aether89 ale to nie jest tak że astroolgia i te tradycje "mówią o tym samym" - one mają rozne mechanizmy i różnne rmay. Że obserwacja jest podbona nie zaczy że opis jest tożsamy... To może być niezależne odkrycie podobnego fenomenu, a może być jeden kopiuje drugi. Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@szarotka72)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że znowu pytam o takie podstawy ale jak rozumieć to "archetypowe" ktore napisał Guslarz? Tzn. Śni ci się coś co nie jest z twojego życia czy coś co ma jkaąś symbolikę ktura się powtarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Szarotka72 ojejku, trochę jedno i drugie. Symbole których nie rozpoznaję z własnej biografii, jakieś miejsca, postacie ktore sie powtarzają przez rozne sny, nawet przez lata. I te sny podczas ciemnego księżyca mają więskzą intensywność i wyrazistść, pamiętam je długo po przebudzeniu. Nie wiem jak to inaczej opisać, to po prostu inna jakość.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@jasnowidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słuchajcie o kurcze, Guslarz napisałeś o tych snach i mi sie przypomniało że ja przez całe dzieciństwo śniłam bardzo intensywnie i dużo i dopiero jak byłam starsza zorientowałam się że babcia tez o tym mówiła. Nigdy nie łączyłam tego z fazami księżyca ale teraz zaczynam się zastanawiać czy nie powinnam zacząć prowadzić jakiegoś dziennika snów z datami. Hematytka czy ty też to robisz? Ciekaw jestem co inni na to.


Odpowiedz
Wpisy: 147
Rozpoczynający temat
(@hematytka70)
Połączone: 3 lata temu

Prowadzę dziennik snów od ponad dziesięciu lat i daty zawsze notuję tak. Ale żeby być uczciwa - wzorzec ktury widzę u sibie niekoniecznie sie pokrywa z tym co opisuje Guslarz. U mnie pełnia jest bardziej aktywa sennie niż ciemny księżyc. Więc albo każdy ma swój rytm, albo zapisujemy różne rzeczy pod tą samą etykietką. Dlatego własne notatki są ważniejsze niż cudze relacje.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@ildefons03)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, chcę wrócić do tego co pisał Bratek_O wczesniej o sprzątaniu ołtarza podczas noumenii. To mnie bardzo ciekawi bo czy te obrzędy domowe z Grecji były czymś powszechnym dla wszystkich czy tylo dla kapłanów? I czy coś podobnego jest w innych tradycjach takkie codzienne, domowe rytuały przy nowi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Ildefons03 to był obrzęd domowy, robiony przez głowę dommu, nie wymagał kapłana. W zasadzie każde normalne greeckie gospodarstwo domowe miało coś takiego. Podobne domowe praktyki kalendarza lunacyjnego masz w sintoizmie,gdzie zmiana miesięcy księżycowych wiązała sie z oczyszczeniem domowego miejsca kultu. I w tradyci hinduskiej - pratipada,pierwszy dzień po nowiu, to dzień kultu domowego. 😉 Więc tak, to raczej powszechne że nów = porząki na ołtarzu, dosłowne i symboliczne.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Ildefons, jeśli szukkasz czegoś do własnej praktyki, to ta idea "porządkowania" przy nowiu jest dla mnie jedną z najbardziej dostępnych i sensownych... Nie trzeba budować całego systemu - po prostu znim zaczniesz coś nowego, posprzątaj stare. Dosłownie i metaforycznie. To bardzo ludzki rytm, niezależnie od tradycji


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe, chce wrócić do tej Hekate, bo to ona najbardziej mnie interesuje w tym wątku. Napisałam wcześniej o tym rozróżnieniu hellenistycznym, ale chcę dodać jedną rzecz - Hekate w tym kontekście nie jest tylo boginią ciemności w sensie złowrogości... Deipnon, kolacja Hekate, składana przy nowiu, była wlasciwie obrzędem OCZYSZCZENIA skrzyżowania, miejsca przejścia... To znaczy ciemność nie jest tu czymś niebezpiecznym z czym czeba walczyć, tylko przestrzenia neutralizacji przezbrojenia miejsca na nowy cykl. Ale nie jestem specjalista. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

@Modrzewka, a masz jakieś źródło na temat dokładnej fory tego deipnonu? Pytam bo czytałam różne rkeonstrukcje i trochę się różnią - jedne mówią o wysawianiu jedzenia na skrzyżowaniu bez odwracania się, inne o bardziej rozbudowanym rytuale. Zastanawia mnie ktore z tego jest bliższe temu co wiemy ze źródeł. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Eleonorka56 główne źródła to Arystofanes, Teofrast i kilka inskrypcji. Teofrast w Charakterach opisuje "przesądnego" kury zostawia jedzenie na skrzyżowaniu - to dobry ślad bo pokazuje że to była praktyka powszechna nie misterium. Forma była prosta: zostawiano rseztki, bieodta mgoła to zbierać ale sam składający nie powinien sie odwracać i patrzeć. Ten zakaz patrzenia wstecz powtarza się w wielu tradycjach związanych z przejściem.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@ildefons03)
Połączone: 2 lata temu

To co naisała Modrzewka o tym zostawianiu jedzenia i nieodwracaniu sie - chce sie upewnić ze dobbrze rozumiem... Tzn. To odwrócenie wzroku bylo celowe, żeby nie widzzieć co się dzieje? Czy chodzi o jakis szacunek wobec Hekate żeby nie patrzeć na to co bierze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Ildefons03 obie interpretacje krżąą w literaturze, ale Teofrast sugeruje raczej to drugie - nie chodzi o strach przed tym co zobaczysz, tylo o rodzaj pokory. Zostawiasz i odchodzisz, nie czekasz na znak,nie podglądujesz. To jest dar, nie transakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy to nie jest tak że ten ciemny księżyc to wogóle nie jest dobry czas na żadne rytuały, bo on jest bardziej do spoczynku? Słyszałam że to czas kedy się nie powinno nic zaczynać ani kończyć tylo po prostu być. Nie wiem czy dobrze pamiętam skąd to mam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablik58)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Zanetka81 no wlasnie to zależy od tradycji. W jednych jest jak mówisz - csza i spoczynek. W inncyh jak widać z tego co pisała Modrzewka o noumenii to jest aktywny czas rytualny, tyle że ukierunkowany specyficznie. "Nie rób nic" i "rób porządkowanie" to dwie różne instrukcje obsługi. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@szarotka72)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytanie ale dlaczego wogóle ciemność ksęiżyca miałaby sprzyjać akurat kończeniu rzeczy a nie zaczynaniu? Rozumiem że jest taka konwencja ale chciałabym wiedzieć czy za tym stoi jakaś logika czy to tylko umowne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Szarotka72 nie ma głupich pytań. Myślę że logika jest taka - księżyc w tej fazie jest "pusty" wizualnie, więc stara sie go skojarzyć z opróżnianiem, kończeniem,zwalnianiem. Nów potem jest jak nowa karta. Ale Zengui pewnie zaraz napisze że to post-hoc i mam rację, bo to żeczywiscie jest dopasowywanie chistorii do obsewacji. Coś w tym jest


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: