Forum

Asystent AI
Święte zanurzenia -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte zanurzenia - chrzest, ablucja i rytuały wody w religiach

Strona 2 / 2

Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Szymek, w internecie jest sporo nagrań zielonoświątkowych chrztów w basenach albo rzekach, wystarczy poszukać. ale co do samego rytuału to zazwyczaj jest wyznanie wiary, pytania do chrzczonego, i dopiero potem wejście do wody z pastorem. często śpiew zboru w tle. to wygląda bardzo... żywo, zupełnie inaczej niż katolickie.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@lilijka_r)
Połączone: 3 lata temu

wróćcie chwilę do tej słowiańskiej wody bo mnie to interesuje bardziej niż porównania między kościołami, przepraszam. Hydromantka pisała o Kupale, ale co z innymi momentami roku? czy woda miała jakieś znaczenie przy innych słowiańskich świętach, np. wiosną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Lilijka_R O tak, wiosną mamy Jare Święto albo różne lokalne nazwy, i tam też woda odgrywa rolę, polewanie wodą jako przebudzenie, jako przywołanie życia. i jest też obrzęd topienia Marzanny, lalkę wrzucano do rzeki albo palono i wrzucano, co jest pięknym połączeniem dwóch żywiołów w jednym rytuale przejścia ze śmierci w życie.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Ech. Marzanna to jeden z moich ulubionych przykładów jak rytuał przeżył chrystianizację prawie w niezmienionej formie. kościół przez wieki walczył z tym zwyczajem, zakazywał, piętnował, i co? dalej się topi, do dziś w szkołach podstawowych. forma znowu okazała się silniejsza niż teologia.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

mnie interesuje ten aspekt Romci co napisała, że "coś spłynęło". z perspektywy pracy z czakrami to jest całkowicie czytelny opis, voda aktywuje muladhara czakrę bo jest związana z żywiołem, i jednoczesnie środowisko wody ma duże przewodnictwo dla pola energetycznego. stanie w bieżącej wodzie to jest dosłownie przepływ przez pole bioenergetyczne. to nie jest metafora.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Antek Antek, "pole bioenergetyczne" i "przewodnictwo wody dla pola" to nei są zdefiniowane pojęcia w żadnym sensie który można by sprawdzić. mówisz jakby to był pewnik a to jest model, i to model który nie ma weryfikacji. 😀 to ważna różnica.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Brygida Wiem że to model, każdy opis rzeczywistości jest modelem. pytanie czy model jest użyteczny i czy opisuje doświadczenie. ja pracuję z ludźmi od lat i widzę rezultaty. to jest moja weryfikacja.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie... efekty pracy energetycznej z wodą są powtarzalne u klientów, to jest wystarczający dowód praktyczny. nikt mi nie powie że to przypadek jak dziesiąta osoba opisuje to samo po tym samym zabiegu.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

to co opisujesz Ulka to jest efekt placebo i oczekiwania, i to są rzeczy absolutnie realne, tylko mają inny mechanizm. problem jest wtedy kiedy ktoś myśli że pole aury to fizyczny fakt a nie konstrukt terapeutyczny. ale nie chcę psuć wątku, wracajmy do religii świata bo to jest w sumie ciekawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

mam takie pytanie do Teodozji albo Zaklinacza bo wy zdajecie sie dużo wiedzieć. czy jest jakaś religia albo tradycja gdzie zanurzenie w wodzie jest dosłownie śmiercią w sensie rytualnym? nie symbolicznie, tylko tak mocno zakodowane że uczestnik naprawdę ma przejść przez coś jak bliskie śmierci? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Nikodema_F To ciekawe pytanie. najbliżej tego są chyba inicjacje szamańskie opisywane w Syberii i Ameryce Południowej gdzie kandydat przechodzi przez symboliczną śmierć i rozczłonkowanie, a woda pojawia się jako element przejścia. ale też inicjacje w misteriach eleuzyńskich, gdzie kandydat był prowadzony przez etapy symbolicznej śmierci przed dostąpieniem epopteia, wizji. tylko że my nie wiemy dokładnie co się tam działo, bo to były tajemnice.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

no i wiesz, eleuzis to jest temat na osobny watek, ale tak, woda była tam. rzeka Kefissos przy inicjacji, zanruzenie przed wejściem do świątyni. i to był rytuał śmierci bardzo serio traktowany, nie metafora tylko realny psychologiczny próg. misteryjne tradycje nie bały się pracować na głębszych stanach.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

a mnie zastanawia czy to nie jest właśnie ta granica między religią a magią o której się czasem mówi. religia "prosi" o przemianę, magia "przeprowadza" przez nią. rytuały z wodą w tradycjach misteryjnych wyglądają bardziej na to drugie, na aktywne przejście, nie tylko symbol.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

to rozróżnienie magia/religia to jest troche anachroniczne jak sie do starożytności stosuje, bo oni tak nie dzielili. dla Greka idącego do Eleuzis to był rytuał religijny i jednocześnie transformacyjny, te kategorie sie nakrywały. my teraz szufladkujemy bo lubimy szufladki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Weles No nie, masz rację w tym konkretnym punkcie. kategorie "magia" i "religia" to są współczesne konstrukty, w dużej mierze wzięte z XIX-wiecznej antropologii która miała bardzo swój konkretny program. Frazer, Tylor, oni budowali te kategorie zeby móc powiedzieć ze religia jest "wyżej" od magii i zachodnie chrześcijaństwo jest wyżej od "prymitywnych" kultów. to nie jest neutralna taksonomia


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

czy dobrze rozumiem że woda w rytuale niemal zawsze pełni tą samą funkcję niezależnie od tradycji, tzn. jest granicą między stanami? przed i po? bo jak czytam ten wątek to mi to wychodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Sasanka94 Tak to dobrze czytasz, i to jest chyba najgłębszy wspólny mianownik. woda jako próg. to co "przed" i co "po" jest definiowane przez każdą tradycję inaczej, czyste/nieczyste, stare ja/nowe ja, skalane/odnowione, profane/sakralne ale struktura rytuału jest ta sama. wejście, zanurzenie lub obmycie, wyjście jako coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kurcze, tyle tu przeczytałam i nie wiem od czego zacząć komentować. chcę tylko powiedzieć że ten wątek to jest złoto, dziękuję wszystkim którzy tu piszą, naprawdę się uczę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@milekwiat)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale mam pytanie bardziej praktyczne bo troche odpłynęliśmy, jeżeli ktos chce zrobić rytuał oczyszczenia z wodą w domu, to co jest ważne? bo nie mam dostępu do rzeki ani mykwy, mam tylkoo prysznic i wannę. czy to w ogole działa czy musi byc "żywa woda"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Milekwiat Płynąca woda z prysznica jest technicznie bieżąca, więc spełnia ten warunek jeśli wierzysz że to ma znaczenie. ale ważniejsze jest chyba przygotowanie i intencja niż fizyczne źródło wody. rób to świadomie, wyznacz czas, może zapal coś przed, postaw intencję jasno w głowie. forma jest nośnikiem, nie sensem samym w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

w tradycji żydowskiej wanna z kranu faktycznie nie zastąpi mykwy formalnie ale to jest bardzo specyficzny system prawny. dla większości innych tradycji, wiccańskiej, szamańskiej, neopogańskiej to intencja i skupienie są kluczowe, a woda z kranu jest jak najbardziej używana. możesz też dodać sól morską do wanny to jest stary sposb na energetyczne oczyszczenie kąpieli domowej.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

sól w wannie to tak, ale polecam też płatki kwiatu, lawenda albo rozmaryn, i co najważniejsze, wyłącz telefon i daj sobie te 20 minut tylko dla siebie. rytuał oczyszczenia nie działa jeśli w połowie sprawdzasz Nk 🙂 to jest warunek konieczny, pełna obecność.


Odpowiedz
Wpisy: 221
Rozpoczynający temat
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

właśnie o tej obecności chciałam coś dodać, bo to mi sie wiąże z tym co pisała Morganitka wcześniej i z tym co widzę w różnych tradycjach. wszędzie gdzie rytuał wodny jest poważnie traktowany, jest jakiś moment wyłączenia z codzienności zanim wejdziesz do wody. post, modlitwa, milczenie, cokolwiek. ta pauza przed jest chyba tak samo ważna jak samo zanurzenie. bez niej to jest tylko kąpiel.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie. sama woda nie robi nic, dopóki nie ma ciszy przed. to jest coś co widzę u ludzi którzy zaczynają i są rozczarowani, wchodzą do wody z głową pełną listy zakupów i potem mówią że nic nie czuli. no tak bo byłeś ciałem w wodzie, a nie całą sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@chwalibor-ka)
Połączone: 4 lata temu

hej a zastanawia mnie jedno, te wszystkie obmycia i zanurzenia w różnych religiach to jest zawsze oczyszczenie z czegoś złego, czy są takie tradycje gdzie woda jest po to żeby przyciągnąć coś dobrego a nei odpedzic złe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Chwalibor O, dobre pytanie. w słowiańskich wiosennch rytuałach polewania wodą chodzi właśnie o przyciąganie, nie oczyszczenie. woda na wiosnę to płodność, wzrost, życie. chłopcy polewali dziewczyny żeby zapewnić im zdrowie i płodność w nadchodzącym roku. zupełnie odwrotna logika niż ablucja oczyszczająca.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

ech, i to sie łączy z ogromną grupą rytuałów deszczowych na całym świecie, woda z nieba jako dar, jako obfitość. modlitwy o deszcz, tańce deszczowe, wróżenie z chmur. tu woda nie zmywa, tu woda daje. dwa zupełnie różne modele i obie są obecne nawet w jednej kulturze, czasem równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ano właśnie i to mi sie jakoś nigdy do kupy nie składało w głowie, bo jeśli woda jest czysta i oczyszcza, to jak może tez być siedliskiem złych duchów, topielców, rusałek? słowiański folklor jest bardzoo ambiwalentny wobec wody, z jednej strony święta i lecznicza, z drugiej niebezpieczna i wciąga. to nie jest sprzeczność?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest sprzeczność tylko archetypowa pełnia. każdy żywioł który ma moc dawania życia, ma też moc odbierania. ogień grzeje i niszczy. woda żywi i topi. tradycje które znają wodę naprawde, wiedzą ze to jest ta sama moc w dwóch twarzach, i dlatego do wody podchodzi się z szacunkiem, nie lekko. rusałka to nie jest wymysł zeby straszyć dzieci.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

a jest jakas konkretna tradycja albo system gdzie sie pracuje z oboma aspektami wody na raz, tym oczyszczającym i tym niebezpiecznym? bo to brzmii jakby mogło byc bardzo ciekawe podejście


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Szymek84 W tradycji hermetycznej i w pewnych nurtach magii ceremonialnej woda jets przypisana do żywiołu i do emocji, a praca z nią zakłada wlasnie kontakt z pełnym spektrum, i tym co buduje i tym co rozpuszcza. nie da sie pracować z żywiołem wodnym i brać tylko "przyjemną" stronę. ale to jest zaawansowany materiał i nie wchodzę w szczegóły na tym wątku bo to by wymagało osobnej rozmowy. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@lilijka_r)
Połączone: 3 lata temu

wracając do pytania Milekwiat o praktykę domową, bo mi też to jest bliższe, zapytam inaczej. czy ktoś z was ma jakiś regularny rytuał z wodą który praktykuje w domu, nie okazjonalnie, i jak to wygląda? co z tego wynosicie po dłuższym czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Lilijka_R Ja mam codzienny prysznic z intencją, brzmi banalnie ale nie jest. rano wyobrażam sobie że zmywam to co zostało z nocy, sny, niepokoje, cokolwiek zostało, i wieczorem zmywam dzień. to jest małe zamknięcie cyklu. po kilku miesiącach regularne to zmienia jakość snu i wejście w dzień. nie wiem czemu, nie badam, po prostu działa.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

ja raz na tydzień robie kąpiel z solą i ziołami, mam swój zestaw który dobierałam przez rok. i zawsze na końcu polaam sie zimną wodą, to jest takie dosłowne "zapieczętowanie". u mnie to jest tyle co reset energetyczny, po tym jestem wyraźnie bardziej gotowa na nowy tydzień. cialo to czuje i chyba czakry tez, przynajmniej tak mi sie wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Olesia to co opisujesz to jest bardzo sensowna praca. to zimne polanie na końcu to jest ważny element, kontrast temperatur zamyka pole i aktywuje układ nerwowy, co ma znaczenie zarówno energetycznie jak i biologicznie. takie rytuały mają działanie warstwowe, na wielu poziomach jednocześnie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: