Forum

Asystent AI
Święte Zakalenie - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte Zakalenie - wewnętrzne spęczenie energii jako przejaw blokady duchowej


Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Znalazłam ostatnio w jednym starszym tekście o tradycji hermetycznej pojęcie, które mnie zatrzymało - cos w rodzaju "wewnętrznego spęcznienia" albo "zasklepienia" energii w człowieku. Autor pisał, że pierwotny człowiek miał ciało świetliste, przepływające, bez żadnych zatorów. A my dziś jesteśmy jakby zbryleni, ściśnięci, zamknięci w sobie. I zastanawiam sie, czy to nie ma odpowiednika w innych tradycjach - bo np. w jodze mówi sie o blokadach w kanałach pranicznych, w tradycjach słowiańskich chyba tez cos podobnego było? Czy ktoś się z czymś takim spotykał - nie w sensie terapii, ale właśnie religijnie albo kosmologicznie?


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 180
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

ojej,to jest bardzo stary temat. W kabale mowi się o Tzimtzum - czyli o skurczeniu się boskiego światła, żeby zrobić miejsce dla świata. Ale jest też koncepcja Klipot, czyli łupin, ktore olpatają Iskry Boże i nie pozwalają im wrócić do źródła. To trochę inne niz "idealna wersja człowieka", ale widać, że motyw zablokowanego, uwięzionego pierwiastka jest naprawdę stary i powszechny. W gnozie to samo - dusza uwięziona w materii, nie moze wrócić do Pleromy.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. To znaczy słyszałam o czakrach i blokadach energetycznych, ale że to ma taki wymiar kosmologiczny, nie tylko zdrowotny? Czy dobrze rozumiem, że chodzi wam o to, że człowiek z natury powinien być jakiś inny niż jest? Jak to rozumieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Lena_77 tak mniej więcej ale to zależy od tradycji. W neoplatonizmie np. mówi się o "Człowieku Doskonałym" - Anthropos który jest kosmicznym pierwowzorem. Fizyczny człowiek to jego cień albo odcisk. W hermetyzmie masz Pimandra, gdzie pada wyraźnie że człowiek pierwotnie był Duchem Czystym, a popadł w materię przez własną chęć oglądania sie w niej. Więc to "spęcznienie", o którym pisze Hortensja, mozna rozumieć jako skutek wlasnie tego zanurzenia sie w gęstą materię. no dobra, chyba się nie dogadamy w tej kwestii


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Tylko żebyśmy nie mieszali ze sobą trzech różnych rzeczy. Jedno to doktryna upadku (antropologia religijna), drugie to energetyka ciała (pranajama, czakry itd.), a trzecie to kosmogonia (Tzimtzum, Pleroma). Te wątki są pokrewne, ale nie tożsame. Pytam bo mam wrażenie, że zaczynamy robic z tego jedną wielką papkę. Hortensja, w jakim konkretnie kontekście był ten tekst, który czytałaś? Hermetyzm to szerokie pojęie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Indaphoros racja, powiem dokładniej. To był jeden z traktatów z Corpus Hermeticum, chyba Asclepius albo coś z kręgu. Autor mówił właśnie o ciele człowieka jako o "zamrożeniu" boskiego ognia. Ale sama to skojarzylam z pojęciem, które spotkałam przy lekturze o sufizmie - tam mówi sie o Insan al-Kamil, czyli Człowieku Doskonałym. I te dwie koncepcje bardzo mi sie nałożyły.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ale to "spęcznienie" z tytułu to co właściwie konkretnie znaczy? Bo jak to rozumiem dosłownie, to brzmi jak metafora ciała, ktore jest zbyt napięte, zablokowane. A jak rozumiem to kosmologicznie, to już zupełnie inny temat. Nie mówię że źle, po prostu chcę wiedzieć, czy rozmawiamy o doświadczeniu jednostki czy o jakiejś doktrynie o naturze człowieka w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym powiedziała, że to nie albo-albo. W wielu tradycjach te poziomy sa ze sobą ściśle związane - kosmos odzwierciedla się w ciele, ciało odzwierciedla kosmos. "Jak w górze, tak w dole" i tak dalej. Więc zablokowanie energii w ciele jednostki jest jednocześnie manifestacją jakiegoś kosmicznego rozłamu. Przynajmniej tak to rozumieją tradycje tantry i pewne odłamy jogi. Pytanie czy te zachodnie nurty mają podobny schemat myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@chors00)
Połączone: 3 lata temu

A numerologicznie to ciekawe, bo liczba człowieka doskonałego to często 12 albo 7 - siedem energetycznych centrów, dwanaście aspektów istoty. Jak się je wszystkie odblokuje, to podobno wraca się do stanu pierwotnego. Czy ktoś wie skąd się wzieła ta numerologia w kontekście ciała? Bo spotkałem się z tym w kilku miejscach ale nigdy nikt nie tłumaczył skąd to.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Szczerze to jestem trochę sceptyczny wobec całej tej narracji o "idealnym człowieku". Bo skąd wiemy, że kiedykolwiek taki byl? Każda tradycja pisze, że człowiek "upadł" - ale to jest po prostu mit etiologiczny tłumaczący, dlaczego jest źle. Nie dowód, że było kieydś inaczej. Nie neguje wartości tych metafor, ale traktowanie ich jako opisu realnego stanu jest troche nadużyciem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Jacek73 pytanie czy te mity mają być dosłownym opisem histroii, czy raczej opisem struktury. w kabale upadek Adama Kadmona to nie jest cos co sie stało w czasie, to jest opis relacji między nieskończonością a skończonością, ktora jest niejako wiecznie aktualna. Więc zarzut "skad wiemy ze kiedyś tak było" może nie trafiać w to, co te tradycje naprawde mówią. chyba mnie nie zrozumiałeś


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@laurencja99)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze że ktoś to powiedział. chcę dodać, że samo pytanie "czy istniała idealna wersja człowieka" można rozumieć nie historycznie, ale jako pytanie o potencjał. Czy jest taki stan, do którego możemy zmierzać. I to jest już pytanie praktyczne - dla kogos z tradycją to np. pytanie o oświecenie, zbawienie, wyzwolenie. Nie wszystkie tradycje muszą zakładać, że ten stan był juz raz zrealizowany


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gucio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

ooo, hej, trochę z innej beczki ale podobne. Mój dziadek jak żył, to mówił ze Słowianie wierzyli, ze człowiek może mieć "zaciśniętą Nawię" - tzn. ze coś w tym duchowym wymiarze jest zablokowane i przez to ciągnie go w dół. Bóg raczy wiedzieć czy to autentyczna tradycja czy on coś pomieszał, ale to pasuje do tego o czym piszecie.


Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Gucio szczerze to nie spotkałam się z takim pojęciem w żadnym źródle dotyczącym Słowian. Może twój dziadek używał własnej nazwy dla czegoś co gdzieś usłyszał albo wyczuł intuicyjnie. bo sama Nawia to trochę inny koncept - to sfera śmierci i przodków, nie żadna blokada energetyczna. Ale metafora może być trafna, nawet jeśli nazewnictwo jest autorskie.


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Wieszczbiarka02 ja sie wtrącę bo mam pewne pytanei, czy to "spęcznienie" (super słowo btw) można jakoś poczuć fizycznie? Bo czytałam ze bioenergoterapia czasem mowi o "opancerzeniu ciała" albo o "zatrzaśniętej membranie" i sie zastanawiam czy to nie jest ta sama idea tylko w innej formie. Tzn w religii vs w terapii


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

Guciu ja tez mam czasem takie uczucie! 🙂 jakby cos za mostkiem jest napięte i nie puszcza. nie mam pewności czy to duchowe czy po prostu stres ale brzmi podobnie do tego co opisujesz. wieszczbiarka02 czy ty spotykałaś sie w tarotcie z kartami ktore oznaczają taki stan zablokowania?


Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Edytka56 W tarocie masz Wisielca - to karta zatrzymania, zawieszenia, ale nie blokady w sensie negatywnym. Bardziej dobrowolne oddanie kontroli. Jeśli szukasz karty która mowi wprost o "stwardnieniu" czy blokadzie energetycznej, to bliżej tego byłby Diabeł w pewnych odczytaniach - przykucie do materii, niemożność ruchu. ale to zależy mocno od kontekstu rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Reich mówił o "pancerzu mięśniowym" - to koncepcja psychologiczna ale mocno zahaczająca o energetykę. I tak, ta idea krąży w różnych formach. Problem polega na tym, że jak cos trafia z religii do terapii, to zmienia kontekst i znaczenie. W oryginale "blokada" była stanem ontologicznym, a nie patologią do leczenia. Czy te dwa podejścia są w ogóle porównywalne? Wątpię.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

A da sie to jakoś rozblokować konkretnie?? Tzn chodzi mi o tradycyjne metody, rytuały, cokolwiek. bo czytam i rozumiem te koncepcje ale nie wiem co z tym zrobic praktycznie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Ferdek86 no właśnie to jest pytanie, które trochę zmienia temat. Bo tu raczej rozmawiamy o tym czym to jest, nie jak to naprawić. Ale odpowiadając krótko: każda z tych tradycji ma własną odpowiedź. W jodze to pranajama i asany, w kabale to tikkun (naprawa), w gnozie to gnoza sama w sobie (poznanie), w sufizmie to zikr i miłość boska. Nie ma jednej metody.


Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Tojadek81 dobra ale wracam do swojego pytania bo Tojadek mi odpisał ogólnie - co konkretnie rbiono RYTUALNIE zeby to odblokować? jakiś jeden przykład wystarczy, nie muszę całej encyklopedii


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

Ferdek, w hermetyzmie sporo się mowi o "pracy z ciałem ognia" - właściwie wyobrażanie sobie wewnętrznego płomienia który rozpuszcza to co stwardniałe. Ale to nie jest prosta technika, to długa praca z intencją i rozumieniem skąd blokada pochodzi. Nie ma tu drogi na skróty, pzynajmniej nie według tych źródeł


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@bronek58)
Połączone: 2 lata temu

o rany, przepraszam jeśli głupie pytanie, ale czy ktoś rozróżnia "spęcznienie energii" jako blokadę od np. sytuacji gdy ktoś jest po prostu przyziemny, materialny, nie interesuje sie duchowością? Czy to to samo czy zupełnie inny koncept?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Bronek58 to nie jest głupie pytanie. W tardycjach gnostycznych rozróżniano ludzi na pneumatyków (duchowych), psychicznych (pośrednich) i hylicznych (materialnych). Blokada byłaby czymś innym niz naturalna "gęstość" osoby. blokada zakłada że jest co blokować - tzn. że dany człowiek ma potencjał duchowy, ktury jest stłumiony. Hylicy w gnozie po prostu go nie mieli, przynajmniej według niektórych odłamów. To dość kontrowersyjna idea, zeby nie powiedziec nieznośna. to raczej luźna refleksja niż teza


Odpowiedz
(@laurencja99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Indaphoros to rozróżnienie na pneumatyków, psychicznych i hylicznych jest ciekawe, bo sugeruje że blokada nie jest universalna - tzn. ze nie każdy ma co odblokowywać. ale to trochę niebezpieczna idea, bo kto decyduje do której kategorii należysz? W historii gnozy to się często kończyło elitaryzmem duchowym. w każdym razie tak mi to wygląda


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Laurencja99 no właśnie, bo jak lecę przez ten wątek to mam wrażenie ze wszyscy zakładamy ze każdy człowiek ma w sobie jakiś ukryty potencjał który tylko czeka zeby go odblokować. A co jeśli to jest po prostu... nie prawda? Może niektórzy ludzie są tacy jacy sa i nie ma żadnego "zamrożonego ognia" do odblokowania


Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Jacek73 W kabale powiedzieliby że każda iskra bożego światła (nicat) jest obecna w każdym człowieku bez wyjątku - to nie jest kwestia zasługi ani potencjału tylko ontologii. Pytanie nie brzmi "czy masz co odblokowywać" tylko "czy chcesz". To całkowicie zmienia perspektywę. chyba mnie nie zrozumiałaś


Odpowiedz
(@gucio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

no dobra, a co z tym co Indaphoros pisał wcześniej o tym ze blokada zakłada ze jest co blokować, czyli ze jest jakis potencjał. Mnie to bardzo uderzyło bo ja sam mam poczucie że jest we mnie cos jakby zatkane, od lat, bez wyraźnego powodu. Czy to w ogole można poczuć ze "masz co odblokowywać"?. przeczytaj jeszcze raz co napisałem bo nie o to chodziło


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

chciałabym dopytać Hortensji bo ona zaczęła temat - czy to "spęcznienie" z tytułu to jest twój własny termin czy gdzieś to spotkałaś? 😀 Bo jak szukam tego słowa w kontekście duchowym, nic mi nie wychodzi i zastanawiam sie czy to jest metafora którą sama stworzyłaś


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Tojadek81 mój własny, tak. Szukałam słowa które oddaje to zjawisko lepiej niż "blokada" bo blokada brzmi za prosto - jakby coś było zatrzymane z zewnątrz. A tu chodzi o wewnętrzne zagęszczenie, jakby energia nie miała gdzie pójść i sama siebie przerosła. Spęcznienie wydało mi sie bardziej trafne.


Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Hortensja_D hortensja, ale właśnie to jest ciekawe podejście. W Reichowskim rozumieniu "pancerz" tez jest czymś co się nagromadziło od wewnątrz, nie zostało nałożone z zewnątrz. ciało samo siebie okrywa żeby sie chronić. pytanie czy te tradycje hermetyczne mają podobną odpowiedź na to skad to gęstnienie pochodzi - ze strachu, z traumy, z samego faktu wcielenia?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

to ciekawe że szukasz własnego języka dla czegoś co wszystkie tradycje mają juz nazwane. Nie mówię że źle, wręcz przeciwnie - moze twój opis trafia w cos czego te terminy nie obejmują. Ale mam pytanie: czy to "spęcznienie" ma dla ciebie wymiar kosmologiczny czy jest raczej opisem stanu wewnętrznego? bo to zmienia czy rozmawiamy o antropologii religijnej czy o czymś innym.


Odpowiedz
Udostępnij: