Forum

Asystent AI
Święte słowa - czy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte słowa - czy imiona boskie mają rzeczywistą siłę?

Strona 3 / 3

Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

No i tu wychodzi ten sam problem co wczesniej w wątku, ze rozroznienie wewnetrzne/zewnetrzne jest moze calkowicie zalezne od metafizyki ktora przyjmujesz na wejsciu. W modelu teistycznym jest zewnetrzne, w modelu psychologicznym jest wewnetrzne, a w modelu panenteistycznym to pytanie jest zle postawwione... I wszystkie trzy moga byc spójne z tym samym doswiadczeniem


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

Damianek ale to nie jest tylko filozoficzne - bo to co przyjmujesz na wjście wpływa na to jak praktykujesz, prawda? Jeśli zakładasz że imię boskie to klucz do czegoś zewnętrznego to inaczej sie do tego ustawiasz niż jeśli myślisz że to technika zmiany stanu wewnętrznego. I chyab to przekłada się na efekty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Rumianka63 tak, i to jest ciekawe. Bo mozna by zaprojektowac taki eksperyment - dwie grupy, jedna z przekonaniem teistycznym, tak naprawdę druga z przekonaniem psychologicznym, obie uzywaja tego samego imienia przez ten sam czas. I zobaczyc czy efekty sie roznia... Oczywiście nikt tego nie zrobi bo nie da sie tego zmierzyc sensownie, ale jako myslowy eksperyment mówi cos o tym czego nie wiemy. No i tak sobie mysle.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@elzbietka)
Połączone: 2 lata temu

Damianek,a nie jest przypadkiem tak ze samo "wejscie z przekonaniem" jest juz zmienną której nie kontrolujesz? Tzn. Mozna powiedziec komus żeby wierzyl że to zewnętrzne ale on i tak gdzieś tam nie wierzy. Więc ten eksperyment jest z założenia niemożliwy do przeprowadzenia, nie tylo ze względów technicznych


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Ojjj, wracając do Wiesi która pytała wcześniej o jakis punkt wejścia - wlasnie dlatego trrudno coś polecić bez kontekstu. To nie jest jak tabletka którą bierzessz i dziala niezależnie od twojej wiedzy o niej. Ta rozmowa pokazuje że intencja i przekonanie są częścią praktyki, nie dodatkiem do niej. Pytanie co cię ciągnie i co czujesz że jest twoje jest ważniejsze niż lista "bezpiecznych imion dla początkujących"


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ojejciu no, wahadlaka dzieki za odpowiedz, ale troche nie odpowiedzialas na moje pytanie haha. Rozumiem ze intencja jest wanza ale co zrobic jak sie nie wie jaka ma byc intencja bo sie dopiero zaczyna?? To trohce blad kolowy - mam miec intencje zeby uyzywac imienia ale skad mam wiedziec jaka intencja jezeli nie wiem nic o zadnej tradycji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Wiesia00 masz racje ze to trochę błędne kołło, przyznam. Myślę że wyjście z niego jest takie - zacznij od obserwacji, jesli o mnie chodzi nie od praktyki... Co czjesz czytając o różnych tradycjach, co cię zatrzymje, co odpycha. 🙂 To jest twój punkt wejścia zanmi zaczniesz wogóle cokolwiek wymawiać. Ale to znaczy że na początku jest nauka, nie ćwiczenie


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

A ja się zastanawiam czy afirmacje to nie jest właśnie taka forma dla osób bez tradycji, tzn. mówisz imię własnych wartości albo intencji zamiast imienia bóstwa i mechanizm jest podobny. Słyszałam że to pochodzi z tradycji pozytywnego myślenia ale morze ma starsze korzenie? Ktoś wie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sydka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Stokroteczka afirmacje w formie którą znamy to głównie konieec XIX/XX wiek, Coué,ruch New Thought, Louise Hay w nowszej werrsji. Korzenie terapeutyczne, nie religijne. Porównanie do imion boskich jest kuszące ale chyba jednak upraszcza - bo afirmcaja zakłada że zmiana jest w tobie i przez ciebie a imię boskie tradycyjnie zakłada relację z czymś lub kimś poza tobą. Te dwa modele mają inne założenia o tym jak działa rzeczywistość


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Sydka tak, to rozumiem, powiedziałaś to wczesniej i miałaś rację. Ale zastanawiam się czy to rozróżnienie jest aż tak ostre jak mówisz, bo np. w chrześcijańskiej mistyce modlitwa zmienia też modlącego się, nie tylko "wysyła sygnał" do Boga. Więc chyba te dwa modele mogą się nakładać?? xD


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@profeta-1)
Połączone: 3 lata temu

To morze głupie pytanie ale czy jest jakaś tradycja gdzie używanie imienia bóstwa bez odpowiedniego przygotowania jest jawnie odradzane albo wręcz uważane za niebezpieczne? Bo czytam ten wątek i macie głównie podejście otwarte,że można próbować, ale może istnieją tradycje które mówią że nie można? To raczej intuicja niż wiedza.


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@dola_c)
Połączone: 3 lata temu

Profeta, to nie jest głupie pytanie, to jest właściwie podstawowe. Tak, jest kilka tradycji gdzie imię boskie jest ściśle strzeżone... W judaizmie tetragram JHWH jest nieprzekazywany i niewymawialny - mamy Adonai jako zamiennik wlasnie dla tego że bezpośrednie wymówienie jest zarezerwowane i zaniechane od wieków. w pewnych nurtach tantrycznych bijadźe-mantry są przekazywane tylo przez inicjację bo bez kontekstu mogą "nie trafić" albo wywołać niepożądane stany. To nie jest straszenie, to raczej informacja o tym że tradycje miały powody dla takich ograniczeń


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: