Forum

Asystent AI
Święte rzeki - gdzi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte rzeki - gdzie przepływa energia ducha w geografii sakralnej

Strona 2 / 2

Wpisy: 46
(@hierofantka)
Połączone: 2 lata temu

Salomea to jest ładna myśl. Mnie ta rozmowa skłoniła do tego żeby pomyśleć czy mam jakąś rzekę blisko siebie i nigdy nie podeszłam do niej inaczej niż żeby poprostu posiedzie. Może warto spróbować inacze.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sluchajcie troche late do tej dyskusji ale mam pytanie. Czy rzeki w tradycji słowiańskiej mialy jakies konkretne bóstwa? Bo wiemy ze Perun, Weles itd ale czy rzeki mialy swoje bóstwo tak jak Ganges ma Gange Devi? Cos sie obiło o uszui ze były jakies nimy rzzeczne ale nie pamietam jak sie nazywaly


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zdzichu.x: a przepraszam, miało byc Zdzichu.x bez podpisu xd ale wracajac do pytania czy ktos wie coś o tych nimfacch rzecznych słowianskich? Bo Rusałki to raczej kojarze ale czy to jest to samo co duch rzeki czy to juz inna kateggoria? Poprawcie mnie jesli sie myle.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rusałki to nie to samo co duchy rzek,to trzeba odrónżić. Rusałka w słowiańskiej tardyji to raczej duch zmrłej dziewczyny,kogoś kto utonął albo zginął w wodzie, i ta dusza wraaca do rzeki. Natomiast sama rzeka jako byt miała swoją Hospodinię,panią rzeki, ale to bardzo regionlnie różnie nazywane... Nie mamy tu jednej spjnej demonoloigi jak Grecy z Najadami.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, Tadek ma rację i to jest o tyle ciekawe że Słowianie nie mieli hyba takiej potrzeby żeby każdą rzekę personifikować z imienia, to bardziej działało tak że rzeka sama w sobie była żywa i nie potrzebowała oddzielnego ducha jako pośrednika. To inny model niż grecki czy hinduski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Glozeria73 aha czyli rozumiem ze rzeka sama = byt, a nie rzeka + osobny duch rzeki jako dwie rozne rzcezy? To ma ses. A Rusalki to bylyby wlasnie takie wtorne duchy ktore sie tam osiedlily a nie sam duch rzeki?


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

Można tak to widzieć. Rzeka żyje. Co w niej mieszka to goście tak poprostu nawet jeśli zostają na zawsze. Sam charakter rzeki jest starszy niż cokolwiek co w niej zamieszkalo.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@lnica90)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale jak sie to ma do pierwotnego tematu bo zaczęłysmy od geografii sakralnej a teras jesteśmy przy demonologii słowiańskiej, co jest spoko ale troche pogubiłam watek. Chciałam wrócić do tego co Chwalibor pisał o rozłamach tektonicznych bo Rydwan powiedziała że Jordan płynie przez rift i to mnie bardzo uderzyło. Czy w Polsce mamy coś podobnego, jakieś miejsca gdzie geologia by się przekładała na charakter rzeki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chwalibor64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Lnica90 właśnie o to pytałem wczesnniej i jakoś nikt nie odpowiedział wprost. Mnie interesuje czy to Dunajec albo Prut mają coś takieo bo one płyną przez Karpaty i tam są duże różnice geologiczne. Ale niewiem czy to dzała tak samo jak rift


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Karpaty to nie jest rift tylo góry fałdowe, jesli o mnie chodzi to zupełnie inny mecahnizm niż dolina ryftowa Jordanu. Nie mowie że jedno jest bardzej "energetyczne" od drugiego,ale nie ekwivalentujmy geologii żeby pasowała do tezy. Dunajec może mieć zupełnie inny charakter ale z innych powodów. nadal nie mam pewnosci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Arkana93 no właśnie, dziękuję że to powiedziałaś bo mnie też trochę uwierało to upraszczanie. Tzn rozumiem kierunke myślenia że geologia wpływa na charakter miejsca, ok. Ale to nie znaczy że każda rzeka górska jest równoważna z Jordanem tylo dlatego że płynie przez skały. To hyba za duże uproszczenie.


Odpowiedz
(@hektor83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Bard85 mam wrazenie ze sie nie rozumiemy w ogole. Ale z drugiej strony czy sakralność Jordanu bierze sie z geologii czy z chistorii? Bo tam tyle się wydarzyło, chrzest Jezusa, prorocy, i tak dalej. Gdyby Jordan płynął przez Polskę i nie miał tej historii to czy by był tak samo ważny? Tzn czy geologia jest warunkiem koniecznym czy wystarczającym. Tak mi to wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hektor,geologia nie jest ani konieczna ani wystarczająca saomdzielnie. To jest splot. Miejsce ma predyspozycje a historia je aktywuje albo wzmmacnia. Ale prdeyspozycje mogą istnieć bez chistorii i vice versa. jordan ma jedno i drugie, Wisła ma silną historię ale inną geologię i jest porostu innym bytem.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, przepraszam że znow wchodzę z praktycznym pytaniem ale mnie teraz ciekawi coś innego... Jak mamy rzekę lokalną, bez tej kosmicznej chistorii ani geologii, to czy w ogóle ma sens przy niej robić rytuał? Czy to bedzie słabsze? Bo Bryza wczesniej mówiła o zbieraniu wody w określonych momentach i to było bardzo konkretne,ale czy to dotyczy tylo wielkich rzek czy też małych potoków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Mirta małe potoki mogą być badrzo siln czaseem silniejsze niż duże rzeki wlasnie dlatego że są bardziej skupione,mniej rozprożone. Nie myśl o wielkości jako o sile. Myśl o czystości przepływu. Potok który spada ze skały i nie ma po drodze nic prócz kamieni i lasu to często lepsza woda rytualna niż wielka rzeak przez miasto.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@lnica90)
Połączone: 3 lata temu

To mi sie bardzo podoba, to z tą czystością przepływu. Ale jak ocenić czy dany potok jest "czysty" w tym sensie? Czystość fizyczna to jedno ale chyba nie o to chodzi tylo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Lnica90 czystość przepływu to czy woda nie zbierała po drodze luudzkich śladów,emocji, chistorii. Rzeka przez centrum miasta przesza przze ludzki świat. Potok w lseie który zna tylko deszcz i mech,ten ma inny charakter. Ale uwaga, niektóre miejsca ludzkie są właśnie energetycznie gęste i chcemy tej gęstości. Zależy od intencji rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ciekayw podział, rzeka przez ludzki świat kontra potok poza nim. Tylko że większość z nas mieszka wlasnie w tym ludzkim świecie i nie zawsze mamy dostęp do dzikiego potoku. Mnie zawsze zastanawia jak to robili ludzie w miastach, skoro dawne rytuały były hyba pisane dla wsi i pól a nie dla blokowisk przy zakolu rzeki.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, Salomea dotknęła czegoś co mnie od dawna chodzi po głowie. Mieszkam w dużym mieście, jest tu rzeka, ale to jest rzeka kanalizacyjna wlasciwie uregulowana, obłożona betonem. I zawsze miałam poczucie że to nie jest ten sam typ bytu co potok w Bieszczadach gdzie byłam. Jakby ta rzeka w mieście miała związaną wolę albo coś. Na tyle na ile sie orientuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Antaresa "związana wola" to bardzo trafne określenie. Rzeka wyprostowana, wbita w beton, pozbawiona meandrów, to rzeak której odebrano możliwość bycia sobą. 😀 Meandry to nie kaprys, o dziwo to sposób w jaki rzeka oddycha, reguluje tempo tworzy miejsca ciszy i miejsca ruchu. Kiedy to odbieramy to rzeka nadal płynie ale jakby bez pełnego wyrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@wegka89)
Połączone: 2 lata temu

Hej czytam ten wtek od jakiegos czasu i to jest naprawde ciekawe ale mam jedno bardzo podstawowe pytanie. Czy jak rzeka jest uregulowana i betonowa to w ogole da sie z nia nawiazac jakis kontakt czy jest juz "martwa"? Pytam bo blisko mnie jest taki kanallik de facto i zastanawiam sie czy ma sens tam chodzic w ogole 😉


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: