Forum

Asystent AI
Święte noce - znacz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte noce - znaczenie ciemności w praktykach

Strona 2 / 2

Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

No cóż przepraszam że sie wtrącę ale mam pytanie morze naiwne - te zakazy nocne dotyczyły konkretnych świętych nocy czy każdej nocy? Bo z jednej strony słyszę że są specjalne noce roku, a z drugiej że wogóle noc jest inna od dnai... To jak to jest?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Jagienka_J nie naiwne, to ważne rozróżnienie. Chyba obydwa naraz... Noc w ogóle ma inną jakość i zawsze obowiązują pewne "reguły", ale są noce roku kiedy ta energia jest spotęgowana wielokrotnie. Trochę jak rzeka - zawsze płynie ale podczas wezbraania jest zupełnie inaczej.


Odpowiedz
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Irenka08 ok,to porównanie z rzeką dużo mi dałło, dzieki. Czyli można powiedzieć że cozdienna noc wymaga uważności a święte noce to jakby maksymalna uważność? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

To jest trafne ujęcie Jagienka. W tradycji hermetycznej powedzieliby że noc to czas kiedy Księżyc dominuje i działa receptywna zasada wszechświata. Każda noc. Ale w pewnych punktach roku te receptywne kanały są jakby pooszezone o ile mnie pamięć nie myli bo kosmologia wymusza konkretne konfiguracje. Kabała mówi o "szarym świcie" jako czasie szczególnym ale i o nocy szabbatowej jako czas oddzielony od reszty. Rytm istnieje na wielu poziomach jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Chcę wróciić do inkubacji snu bo to mi leży na sercu od kiedy Szeptun to napisał. Próbowałam ostatnio czgeoś w tym stylu prez kilka nocy z rzędu z konkretną intencją. Pierwsze dwie noce - nic szczególnego albo sny których nie pamiętałam. Trzecia noc - coś zupełnie nieproporcjonalnego do tego co robiłam w ciągu dnai. Sen był tak wyraźny że zapisałam go natychmiast. Ciekawi mnie czy ta "narastająca" jakość ma uzasadnienie w tradyjci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptun85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Errata81 a jednak,to bardzo ciekawe bo w greckiej inkubacji też nie było gwarancji że wija przyjdzie pierwszej nocy... Chorzy splai w świątyni nawet kilka nocy... Jakby potrzeba było czasu żeby ummysł i miejsce sie "ustroiły". To narastanie o którym piszesz to morze nie przypadek.


Odpowiedz
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Szeptun85 właśnie i zastanawiam się czy to jest kwestia czasu potrzebnego na przełamanie jakiegoś progu czy raczej kumulajca intencji. Bo po trzech nocach intencja jest mocniej "wydrukowana" w psychic. Nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej! Wchodze tu bo temat sow i nocy mnie kreci. Mam takie odkrycie z własnej praktyki że sny przed pełnią i sny zaraz po pełni to są zupelnie inne sny. Przed pełnią są bardziej intensywne emocjonalnie, mniej wiecej po pełni bardziej konkretne i obrazowe. Nie wiem czy to tylko u mnie ale jest powtarzalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Pytia to jest spójne z tym co pisłam o nakszatrach i fazach księżyca. Narastająca energia sprzyja emocjonalnym, burzliwym snom, opadająca - klarrowności i porządkowaniu. To nie tylko twoje, to jest w wielu tradycjach opisane.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@bursztynka_b)
Połączone: 3 lata temu

Siedze i cztyam ten watek od dluzszego czasu i mam jedno przemyslenie na temat ciemności w tarocie bo to moja działka. 😀 Karta Moon, Księżyc, jest zawsze kojarzona z nocą, ze złudzeniem, z tym co ukryte. I większość czytających traktuje ją jako "trudną". Ale dla mnie ta karta mówi właśnie o tym co ten wątek opisuje, o przestrzeni pomiędzy, gdzie intuicja działa bez cenzury rozumu. Nocna karta dla nocnej pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Bursztynka_B no i właśnie dla tego Księżyc w nocnym cytaniu ma dla mnie zupełnie inny ciężar niż w dziennym. W dzień to jest ostrzeżenie - uważaj na złudzenia. W nocy to jest zaproszenie - wejdź głębiej. Ten sam obraz, inny kontekst, inne przesłanie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Aj ale czy to nie jest trochę samospełniające się proroctwo? Czytasz w nocy i jesteś nastawiona że ma być głębiej, wiec interpretujesz głębiej. Nie podważam smaego doświadczenia, tylko mechanizm... Jak byście to oddzieliły - nastawienie od faktycznej zmiany jakości?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Kolowa97 ejże, klasyczna Kolowa, zawsze z tym pytaniem hhaa. Szczerze, niewiem jak to oddzielić stuprocentowo. Ale powiem tak: robiłma eksperyment gdzie nie wiedziałam czy jest dzień czy noc, czytałam przy zaciągniętych zasłonach. I nadal był różnica zależna od rzeczywistej pory nie od mojego nastawienia. Może to coś znaczy a może nie, nie wiem.


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Helenka99 ok to jest uczciwa odpowiedź i akurat ten eksperyment brzmi sensownie. Zaślepione warunki to lepszy test. Piszę notatke 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@lipowa64)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że morze z zupełnie innej strony ale słuchajcie, chciałam zapytać bo jestem nowa w tych tematach - kiedy mówicie o "nocnej pracy" duchowej to macie na myśli że budzicie sie w środku nocy żeby praktykować? Czy robicie to przed snem? Bo to by zmieniało dla mnie całą logistykę haha.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Lipowa64 różnie, zależy od praktyki i tradycji. Godzina wikla czyli ok 3 w nocy jest w wielu tradycjach uważana za szczytowy moment nocnej ciszy. Ale wiele osób robi praktykę wieczorną przed snem albo tuż po zachdzie słońca. Nie ma jednej reguły.


Odpowiedz
(@lipowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 15

@Malwinka aha, ok. A ta godzina wilka, skad ta nazwa i dlaczego akurat 3? Czy to jest coś powszechnego czy tradycja konkrretna?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Godzina wilka to określenie z różnyh tradycji północnoeuropejskich. 3 w nocy to punkt keidy dzień jest najdalej śroek ciemności przed świtem. W dawnych wierzeniach słowiańskich i germańskich to był czas gdy granica między światami jest najcieńsza. Stąd też ludowe przekazy że o tej godzinie rodzą sie lub umierają ludzie albo że duchy są najaktywniejsze. Chrześcijaństwo przejęło troche odwrotnie, 3 w nocy jako godzina "szatana",antyteza godziny 15 gdy Chrystus miał umrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

No proszę, wlasciwie to czytałem cały wątek i trochę mi to otworzyło oczy bo ja z nocą zawsze miałem problem nie mogę spać mślę za dużo i uważałem to za wadę... A tu piszecie że właśnie wtedy ummysł jest bardzej otwarty. To morze zamiast waclzyć z tym nocnym czuwaniem mżna to jakoś... Wykorzystać?? Tylko nie wiem jak, nie mam doświadczenia z żadnymi praktykami.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@talizmanka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Eliksirnik to jest piękne odwrócenie. Bezsenność jako zaproszenie a nie problem. Wiele tradycji ma praktyki właśnie na chwile nocnego przebudzenia - krótka medytacja,oddech, obserwacja myśli bez angażowania sie w nie. Nie musisz robić nic skomplikowanego. Cisza i uważność wystarczą na start.


Odpowiedz
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Talizmanka04 dzieki, to mi trochę ulżyło. Bo zawsze czułem że coś ze mną nie tak że wszscy śpią a ja nie. Może to nie wada.


Odpowiedz
(@lipowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 15

@Eliksirnik ok, ale nie przypisuj mi rzeczy których nie powiedziałam. Ok, dzieki za wyjasnienie z ta godzina wilka. Ale mam kolejne pytanie bo nie daję sobie spokoju - czy ta godzina 3 w nocy to jest dosłownie zegarowa 3:00, czy chodzi o środk nocy liczony od zachou do wschodu słońca? Bo w lecie jest inaczej niż zimą. Poprawcie mnie jesli sie myle


Odpowiedz
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Lipowa64 to dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Część tradycji rozumie to dosłownie jako 3:00, część jako rzeczywisty środek nocy astronomicznej. Osobiście skłaniam sie ku środkowi męidzy zachodem a wschodem bo to ma więcej sensu symbolicznie. Zegarowa 3 to wytor nowożytny a tradycja jest starsza niż mechaniczne zegary


Odpowiedz
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Lipowa64 ok, chyba faktycznie zle Cie odczytalem, sorry. Czyli właściwie ta moja bezsenność o 2-3 w nocy mogłaby trafiac w ten punkt i to jest coś. Ok to spróbuje zamiast czyatć telefoon po prostu posiedzieć w ciszy i zobaczyc co sie dzieje... Tylko nie wiem od czego zacząć, nie znam żanddych technik.


Odpowiedz
(@talizmanka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Eliksirnik zacznij od czegoś najprostszego. Ciemność, cisza,oddechy liczone do dziesięciu i z powrotem. Bez żadnych oczekiwań, bez celu. Tylko bądź w tej chwili i pozwól nocy robić to co robi. Techniki przyjdą kiedy poczujesz że chcesz iść głębiej, na początkku nie są potrzebne.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

W runach jest coś podobnego - noc jako osobna pora miała swoje runy i swooje moce. Nott to bogini nocy u Germanów i jej kareta ciągnęła prez niebo wlasnie z zachodu na wscód. Środek tej drogi to naturalny punkt kulminacyjny. Zegarowa 3 to uproszczenie ale użyteczne kiedy nie chcesz liczyć minutmai.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Przy tej dyskusji o bezsenności i godzinie wilka zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy ktoś tu rozróżnia między niemożnością zaśnięcia a świadomym wybudzaniem się? Bo to chyba dwie różne sytuacje, nie? Jedno to dyskomofrt, druugie to intencja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Kolowa97 dokładnie, to ważne rozróżnienie. Mnisi tybetanscy celowo pzerywali sen żeby praktykowć Milam sen jako joga. Ale to była intencja i trening. Przypadkowa bezsenność to co innego. chociaż.... Może nie aż tak inne jak myślimy jeśli poejdziemy do tego z właściwym nastawienniem.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nawiązując do wątku snów - mam takie doświadczenie że sny w środku nocy, te po przbudzeniu i zśnięciu znowu, są jakościowo inne od snów tuż przed porankiem. Te środkowe są gęstsze, bardzej surowe. Poranne są jakby już przefiltrowane, bardziej narracyjne. Ktoś to obserwuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Irenka08 tak, to moje tez. Sny w środku nocy są jak obrazy bez fabły, coś uderza i znika. Poranne mają wstęp i zakończenie niemal. Zastanawiam się czy to fazy snu biologicznie,czy coś więcej. Może nie czeba tego rozdzielać. Tak mi to siedzi w glowie.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktoś prowadzi dziennik snów i porównuje te godziny? Bo ja pisałam przez jakś czas przy każdym śnie mniej więcej kiedy był i faktycznie widzę różnicę ale nie wiem czy to nie jest efekt tego że inaczej pamiętam sny w zależności od pory,a nie że są inne


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

To jest wlasciwie metodologicznie uczciwe pytanie Pytia. Pamięć snu zależy od tego jak szybko sie budzisz po nim. Sny REM przed świtem budzimy się częściej i je pamiętamy,środkowe mogą być rownie bogate ale slabiej zapamiętane. Trudno powiedzieć co jest różnicą w treści a co w dostępie do treści.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@bursztynka_b)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do ciemności jako takiej, bo czuję że trochę zeszliśmy na sam sen. Ciemność to nie tylko brak światła. W tradycji tarota Wielka Arkana jest pełna nocy i ciemności jako stanu transformacji, nie tylko odpoczynku. Księżyc, Gwiazda, Śmierć - wszystkie dzieją sie w ciemności albo o zmierzchu... To nie jest przypadek ikonograficzny. Na tyle na ile sie orientuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Bursztynka_B i wlasnie dlatego praca z tymi kartami w nocy ma sens symboliczny niezależnie od tego czy wierzysz w magiczne godziny. Kontekst ikonograficzny i faktyczny kontekst w którym siedzisz nakładają się na siebie. Sama ciemność za oknem aktywuje inny odbiór tych obrazów.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

No ale słuchajcie w grunie rzcezy to brzmi jak autosugestia po prostu. Widzisz kartę Księżyc w nocy i mózg podkręca interpretacje bo jesteś w spójnym kontekście sensorycznym. To jest psychologia nie mistyka. Nie mówwię że złe ale nazwijmy to po imieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Hesperus60 a czy jeśli działa,to muszi być albo jedno albo drugie? Możliwe że psychologia i mistyka operują na tym samym mechanizmie i różnica jest tylko w języku opisu. Mnie to nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

Ok, uczciwie - nie przeszkadza mi że to działa przez kontekst. Tylko mam problem jak ktoś mówi że to ma działać magicznie bez żadngo konteksu,samo przez sie bo noc. To jusz inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@felicytka01)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę rozmowę i mysle sobie o czymś zupełnie innym. Babcia mi mówiła że pewne modlitwy mają być mówione o świcie a nie w nocy, bo noc należy do innego. Nie tłumaczyła co to innego znaczy ale ton był taki że to nie są byty przyjazne. W nocy się modlimy na ochronę, nie o łaskę... Ciekawe czy to jst gdzies opisane szerzej w tradycji słowiańskiej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Felicytka01 to jest baardzo stary podział i tak,jest obecny w tradycji słowiańskiej... Noc to czas Nawi, świata umałych i bytów ktore nie są ani żywe ani martwe. Modlitwa nocna w tym kontekkście to nie prośba ale ochrona i rozgraniczenie. Świt to Praw, powrrót porządku. babcia wiedziała co mówiła nawet jelśi nie znała terminologii.


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Moja babcia mówiła podobnie - że w nocy sie nie zapraszało niczego do domu i nie wywoływało po imieniu. Szczególnie przed Wszystkimi Świętymi. Nigdy nie tłumaczyła dlaczego ale robiła to z taką powagą że jakoś to zostało. Teraz czytam tu o nocach i granicach i zaczynam rozumieć tę intuicję. Moze sie z czasem wyklaruje. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@ferdek81)
Połączone: 3 lata temu

A co z runami nocnymi jakoś tak bo Glifia pisaała o Nott ale urwalo sie? Ktore runy sa zwiazane z noca i czy moza ich uzywac w dzien czy tylko noca ma sens. To moje trzy grosze.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Ferdek81 Hagalaz, Isa, Thurisaz - te mają silny noncy charakter, jesli o mnie chodzi są bardzej destrukcyjne lub przemieniające. Nie ma zakzau używać ich w dzień ale itencja nocna jest spójna z ich naturą. Hagalaz szczególnie - to runa rozbicia przed nowym początkiem,pasuje do środka nocy kiedy stary dzień jusz umarł a nowy jeszcze nie zaczął.


Odpowiedz
(@ferdek81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Glifia a Hagalaz to wtedy lepsza na noc pełni czy nów? Bo rozumiem ze rozbbicie przed nowym poczatkiem to brzmi bardzej na nów ale niewiem czy dobrze to czytam


Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Ferdek81 nów zdecydowanie, pełnia to kulminacja a nie rozbiie. Hagalaz na pełnię to trochę jak podlewanie czegoś co już przelewa. Na nów jest spójność - ciemność, brak, pustka przed nowym cyklem. Chociaż szczerzee, nie ma tu żadnego zakazu, to bardziej kwestia logiki symbolicznej niż reguły której trzeba pilnować.


Odpowiedz
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Glifia wracając do tego co Wandzia piasła o babci i niewywołwaniu po imieniu - to jest jedna z najstarszych zasad w wierzeniach słowiańskich i nie tylo. Imię to dostęp. Wywołać po imeiniu w nocy to jakby otworzyć drzwi bez sprawdzania kto stoi. W tradycji słowiańskiej noc to czas kiedy granica między Nawi a Prawi jest ciekna i co ciekawsze ta zasada powtarza sie w kulturahc ktore ze sobą nie miały kontaktu - w wierzniach syberyjskich, u niektórych ludów afrykańskich, w zaratusztrianizmie.. Jakiś wspólny lęk albo wspólne doświadczenie


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Swietopelk92 to mnie zastanawia wlasnie - czy ta zasada o imieniu dotyczy tylko ludzi żywych czy też umarłych? Bo słyszałam że wywoływanie imion zmarłych nocą to w pewnych tradycjach wręcz zaproszenei a w inych - ochrona i rozmowa z przodkiem. Skąd ta różnica?


Odpowiedz
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Kolowa97 inttencja i kontekst rytualu głównie. Jeśli wiesz co robisz i masz ochronę, to rozmoowa z przodkiem jest czyms innym niż przypadkowe wywołanie.... Problem jest kiedy ktoś to robi bez przygotowania i bez rozumienia po co. Ale szczzerze nie mam tu pewnosci co do szczegółów różnych tradycji, to by wymagalo osobnego tematu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: