Forum

Asystent AI
Święte modlitwy na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte modlitwy na różne intencje - czy różne słowa dają różne skutki?

Strona 2 / 2

Wpisy: 24
(@pirop65)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie, to pytanie mnie też dręczy odkąd tu piszę. znaczy... czy można pracować bez jasno określonego modelu? bo ja szczerze nie wiem w co wierzę i to chyba jest mój największy problem. jak siadam do jakiejkolwiek praktyki to mam w głowie jednocześnie "to jest psychologia" i "ale może jednak coś więcej" i te dwie myśli mi przeszkadzają nawzajem


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Pirop65 No ładnie, to co opisujesz to jest bardzo częsty stan i nie ma w tym nic złego. ale powiem ci szczerze - ta niejednoznaczność jest ok jako punkt startowy, nieok jako stały stan podczas praktyki. jak robisz rytuał to na czas rytuału musisz wybrać jeden model i się go trzymać, bo inaczej energia sie rozprasza. po rytuale możesz znowu wątpić ile chcesz


Odpowiedz
(@gniewko75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Makary Serio? tak to odczytałaś? no ale jak to "wybrać jeden model na czas rytuału" - to znaczy ze udajesz ze wierzysz? bo to brzmi trochę jak samooszukiwanie. albo się wierzy albo nie, nie?


Odpowiedz
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Gniewko75 Mam wrażenie że czytasz moje posty po łebkach. nie, to nie jest udawanie. to jest zawieszenie sądu na czas praktyki. aktor który gra króla nie udaje że jest królem, ale przez te dwie godziny w nim jest. coś podobnego. to się da


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Gniewko pyta o rzecz która jest fundamentalna i trochę mnie dziwi że Makary tak to upraszcza. zawiesić sąd to nie to samo co wybrać model. zawiesić sąd to jest otwartość, wybrać model to jest deklaracja. te dwie rzeczy naprawdę różnią się od siebie i dla osoby początkującej ta różnica ma znaczenie praktyczne


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Podglądam, tę dyskusję o modelach i mam pytanie które mnie od jakiegoś czasu gryzie - czy ktoś tu pracował z modlitwą w więcej niż jednej tradycji jednocześnie i jak to szło? bo Runecraft ma notatki i porównuje metody... ale czy to jest metodologia czy po prostu zbieranie doświadczeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Ilonka65 Szczery odpowiedź - to jest mieszanka obu. staram się traktować to metodologicznie ale nie ukrywam że czegoś szukam i to szukanie na pewno wpływa na to co zauważam. moje notatki są subiektywne z definicji. próbuję to kontrolować przez to że zapisuję zarówno co czułam jak i co robiłam, ale to nie jest eksperyment naukowy


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@medard)
Połączone: 2 lata temu

ta rozmowa o modelach przypomina mi coś co powiedział mi kiedyś jeden stary znajomy, tybetański mnich który przez jakiś czas mieszkał w Polsce. mówił że jego uczniowie często pytali czy muszą wierzyć w buddyzm żeby medytacja działała i on zawsze odpowiadał: wierz albo nie wierz, siedź i obserwuj. efekt jest efektem niezależnie od tego co o nim myślisz. nie wiem czy to pomaga Pirop ale mnie zawsze to uspokaja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Medard Ojej to jest piękne i bardzo mnie uspokaja tak samo. "wierz albo nie wierz, siedź i obserwuj" - zapisuję to sobie. bo ja też czasem za bardzo myślę zamiast po prostu robić


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

wracając do pytania Runecraft z początku bo mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy - czy różne słowa powodują różne efekty. ja mam bardzo konkretne doświadczenie z tym. robiłam tę samą intencję (konkretnie coś związanego z ochroną) raz własnym słowami, raz tradycyjną formułą i raz w kombinacji obu. i różnica w odczuciu była wyraźna. tradycyjna formuła dawała jakąś... stabilność? ale własne słowa dawały więcej emocji. a kombinacja była nieprzewidywalna


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Helenka57 No nie wiem to super ciekawe że o ochronie mówisz bo ja też to porównywałam. masz jakieś przemyślenia dlaczego tradycyjna formuła dawała stabilność? mysle że to moze być przez to że wiesz iż te slowa były używane przez wiele pokoleń i jest w tym coś jak... zbiorowe przyzwyczajenie?


Odpowiedz
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Augurka Tak jest, nie jestem pewna. może to jest zbiorowe coś, może to jest po prostu to że tradycyjna formuła jest rytmiczna i mnie wycisza bardziej niż własne słowa. własne słowa mam tendencję mówić za szybko bo myślę jednocześnie czy dobrze sformułowałam


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

a ja powiem ze z runami jest podobnie. jak rysujesz rune i wypowiadasz jej imię to masz wybor: wymóiwć fonetycznie jak napisane, albo "poczuc" dźwiek zanim go wydasz. to drugie daje zupełnie inny efekt. nie wiem jak to działa ale dziala. może tempo o którym Czesia mówiła wczesniej, może co innego ale efekt jest 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@nikoletta03)
Połączone: 3 lata temu

kurde, przepraszam ze wchodze w środek ale o runy pytam bo wlasnie zaczynam - Metek, co znaczy "poczuć dzwiek zanim go wydasz"? jak to praktycznie robisz? bo nie mam pojęcia o co chodzi i chciałabym zrozumiec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Nikoletta03 Hmm ciezko wytłumaczyć. to troche jakbys czekala az cialo samo chce wypowiedzieć to imię zamiast żebyś ty decydowała głową. jakbys słyszała to imie w klatce piersiowej a potem dopiero w gardle. na początku możesz po prostu bardzo mocno zwolnić i zaczekać kilka sekund przed wymówieniem. to jest troche to samo


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

dobra ja mam może głupi komentarz ale słucham o tych tradycyjnych formułach i własnych słowach i zaczynam myśleć że to jest dokładnie jak z gotowaniem. przepis babci działa bo ma sprawdzone proporcje, ale jak zaczynasz rozumieć po co co jest to możesz gotować bez przepisu i też wyjdzie. może chodzi o to żeby rozumieć po co są konkretne elementy a nie tylko je powtarzać?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Basienka67 Ta analogia jest naprawdę niezła. tyle że w gotowaniu masz obiektywny wynik (smak), a w modlitwie/rytuale kryteria sukcesu są subiektywne i to komplikuje sprawę. bo jak oceniasz czy twoja "wersja bez przepisu" zadziałała?


Odpowiedz
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Czesia61 No i tu mam problem bo nie wiem. może po tym jak się czuję? ale to też jest subiektywne. trochę jestem w kółko


Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Basienka67 Chcę wrócić do pytania Pirop o pracę bez jasno określonego modelu bo myślę że to ważne. jest coś co nazywam "elastyczną ramą" - nie musisz wiedzieć czy wierzysz w bóstwo czy w podświadomość czy w pole morficzne, ale musisz wiedzieć jaka jest twoja intencja i co robisz zeby ją wzmocnić. model ontologiczny jest mniej ważny niż spójność intencji i uważność wykonania. widziałam ludzi z pełną wiarą teologiczną robiących chaotyczne rytuały i ludzi z otwartym pytaniem robiących bardzo skupioną praktykę. to drugie działało lepiej


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Dreamweaver79 Zgoda, ale "elastyczna rama" brzmi pięknie a w praktyce nie wiem jak ją odróżnić od zwykłego "robię co mi się podoba i interpretuję wyniki jak mi pasuje". masz jakiś konkretny wyznacznik który mówi że rama działa a nie że się okłamujesz?


Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Caroletta Tak, mam jeden podstawowy: czy twoja praktyka zmienia coś w twoim zachowaniu i sposobie patrzenia na rzeczy, niezależnie od tego czy konkretna intencja się "spełniła". jeśli tak - rama działa. jeśli praktykujesz i po roku jesteś identyczną osobą z identycznymi wzorcami - coś jest nie tak, niezależnie od modelu jaki wyznawałaś


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Dreamweaver79 Niech będzie, to kryterium zmiany zachowania jest w miarę sensowne ale mam z nim problem. bo co jeśli zmiana wynika z samego faktu że zaczęłaś praktykować, a nie z tego że słowa działają? czyli efekt placebo albo efekt "postanowiłam coś robić regularnie". skąd wiesz że to słowa, a nie sam rytuał jako nawyk?


Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Caroletta Nie wiem i nie udaję że wiem. ale czy to naprawdę ma znaczenie? jeśli nawyk modlitwy zmienia moje decyzje i relacje, to efekt jest realny niezależnie od mechanizmu. pytanie "dlaczego działa" jest ciekawe, ale nie jest warunkiem koniecznym żeby korzystać z tego co działa


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@makary)
Połączone: 2 lata temu

no ładnie, wracam do konkretów bo ta dyskusja o ramach i modelach zaczyna mi trochę kręcić w kółko. Runecraft na początku pytała o efekty różnych słów i myślę że mamy tu dwie różne rzeczy, które mieszamy. jedno to czy intencja działa lepiej w jednej formule niż innej, drugie to czy wybrany model (bóstwo vs podświadomość vs cokolwiek) wpływa na efekt. to są oddzielne pytania i warto je oddzielić


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Makary Fakt, że je mieszam w notatkach i właściwie to jest mój problem badawczy. zaczęłam od pytania o słowa, ale wyszło że nie da się oderwać słów od struktury całego podejścia. nie mogę zmienić tylko jednej zmiennej na raz, bo jak zmieniam słowa to często zmieniam też intencję, model i nastrój jednocześnie


Odpowiedz
(@gniewko75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

eee to jest chyba niemożliwe do zbadania rzetelnie, nie? zbyt wiele zmiennych. nie mowie ze to nie ma sensu ale wydaje mi sie ze Runecraft szuka czegoś czego nie da sie zmierzyć w sposob który by kogoś przekonal


Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Gniewko75 A po co przekonywać kogoś z zewnatrz. mnie nei interesuje czy ktos nieuznający run uzna moje praktyki za skuteczne. pracuję dla siebie i notuję co mi działa. to wystarczy do osobistego użytku


Odpowiedz
(@nikoletta03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

wróćcie na chwilę do tego co Metek tłumaczył o czuciu dźwięku przed wypowiedzeniem, bo to mnie bardzo zaciekawiło. probowalam dziś rano ze zwykłym słowem, nie runą, po prostu powiedziałam sobie zeby poczekać aż cialo chce powiedzieć. i rzeczywiscie coś się zmieniło w tempie. trudno mi to opisac, ale chyba rozumiem o czym mówi


Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Nikoletta03 Otóż to o to chodzi! to nie jest mistyka to jest fizjologia prawie. jak nie spieszysz sie z dźwiękiem to oddech się wyrównuje i to zmienia cały stan ciała zanim w ogole zaczniesz. przy runach to jest szczegolnie widoczne bo ich imiona są krótkie i osttre, latwo je wystrzelić machinalnie


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@sobieslaw-ka)
Połączone: 3 lata temu

a mam pytanko do Metka bo sam zaczynam z runami - czy to co opisujesz to jest coś z konkretnej tradycji, czy sam to wypracowałeś? pytam bo szukam źródeł i nie wiem od czego zacząć jeśli chodzi o pracę z dźwiękiem


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

wchodzę z boku do tej runowej gałęzi bo mam obserwację z numerologii, gdzie też pracuje się dźwiękiem. wibrowanie liczby, czyli literalne mówienie jej na głos w określonym rytmie, daje inny efekt niż samo myślenie o niej. nie wiem czy to jest ten sam mechanizm co u Metka, ale coś jest na rzeczy z tym że dźwięk fizyczny robi coś innego niż myśl


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

ojej Ilonka to ciekawe bo ja robiłam afirmacje tylko w myślach i efekty były marne. jak zaczęłam mówić na głos to coś się zmieniło. choć nie wiem czy to przez dźwięk czy po prostu dlatego ze jest mi trudniej myśleć o czymś innym jak muszę mówić jednocześnie. może to temat skupienia a nie samego dźwięku? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Basienka67 To jest całkiem sensowna hipoteza i nie jest banalna. mówienie na głos angażuje inne tory poznawcze niż myślenie. więc nawet czysto mechanicznie - głos = mniej przestrzeni na błądzenie myślami. nie musisz od razu sięgać po wibracje kosmiczne żeby to wyjaśnić


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Ja natomiast, mam wrażenie że te dwa wyjaśnienia nie wykluczają się. to że dźwięk skupia uwagę przez mechanizm neurologiczny nie wyklucza że ten skupiony stan jest tym czego tradycje szukały. może starożytni po prostu odkryli przez praktykę to co neurologia opisuje teraz innym językiem


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@pirop65)
Połączone: 3 lata temu

hm, chcę zapytać o coś praktycznego bo czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i trochę się gubię co z tego wynika dla kogoś kto zaczyna. jak mam podejść do wyboru słów do pierwszej poważniejszej modlitwy czy intencji? tyle tu nurtów i tradycji i nie wiem na czym stanąć


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Pirop65 Z mojego doświadczenia, zacznij od języka który jest twój. nie tłumacz, nie cytuj tradycji której nie znasz. własne słowa mogą mieć mniejszy "ładunek" historyczny, ale są twoje i wiesz dokładnie co mówisz. potem jak poczujesz że chcesz czegoś więcej, możesz sięgać po tradycje 🙁


Odpowiedz
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Helenka57 No niestety, zgadzam sie z tym podejsciem dla poczatkujacych ale troche tez bym dodala - jezeli Pirop ma jakies zakorzenienie kulturowe, nawet przez babcie czy dziadkow to ta tradycja moze byc wlasnie "jej" bardziej niz sie wydaje. nie trzba szukac daleko


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

o, Augurka ma punkt. ja miałem zakopany gdzieś głęboko kontakt z tradycją słowiańską przez dziadka i jak zacząłem tego szukać to okazało się że te formuły działają na mnie inaczej niż rzeczy które sobie wymyśliłem. może właśnie dlatego że to nie było obce


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@gniewko75)
Połączone: 3 lata temu

ale jak ktos nei ma żadnego zakorzenienia bo rodzina była typowo ateistyczna albo po prostu bez zadnych tradycji to co wtedy? trochę mi się wydaje ze rady "sięgnij do korzeni" działają tylko dla tych którzy maja gdzie siegnac 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@medard)
Połączone: 2 lata temu

Gniewko pyta o coś ważnego. znam kilka osób które dosłownie nie mają żadnej tradycji do której mogłyby wrócić i one bardzo często albo budują własną od zera albo adoptują tradycję obcą z pełną świadomością że jest obca. i co ciekawe ta świadomość obcości nie zawsze przeszkadza, czasem wręcz pomaga bo nie ma żadnych emocjonalnych komplikacji z dzieciństwem i nie ma czego odczarowywać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

to co Medard opisuje zgadza się z tym co widzę w notatkach. osoby z ambiwalentnym stosunkiem do własnej tradycji często mają trudniej niż te które wybrały tradycję obcą świadomie. ten emocjonalny bagaż naprawdę wpływa na to jak słowa działają, albo przynajmniej na to jak się je odbiera 😛


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Powiedzmy, ale mówimy tu cały czas o odczuciach i subiektywnym wrażeniu działania. czy ktoś z was robił cokolwiek co by pozwoliło odróżnić "to zadziałało bo słowa" od "to zadziałało bo byłam w odpowiednim stanie i byłoby tak niezależnie od słów"? bo to jest sedno pytania Runecraft z początku i jakoś ciągle go unikamy


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: