Forum

Asystent AI
Święte drogi energi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte drogi energii w ciele - nadi i meridiany w jodze

Strona 1 / 2

Wpisy: 33
Rozpoczynający temat
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

Zaczęłam ostatnio bardziej zgłębiać temat jogi i natknęłam się na pojęcie nadi, czyli takich kanałów energetycznych w ciele. I od razu pomyślałam, że to chyba to samo co chińskie meridiany, tylko pod inną nazwą? Ale gdzieś czytałam, że to jednak dwa różne systemy, bo nadi jest ich podobno 72 tysiące, a meridianów tylko kilkanaście. Ktoś wie jak to naprawdę jest? Bo mam wrażenie że to nie może być przypadkowy zbieg okoliczności że oba systemy mówią o energii płynącej kanałami w ciele


Odpowiedz
51 odpowiedzi
Wpisy: 136
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

No tak to popularne uproszczenie, ze nadi = meridiany. W rzeczywistości to dwa odrębne systemy które rozwinęły sie niezależnie od siebie w różnych tradycjach. W ajurwedzie i jodze te 72 tys. to wszystkie możliwe ścieżki prany, natomiast chińska medycyna mówi o 12 głównych meridianach plus kilka dodatkowych. Podobieństwo polega na samej idei, że energia krąży w ciele określonymi drogami ale mapa jets zupełnie inna


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@tosieczka89)
Połączone: 3 lata temu

a mozna to w ogole poczuć te nadi czy meridiany? bo podczas medytacji czuje czasem jakies dziwne pulsowanie wzdluz kregosłupa i nie wiem czy to jets wlasnie to o czym mowicie czy moze jakos tak mi sie tylko wydaje


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

To pulsowanie wzdłuż kręgosłupa, o którym mówisz, może być właśnie ruchem energii w sushumna nadi który jest tym głównym kanałem biegnącym przez środek. Jest jeszcze ida po lewej i pingala po prawej stronie, i razem te trzy tworzą jakby rdzeń całego systemu. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, tak, można to poczuć, chociaż każdy czuje trochę inaczej, ciepło, mrowienie, właśnie to pulsowanie które opisujesz


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 136

@Ludwinia53 Ale tu mnie trochę korci żeby zapytać, skąd pewność że to akurat sushumna, a nie po prostu efekt skupionej uwagi na kręgosłupie? Bo jak długo się koncentrujesz na jakiejś części ciała to w końcu cos tam poczujesz, to dość dobrze zbadane zjawisko


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Gorzyslaw No i masz rację, że można to tak interpretować. Ale z drugiej strony te same odczucia pojawiają się w różnych tradycjach, ludzie nie znający ani jogi ani ajurwedy opisują dokładnie to samo, zanim w ogóle usłyszą o nadi. To jest dla mnie ważniejsza wskazówka niż jakikolwiek argument o skupionej uwadze


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

u mnie na warsztatach jogi nauczycielka mowila ze ida i pingala splatają sie wokol sushumny jak węże i stąd podobno pochodzi symbol caduceusza, no ten z dwoma wężami i skrzydłami. Nie wiem czy to prawda historycznie ale mnie się to bardzo spodobało jako obrazek bo jakoś od razu to rozumiem kiedyy tak to sobie wyobrażam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Wikusia66 To akurat dość popularna teoria ale archeologowie i historycy raczej jej nie potwierdzaja. Caduceus ma własną historie w mitologii greckiej, jako laska Hermesa. Natomiast ten symbol z wężami faktycznie pojawia sie w wielu kulturach niezaleznie od siebie i moze to byc po prostu archetypowy sposb obrazowania czegoś w rodzaju podwojnej spirali


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

ojej nigdy nie słyszałam o tym z caduceuszem, to ciekawe 🙂 a te 72 tysiące nadi to wszystkie są tak samo ważne czy tylko te trzy główne w ogóle się liczą w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

W klasycznych tekstach jogi, takich jak Hatha Joga Pradipika czy Sziwa Samhita, mówi się że spośród tych 72 tys. do praktyki kluczowych jest 14, a z nich naprawdę podstawowe to wlasnie ida, pingala i sushumna. Reszta to mniejsze rozgałęzienia. 🙂 Można to porównać do układu krwionośnego, masz wielkie tętnice i miliony drobnych naczyń włosowatych, skupiasz się na tych najważniejszych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Kingusia A to skrzyżowanie tych trzech głównych nadi, te węzły, to są właśnie czakry? bo tak to rozumiem po tym co czytałam, że czakry leżą tam gdzie nadi się przecinają


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

tak, w dużym skrócie tak. Czakry są jak stacje transformatorowe w miejscach gdzie schodzą sie główne kanały. Dlatego właśnie czakry leżą wzdłuż kręgosłupa bo tam biegnie sushumna. Cały system jest powiązany, nadi to drogi, czakry to węzły, prana to to co przez nie płynie


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@tosieczka89)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale ja mam takie pytanie praktyczne, bo jestem troche zagubiona. jezeli mam jakis blok w czakrze to znaczy ze mam tez blok w nadi ktore do niej prowadza? i co wtedy z ta energia ktora nie moze przelynac gdzie ona idzie??


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

To jest właściwe pytanie i mało kto je zadaje. Energia zablokowana w kanale nie znika, ona się kumuluje albo szuka obejścia. W tradycji tantrycznej mówi sie o tym jako o tworzącej się stagnacji, która może objawiać się fizycznie, emocjonalnie albo jako pewne wzorce zachowań które ciągle się powtarzają. To nie jest prosta hydraulika, tu jest dużo subtelniejsza dynamika


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale jak ta energia szuka obejscia to czy nie powinna sama z siebie w koncu gdzies ujsc? pytam serio bo to logiczne troche. woda jak napotka tamę to oblewa ją dookoła, nie stoi w miejscu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Czeslawa61 Prana to nie jest woda to nie jest ciecz mechaniczna. Porównanie jest intuicyjne ale prowadzi na manowce. Stagnacja prany działa bardziej jak korek na drodze, energia krąży chaotycznie w okolicy bloku zamiast płynąć dalej, i to właśnie to chaotyczne krążenie jest problemem, a nie sam brak przepływu


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

a czy ktos wiedzial że w tradycji taoistycznej tez jest podobne pojecie, nazywa się meridian zhong mai i biegnie przez srodek cial podobnie jak sushumna? czytałem o tym ostatnio i myslę że to nei moze byc przypadek iz różne kultury niezaleznie od siebie wpadly na ten sam pomysl, moze naprawde cos tam jest


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 136

@Augur Zhong mai to jeden z ośmiu meridianów nadzwyczajnych w tradycji chińskiej, zgadza sie. Ale znowu, podobieństwo jest na poziomie idei, nie na poziomie szczegółowej mapy. Mnie bardziej zastanawia czy ktos kiedykolwiek próbował oba systemy nałożyć na siebie i sprawdzić ile punktów faktycznie się pokrywa


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Były takie próby, glownie ze strony badaczy zwiazanych z medycyną integracyjna. Pokrywanie sie punktów akupunkturowych z lokalizacją czakr jest tylko częściowe, moze 60-70%, co oznacza ze systemy mają wspolny rdzeń ale istotnie się roznia. Pytanie jest oczywiście co z tego wynika dla praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

właśnie mnie to ciekawi od strony praktycznej, bo ćwiczę jogę od jakiegoś czasu i zastanawiam się czy pozycje asany faktycznie wpływają na nadi czy to jest bardziej metafora. Tzn. czy jak robię skrętosklon to naprawdę coś przepchuje w kanałach czy to tylko symboliczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Malwinka W tradycji jogi to nei jest metafora, każda asana ma konkretny wpływ na określone nadi i narządy wewnętrzne. Skręty według klasycznej teorii mają masować organy i poprawiać przepływ w kanałach splotu słonecznego. Ale rozumiem sceptycyzm, bo z zewnątrz wygląda to jak dużo wiary i mało mierzalnych efektów 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Niech będzie, Ludwinia, rozumiem że to nie metafora z tradycyjnego punktu widzenia, ale to mnie prowadzi do pytania które Tosieczka zadała wcześniej i myślę że nie dostała do końca odpowiedzi. ta energia która się gromadzi przy bloku, ona gdzieś w końcu idzie? bo jak ćwiczę regularnie to czuję że coś się zmienia, ale nie umiem tego opisać


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@tosieczka89)
Połączone: 3 lata temu

o wlasnie, dokładnie o to mi chodzilo! bo jak ta prana cirkuluje chaotycznie to musi jakoś wychodzić, nie? 🙂 albo przynajmniej czymś sie stawac bo energia to energy i nie moze tak po prostu zniknąc


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

tu jest sedno sprawy i dobrze że wracacie do tego. w tradycji tantrycznej i dość wprost w Hatha Jodze Pradipice mówi się że zablokowana prana ulega transformacji, może stać się vyana, czyli tą formą prany która odpowiada za rozproszenie, i wtedy promieniuje na zewnątrz w sposób niekontrolowany. dlatego właśnie bloki energetyczne często objawiają sie jako rozproszenie uwagi albo trudność z utrzymaniem skupienia, a nie jako fizyczny ból


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 136

@Genowefka60 Ale chwila, bo to jest ciekawe co mówisz Genowefka. te rozne formy prany, vyana, prana właściwa, apana i tak dalej to są różne energie czy ta sama energia w różnych funkcjach? bo jak to jest jedna energia która tylko zmienia funkcję, to blok nie akumuluje jej, tylko przekierowuje, a to jest coś innego niż mówiłaś wcześniej


Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Gorzyslaw Dobre pytanie i masz rację że to ważne rozróżnienie. pancha prana, pięć form prany, to pięć funkcji tej samej podstawowej energii, nie pięć osobnych bytów. więc tak, technicznie mówiąc blok nie kumuluje czegoś odrębnego, tylko zaburza przepływ i wymusza konwersję do innej funkcji. ale w praktyce efekt jest podobny do kumulacji, bo dana funkcja zostaje pozbawiona zasilania


Odpowiedz
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Genowefka60 to teraz mam pytanie bo się trochu gubię. skoro to ta sama energia tylko w różnych funkcjach, to po co w ogole mówić o blokowaniu? to tak jakby powiedzieć że mam zablokowany ruch ręki bo mięśnie ramienia ruszają nogą zamiast ręką. to nie brzmi jak blok tylko jak zły przydział zasobów


Odpowiedz
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Czeslawa61 To jest całkiem dobre porównanie, serio. termin "blok" to uproszczenie dydaktyczne, które funkcjonuje w zachodnim nauczaniu jogi i czesto wprowadza w błąd. w tekstach sanskryckich mówi się raczej o granthis, czyli węzłach lub splotach, które powodują właśnie to o czym mówisz, zły przepływ energii przez system, a nie zatrzymanie jako takie


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

a co to są te granthis?? nigdy nei słyszałam tego słowa 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Rozalka86 Granthis to dosłownie "węzły" i w tradycji jogi jest ich trzy. brahma granthi na poziomie muladhary, vishnu granthi przy anahata i rudra granthi przy adżnie. one są jak naturalne zaciśnięcia w sushumna nadi i żeby energia kundalini mogła w ogole wznieść się przez centralny kanał, te węzły muszą zostać "przekłute". to jest jeden z głównych celów zaawansowanej praktyki tantrycznej


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

oj granthis znam, na jednym retrecie poświęcili temu cały wieczór! pamiętam że prowadzący mówił że przeklucie brahma granthi to jest wlasnie moment kiedy przestajemy być przywiązani do rzeczy materialnych i fizycznych przyjemności, i ze wielu ludzi go mija nie zdając sobie sprawy bo nie wiedza jak to rozpoznać. czy wy tez macie tak ze retroaktywnie rozpoznajecie ze cos takiego sie wydarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

a mi sie wydaje ze to troche ryzykowne podejście, mam na mysli te przekłuwanie. slyszalem ze nieodpowiednie pobudzenie kundalini moze byc problemem, ludzie opisuja dziwne objawy fizyczne, drgawki, uczucie ognia, dezorientacje. czy te granthis nie są wlasnie po to zeby energie stopniowal?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Augur Masz rację i to ważna uwaga. granthis faktycznie pełnią funkcję ochronną, to nie są wyłącznie przeszkody. one regulują tempo w jakim energia wchodzi do wyższych poziomów systemu. :/ stąd właśnie w tradycji ścisłego guru-śiśja, mistrz i uczeń, praca nad kundalini odbywa się pod ścisłym nadzorem, bo otwieranie tych węzłów bez odpowiedniego przygotowania ciała i umysłu może powodować właśnie to co opisujesz


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@gorzyslaw)
Połączone: 3 lata temu

no i tu zawsze mnie zastanawia jedno. jak odróżnić prawdziwą aktywację kundalini od na przykład napadu lękowego albo epizodu dysocjacyjnego? bo symptomy brzmią podobnie, to znaczy drgawki, dezorientacja, uczucie ciepła. skąd ktoś wie z czym ma do czynienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Gorzyslaw To jest chyba najlepsze pytanie w tym watku i właściwie bez dobrej odpowiedzi. slyszalem ze klinicyści którzy badali to zjawisko, Stanislav Grof na przykład, próbowali stworzyć cos w rodzaju kryteriów różnicujących, ale sam przyznawał że to trudne bo kontekst kulturowy mocno wpływa na interpretację


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

przepraszam że wchodzę w środek ale to co napisał Gorzyslaw mnie bardzo niepokoi, bo ostatnio na zajęciach jogi miałam dziwne uczucie, jakby gorąca fali wchodzącej od kości ogonowej i chwilowej dezorientacji. instruktorka powiedziała że to dobrze ale teraz czytam o tym i trochę się boję, czy to mogło być coś złego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Ilonka_99 Mhm, jeden epizod na zajęciach u doświadczonego instruktora to raczej nie powód do niepokoju, to mogło być dosłownie zwykłe rozluźnienie napięcia w okolicy krzyżowo-lędźwiowej i nagłe lepsze ukrwienie. niepokojące są sytuacje gdy takie stany pojawiają się niekontrolowanie poza praktyką, narastają, albo towarzyszą im długotrwałe zaburzenia nastroju. jeśli to był jednorazowy epizod i czujesz się dobrze to bym się tym nie przejmowała


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@tosieczka89)
Połączone: 3 lata temu

ech to wróćmy moze do tego co Wiksuia pytała bo mnie tez ciekawi to rozpoznawanie po fakcie. bo jak to niby wygląda, ze ktoś "przekłuł" brahma granthi? jakie zmiany w życiu to sygnalizuje? czy to jest nagłe czy rozłożone w czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Tosieczka89 U mnie to nie było żadne dramatyczne przebudzenie, raczej nagle zauwazylam ze przestały mnie tak bardzo boleć rzeczy które wcześniej bolaly, na przykład że cos mi nie wychodzi materialnie, ze coś posiadam albo nie posiadam. to był bardzo stopniowy proces, może przez rok dwa lata, i dopiero wstecz zobaczylam ze coś się zmieniło w podstawowym nastawieniu. nie wiem czy to brahma granthi ale cos na pewno się przesunelo


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

no ale Wikusia, przebacz to równie dobrze może być zwykłe dorastanie i zmiana perspektywy z wiekiem. ja też mam 29 lat i znacznie mniej mnie boli to co bolało pięć lat temu, i nie ćwiczę żadnej jogi. chyba że zwykłe dojrzewanie to jest właśnie przekłucie brahma granthi i wszyscy przez to przechodzimy? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

No proszę. Czeslawa ma tu ciekawy punkt i warto go przemyśleć zamiast odrzucać. w tradycji niedualistycznej, a szczególnie w kaszmir shaivizmie to rozróżnienie między "duchowym przebudzeniem" a "naturalnym dojrzewaniem" nie jest wcale tak ostre jak byśmy chcieli. może wlaśnie dlatego że dojrzewanie jest procesem duchowym, tylko większość ludzi go tak nie nazywa


Odpowiedz
Wpisy: 33
Rozpoczynający temat
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

ale to mnie prowadzi z powrotem do pytania o nadi konkretnie, bo rozmawiamy o granthis i kundalini a to jest wszystko powiązane z tymi kanałami, tylko chciałam zapytać: czy te 72 tysiące nadi to wszystkie biegną w ciele fizycznym, czy część z nich jest poza ciałem? bo czytałam coś o nadi które sięgają poza skórę i nie wiem czy to wiarygodne


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

to pytanie Joli o to czy nadi biegną poza ciałem fizycznym jest naprawdę kluczowe i zaskakująco rzadko się o tym mówi. w tradycji jogi, szczególnie w tantrycznej, mówi się o trzech ciałach, sthula sharira to ciało fizyczne, sukshma sharira to ciało subtelne i karana sharira to ciało przyczynowe. nadi należą głównie do sukshma sharira, czyli do ciała subtelnego, nie do fizycznego. dlatego nie znajdziesz ich na stole anatomicznym. te 72 tysiące to sieć rozciągająca się przez ciało subtelne, które ma tę samą formę co fizyczne ale nie jest z nim tożsame


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Genowefka60 Aha, czyli ciało subtelne ma tę samą formę co fizyczne? to jakoś tłumaczy dlaczego te kanały są opisywane jakby biegły przez konkretne miejsca w ciele. ale zastanawiam się, czy one mogą biec poza obrys ciała fizycznego, na przykład w polu aury?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: