Forum

Asystent AI
Sakralność wody - a...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sakralność wody - ablucje i oczyszczenia w religiach


Wpisy: 670
Rozpoczynający temat
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zacząłem ostatnio czytać o rytualnym znaczeniu wody w różnych tradycjach i uderzyło mnie, jak bardzo podobne wzorce powtarzają się niezależnie od siebie. W Słowiańszczyźnie mamy na przykład kult źródeł i rzek, które były uważane za siedziby duchów opiekuńczych. Obmycie przed ważnym rytuałem to był absolutny warunek, nie opcja. Ale już w islamie mamy wudu, w judaizmie mykwę, w chrześcijaństwie chrzest wodą. Zastanawiam się, czy to przypadek kulturowy, czy coś głębszego, jakaś wspólna intuicja o tym, że woda naprawdę coś robi z człowiekiem na poziomie duchowym. Co wy o tym myślicie? Ktoś praktykuje ablucje na co dzień, nie tylko od święta?


Odpowiedz
52 odpowiedzi
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Pytasz o codzienną praktykę i owszem, u mnie to wygląda tak, że poranne obmycie twarzy jest świadomym gestem, nie tylko higieną. Przez lata wyrabiałam tę uważność i teraz naprawdę czuję różnicę, kiedy to robię mechanicznie, a kiedy z intencją. Ale mam pytanie do Ciebie, Perun - piszesz o duchach siedlących w wodach, to słowiańska specyfika, ale czy w tych tradycjach woda oczyszczała z czegoś konkretnego, czy była raczej ogólnym progiem wejścia w sacrum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Ludwinia53 Akurat to jest rozróżnienie, które mnie też od dawna interesuje. W tradycji słowiańskiej woda miała raczej charakter graniczny - przekraczałeś pewien stan, przechodziłeś z obszaru codzienności w obszar, gdzie kontakt z tym, co niewidzialne, był możliwy. Nie tyle zmywałeś grzech, co przygotowywałeś się na spotkanie. Mykwa w judaizmie działa inaczej - tam chodzi o rytualną nieczystość, czyli o konkretny stan, który woda usuwa. To dwa zupełnie różne modele myślenia o tym samym geście.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że wszyscy mówimy o wodzie jako symbolu, ale mało kto mówi o tym, co naprawdę czuje podczas takiego obmycia. Ja mam tak, że po wejściu do wanny z intencją oczyszczenia dosłownie zmienia mi się nastrój, nie przez sam relaks, ale przez coś, czego nie umiem nazwać. Zastanawiam się, czy to działa przez czakry, bo kojarzyłam wodę z czakrą sakralną, ale Igorek chyba wie więcej w tym temacie. Czy woda aktywuje tę czakrę, czy raczej ją oczyszcza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Apolonia.x Woda to czakra sakralna, zgadza się, svadhisthana, ale tu nie chodzi o proste równanie woda równa się ta czakra. Moim zdaniem woda działa na kilka poziomów jednocześnie. Po pierwsze przez element, po drugie przez intencję, którą wnosisz. Ten nastrój, o którym piszesz, to może być właśnie energia tej czakry, która się oczyszcza z blokad. Ale żebym mógł powiedzieć coś konkretniejszego: czy masz ten efekt zawsze, czy tylko w określonych momentach cyklu lub po konkretnych zdarzeniach?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 6 dni temu

Przepraszam że się wtrącam ale chce zapytać bo trochę nie rozumiem. Jak sie robi takie oczyszczenie w wannie to trzeba mieć jakieś specjalne sole albo zioła czy sama woda wystarzy? I czy to musi byc woda ze źrodła czy zwykła z kranu też zadziała? Bo czytałam gdzieś że kranówka jest "martwa" energetycznie ale nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@lawendowa)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 278

@Pati_02 To częste pytanie i sama się nad tym zastanawiałam na początku. Robię kąpiele oczyszczające od jakiegoś czasu i używam wody z kranu, ale dodaję do niej sól morską i czasem lawendę. Sól podobno przywraca wodzie neutralność energetyczną, a lawenda wzmacnia intencję oczyszczenia. Ale czy to naprawdę konieczne, czy tylko pomaga skupić uwagę? Nie jestem pewna. Ludwinia, Ty praktykujesz od lat, jak u Ciebie wygląda ta kwestia z jakością wody?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Lawendowa Nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od tradycji, z której czerpiesz. W mykwie musi być woda z naturalnego źródła lub deszczówka, to wymóg rytualny bez alternatywy. W wielu zachodnich neopogańskich praktykach woda z kranu jest akceptowalna, ale właśnie dlatego, że stosuje się ją z intencją i często z dodatkami. Ja sama korzystam z wody źródlanej przy poważniejszych rytuałach, a przy codziennej praktyce zwykłej kranowej. Różnicę czuję, ale nie wiem, czy ona jest energetyczna, czy po prostu psychologiczna. To uczciwa odpowiedź.


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Igorek93 @Ludwinia53 Wchodzę w ten wątek, bo mam kątem oka obserwację z kamieni, ale pasuje tu. Mam kilka kamieni, które zgodnie z opisami lubią oczyszczanie wodą, ametyst na przykład. I zawsze zastanawiałem się, czy woda oczyszcza je energetycznie dlatego, że po prostu przepływa przez nie i coś zabiera, czy dlatego, że my mamy intencję, że tak się stanie. Analogia do tej kąpieli wydaje mi się podobna. Czy ktoś ma zdanie na ten temat? Igorek, Ludwinia?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Malachit77 Sprawa jest prosta: woda to element płynny, a płynne elementy mają naturalną zdolność do przejmowania i odprowadzania energii. Dlatego oczyszcza zarówno kamienie, jak i czakry. To kwestia właściwości elementu, intencja tylko wzmacnia. To samo co z solą, ona jest ziemią, więc zatrzymuje, a woda płynie i zabiera. Elementarna magia, dosłownie.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Nikodem71 Rozumiem tę logikę, ale to trochę zbyt mechaniczne, żeby ją tak po prostu przyjąć. W tradycjach, które znam, nie każda woda oczyszcza jednakowo i nie chodzi tylko o intencję. Chodzi o to, skąd woda pochodzi, kiedy jest użyta, przez kogo i w jakim kontekście rytualnym. Jeśli wszystko by się sprowadzało do elementarnej płynności, to prysznic spłukiwałby karmę równie dobrze co mykwa. Czy tak uważasz?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Ludwinia53 No ale prysznic też może oczyszczać, jeśli robimy to świadomie. Nie widzę sprzeczności. Rytuał wzmacnia efekt, ale nie jest konieczny. Albo inaczej, każda kąpiel jest potencjalnie rytuałem, tylko większość ludzi tego nie aktywuje.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy ktoś ma dowód na to, że "energetycznie martwa" kranówka działa inaczej niż źródlana, poza subiektywnym odczuciem? Bo zaczynam tracić wątek. Perun napisał o słowiańskich duchach w wodach, potem zaczęliśmy mówić o czakrach, teraz o soli do wanny. Gdzie tu sakralność, a gdzie po prostu rytuał relaksacyjny z ładną oprawą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Darek_69 Rozróżnienie, które proponujesz, jest ważne, ale zakładasz, że rytuał relaksacyjny i praktyka sakralna to dwie różne rzeczy. W tradycjach, które studiuję, granica nie istnieje. Przygotowanie ciała do rytuału przez obmycie nie jest higieną z duchową etykietą, to zmiana stanu. Czy to działa przez energetykę wody, czy przez skupienie uwagi, to pytanie na inny wątek. Ale że woda jako symbol i medium pojawia się we wszystkich religiach świata, to chyba nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam pytanie trochę z boku ale jednak powiązane. Czy w runach jest coś o wodzie? Kojażę, że Laguz to jest runa zwiazana z wodą, ale nie wiem czy z oczysczeniem w sensie sakralnym, czy bardziej z emocjami i nieświadomością. Ktoś to ciągnie i wie co ta runa mówi w kontekscie takim rytualnym a nie tylko wróżebnym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Talizman Laguz to woda, ale nie w sensie spokojnego jeziorka. To jest woda w ruchu, nieprzewidywalna, głęboka. W kontekście rytualnym kojarzona raczej z przepływem i oczyszczeniem przez ruch, nie stagnację. Ale tu uwaga, bo często ludzie mylą Laguz z pasywnym oczyszczeniem, a ja bym powiedziała, że ta runa bardziej wskazuje na konieczność wejścia w coś niepewnego niż na spokojne zmywanie brudu. Jak ją ciągniesz w kontekście czyszczenia, to pytałabym: z czego naprawdę chcesz się oczyścić i czy jesteś gotowy, że to może być niewygodne?


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Pelagiusza_J Aaaa to interesujące, bo ja ciągnełem ją przy pytaniu ogólnym o to co teraz potrzebuję w życiu i myślałem że chodzi o emocje. A teraz jak czytam ten wątek o oczyszczeniu to jakby pasuje. Tylko nie rozumiem co to znaczy "wejść w coś niepewnego" w praktycznym wymiarze, to jakiś rytuał, czy raczej psychologiczne coś?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Talizman Nie rozdzielałabym tych dwóch rzeczy tak ostro. Rytuał i to, co robisz wewnętrznie, idą razem, przynajmniej w podejściu, które ja preferuję. Jeśli masz poczucie, że coś się gromadzi, jakaś emocja, stara sprawa, to właśnie kąpiel z intencją albo choćby świadome obmycie mogą być punktem wejścia. Nie jako magia, która coś za Ciebie zrobi, ale jako marker, że zaczynasz coś świadomie. Ale wracam do pytania z wątku, bo Perun zaczął od czegoś ważnego: czy sakralność wody to fenomen kulturowy, czy coś bardziej fundamentalnego?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam inne podejście do tej rozmowy. Pracuję z tarotem i kiedy wyciągam karty przed sesją, zawsze najpierw myję ręce. To nie jest higieniczny odruch, to dosłownie przestawienie się. I teraz słuchając was myślę, że może właśnie o to chodzi w tych wszystkich ablucjach z różnych religii, nie o magię wody samej w sobie, ale o powtarzalny gest, który przestawia stan umysłu. Ale Perun wcześniej mówił o progowości, że woda to granica. Czy to nie jest właśnie to samo, tylko powiedziane inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Bernadka02 Tak, to jest blisko. Ale dodałbym jeden niuans. Próg to nie tylko zmiana stanu wewnętrznego, to też sygnał wysyłany na zewnątrz, do tego, z czym wchodzisz w kontakt. W słowiańskim rozumieniu obmycie przed rytuałem mówiło duchom: jestem gotowy na spotkanie, przyszedłem z szacunkiem. To nie tylko psychologia. Choć rozumiem, że ktoś powie, że to jedno i to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam tę dyskusję od początku i chcę zapytać o coś osobistego, bo nie wiem gdzie indziej szukać. Ostatnio mam sny, w których pojawia się woda, raz rzeka, raz deszcz, raz jakiś basen pełen spokojnej wody. Budzę się z bardzo dziwnym poczuciem, że coś zostało, jakby oczyszczenie się dzieje we śnie. Czy ktoś miał podobnie? I czy to ma związek z tym, o czym tu piszecie, że woda robi coś z człowiekiem na poziomie, który nie jest tylko świadomy?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Anusia Sny z wodą w takiej powtarzającej się formie to nie przypadek, ale też nie powiedziałabym od razu, że to "oczyszczenie". Raczej pytanie. Czy we śnie ta woda była przejrzysta, ciemna, spokojna? Bo rzeka i deszcz to zupełnie inne jakości energetyczne. Rzeka ciągnie, deszcz spada z zewnątrz. To istotne, żeby cokolwiek sensownego powiedzieć.


Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Pelagiusza_J Rzeka była spokojna, ale głęboka, nie widziałam dna. Deszcz był ciepły i miałam wrażenie, że pada specjalnie na mnie, że coś chce mi powiedzieć. A basen to było coś w rodzaju sadzawki, zielona otoczona kamieniami. Wszystkie sny były bez lęku, raczej spokojne. Nie wiem czy to ważne, ale po każdym budziłam się bardzo wcześnie, przed świtem.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Anusia Budzenie przed świtem po takim śnie to dla mnie sygnał że coś chce twoją uwage. Miewałam podobne sekwęncje z wodą i za każdym razem okazywało się że moje ciało albo emocje prosiły o oczyszczenie, dosłownie, nie tylko w snach. Czy ostatnio robiłas jakis rytuał z woda albo chocaz kąpiel z intencją?


Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Majka.ka Nie, właściwie nic takiego nie robiłam. I chyba o to mi chodzi, że mam wrażenie, że te sny przychodzą zamiast czegoś, czego nie robię. Jakby coś próbowało mnie naprowadzić. Tylko nie wiem, co konkretnie miałabym zrobić, żeby na to odpowiedzieć.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Anusia Wchodzę w ten wątek z intencją i bez intencji jednocześnie. Mam obserwację z astrologii, Neptun rządzi płynami, iluzją i tym, co nieświadome. Kiedy Neptun stoi mocno w czyjejś mapie, ta osoba często ma naturalną wrażliwość na wodę, bez żadnej pracy rytualnej. I zastanawiam się, czy sny Anusi mogą mieć tło neptunowe. Anusia, wiesz kiedy masz urodziny?


Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Apolonia.x Urodziny mam w marcu, 14. Nie wiem czy to coś mówi, zupełnie nie znam się na astrologii.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 340

@Apolonia.x Ryby i Neptun w domu 12 to klasyczna kombinacja dla snów z wodą, ale żeby coś konkretnego powiedzieć, potrzeba całej mapy. Sam stopień Neptuna, aspekty do Księżyca. Bez tego to może być i neptunowe, i po prostu emocjonalne przetwarzanie. Skąd rok urodzenia Anusi?


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Mistral Masz rację, bez pełnej mapy to spekulacja. Ale mnie bardziej interesowało nie tyle konkretna prognoza, ile to, że niektórzy mają wodę wbudowaną w natywną energię i te sny mogą być dosłownie ich językiem komunikacji z czymś głębszym. Nie każdy potrzebuje rytuału, żeby wejść w kontakt z sakralnością wody.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Pelagiusza_J Wracając do wątku Anusi, ale też do tego, o czym mówiła Bernadka wcześniej. Obmycie jako próg to nie jest tylko metafora. W wielu tradycjach słowiańskich woda przed rytuałem lub przed snem miała konkretną funkcję: zamykała jeden stan, otwierała drugi. Jeśli sny z wodą wracają, można to traktować jako zaproszenie do nawiązania tej rozmowy świadomie. Ale mam pytanie do Pelagiuszy, czy runa Laguz ma w twoim odczuciu jakiś związek z wodą senną, śniącą, czy bardziej z wodą żywą, płynącą?


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobre pytanie i nie mam jednej odpowiedzi. Laguz w kontekście snów to dla mnie woda przed przebudzeniem, taka, która jeszcze nie wie, że jest wodą. Płynna, ale nieświadoma swojego kierunku. Woda żywa to raczej coś, co już znalazło koryto. Może dlatego właśnie Talizman ciągnął Laguz przy pytaniu o to, czego teraz potrzebuje. Bo ta runa często mówi "zanurz się, zanim zaczniesz rozumieć".


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Pelagiusza_J No to brzmi jakby Laguz mówiła coś w stylu: działaj bez mapy. Tylko jak to przełożyć na praktykę, bo rozumiem filozofię, ale nie wiem co zrobić z tym fizycznie. Czy jest jakis rytuał z woda który pasuje do tej runy, czy raczej chodzi o coś innego?


Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 278

@Talizman Mogę się wtrącić, bo akurat robiłam kiedyś coś podobnego, nie pod Laguz, ale pod energię niepewności. Brałam miskę z wodą, stawiałam świeczkę obok i po prostu siedziałam przy tym przez chwilę bez żadnego konkretnego zamiaru. Bez mówienia czego chcę, bez afirmacji. Tylko obecność. Nie wiem czy to co opisujesz pasuje do takiego podejścia.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Lawendowa Ale to nie jest rytuał w sensie energetycznym, to bardziej medytacja przy wodzie. Rytuał ma strukturę, intencję, domknięcie. Samo siedzenie przy misce nie aktywuje energii wody. Bez intencji woda jest tylko wodą.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Nikodem71 A skąd ta pewność? Są tradycje, w których właśnie brak formalnej intencji jest intencją. Taoizm na przykład, wu wei, niedziałanie jako działanie. W kontekście tego wątku to bardzo istotne, bo ablucje taoistyczne nie są rytuałem w sensie zamkniętej ceremonii. To raczej oddanie się przepływowi. Czy to "nie aktywuje" wody? Twierdzę, że odpowiedź nie jest oczywista.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Ludwinia53 No właśnie, bo tu wchodzi ciekawy problem. Jeśli intencja niedziałania jest też intencją, to co nie jest intencją? Czy ktokolwiek może nie mieć intencji przy jakimkolwiek kontakcie z wodą? Wchodzę pod prysznic i nawet jeśli myślę o kawie, to czy mam intencję, czy nie? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Darek_69 Rozróżniłbym intencję uświadomioną od nieuświadomionej. Możesz wejść pod prysznic myśląc o kawie i twoja energia nadal coś robi z wodą, bo jesteś w kontakcie z elementem. Ale to jest inny poziom pracy niż gdy stajesz pod tą samą wodą z konkretną intencją oczyszczenia. To jak różnica między oddychaniem a pranajamą. Oba angażują oddech, ale efekty są nieporównywalne.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wracam do kamieni, bo mam pytanie, które gdzieś tu pasuje. Mam akwamaryn, który leży u mnie od dawna i dosłownie nie wiem co z nim zrobić. Czytałem, że związany z wodą i morzem. Czy ktoś używał akwamarynu przy ablucjach albo kąpielach? Zastanawiam się czy można go wkładać do wody czy raczej trzymać obok.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Malachit77 Wkładałam raz akwamaryn do kąpieli i powiem szczerze, że nie polecam wkładać kamieni bezpośrednio, szczególnie takich delikatniejszych. Trzymanie obok krawędzi wanny albo na półce naprzeciwko wydaje mi się bardziej sensowne. Ale mnie bardziej ciekawi co czujesz kiedy go trzymasz. Bo akwamaryn to jeden z tych kamieni, które chyba sami wybierają kiedy chcą działać.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam pytanie trochę z boku, ale zostało ze mną po słowach Peruna o tym, że obmycie było sygnałem dla duchów. Czy to znaczy, że duchy reagują na czystość fizyczną? Czy raczej na energetyczną? Bo to by zmieniało sens całej tej rozmowy o kranówce i źródlanej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Gabrysia_86 To bardzo celne pytanie i właściwie rozbija ten problem, który kręci się w tym wątku od kilku stron. W źródłach słowiańskich nie ma rozróżnienia między czystością fizyczną a rytualną, to jest jeden stan. Dlatego właśnie woda ze źródła była preferowana, bo była czysta w obu sensach jednocześnie. Kranówka jest higienicznie czysta, ale jej historia energetyczna jest nieznana. To nie jest mit, to jest pytanie o spójność rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli rozumiem, że w tej słowiańskiej tradycji nie dało się oczyścić energetycznie bez fizycznego kontaktu z wodą? Nie było czegoś w rodzaju intencji bez wody, samego skupienia myślowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Gabrysia_86 Były praktyki oddechowe i ogniowe, ale woda miała inny status. Była medium, nie tylko symbolem. To znaczy, że duchy, przodkowie, to co niewidzialne, komunikowało się przez wodę, a nie obok niej. Bez fizycznego kontaktu ten kanał po prostu nie był otwarty. Przynajmniej tak to rozumiem na podstawie źródeł, które znam. Ale to nie jest jedyna słowiańska tradycja, więc nie uogólniałbym za bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy masz na myśli konkretnie wodę ze źródła, rzeki, czy też deszczówka wchodziła w grę? Bo to by mogło wyjaśniać też coś, o czym mówiła Lawendowa z tą miską. Jeśli woda stojąca ma inny status rytualny niż płynąca, to siedzenie przy misce i woda ze źródła to zupełnie różne rzeczy energetycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Ludwinia53 Tak, to ma znaczenie i to spore. Woda żywa, czyli płynąca, była wyraźnie wyżej w tej hierarchii. Deszczówka też miała swoje zastosowania, ale inne. Miska z wodą stojącą to raczej lustro, sposób wróżebne, nie oczyszczające. Wchodzisz w nią wzrokiem, nie ciałem. To dlatego wróżenie z wody to zupełnie inna kategoria niż ablucja.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@lawendowa)
Połączone: 3 tygodnie temu

No to teraz mam pytanie o siebie, bo ta miska z wodą, którą opisywałam, stała właśnie spokojnie, nie płynęła. Czy to znaczy, że robiłam coś bardziej wróżebnego niż oczyszczającego, nawet jeśli o to mi nie chodziło?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Lawendowa No właśnie to mówię od początku. Intencja jest kluczowa, ale forma też musi do niej pasować. Miska stojąca i świeczka to klasyczna konfiguracja do wróżenia z wody, nie do ablucji. Mogłaś bez wiedzy pracować z zupełnie inną energią niż sądziłaś.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Nikodem71 Ale wróżenie z wody bez świadomości tej praktyki to dość ryzykowne twierdzenie. Sama forma nie przełącza funkcji automatycznie. Lawendowa siedziała przy tej wodzie z otwartą postawą, bez konkretnego zamiaru, to nie jest to samo co celowe wróżenie. Czy masz podstawy żeby twierdzić, że forma bez intencji aktywuje konkretny typ pracy energetycznej?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Pelagiusza_J Muszę się tu wtrącić, bo czakra trzeciego oka aktywuje się też przy nieuświadomionych konfiguracjach. Widziałem opisy praktyk, gdzie sama obecność wody i ognia przy wyciszonym umyśle wystarczyła, żeby otworzyć kanał percepcyjny. Więc Nikodem nie jest zupełnie bez podstaw, ale ma rację z innego powodu niż mu się wydaje.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Igorek93 Okej ale to brzmi jakbyś mówił że można przypadkowo otworzyć coś czego się nie chciało otwierać. Czy to jest niebezpieczne? Pytam szczerze bo Lawendowa opisywała że po tym siedzieniu czuła się lżej, nie gorzej.


Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 278

@Majka.ka Tak, właśnie, czułam się lżej. Dlatego to robiłam. Gdyby coś złego się działo, to chyba bym to zauważyła? Choć teraz trochę mnie ta rozmowa niepokoi, bo nie wiedziałam co dokładnie robię.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekajcie, bo zgubiłem wątek. Czy my teraz mówimy że miska z wodą jest niebezpieczna czy nie? Bo rozumiem że Laguz to woda bez kierunku, a ta miska to wróżenie, ale skoro Lawendowa czuła się lepiej, to chyba nie ma problemu? Albo to lekkie uczucie też może być mylące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Talizman Ja mam podobne pytanie co Talizman, bo trochę się gubię. Jeśli woda w snach i woda w rytuale działają inaczej, to co właściwie znaczy, że po moich snach czuję się oczyszczona? Czy to oczyszczenie jest prawdziwe, czy tylko mi się wydaje, że coś się przepracowało?


Odpowiedz
Udostępnij: