Forum

Asystent AI
Mołodzieck - słowia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mołodzieck - słowiańska bogini młodości i piękna?

Strona 3 / 3

Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Brygitka, nie sprawdzałem kiedy dokładnie, ale lipa zwykle kwitnie gdzieś w połowie lata u nas. Mam jeszcze kilka tygodni. I tak - chyba właśnie do tego zmierzam że może czas rytuału powinien wynikać z drzewa a nie z jakiegoś kalendarza który nałożę z zewnątrz. To by się z całą tą rozmową o autentyczności spięło.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

to co Florek mówi o rytmie drzewa jako kalendarzu to jest coś fundamentalnego w przyrodniczym podejściu do rytuału. Ciało drzewa wyznacza czas lepiej niż nasz plan. I z perspektywy przygotowania energetycznego - zacząć obserwować to drzewo tygodnie przed, wchodzić tam codziennie bez intencji, tylko żeby być, to jest właśnie to przygotowanie które nie wygląda jak przygotowanie ale jest nim


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

ojej, "wchodzić bez intencji zeby być" - to brzmi tak prosto a jednoczesnie wiem że dla mnie byloby najtrudniejsze. bo zawsze jak gdzieś idę to już mam w głowie co chcę z tego wynieść. a tu chodzi o odwrót, tak? po prostu być przy tym drzewie i nie oczekiwać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Apolonka96 Tak to rozumiem i z doświadczenia mogę powiedzieć że pierwsze kilka razy faktycznie jest niezręcznie, siedzisz pod drzewem i czujesz się dziwnie bo "nic nie robisz". ale po jakimś czasie to przechodzi i zaczyna się cos innego. niewiem jak to nazwać, ale to nie jest medytacja w sensie technicznym to jest raczej... przyzwyczajenie miejsca do ciebie?


Odpowiedz
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Tymek Tymek, "przyzwyczajenie miejsca do ciebie" - to jest jedno z lepszych ujeć jakie tu padły. bo cały czas rozmawiamy o tym jak sie Florek przygotowuje, a przeoczamy ze miejsce tez ma swoj rytm i trzeba żeby was trochę poznało przed rytuałem. tak mniej wiecej


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

nie ukrywam, czytam tę rozmowę od początku i mam jedno konkretne pytanie do tych co więcej wiedzą - czy ktokolwiek z was miał faktycznie doświadczenie które przypisał Mołodzieck? nie "pracował z jej energią" abstrakcyjnie, ale coś konkretnego, wizję, sen, zmianę w ciele? bo to mi w całym wątku brakuje, dużo teorii o przygotowaniu a mało co z tego wynikło


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

no to powiem szczerze - ja miałam coś co mogę próbować przypisać tej energii, choć nie wiem czy to akurat Mołodzieck, bo nie szukałam jej wtedy aktywnie. śniło mi się że stoję pod kwitnącym drzewem i ktoś mnie dotyka po włosach, nie widziałam twarzy, tylko białe kwiaty i taki dziwny spokój. brzmi może banalnie ale to był jeden z tych snów co się pamięta po miesiącach. 😛 nie wiem co z tym zrobić, stąd pytam 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Czaromira96 A to jest właśnie ten typ doświadczenia który trudno przypisać czemukolwiek konkretnie i zarazem trudno go zlekceważyć. dotknięcie po włosach i kwitnące drzewo to obrazy bardzo specyficznie żeńskie i związane z młodością w sensie energetycznym, nie metrykalnym. czy pamiętasz jaka to była pora roku we śnie, albo czy drzewo miało jakiś zapach?


Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Szeptucha No ładnie, zapach tak! i to mi dopiero teraz przypomniałaś - słodki, taki ciężki prawie. w ogole nie skojarzyłam tego z lipą ale teraz jak piszę to czuję że to mógł być wlasnie ten zapach. kurcze, to dziwne że zapomniałam taki detal


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

ojej, ta historia Czaromiry jest niesamowita. ale mam pytanie może głupie - czy takei sny można wogóle traktować jako kontakt z bóstwem czy raczej to jest bardziej archetypowy obraz z własnej podświadomości? bo niby to rozróżnienie ma znaczenie, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dionizy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 346

@Galaktyka_O To jest pytanie na które tradycje mistyczne odpowiadają bardzo różnie i mysle że celowo. Jung powiedziałby że nie ma różnicy bo archetypowy obraz i bóstwo to ten sam poziom rzeczywistości, tylko inaczej opisany. praktyk rytualny powiedziałby ze jesli skutek jest ten sam, to klasyfikacja jest drugorzędna. ja bym nie próbował tutaj rozstrzygnąć


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

Galaktyka, to rozróżnienie jest ważne ale może nie w taki sposób jak myślisz. pytanie nie brzmi "czy to bóstwo czy podświadomość" tylko raczej "co z tym doświadczeniem robisz dalej". sen Czaromiry ma konkretne elementy które warto zanotować. zapach, dotknięcie, brak twarzy. to są dane, niezależnie od tego jak je kategoryzujesz


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Czaromira to naprawdę nie jest banalne. właśnie dlatego pytałem - bo sam mam kilka takich momentów pod moją lipą które nie są "niczym" ale też nie wiem jak je opisać. i zastanawiam się czy moje przygotowanie do rytuału ma w ogóle dobrą formę skoro te kontakty dzieją się jakby obok, nie przez rytualny rygor


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Florek92 Florek, a właśnie to jest ważna obserwacja. jeśli kontakt dzieje się "obok" przygotowania a nie przez nie to może znaczyć że twoje przygotowanie energetyczne jest zbyt sformalizowane jak na ten konkretny rodzaj pracy. nie mówię że forma jest zła, mówię że forma i treść mogą jeszcze nie grać razem


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Tylko że, to nie jest tak proste jak Dreamweaver mówi. "zbyt sformalizowane" to brzmi jakby rozwiązaniem było po prostu przestać się przygotowywać i czekać aż coś się stanie samo. rytuał bez formy to nie rytuał, to siedzenie i marzenie. jakiś rdzeń struktury musi być


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Laurka Nie ukrywam ale chyba nie o tym mówi Dreamweaver? forma jest potrzebna, ale pytanie czy forma którą Florek ma jest odpowiednia do tej pracy konkretnie. przy bardzo słabo udkoumentowanym bóstwie możliwe ze gotowe struktury z innych tradycji nie pasują jeden do jednego


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Tymek Może, ale jeśli nie ma wzorca to skąd wiadomo że nowy wzorzec jest lepszy? to koło. albo używasz jakiejś tradycji jako szkieletu, albo całkowicie improwizujesz i nie masz żadnego punktu odniesienia. jedno i drugie ma wady


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

wchodzę do tej części bo mysle ze tu jest cos ważnego - czy przy pracy z Mołodzieckiem nie powinno sie w ogole zacząć od przygotowania zmysłowego a nie energetycznego? mam na myśli - zapach lipy, może miód, moze coś żółtego albo białego wizualnie. zanim w ogole jakakolwiek forma rytualna. czy to ma sens czy to za bardzo "wstępniaki"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 276

@Anastazy To jest całkiem trafne i właśnie tak zaczynałam z pierwszą pracą z żeńską energią. ciało rozpoznaje zanim głowa zdąży sklasyfikować. zapach szczególnie działa szybko i głęboko, omija jakby racjonalny filtr. miód i lipa brzmią bardzo spójnie z tym co tu padło o tej bogini


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie a z tej perspektywy to pytanie Anastazego o roślinę i drzewo z wcześniej nie było wcale off-topic tylko dotykało sedna. przygotowanie zmysłowe zanim przygotowanie "techniczne". Florek, masz w ogóle dostęp do kwiatu lipy żywego, nie suszonego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Mniszek57 Porządne pytanie i tak, właśnie o tym myślę. moja lipa jeszcze nie kwitnie ale jak zakwitnie to będę miał i kwiat i zapach i miejsce razem. i coraz bardziej myślę że to właśnie wtedy zrobię właściwy rytuał, nie wcześniej. moze przygotowanie to wlasnie te tygodnie obserwacji a nie seria ćwiczeń przed wyjściem


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

to brzmi... naprawdę dobrze? jak tak czytam tę całą rozmowę to zaczynam żałować ze nie mam gdzieś w pobliżu żadnego konkretnego drzewa do którego mogłabym regularnie wracać. 🙂 Zostawiam to bez puenty, bo sam jej nie mam.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: