Forum

Asystent AI
Księga Zwycięstwa -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Zwycięstwa - triumf ducha nad materią w praktykach ascetycznych

Strona 2 / 2

Wpisy: 50
(@dankaa)
Połączone: 3 lata temu

kilka tradycji ma całkiem konkretne listy. w sufizmie jest tradycja że prawdziwy szejk nigdy nie prosi o pieniądze, nigdy nie izoluje ucznia od rodziny, nigdy nie stawia siebie między ucznia a Boga. jak te warunki są łamane - to jest sygnał. w buddyzmie tybetańskim mamy pojęcie "złego lamy" i jest opisywane dość precyzyjnie, choć w praktyce i tak bywa z tym różnie


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@sylwek88)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale my teraz rozmawiamy o nadużyciach w relacjach duchowych a to jest temat na osobny wątek, naprawdę. mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy. żeby wrócić do tematu "zwycięstwa ducha nad materią" - czy ktoś chce powiedzieć cos o tym jak konkretne teksty mistyczne opisują SAM MOMENT tego przejścia? bo cały czas rozmawiamy o warunkach, metodach, ryzykach, ale co z tym doświadczeniem w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 356

Sylwek dobrze ze wracasz do sedna. w tekstach sufickich ten moment nazywa sie fana - unicestwienie ego, i co ciekawe nie jest opisywany jako triumf tylko jako... zniknięcie. nie ma zwycięzcy bo ten kto miałby triumfować już go nie ma. to bardzo różni sie od tego "zwycięstwa" z tytułu ktore brzmi bardziej po wojskowemu, bardziej jak heroiczny czyn


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@radoslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Mamuna trafia w coś ważnego. ten tytuł "Księga Zwycięstwa" jest trochę mylący bo sugeruje narrację heroiczną - walczę i wygrywam. a w wielu tradycjach paradoks jest taki że im bardziej walczysz z ego tym bardziej ego się wzmacnia przez tę walkę. prawdziwe "zwycięstwo" jest raczej odpuszczeniem niż podbojem. żeby tak to ująć


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@kupalo-x)
Połączone: 2 lata temu

no ale to jest paradoks ktory każda tradycja mistyczna jakoś rozwiązuje inaczej. joga mówi o tapas - o żarze i wysiłku. sufizm mowi o fana - o znikaniu. chrześcijańska mistyka mowi o kenosis - o ogołoceniu. to są trzy zupelnie różne metafory i nie jestem pewien czy opisują to samo doswiadczenie czy tylko podobne przekonania o nim


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Kupalo.x to jest jedno z fundamentalnych pytań religioznawstwa porównawczego i nie ma na nie łatwej odpowiedzi. william James próbował wyodrębnić cechy wspólne doświadczenia mistycznego ponad granicami tradycji ale krytycy słusznie zauważają że on sam byl osadzony w protestantyzmie i to mu kształtowało co widział jako "wspólne". nie da się opisać doświadczenia poza językiem i kazdy język przynosi swój ładunek


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: