Forum

Asystent AI
Święte Czarny Czar ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte Czarny Czar - czemu negatywna magia przyciąga więcej uwagi niż biała


Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu i chciałam to w końcu wyrzucić z siebie. Dlaczego gdy rozmawiamy o magii, pierwsza rzecz jaka ludziom przychodzi do głowy to zaklęcia, klątwy, czarna magia - ta cała "mroczna" strona? Biała magia, praca z intencją ochronną, rytuały oczyszczające - to jakby mniej sexy, nikt się nie pyta jak zrobić ochronę energetyczną ale jak rzucić klątwę to nagle wszyscy chcą wiedzieć. Widzę to też w tym jak ludzie podchodzą do precyzji intencji - w czarnej magii nagle wszyscy rozumieją że intencja musi być konkretna i celowa bo inaczej nie zadziała. A przy białej machają ręką, jakby tam ta precyzja nie miała znaczenia. Jakby zło "wymagało" skupienia, a dobro miało samo z siebie lecieć. Coś tu nie gra.


Odpowiedz
40 odpowiedzi
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie! 😉 Trafione w punkt. Jak zaczęłam się uczyć to też mnie to uderzało - ludziom oczy świecą jak słyszą o klątwach, hexach, wiązaniach, a jak powiem że uczę się jak kierować energię ochronną to reakcja jest... taka nijaka. Jakby biała magia była dla naiwnych albo coś. A według mnie to jest zupełnie odwrotnie - praca z energią ochronną wymaga DUŻO więcej skupienia i tej właśnie precyzji, bo musisz bardzo dokładnie wiedzieć co chronisz i przed czym. Z klątwami to paradoksalnie jest prościej, bo cel jest... no, bardziej konkretny emocjonalnie. Złość to silny napęd. nie mam na to twardych źródeł


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, nie wiem czy to taka prosta sprawa. Myślę że czarna magia przyciąga uwagę bo jest tabu, a tabu zawsze przyciąga. Tak działa ludzka psychika, nie tylko w magii - zakazane owoce i tak dalej. Nie sądzę żeby to było związane z precyzją intencji jako taką. Może po prostu ludzie wchodzą w magię kiedy coś ich boli albo kiedy chcą coś zmienić na siłę - i czarna magia im wtedy jawi się jako droga na skróty.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Malwinia chciałabym tu zatrzymać jedną rzecz,bo trochę mnie irytuje jak się miesza pojęcia. To co się potocznie nazywa "czarną magią" i "białą magią" to bardzo uproszczony podział, ktory ma mało wspólnego z tym jak te tradycje opisują same siebie. W kabale na przykład w ogóle niema takiego podziału - jest intencja i jej konsekwencje, ale samo w sobie działanie nie jest czarne ani białe. a to co Malwinia mowi o precyzji - to właśnie kluczowe, tyle ze ta precyzja jest równie ważna po obu stronach. Pytanie czy ludzie w ogóle to rozumieją kiedy "interesują się czarną magią" - bo podejrzewam ze większość wchodzi po dreszczyk emocji a nie po realną pracę energetyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale czy aby to nie trochę tak, że czarna magia jest po prostu bardziej dramatyczna? :)) Chodzi mi o to, że jak coś jest mroczne to lepiej się o tym opowiada, robi z tego historię. Biała magia jest... no, zwykłe ochrona, medytacja, oczyszczanie. Trochę jak sprzątanie w porównaniu do wybuchu.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Lebiodka no właśnie, to mówisz coś sensownego. 🙂 Tyle że to "sprzątanie" jest absolutnie fundamentalne i jak sie go nie robi to potem trzeba gasic pożary. Miałam kilka razy sytuacje kiedy ktoś mi mówił że robi dużo "aktywnej" magii a przy okazji kompletnie zaniedbuje oczyszczanie i ochronę własną. I potem się dziwiły że cos nie tak.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Pyromantka.2 chciałabym doytać całej tej dyskusji o precyzji - co dokladnie macie na myśli mówiąc ze czarna magia wymaga większej precyzji? Bo np w runach, które znam trochę lepiej, runy "destrukcyjne" jak Hagalaz czy Thurisaz mogą byc użyte do ochrony ale też do rozbicia czegoś. I ta sama runa, ta sama intencja prawie - a skutek zależy właśnie od bardzo drobnych rzeczy. to nie jest kwestia czarny/biały tylko kwestia kierunku energii, nie?


Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Bard85 dokładnie o to mi chodzi! Kierunek energii. I właśnie przy tej pracy z kierunkiem - czy do środka (ochrona, wzmocnienie) czy na zewnątrz (oddziaływanie) - trzeba być niezwykle precyzyjnym w intencji. Mój punkt jest taki: ludzie zakładają że do magii ochronnej wystarczy ogólne "chcę żeby było dobrze", a do czarnej muszą być precyzyjni. To błąd, który może prowadzić do tego że ta biała magia poprostu nie działa albo działa losowo.


Odpowiedz
(@heliosa78)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Malwinia ale moze obydwa wyjaśnienia są prawdziwe jednocześnie? Tzn. tak, tabu kusi psychologicznie, ALE moze właśnie dlatego że pod tym tabu jest coś realnego, cos co naprawdę różni te dwie praktyki energetycznie? Nie wiem, właśnie o to pytam. Czy Malwinia myślisz ze są faktyczne różnice energetyczne między praktyką ochronną a destrukcyjną, niezależnie od tej etykiety?


Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Heliosa78 dobre pytanie. Moim zdaniem różnica nie jest w energii samej w sobie, tylko właśnie w kierunku i w kalibracji intencji. Energia jest energią. To trochę jak elektryczność - ta sama czy zasilasz szpital czy robisz coś innego. Ale uwaga: kierowanie energii "od" siebie (projektywne) vs kierowanie "do" siebie lub wokół siebie (ochronne, recepcyjne) - to naprawdę wymaga innego sposobu myślenia i innego skupienia. I mój punkt wyjścia w tym temacie jest taki że ludzie niedoceniają precyzji tej drugiej formy.


Odpowiedz
(@ksawera-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 29

trochę nie rozumiem - jak sie robi tę precyzję w białej magii? bo jak cos ochronnego chcę zrobić to zazwyczaj myślę "chcę zeby mnie nikt nie skrzywdził" i tyle, czy to za mało?


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Ksawera.pl oj tak, to zdecydowanie za mało! "Nikt mnie nie skrzywdzi" to jest taka intencja że nie wiadomo co z nią zrobić energetycznie, bo jest zbyt szeroka. Trzeba określić: jakie zagrożenie, z jakiego kierunku, w jakim sensie - fizycznym, emocjonalnym, energetycznym. Wiem że brzmi to skomplikowanie ale to jest właśnie ta precyzja o której Malwinia mówi. Jak to powiem szczerze - jak zaczynałam to robiłam dokladnie to co ty opisujesz i efektów prawie nie bylo.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ludzie, ale skąd w ogóle ten podział na czarną i białą? bo jak patrzę na różne tradycje to nigdzie tego niema tak jasno postawionego. W wudu nie ma, w szamanizmie nie ma. To jest chyba jakiś wynalazek bardzo europejski i chrześcijański, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

Masz rację Gienia, po części. 😉 Ten dualistyczny podział dobra/zła jest mocno zakorzeniony w tradycji chrześcijańskiej i stąd się przeniósł do europejskiej magii ceremonialnej. W tradycjach szamańskich rzeczywiscie mówimy o energii, jej kierunku i intencji ale nie ma takiej etykiety. Nawet w Wicce, która tę terminologię chętnie używa, cohdzi bardziej o etykę aniżeli o jakąś realną różnicę w samej technice.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@siedlislawa07)
Połączone: 3 lata temu

hmm, jest coś głębszego w tym przyciąganiu do ciemności... Myślę że człowiek od zawsze czuł że tam gdzie jest cień, tam jest prawdziwa moc. Ciemna strona księżyca, głębia wody, wnętrze ziemi - wszystko co ukryte emanuje tym niepojętym. Biała magia jest jak dzień - widoczna, jasna, bezpieczna. Czarna jak noc - niezbadana, pełna potencjału który nie umie znaleźć granic.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

Hmm. Pięknie brzmi ale to trochę poetyckie tłumaczenie zjawiska które jest zwykłe psychologiczne. Tabu przyciąga, zakazane kusi, nikt nie potrzebuje metafory księżyca żeby to wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@hortensja52)
Połączone: 3 lata temu

mam to zapisane, bo wydaje mi się ważne: intencja zbyt ogólna = energia nie wie gdzie iść = efekt losowy lub żaden. Czy dobrze rozumiem?? Pytam bo mam notatki z różnych źródeł i jedne mówią że im prościej tym lepiej, a inne że precyzja jest kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

i to jest właśnie ten problem ze sprzecznymi źródłami. Jedne mówią prosto i ze serca, inne mówią precyzyjnie i konkretnie. Może to zależy od techniki? Bo np. przy afirmacjach chyba lepsza jest prostota, a przy budowaniu symboli ochronnych chyba jednak precyzja?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hortensja52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

dobra, wracam do pytania o sprzeczne źródła bo Dianka wcześniej wspomniała i nikt nie odpowiedział wprost. Mam u siebie notatki z trzech różnych książek - jedna mowi "intencja musi być prosta jak światło", druga mowi "każdy szczegół ma znaczenie", trzecia mowi "bądź otwarty bo ograniczasz przepływ". Jak to pogodzić?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Hortensja52 te trzy podejścia dotyczą trzech różnych warstw pracy. "Prosto jak światło" - to jest o emocji, o czystości motywacji. "Każdy szczegół ma znaczenie" - to jest o formie rytuału, o strukturze. "Bądź otwarty" - to jest o tym zeby nie przyklejać się do jednego sposobu realizacji. One się nie wykluczają, mówią o innych aspektach tego samego procesu. Ale te książki rzadko to tłumaczą, stąd chaos.


Odpowiedz
(@hortensja52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Kabalistka o, to ma sens. Czyli jakby: emocja czysta i prosta, forma precyzyjna, a wynik elastyczny? Mam to dobrze?


Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

tak, Hortensja to bardzo dobre podsumowanie. Dokładnie o to chodzi. I właśnie ta środkowa warstwa - forma, struktura, konkretność - to jest to co ludzie zaniedbują przy "białej" magii bo myślą że dobra intencja wystarczy. Przy pracy destrukcyjnej z jakiegoś powodu intuicyjnie wszyscy wiedzą ze trzeba być bardziej precyzyjnym. Dlatego właśnie o tym wątku pomyślałam


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wtrące się bo to mnie drażni trochę - ta dyskusja kręci sie wokół techniki, a zupełnie pomijamy to co napędza całe to zainteresowanie "czarną" stroną. Moim zdaniem to jest strach. Ludzie boją sie że ktoś im zrobi krzywdę i dlatego tak bardzo chcą wiedziec JAK się to robi - żeby wiedzieć co ich może spotkać, jak to rozpoznać. To defensywny odruch. Nie dlatego że chcą skrzywdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

zgoda, tylko serio - czy ktos może mi powiedziec wprost czy ta cała "precyzja intencji" to jest cos mierzalnego czy to poprostu teoria? Bo czytam i rozumiem o co chodzi koncepcyjnie ale jak mam siąść i zrobic cos konkretnego to co to znaczy "precyzja" w praktyce?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Runmistrz okej,to spróbuję odpowiedzieć konkretnie. Precyzja intencji to nie jest teoria - to jest coś co widać po efektach. Kiedy mówisz "chcę zdrowia" to energia idzie... wszędzie. Jak mówisz "chcę żeby mój układ odpornościowy wzmocnił sie w ciągu najbliższych czterech tygodni" to dajesz konkretny cel, czas, zakres. Czy to mierzalne? Nie w sensie naukowym. Ale po efektach - owszem. Jak coś działa to działa, jak nie to nie. I w białej magii te nietrafiania są częstsze właśnie dlatego że ludzie myślą że intencja "dobra" wystarczy. Nie wystarczy.


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Malwinia no tak, ale jak mam siedziec i myslec konkretnie o ukladzie odpornosciowym to brzmi jak wizualizacja z ksiazki do medytacji a nie jak magia, nie? Gdzie tu jest ta magiczna część a gdzie psychologia? Bo mi się zdaje ze to sie miesza i nikt tego nie rozgranicza.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Runmistrz a może nie ma po co rozgraniczać? Serio pytam. Bo jak patrzę na runy,to tam np. uruz który jest runą zdrowia i siły - możesz go użyć jako "zaklęcie" albo jako punkt skupienia dla własnej woli. Efekt może byc ten sam. Szaman z Syberii pewnie by powiedział że to co ty nazywasz psychologią, on nazywa pracą z duchem.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, to jest pytanie ktore mnie też dręczy w tej dyskusji. 😉 Ktoś wyżej powiedział że energia jest jak elektryczność - ta sama, tylko kierunek różny. Ale elektryczność jest mierzalna. Więc albo mamy tu metaforę, albo twierdzenie o czymś realnym. Jak twierdzenie o czymś realnym to gdzie dowody, jak metafora to ok, ale wtedy to jest język a nie mechanizm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Szafranka77 tyle że nie musisz rozumieć jak działa elektryczność żeby zapalić światło. 🙂 Tak samo to działa z precyzją intencji, przynajmniej u mnie. Robiłam rytuały ogólnikowe i konkretne i różnica w tym jak się potem rzeczy ułożyły była wyraźna. Nie mam na to dowodów naukowych, mam własne obserwacje przez kilka lat. I tyle. to raczej luźna refleksja niż teza


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale skad ta intuicja ze destrukcja wymaga precyzji? Bo jak od paru stron to czytam co mówicie to brzmi jakby destrukcja miała "wyższe wymagania techniczne". Dlaczego tak miałoby być? Z czego to wynika w waszych tradycjach?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@siedlislawa07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

Gienia, bo tam gdzie jest cień trzeba świecić mocniej. Ciemna praca porywa za sobą, niesie. Jasna praca jest łagodna, nie ciągnie. Dlatego musisz mocniej trzymać ster kiedy płyniesz z prądem ciemności, bo inaczej poniesie cię nie tam gdzie chciałaś...


Odpowiedz
(@auric61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

właściwie mam tu skojarzenie z runiczną pracą i chętnie wrzucę, bo może to trochę rozjaśni mechanizm o który pyta Gienia. W nordyckiej tradycji jest pojęcie "wyrd" - sieć powiązań, coś jak sieć przyczynowości. Jak coś "usuwasz" z tej sieci albo "rozcinasz" to robiąc dziurę, a dziury trzeba bardzo precyzyjnie robić żeby nie rozerwać szerszej tkaniny. Jak coś "dodajesz" to masz większy margines błędu, tkanka sama się zaszyje wokół nowego elementu. Czy to odpowiada intuicji innych tu?


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Auric61 o, to jest bardzo ciekawe ujęcie i chyba bllisko tego o czym myślę. Czyli dodawanie jest "wybaczające" a usuwanie/niszczenie jest nieodwracalne, więc wymaga precyzji. To by tłumaczyło tę asymetrię. Ale mam pytanie - czy Hagalaz w kontekście oczyszczenia to "usuwanie" czy "burza która oczyszcza przez chaos" i jak ty to rozgraniczasz w praktyce?


Odpowiedz
(@auric61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Bard85 dobre pytanie i trochę mnie łapiesz na tym. Hagalaz to dla mnie jest właśnie ta szara strefa - ona nie usuwa, ona przekształca przez zniszczenie. Więc jest destrukcyjna ale nie precyzyjna z natury, ona jest żywiołowa. I tu się pojawia ciekawy problem: jak pracujesz z żywiołowymi runami destrukcyjnymi to precyzja nie leży w kontroli procesu, tylko w precyzji intencji PRZED uruchomieniem. Potem puścić i nie sterować.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

hmm Siedlislawo, poetyckie ale mam wrażenie że to nie jest odpowiedź na pytanie Gieni. 🙂 Bo ona pyta o mechanizm, a ty mówisz o odczuciu. Może oba są prawdziwe ale jednak to różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

okej ja zupełnie sie gubiłam w tej dyskusji ale ta metafora z siecią mi akurat bardzo pomaga. Czyli biała magia to jakby robienie na drutach - możesz sie pomylić w oczku i poprawić, a czarna to jest wycinanie? I jak wytniesz źle to już nie zaszywasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Lebiodka haha no właściwie to niezłe porównanie, choć uproszczone. Ja bym dodała że biała to robienie na drutach ale z wełną którą sама kładęsz, a czarna to wycinanie ze wzoru który już istnieje i należy do kogoś. I tu jest właśnie ten etyczny ciężar - jak wycinasz z czyjegoś wzoru bez pytania to jest problem, nieważne jak preczyyjna byłaś.


Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

Wrozka poruszyła ważną kwestię - etyczny ciężar. I wlasnie tu wracam do swojego wcześniejszego punktu o strachu. Uwaga - ludzi nie przyciąga do "czarnej" magii technika ani precyzja. Przyciąga ich poczucie że ktoś im coś zrobił albo morze zrobi. I chcą miec odpowiedź. To jest emocja, nie zainteresowanie mechanizmem.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ksawera-pl)
Połączone: 1 rok temu

a jak sie w ogóle poznaje ze cos mi zrobili? bo zaglądam tu od dłuższego czasu i zaczynam sie zastanawiac czy nie mam na sobie czegos zlego bo ostatnio idzie mi wszystko nie tak. jak rozpoznac?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Ksawera.pl zatrzymaj sie chwilę. To że "wszystko idzie nie tak" jest bardzo często poprostu życiem, nie efektem magii. Zanim ktokolwiek tu zacznie ci mówić jak "zdejmować uroki" to warto zapytać co konkretnie sie dzieje i od kiedy. Bo diagnoza "ktoś mi coś zrobił" na podstawie złej passy to pierwszy krok do spirali w której widzisz wrogów wszędzie.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Ksawera.pl dobra, bo widzę że nikt ci nie odpowiedział konkretnie i boję się ze za chwilę ktoś zacznie ci sprzedawać "oczyszczenie za pieniądze". Więc powiem tak: złe pasmo w życiu to złe pasmo. Może być astrologia, może być twoja własna energia, może być po prostu ciężki czas. Zanim w ogóle zaczniesz myśleć o magii - powiedz co konkretnie się dzieje. Bo "wszystko idzie nie tak" to za mało. Kłótnie? Praca? Zdrowie? Pieniądze? To sa różne rzeczy i mają różne przyczyny, i większość z nich nie ma nic wspólnego z tym ze ktos ci "coś zrobił". i jeszcze jedno - masz 16 lat. Naprawdę nie zaczynaj od szukania uroków na sobie, bo to jest droga donikąd i tylko napędza lęk.


Odpowiedz
Udostępnij: