Forum

Asystent AI
Księga Pojednania -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Pojednania - jak pogodzić wiarę z nauką?

Strona 2 / 2

Wpisy: 34
(@alchemiczka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wiecie co, ten przykład z Kekulem mnie urzekł bo to jest coś co ja czuję intuicyjnie od dawna - że te wielkie odkrycia naukowe nie biorą się z samego siedzenia nad tabelkami, tylo z jakiegoś przebłysku, wizji, coś jak natchnienie. I nie mówię że to magia, tak naprawdę ale... No, co to jest właściwie? Bo naukowcy sami nie wiedzą skąd im to przychodzi. Edison podbno drzemał z kulą w dłoni żeby łapać te stany między jawą a snem. To chyba nie przypadek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 295

@Alchemiczka_F sorry ale to jest wykrecanie moich słów. Alchemiczka, ale to jest trochę mylące zestawienie. Edison i Kekule korzystali z tych stanów żeby potem weryfiokwać hipotezy eksperymentem. Czyli wizja to był punkt startowy,nie koniec procesu. W ezoteryce często to jest odwrócone - wizja jest dowodem sama w sobie i nie potrzebuje żadnego sprawdzenia. To jest ta różnica która dla mnie jest kluczowa.


Odpowiedz
(@alchemiczka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Edmund.x ok, chyba faktycznie źle Cię odczytałam, sorry. hej, no tak, ale czy na pewno zawsze jest tak odwrócone? Bo ja np mam koleżankę która robi tarot i ona traktuje karty jako punkt startowy do refleksji nie jako wyrocznię. Czyli jednak wizja albo intuicja - sposób do myślenia, a nie odpowiedź. Czy to już jest ten model ktury ty akceptujesz czy jeszcze nie?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam wrarzenie że ta dyskusja kręci sie w koło bo cały czas zakładamy że nauka i wiara mają SIĘ jakoś do siebie ustosunkować, jakby obie strony musiały podpisać jakis traktat. A może poprostu działają na innych poziomach i ten traktat jest niepotrzebny??? Fizycy badają strukturę materii. Tradycje mistyczne mówią o tym jak żyć, co jest sensem,jak umierać. Tam się po prostu nie spotykają. Konflikt pojawia się tylko jak jedna strona wchodzi na teren drugiej. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Seba86 no i ale wlasnie to wejście na cudzy teren jest nieuniknione. Bo jak religia mówi o cudach, zmartwychwstaniu, objawieniach fizycznych - to wchodzi na teren nauki. I jak nauka mówi że świadomość to tylko neurony i niema żadnego "ducha" - to wchodzi na teren filozofii i religii. 🙂 Oba obozy regularnie przekraczają granicę. Więc ten pokojowy podział na strefy to trochę teori.a


Odpowiedz
(@zbyszek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Nokturnia96 zaraz zaraz, ja mówiłem o czym innym. Nokturnia ma punkt. I dodam ze to przekraczanie granic jest chyba wbudowane w obie dziedziny bo i nauka i religia roszczą soobie pretensje do odpowiedzi na pytanie "jak jest na prawde". Jak oba twierdzą ze mówią prawdę o tej samej rzeczywistości to konflikt jest strukturalny, nie przypadkowy.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm ale czy napewno obie mówią o tej samej rzeczywistości? Bo mi sie wydaje ze nauka mowi o tym co miezrlane a religia o sensie tego co mierzalne. To jakby jeden mówił co jest na obrazie a drugi dlaczego ten obraz powstał i co znaczy. Nie wiem moze upraszczam. Niech ktoś mnie poprawi jak coś kręcę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 30

@Grazynka nie upraszczasz,to akurat klasyczne rozróżnienie i sporo filozofów tak to widzi. Problem jest taki że ludzie wierzący często nie chcą żeby religia zamjowała się tylko sensem - chcą żeby ich traycja miała też rację co do faktóww. I to jest napięcie ktre żadne eleganckie rozróżnienie nie usunie,bo to kwestia tego czego LUDZIE od religii oczkeują


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie,gdzieś w tej dyskusji zgubiłam wątek ktróy mnie najbardziej interesuje. @Reginka pisała o tym że intuicja i wizja prowadziły do odkryć naukowych. ale jest tez odwrotna strona - nauka czasem potwierdza rczezy ktore tradycja wiedziała od wieków. Medytacja i wpływ na układ nerwowy,pewne właściwości roślin które znało zielarstwo. Nie jako dowód że magia działa ale że intuiccja zbiorowa kultur przez wieki coś trafnie wyłapywała. Czy to nie jest wlasnie ta harmonijna relacja o którą Erazm pytał na początku? 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: