Forum

Asystent AI
Księga Jezabel - ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Jezabel - okultna nauka o błądzeniu seksualnym?

Strona 2 / 2

Wpisy: 48
(@czarownica74)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, a to wyjaśnia dlaczego za każdym razem jak szukałam tej nazwy online to znajdowałam albo chrześcijańskie ostrzeżenia przed "duchem Jezabel" albo jakieś poppagan-owe blogi bez żadnych źródeł. nie ma tekstu źródłowego bo to nie jest zamknięty kanon. dobrze że ktoś to w końcu powiedział wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

ojej a to jest ciekawe bo ostatnio słuchałam takich dźwięków właśnie z youtube i trochę mnie to rozstroiło emocjonalnie, miałam dwa dni jakiegoś niepokoju bez powodu. myślałam że to przypadek ale może nei?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Ewunia60 To brzmi jak klasyczne "uwalnianie". to nie jets złe ale wymaga uziemienia potem. po takiej sesji - spacer boso jeśli można, jedzenie, fizyczny kontakt z ziemią. nie siadaj do tego wieczorem przed snem jeśli jesteś emocjonalnie niestabilna bo materiał zostaje w połowie podniesiony i nie ma gdzie pójść


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

mam wrażenie że mój sen który opisywałam wcześniej mógł być właśnie takim "podniesieniem materiału" - trochę po tym jak zaczęłam słuchać konkretnych dźwięków na yt. ta postać w śnie, to poczucie niezaspokojenia po przebudzeniu... czy to jest możliwe że dźwięk sprowokował taki sen?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzieńkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Wanessa_Z O, to jest ważne połączenie. czytałam że archetypy śnią się kiedy coś je "aktywuje" - i ta aktywacja może być świadoma (rytuał, medytacja) albo nieświadoma (muzyka, film, nawet rozmowa). może ten wątek na forum + dźwięki razem zadziałały? 😀 albo i sama rozmowa wystarczyła, bo intensywne myślenie o jakimś archetypie to też rodzaj kontaktu z nim...


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@azalia95)
Połączone: 2 lata temu

hej, czytam ten watek ze snami i trochę mnie to sceptycznie bawi - nei każdy sen z tajemnicza kobietą to Jezabel. moglo to byc co innego zupełnie, jakaś figura z wlasnej psychiki, jakaś realna osoba z życia. czy nie za szybko przyklejamy etykietki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzieńkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Azalia95 Otóż to, zgadzam się że nie każdy taki sen to Jezabel, ale to chyba nie o etykietkę chodzi tylko o to czy sen i praca z jakimiś dźwiękami mogą być powiązane. to jest pytanie o mechanizm, niekoniecznie o konkretną postać.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

dobra ja zadam trochę prowokacyjne pytanie do całej tej dyskusji - rozmawiamy tu o archetypie, o tradycji gnostyckiej, o dźwiękach i snach, i gdzieś po drodze zgubiliśmy podstawowe pytanie z tytułu. czy ktokolwiek w tym wątku faktycznie spotkał się z czymś co można by nazwać "okultną nauką o błędzeniu seksualnym" w sensie praktycznym, w jakiejś konkretnej tradycji? bo mam wrażenie że dużo tu teorii a mało osobistego doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

wchodzę tu bo to pytanie mnie zatrzymało. owszem, w tradycji lewej sciezki która jest mi bliżej znana istnieje coś co można by opisać tym zdaniem - "nauka o bledzeniu seksualnym". idea jest taka ze to co religie patriarchalne nazywają "błędem" lub "grzechem" w seksualności jest właśnie przestrzenią gdzie gnoza jest najbardziej dostepna bo to jest obszar gdzie wszystkie nasze maski opadają. to nie jest teza tylko moje osobiste rozumienie po kilku latach pracy. i to ma bardzo mało wspólnego z tym czym te nauki są w popkulturze. :/


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

i właśnie to jest sedno tej tradycji - ze "błędzenie" jest definiowane przez tych przy wladzy, a nie przez jakis obiektywny porządek. Jezabel w tym ujęciu nie grzeszy, ona przekracza. to jest roznica której nie widać jeśli czytasz Biblię dosłownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Walentynkaa To rozróżnienie między grzechem a przekroczeniem jest ważne energetycznie tez. grzech to coś co zamyka, obciąża, wymaga odpokutowania. przekroczenie w sensie inicjacyjnym to przebudzenie - często bolesne ale otwierające. nie wiem czy Jezabel jako figura historyczna była tego świadoma, ale archetyp który nosi zdecydowanie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

ale skoro mówimy o przekroczeniu jako przebudzeniu, to co konkretnie jest przekraczane w tej tradycji? granice moralne? granice społeczne? cielesne? bo jak dla mnie to jest kluczowe pytanie i ciągle krążymy wokół ale nikt nie powiedział wprost


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 271

@Tamarka89 No bo właśnie i tu docieramy do miejsca gdzie rozmowa albo staje się konkretna albo zostaje mglistą poetyką. Walentynkaa, Pranava - co konkretnie przekracza praktykujący w tej tradycji? 🙂 pytam serio, bo "przekroczenie" jako słowo brzmi świetnie ale jest puste bez treści.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Heksanka54 Uczciwe pytanie. powiem tyle co moge bez wchodzenia w obszary zamknięte: chodzi o przekroczenie wewnetrznej cenzury wobec własnej seksualnosci. nie o działania zewnętrzne, nie o lamanie granic innych ludzi. o skonfrontowanie się z tym co w sobie samej uznalas za "złe" pod wplywem wychowania, kultury, religii. 🙁 to jest praca i to jest przekroczenie o którym mowie


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@czarownica74)
Połączone: 3 lata temu

ok, to jest zdecydowanie bardziej zrozumiałe niż wszystko co padło w tym wątku wcześniej. to brzmi jak zwykła praca psychologiczna z cieniem w sensie jungowskim, tylko opakowana w język ezoteryczny. mam rację??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Czarownica74 Częściowo tak. warstwa psychologiczna jest, nie zaprzeczam. ale jest tez cos czego psychologia jungowska nie obejmuje - praca z energią, z polem, z jakościami ktorych cień Junga nie tłumaczy w pelni. można to zlekceważyć i powiedzieć ze to "tylko" projekcja. ja mam inne doświadczenia. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

czytam to i zastanawiam się czy mój sen który opisywałam - ta postać, to poczucie niezaspokojonej intensywności - mógł być właśnie takim wypchnięciem z podświadomości czegoś czego nie chcę widzieć w sobie. czy to w ogóle tak działa? że zanim zaczniemy pracować świadomie, materia sama wychodzi przez sny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzieńkaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Wanessa_Z Tak, tak to podobno działa. czytałam że Jung pisał o tym że psychika ma tendencję do autoprezentacji przez sny gdy coś domaga się uwagi. nie musisz świadomie wywoływać archetypu, on sam się zgłasza. twój sen może być dokładnie tym.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@azalia95)
Połączone: 2 lata temu

albo to byl poprostu sen. serio dziewczyny, nie każdy niepokojący sen to komunikat z glebi psychiki. czasem jest sie zmęczoną, zjadło sie za duzo przed spaniem, obejrzało cos dziwnego. to naprawde musi byc Jezabel?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Azalia95 No ok, masz rację że mogło być co innego. ale to co mnie uderzyło to nie sama postać tylko to uczucie po przebudzeniu. jakiś rodzaj... tęsknoty za czymś czego nie potrafię nazwać. to nie brzmi jak efekt zmęczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

wracam do wątku dźwiękowego bo mi nie daje spokoju. Pranava powiedział że 396-417 Hz wiąże się z uwalnianiem blokad w dolnych czakrach. mam pytanie praktyczne: czy to jest różnica przy słuchaniu na słuchawkach kontra przez głośniki? bo czytałam że wibracja fizyczna w ciele to inna sprawa niż sam dźwięk przez ucho.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Martynka78 Bardzo mocne pytanie, mało kto o to pyta. głośniki które masz blisko ciała albo subwoofer dają wibrację którą czujesz fizycznie to oddziałuje inaczej niż sam ton słyszany przez ucho. słuchawki są bardziej "mentalne" - działają przez układ nerwowy słuchu. misy tybetańskie trzymane przy ciele łączą jedno i drugie. z youtube przez laptopowe głośniki efekt jest najsłabszy z tych opcji.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

a to tłumaczy dlaczego ta reakcja którą miałam (ten niepokój przez dwa dni) była przy słuchaniu przez słuchawki, a nie przy zwykłych głośnikach. czyli jednak coś się zadziało przez słuch bezpośrednio. Na razie zostawiam to tak jak jest.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: