Forum

Asystent AI
Księga Granic - gdz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Granic - gdzie kończy się tradycja?

Strona 3 / 3

Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Ale z drugiej strony, chistoria tradycji jest cęzsto niemożliwa do zweryfikowania! Wiele tradycji twierdzi że ma linie sięgające tysięcy lat, nie ukrywm a historycy udowadniają że te linie są wymyslone albo urwane. 😛 I co? Tradycja przestaje być tradycją bo historia jej nie potwierdza?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

@Naparstnica pyta o coś co jest naprawdę ważne i chce to rozwinąć. Historia weryfikowalna to jedno ale tradycja niesie tez coś co można by nazwać historia symboliczną. Kiedy mason mówi że sięga do Salomona jakoś tak nie twierdzi że jest tam historyczna ciągłoć. Twierdzi że duchowo stoi w tej samej linii. To jest inny rodzaj prawdziwości


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Kalikst51 ok ale to otwiera drzwi na wszystko. Każdy może powiedzieć że duchowo stoi w linii kogokolwiek. Jak rorzóżnić poważną historię symboliczną od zwykłego marketingu?


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Myślę że to jest wlasnie pytanie o Księgę Granic ktore postawił Cieszymir na początku. I chyba niema odpowiedzi ogólnej. Jest tylko odpowiedź w kontekście konkretnej tradycji i konkretnej osoby. Każda granica jest lokalna,na moje oko nie universalna


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@pentaklia94)
Połączone: 3 lata temu

Przyznam szczerze,ale jeśli każda granica jest lokalna to jak w ogóle porównujemy tradycje? Bo cała rozmowa o porównywaniu religioznawczym zakłada że jest jakis wspólny język. A jeśli każda tradycja ma własne kryteria granicy to nie ma wspólnego jezyka


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

No cóż,pentaklia, to jest wlasnie podstawowy problem religioznawstwa porównawczego od stu lat i do dziś nie jest rozwiązany. Mircea Eliade próbował budować język porównawczy przez archetypy ale dostał zarzut że to eurocentryczna projekcja. Inni szli w metodologie bliższe antropologii. Chyba niema wyjścia ktore nie jest obarczone jakimiś założeniami


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

To mnie prowadzi z powrotem do tytułu wątku. Księga Granic. Może ona nie istnieje jako konkretna księga tylo jako metafora tego że granica zawsze jest gdzies indziej w zależności od tego kto, gdzie i kiedy stoi. Nie ma jednej mapy jest wiele map


Odpowiedz
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

Majeranka, tak właśnie to czuję i może to jest najuczciwsza konkluzja do której możemy dojść. Że Księga Granic to nie jest dokument ktory ktoś gdzies ukrył. To jest to co każda tradycja pisze sama, w sumie żyjąc. I to pisanie nigdy nie jest skończone


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

Podoba mi sie to "pisanie nigdy nie jest skończone". Bo to znaczy że każdy kto jest wewnątrz żywej tradycji jest współautorem tej ksigęi,nawet jeelśi tego nie wie. I to z kolei oznacza że granica nie jest czymś co się przekracza raz i koniec tylo czymś co się stale negocjuje. O mattko, to brzim jak całe życie parcy 😉 😉


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu i mam tkie proste pytanie. Wychodzi z tego wszystkiego że tradycja żywa jest lepsza od tradycji zamrożonej. Ale kto decyduje czy tradycja jest żywa czy zamrożona? Czy ta ocena nie należy do samej tradycji?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Ravenna71 dobre pytanie. W praktyce tę ocenę wydają albo sami uczestnicy tradycji,albo kolejne pokolenia które ją dziedziczą. Tradycja zamrożona często nie wie że jest zamrożona bo niema jusz nikgoo w śroodku kto by to zauważył. To trochę jak powiedziec że język martwy nie wie że jest martwy


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do czegoś konkretnego bo czzuję że znowu robimy sie zbyt abstrakcyjni, mam pytanie do Cohena. Mówiłeś o tym że w judaizmie tradycja i osoba są splecione. Ale judaizm ma tez olbrzymi corpus tekstów. czy w momencie kiedy tekst żyje a bezpośrednia linia mistrzow się urwie tradycja urywa się czy teksty ją podtrzymują?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Halszeczka57 to jest pytanie które Żydzi zadają sobie po Holokauście bardzo poważnie. bo zginęły całe żywe tradycje z Europy Wschodniej. Co zostało to głównie teksty i garstka ludzi... Odpowiedź na to ptyanie jest róża w zależnocśi od nurtu. Tradycja litwacka powie że tekst wystarczy. Chasydyzm powie że bez żywego cadyka tekst to liitery bez dcuha


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

A jednak to co Cohen opisuje w kontekście judaizmu to jest chyba najpiękniejsze i najtrudniejsze pytanie jakie można postawić o tradycję. Co zostaje po katastrofie. I mysle że odpwoiedź brzmi: zostaje wszytko co było żywe na tyle głęboko żeby przeżyć w ludzach, nie w bibliotekach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Kalikst51 ale to jest tez odpowiedź ktura nie daje żadnej reguły na przyszłość. Nie możemy wiedziec co przeżyje zanim nie zadzie katastrofa. Więc co możemy zrobić zanim do niej dojdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Erazm, mysle że możemy dbać żeby tradycja była żywa w jak wielu ludziach naraz, a nie tylko w linii mistrz-uczeń. Taka jest lekcja której historia uczy wielokrotnie. Monokultura, czy to rolnicza czy duchowa jest krucha... Różnorodność niesień jest odppornością


Odpowiedz
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

I tu może jest kucz do pytania tytułowego. Księga Granic nie mówi "tu jest granica". Mówi raczej: "im więcej żywych niesień, tym trudniej tradycje zabić". Granica jest może nie tyle linią co siecią. I sieć jest żywa dopóki ma węzły


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: