Forum

Asystent AI
Księga Duszy - gdzi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Duszy - gdzie przechowywana jest nasza duchowa istota?

Strona 2 / 2

Wpisy: 10
(@olimpia05)
Połączone: 3 lata temu

Oj, ojej dziękuję Perun ze to napisałeś bo wlasnie zastanawiałam sie czy mogłabym spróbować z runami w mojej sytuacji. Jestem w takim momencie życia ze serio czuje ze potrzebuje czegoś żeby wyjsc z tego miejsca. Nie oczekuje cudów ale cos co da mi poczucie że działam. Czy jest jakas jedna runa od "nowego początku" albo coś takiego?!


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Olimpia05 hmm, Ingwaz albo Dagaz często są łączone z ideą nowego początku, pzrełomu wyjścia z zimy. Dagaz to runa świtu dosłownie. Ale barddziej niż szukac "właściwej" runy - co sprawia ze czujesz ze utknęłłaś? Bo praca z runami jest sensowniejsza jeśli wiesz z czym pracujesz


Odpowiedz
(@olimpia05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 10

@Boruta no wybacz, ale to już jest przekręcanie moich słów. dziękuję bardzo! Dagaz brzmi pięknie. Co do pytania - to długa historia ale generalnie chodzi o poczucie ze wszytko sie posypało w tym samym czasie i nie wiem od czego zacząć. Właśnie dlatego ta rozmowa o "księdze duszy" mnie wciągnęła - jakby było gdzieś coś co wie lepiej niż ja co powinnam robić. Tak przynajmniej u mnie


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ajaj, olimpia, to czego szukasz brzmi jak dostep do jakiegos wewnetrznego kompasu. I wiesz co, to jest hyba najsensowniejszy powód żeby w ogole zajmowac sie tymi tematami - nie żeby "odczytac przeznaczenie" tylko zeby poczuć ze jest w tobie cos stabilnego nawet kiedy zewnetrznie wszystko sie wali. Niezależnie czy nazwiemy to duszą, wyrd, neshamah czy czymkolwiek innym 🙂 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Konwalia okej ale wracając do tego co Konwalia napisała - "coś stabilnego kiedy wszystko sie sypie" - to jest wlasnie ta idea księgi duszy hyba? Że jest w nas coś co nie upada razem z życiem zewnętrznym... Tylko jak to znaleźć kiedy jesteś po uszy w tym chaosie? Nie filozoficznie, pytam konkretnie. Czy runy, medytacja cokolwiek - daje dostęp do tej stabilnej części siebie czy to tylo teoria?


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Jaryla07 mam wrażenie ze to nie jest pytanie na które można odpowiedzieć jeden raz i gotowe. Bo ta stabilna część - czy to jechida kabalistyczna, czy atman, czy cokolwiek - nie jest gdzies schowana żebyś ją szukał. Ona jest zawsze. Problem jest ze my sie od niej odcinamy przez... No właśnie przez chaos, strach, myślenie ciągłe. Medytacja pomaga nie dla tego ze "daje dostep" tylko dlatego ze ucisza to co zaslania. Runy mogą działać podobnie - przez rytuał skupiasz się inaczej. Ale to nie jest magiczny skrót, niestety


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@wierzchoslawa)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, chcę coś powiedziec bo ta rozmowa trcohę mi odpływa w kierunku terapeutycznym i to jest okej samo w sobie, ale warto zauważyć że te koncepcje - jechida atman, wyrd - to są bardzo różne rzeczy z bardzo różnych kontekstów i my je tu trochę mieszamy jakby były tym samym. Atman to nie jest "stabilna część siebie" w sensie psychologicznym, to ontologicznie tożsamość z Brahmanem. 🙂 Jechida to piata warstwa duszy w kabale, nie rdzeń osobowości. Nie chcę gasić rozmowy, ale trzeba to rozróżniać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Wierzchoslawa masz racęj że to różne systemy i nie powinniśmy kleić ich na siłę. Ale na poziomie fenomenologicznym - czyli tego co ludzie faktycznie doświadczają w praktyce - te tradycje dotykają czegoś podobnego. Mistycy z różnych kultur opisują zbliżone stany. Może to jest wałśnie to co "księga duszy" próbuje opisać językiem ktury jest dostępny - to doświadczenie głębokości w sobie generalnie nieależnie jak je nazwiemy. Albo nie, i to wszystkko są zupełnie osobne zjawiska... Nie wiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@olimpia05)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z moim konkretnym pytaniem ale to co Jaryla napisał to jest dokładnie to co ja czuję. I słyszę że runy mogą być sposobem żeby sie skupić, uciszyć ten chaos... Perun czy jest jakiś sposób żeby zacząć pracę z runami jeśli się jest totalnym laikiem? Czy trzeba się najpierw dużo uczyć zanim się w ogóle dotknie run? Bo czytałam gdzieś że nie można ich po prostu "wziąć i użyć" bez wiedzy, że to ryzykowne. Czy to prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Olimpia05 to jedno z tych ostrzeżeń które sa trochę na wyrost. Ryzykowna jest praca z runami bez intencji i bez zrouzmienia co sie robi ale nie dla tego ze coś złego sie stanie tylko dlatego ze nic sensownego sie nie stanie. Nikt nie zostaje rażony piorunem za złe użycie Fehu. Natomiast na serio - zacznij od nauki,nie od rzucania. Przynajmniej poznaj Elder Futhark jako alfaebt, każda ruan, jej nazwa, podstawowe znaczenia. To nie musi byc rok studiów. Kilka tygodni uważnej nauki i można zacząć pracę z runami jako medytacją, kontemplacją. Od rzucania do wróżby bym jednak nie zaczyna bez dłuższego przygotowania


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@dziewanna63)
Połączone: 2 lata temu

Chwila, a ja mam pytanie trochę z boku tej runowej dyskusji - wróćmy może do tego czym wlasciwie jest ta "księga duszy" z tematu. Bo rozmawiamy już trochę o tym co dusza robi jak sie do niej dostać ale czy ktoś wie co konkretnie różne tradycje mówią o TYM gdzie jest przechowywana? Egipcjanie mówili o różnych "duszach" - Ka, Ba, Ib - i każda była gdzieś indziej. Ba moggła podróżować, Ib było ważone na wadze Maata. Czy inne tradycje tez tak konkretnie to lokalizują?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: