Forum

Asystent AI
Księga Ducha - duch...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Ducha - duchowe wyzwania współczesności

Strona 1 / 2

Wpisy: 63
Rozpoczynający temat
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hej,mam pytanie do osob ktore znaja runy lepiej niz ja. Jestem w takiej sytuacji gdzie napprawde nie widze zadnego wyjscia bo wiecie wszytko sie posypalo naraz - praca, sprawa osobist,i jakby ktos nakrecil spriale w dol... Slyszalam ze runy moga pokazac jakies mozliwosci albo sciezki ktre sami przed soba zamykamy. Ale niewiem czy to prawda czy to taki mit ze jak sie nie wie co robic to sie siegnie po wszystko. Ktos tu ma doswiadczenie z tym? Konkretnie chodzi mi o to czy robi sie jakies konkretne pytanie czy to bardziej ogolna energia calej sytuacji sie ciagnie?


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

No niestety, ze tak sie wyraze runy to nie wyrocznia w sensie "powiedz mi co mam robic". Raczej lusterko - pokazuja co TY juz wiesz ale sie przed tym bronisz... Mialam kiedys taka sytuacje, nprawde dno, i polozylam trzy runy na stol. Wyszla Hagalaz, Naudhiz i Isa. I wiesz co, plkalam bo to bylo DOKLADNIE to co wiedzilam od tygodnia a nie chcialam przyznac sama przed soba. Czyli destrukcja, koniecznosc, zaamrozenie. Zadnej magicznej odpowiedzi, ale taki... No, taki mocny sygnal ze OK, czas przyjac co jeest. Wiec jesli pytasz czy moga pokazac mozliwosci - tak, ale nie jak mapa z trasa. Bardziej jak zwierciado.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko ze duzo zalezy od tego jaki uklda robisz. Jesli chcesz zobaczyc mozliwosci to nie ciagnij jednej runy "co robic". lepiej sprawdza sie uklad trzech: co blokuje, co sie krj,e co mozna otorzyc. Albo klasyczny noerski trojkat - przeszlos,treazniejszoc to co niewidoczne. To "niewidoczne" czesto jest wlasnie odpowiedzia na twoje pytanie o wyjscie z sytuacji bez wyjscia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Inkantator o tym trojkacie slyszalam ale nie wiedzialam ze to aurat do takich sytuacji. Czyli to trzecia pozycja jest kluczowa? Jak to czytac jak wychodzi tam cos mrocznego, przynajmniej u mnie np. Thurisaz albo Hagalaz? Bo sie troche boje ze wyciagne cos co mnie przestraszy i bedzie gorzej niz byloo.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Eee ja bym tu oponowala troche. Runy nie "strasza",to my sie straszymy interpretacja. Hagalaz to nie jest zla wrozba, to przebudzenie przez chaos. Sama mialam ja w pozycji "co niewidoczne" i okazalo sie ze wlasnie ta burza ktora czulam byla potrzebna zeby stare odpadlo. Wiec jeslli wychodzi cos trudnego na trzeciej pozycji - nie uciekaj to moze byc najbardziej uczcciwa informacja z claego ukladu.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Powiem wprost: problem z runam jako "narzedziem" w sytuacji kryzysowej jest tai, ze czlowiek w dolku ma tendencje do potwierdzania tego co sie boi. Wszystko co wychodzi interpretuje przez pryzmat swojego leku. To nie jest wina run, to jest wina stanu psychicznego. Wiec zanim w ogole zasiadziesz do run, pytanie jest innee: czy jestes teras w stanie obiektywnie przeczytac co wychodzi czy bedziesz szukac potwierdzenia katastrofy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Felicjan99 i tu sie zgadzam, co rzadkie bo czesto mamy rozne zdania. Sama ucze roznizyc sie od pytania zanim lozysz runy. Jesli sie trzesiesz z emocji i budzisz w nocy - odczekaj, pmoedytuj, potem ciagnij. 🙂 Ale tez nie sadze ze czeba byc zenem buddy zeby korzystac z run. Czasem wlasnie to ze jestes w srodku pozwala wyciagnac cos autentycznego nie wyfiltorowanego przez racjonalizacje.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Mam inne pytanie - czy runy to wogole dobry wybor do sytuacji zyciowych czy bardziej sa do pracy duchowej, rytualu itd? Bo gdzies cztyalam ze oryginlnie to byl system magii, nie wrozenia. I ze to pozniejsze tradycje zaczely je uzywac do odczytu. Ktos moze to rozjasnic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Frania86 oba zastosowania maja dlugie korzenie zreszta trudno je rozdzielic. W tradycji nordyckiej runy sa jdenoczessnie symbolami kosmologicznymi galdziami (zaklecia wyrezzbianie) i systemmem poznawaania losu - to co Norowie nazywali "wyrd". Podzia na magie vs wrozenie jest troche wspolczesny i troche sztuczny. Oryginalnie runa to znaczylo "tajemnica" albo "szept" - i to moglby byc sept przyszlossci albo szept sily ktora chcesz przywolac. Roznice sa ale nie ma tu czarno-bialego


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodajac cos bo widze ze tu mowicie glownie o nordyckiej inerpretacji a sa tez szlaki ktore widze u autorow wspolczesnych ze runy mozna laczyc z numerologia... Np. Kazda runa ma swoja liczbe i moza to czytac razem. Ja tak robie jak mam trudna sytacje i badrzo mi to pomaga zlagodzic interpretacje, daje jakby szerszy obraz. Np. hagalaz to 9 i 9 w numerologii to koniec cyklu, zamkniecie nie katastrofa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Oksanka.2 to jest wspolczesna synteza nie tradycyjna ruik.a Nie mowei ze zla - ale trzeba wiedziec ze to nie jest cos co jest w starych zrodlach... Powiazanie run z numerologia to glownie doorbek XX wieku, czesc autorzy roznie to robia i niemma jednego standardu. Mozna tak pracowac ale leiej wiedziec ze sie korzysta z syystmu wspolczesnego a nie pradawnego.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

A propos numerologii i run - ciekawi mnie czy ktos laczyl to z data urodzenia pytajacego? Jak wychodzi runa ktora "pasuje" do twojej liczby zyciowej to podomno jest mocniejszy przekaz. Czytalam o tym u jednej autorki, nie pamietam kto ale wydalo mi sie logiczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Baska_T "wydalo mi sie logiczne" to nie jest kryterium prawdiwosci systemu. Mozna zbudowac logicznie wygladajacy system z dowolnych elementow i bedzie sie wydawac spojny... To nie znaczy ze dziala. Mowi to ktos kto sam pracuje z kartami od wielu lat i widzi ile "logicznych" sytemow pojawia sie i znika.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do poczatku tego watku bo chyba troche odbiegamy - Wienczyslawa.pl pisala o syytuacji bez wyjscia... Mnie tez ciekawi cos innego: czy jak robisz uklad run i wyychodzi cos czego sie nie spodziewasz, czyli cos zupelnie innego niz to co czujes, to co z tym? Ufasz runom czy ufasz wlasnej intuicji? Bo to tez jest pytanie o to jak te "mozliwosci" sie odczytuje.


Odpowiedz
Wpisy: 63
Rozpoczynający temat
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

A jednak, no wlasnie, to jest to co mnie niepokoi. Bo co jezlei wyciagne cos co mowi "spokojnie, bedzie ok" a ja wiem ze to nieprawda. Albo odwrotnie. Czy mozna "nie zgodzic sie" z runą?


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mozna i nawet czeba. Runa to nie wyrok. Jak wyciagnelam kiedys Sowilo gdy czulam sie totalnie bez sily - "sukces, zwyciestwo, slonce" - pomyslalam, no i co z tego... Ale po namysle zrozumialam ze ta runa pokazuje mi potencjal ktory jest, nawet jesli ja go nie czuje. Nie musisz sie zgadzac ale warto zapytac: co ta runa mowi o tym co JA w sobie blokowalam? Wtedy dialog z runa jest bardzej uczciwy niz prooste "tak/nie". To moje trzy grosze.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam ze wchodze, ale troche sie boje tym wszystkim... Czy runy nie moga sprowadzic czegos zlego jak sie je zle uzyje? Pytam szczerze bo slyszalam roze rzeczy i nie wiem czy to strach przed nieznanym czy cos jest na rzeczy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Agatka83 rozumiem ze pytasz z troski o siebie i to jest dobry instynkt. Runy w sensie ciagniecia i interpretowania to nie jest magia operatywna - nie "sprowadzasz" niczego,raczej pytassz. To tak jakby zapytac kogos o zdanie. Inaczej jest z galdzami czyli wrzezywaniem run jako zaklec ale to zupelnie inny temat i zupolnie inne podejsice. Wrozbiarski element run jest znacznie bezpieczniejszy niz ludziom sie wydaje.


Odpowiedz
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Pelagiusza_J nie, mylisz dwie rózne rzeczy i to mnie troche denerwuje. Dobre ptyanie Agatka83 bo faktycznie rozne krag mowi rozne rzeczy. Jeden czlowiek ci powie ze runy to tylo symbole i nic wiecej, drugi ze to bramy do arkeytpow a trzeci ze dosonie duchy nordyckie i nie wolno sie bawic... Ciekawe co Inkantator myssli o tej granicy bo wydaje mi sie ze to zalezy od tradycji w jakiej pracujesz.


Odpowiedz
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Jasio67 no tak,zalezy od podejscia. Jesli pracujesz ceremonialnie i traktujesz runy jako zwiazane z Aesirami albo z konkretnyymi silami kosmosu to jest inny poziom powagi niz jesli uzywasz ich jako systemu psychologicznego w stylu jnugowskiim. Oba podejscia sa legotymne. Ale tez nie demonizujmy - wiekszosci ludzi ktoore sa tu na frum pewnie chodiz o ten drugi poziom i tam naprawde niema sie czego bac.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Wracam tu bo cos mnie nie odpuszcza. @Agatka83 pytala czy runy moga sprowadzic cos zlego i Inkantator dal spokojna odpowiedz, ale chce dopytac - czy to rozgranicznie na "ciagniecie" i "galdry" jest takie jasne w praktyce??? Bo jak ktos zaczyna pracowac z runami i nie zna tej granicy, to moze nieswiadomie przekroczyc? 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Pogoda_88 to dobre pytanie i rozsadne. W torii granai jest dosc wyrazna: cztanie/pytanie kontra aktywna praca mgiczna. W praktyce zaciera sie glownie wtedy kiedy ktos zaczyna rune "wzmacniac" - nosic przy sobie rysowac z intencja, powtarzac... Samo ciagniecie kamyczka z worka i paatrzenie na symbol to nie to samo co rytual.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej, to mnie troche uspokaja. Czyli jak ja po prostu patrze na rune i probuje zrozumiec co oznacza, to nie robie nic co moze mi zaszkodzic? Chyba ze interpretuje zle i wprowadzam sie w jakis zly stan psychiczny... To hyba tez moze byc problemem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Agatka83 i to jest akurat celna obserwacja, bardzej niz sie pewnie spodziewasz. Zly stan psychiczny po zlej interpretacji to nie jest abstrakcja - to realne. Widzialem ludzi ktorzy po jeddnej sesji z kartami czy runami przez tydzien funkcjonowali w czekajacej katastrofie bo wycciagneli cos "zlego" i nie potrafili tego pusc. To jest wlasciwy obszar ryzyka, nie zadne mstyczne sprowadzanie.


Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Felicjan99 no wybacz, ale to już jest przekręcanie moich słów. A wiecie co, no i to jest dokladnie to czego sie boje. Jestem w trudnym momencie i wiem ze moge zinterpretowac wszytko przez czarny filtr. @Felicjan99 masz racje ze to jest realne ryzyko... Ale jednoczesnie zastanawiiam sie czy niema jakiegos sposobu zeby to zabezpieczyc - np. robienie ukladu z jakas konkretna intencja albo pytaniem zamiast ogolnego "jak jest" 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, to robi ogromna roznice. "Jak jest" to najgorzsze pytanie jakie mozna zadac jak sie jest w dolku bo odpowiedz bedzie zawsze: dokadnie tak jak czujesz. 🙂 Pytanie konkretne, np. "co moge teras zrobic" albo "co jest poza moim polem widzenia" daje runol cos z czym moze popraacowac zamiast potwierdzac stan.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Sluchajcie troche sie wciskam z boku ale mam pytanie do Pelagiusza_J - czy tarot w takich sytuacach kryzysu dziala podobniie? Tez uzywam kart i tez mi sie zdara ze pytam zbyt szeroko i dostaje odpowiedz ktora bardziej mnie przybija niz pomaga. Czy macie jakis protokol na "trudne chwile"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Wiciokrzew81 mam i stosuje od lat. Nie pytam nigdy o wynik ani o to czy bedzie dobrze. Pytam co jest poza moim polem widzenia i co moge teras zrobic. To dwa pytania ktore zawsze daja jakas tresciwa odpowiedz nawet w najgorszym stanie. Ale to dla run i tarot. Karty maja inny jezyk runy sa bardziej surowe w przeekazie - co tez trzeba brac pod uwage.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, to ciekawe rozroznienie! A jak to wyglada z numerologia w takim razie? Bo jak oblicze swoja liczbe zycia to mam stale "tlo", nie zmienia sie sytuacyjnie. Czy wg was numerologia w kryzysie daje stabilnosc wlasnie dlatego ze jest bardzej neutralna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Baska_T hmm,ze tak sie wyraze nie do konca tak bym to ujela. Liczba zycia daje pewien obrraz predyspozycji i tendencji ale nie jest stabilizatorem emocjonalnym w kryzysie. Mam wrazenie ze czesto ludzie szukaja w systemach wrozebncyh potwiredzenia ze bedzie dobrze i to jest odwrotne uzywanie tych systemow od tego do czeo sluza. Nie czytalam wszystkiego wiec moze cos przeoczylam.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale wlasnie dla tego numerologia jest lepsza w kryzysie niz runy - bo liczba zycia nie zmieia sie co pytanie, to jest cos stlego. Jakbys miala liczbe 7 to ona zawsze mowi o wewnetrznym poznaniu i wyciszeniu i to jest jakis punkt oniesienia. Runy sa zbyt dynamiczne i zmienne w interpretacji, zwlaszcza dla poczatkujacych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Oksanka.2 to jest troche naciagana argumentacja. "Lepsza w kryzysie" to zalezy od osoby, nie od systemu. Jesli ktos sie sklada na liczbach i buduje na tym cala autonarracje, to w kryzysie numeroolgia moze byc tak samo niebezpiezna jak cokolwiek innego. Chodzi o to w jakim stanie psychicznym siadasz do pracy z systemem, nie o to ktory system wybierzesz


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam inne spojrzenie na to wszystko. Czy nie jest tak ze dla osoby ktora jest naprawde w "sytuacji bez wyjscia" zadne wrozenie nie bedzie dobrym pierwszym krokiem? Mowie serio bez urazy - bo sama czsaem sigam po karty gdy jest zle, ale potem mysle ze to bylo ucieczka od robienia czegos konkretnego


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

@Dobrusia piszesz cos waznego ale tez troche to upraszczasz. Wrozenie moze byc krokiem, nie zamiast dzialania ale jako czesc procesu rozumienia sytuacji. Jak masz kaos w glowie i wyciagniesz rune ktoar ci cos wyklaruje, to mozlwie ze poczujesz ze wiesz od czego zaczac. Nie trzeba tego przeciwstawiac "robieniu czegos konkretnego".


Odpowiedz
Wpisy: 63
Rozpoczynający temat
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, dobrusia troche mnie to tknleo bo czesc mnie tez sie zastanawia czy szuknaie odpowiedzi w runach nie jest wlaasnie uciekaniem. Ale tez nie do konca - bo w tej sytuacji mam wrazenie ze wszystkie "racjonalne" sciezki juz sprawdzilam i zamknely sie. Runy to nie jest ze nie wiem co robic, bardziej ze ciekawi mnie czy jest cos czego nie widze.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Mozna zapytac wprost - co to za sytuacja bez wyjscia? Bo to ma znaczenie. Jesli to jest np. kwestia relacji to inne narzedzia moga pomoc,jesli to praca albo zdrowie to zupelnie inaczej. Nie mowiac ze wrozba bedziie "lepsza" ale pytanie ma sens przy konkretnym kontekscie inaczej niz przy ogolnikowym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Zielarz.pl nie chce tu szczeegolowo opisywac ale krotko: chodzi o relacje i o to ze czuje sie w niej zablokowana, nie moge ani wyjsc ani zostac w spokoju. 😛 I wlasnie o to chozi - niewiem czy to zablokowanie jest w sytuacji czy we mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

A to jest najciekawsze pytanie w calym watku. To "czy zablokowanie jest na zewnatrz czy wewnatrz" - runy moga to pokazac lepiej niz myslisz. Sa konkretne runy ktore dotycza wewnetrznych ograniczen (Isa, Nauthiz) i sa taakie ktore mowia o przeszkodach zewetrznych (Thurisaz jako opor srodowiska). Jak wychodzi kombinacja tych dwoch to masz juz obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Sigilia_D to sensowe uproszczenie ale uwazalbym na zbyt automatyczne przypisywanie run do kategorii wewne/zewnetrzne. Isa to nie tylko wewnetrzne to tez zastoj sytuacyjny. Nauthiz tez moze byc potrzeba ktoa jest na zewnatrz niezaspokajana. Kontekst pytania i pozycja w ulkadzie robi tu wiecej niz sama runnna.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

I dla tego wlasnie nie jestem przekonana do run jako systemu kryzysowego. Zbyt wiele zmiennych zbyt wiele interpretacji zbyt latwo o to zeby kazda runa pasowala do wszystkiego. Tarot ma przynajmniej obrazy ktore mowie do intuicji bezposrednio. Przy runach musisz wiedziec za duzo zanim w ogole zaczniesz widiec co ci mwoia. No i tyle. xD


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Frania86 ale to hyba nie jest wada tlko kewstia poedjscia? Jak masz podstawy to sie to zamienia w zaleta - masz system ktory wymaga od ciebie skupienia i myslenia. To nie jest slot machine gzie wyciagasz i od razu masz gotowa odpowiedz. Moze wlasnie taki system lepiej dziala w kryzysei bo zmusza do aktywnego udzialu?


Odpowiedz
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Frania86 no ale pomysl ze to wlasnie JEST zaleta - ten "slot machine" tarot jak go nazywasz to jenak tez moze byc puulapka bo obrazy sugeruja odpowiedz zanim zdzyss pomyslec. Przy runach musisz zasiesc z tym symbolem i go przepracowac. Dla kogos kto ma chaos w glowie - czy to nie jest wlasnie to co czeba??? Tak mi to wyszlo


Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Jasio67 przepracowac symbol to brzmi pieknie ale jak jestes naprawde w dolku to "siedzenie z symbolem" konczy sie tym ze symbol staje sie lustrem twojego bolu i nic poza tym. Mowic z doswiadczenia. Obrazy tarotowwe maja cos zewnetrznego, cos co nie jest toba - postac, scene kolor. Runa jest bardzij abstrakycjna i dla kogos bez solidnych podstaw to ryzyko ze wlejemy w nia wlasna rozpaczyc. Z drugiej stony moge patrzec na to za waska. 😮


Odpowiedz
Wpisy: 63
Rozpoczynający temat
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Slucham tego i mysle ze obie macie rcaje na swoj sposob. Ja chyba jestem gdziees posrodku - nie mam solidnych podstaw w runach, ale tez nie mam duzego doswiadczenia z tarotem. Pytanie ktore mi chodzi po glowie to czy wogole powinnam to robic saam czy moze poprosic kogos z zewnatrz zeby polozyl runy w mojej sprawie. Czy to w ogole tak dziala?!


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, jak najbardziej tak dziala i czesto wychodzi lepiej niz samodzielne pyanie gdy sie jest zbyt w srodku sprawy. Ale mam pytanie do Wienczyslawa.pl - czy znasz kgos kto pracuje z runami i komu ufasz?! Bo to jest kluczowe. Losowa interpretacja od obcej oosby w sieci moze byc rownie zla co twoja wlasna przy zlym stanie. Zaufanie do osoby robi tu ogromna roznice. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie to jest ten moment gdzie moze wejsc numerologia jako stabilne tlo - zanim pojdzie sie po interpretacje run od kogos obcego, co ciekawe warto wiedziec co jest w twjej "mapie". Liczba zycia rok osobisty - to daje kontekst ktory interpretatator run tez moze wziac pod uwge. Bez tego interpretacja jest troceh w prozni.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Sigilia_D to ciekawe,niewiem czy to jest akuat dorba kolejnosc. Interpretacja run nie potrzebuje podkladu numerologicznego zeby byc trafna. To sa dwa oddzielne systemy i nie ma trdycyjnego uzasadnienia dla laczenia ich w ten spossob. Mozna, jesli ktos tak parcuje,ale nie przedstawialbym tego jako krok obowiazkowy


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Inkantator ale przeciez wiele osob pracuje synkretycznie i to nie znaczy ze robi cos zle? Ja np zawsze patrze na rok osobisty zanim wyciagen karty i to mi bardzo pomaga w interpretacji. Rok 9 to jedno a rok 1 to zupelnie inne pytania.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Baska_T to ze cos komus pomaga nie znaczy ze jest "konieczne" ani ze jest universalne... @Inkantator mowi o tym ze to nie jest zasada tylko preferencja i ma racj.e Synkretyzm jest spook ale nie udawajmy ze to traadycja a nie po prostu nasz osobisty styl pracy.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: