Czytam ten watek od dluzszego czasu i nie bardzo umialam sie wlaczyc bo to sa dla mnie trudne teematy. Ale to pytanie Cebulki o to ze "wieksze potrzebuje nas" - to mnie bardzo poruszylo. Bo jak byc mala czastka czegos co nas potrzebuje? To jest inne czucie niz bycie "tylko czastka". To brzmi jakby byc potrzebna
Perzyna, to co napisalas jest bardzo ladne i trafne. W numerologii liczba 9 jest wlasnie o tym - o powrocie do zrodal przez sluzbe, a nie przez podporzadkowanie. Bycie potrzebna przez calosc to jest zupelnie inne niz bycie jej czescia bez znaczenia. 😀 Ale zostajac przy temacie - to "bycie potrzebnym przez calosc" pojawia sie tez w szamanizmie. Szaman nie laczy sie z kosmiczna swiadomoscia dlatego ze chce czegos dla siebie tylko dllatego ze cos tego wymaga
Profetka to co piszesz o szamanizmie jest ciekawe ale troche idealizwane hyba? Bo tez czytam ze w wielu tradycjach szamanski "powolanie" jest wymuszone i czesto traumatyczne. Choroba szamanska i tak dalej. Nie jest tak ze czlowiek mowi "chce byc potrzebny" i wszytko sie pieknie klada. Raczej cos "chwyta" czlowieka i nie pyta czy chce... To tez moze byc model tej kosmicznej swiadomosci - nie lagodny i wspolpracujacy tylko czasem wymagajacy i nieuchronny
