Trzcinka, a czy wiesz coś więcej o tym "Czasie Snu" Aborygenów? Bo kojarzę że to nie jest po prostu "czas kiedy sie śni" ale jakiś głębszy koncept ale nie znam szczegółów.
Ojej to z tym Czasem Snu jest niesamowite!! 🙂 To znaczy ze Aborygeni nie mówią "historia się powtarza" tylo "historia nigdy się nie skończyła"? To jest hyba jeszce głębsze niż koło czy spirala,to jest jakby wszystkie punkty czasu istniały naraz i można po nich wędrować? To niesamowite ze takie rozumienie czasu mozre w ogóle istnieć w ludzkim umyśle!
Ajaj, czytam te rozmowe o Czasie Snu i mysle ze tu jest klucz do czgos co chcialm powiedziec od poczatku tego watkuu... Wszystkie te obrazy, kolo, spirala, wieczny powrot, Kalachakra, songlines, one nie sa opisami tej samej rzeczy w roznych jezykach... One sa rozymi RELACJAMI z czasem... I ta relacja ksztaltuje cale zycie wspolnoty, to jak sadzisz kiedy harujesz, kiedy swietujesz jak traktujesz zmarly i nienarodzonych. Wiec pyytanie "czy historia sie powtarza" jest moze mniej waznne niz pytanie "w jakiej relacji z czasem chcesz zyc". I to kazdy moze sobie wybrac, niezaleznie od tego co mowi kosmologia
