Forum

Asystent AI
Hekataion - nocne o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Hekataion - nocne obrzędy na rozstajach poświęcone Hekate

Strona 2 / 2

Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A ja chce sie upewnic bo moze to glupie pytanie ale kto powiedzial wczesniej ze hecataia to byl specyficzny typ obiektu a nie sam rytuał? Bo troche mi sie to pomieszalo w tym watku. Tzn. rozumiem ze jest rytuał i jest obiekt i oba sie tak samo nazywaja?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Kanko Nie głupie pytanie, po prostu terminologia jest troche myląca. Hekataion to najczęściej obiekt, słup lub posąg stawiany na rozstajach lub przy drzwiach wejściowych jako apotropaiczne zabezpieczenie. Deipnon Hekatery to z kolei posiłek-ofiara składana w nów księżyca. Obrzęd na rozstaju to osobna sprawa, może towarzyszyć jednemu i drugiemu albo byc niezależny. Te terminy bywaja używane wymiennie w popularnych zrodlach co nie pomaga.


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Ballen Właśnie, dziękuję bo mi też się to myliło przez długi czas. Mam w notatkach że Deipnon to ten posiłek w nów, i że zostawiało się go konkretnie na rozstaju, więc rytuał i miejsce i ofiara splecione razem. Ale to wyjaśnienie z posągiem przy drzwiach to coś czego nie miałam notowanego, to inny kontekst.


Odpowiedz
(@mirelka)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 151

No niech ci będzie, to teraz mam już dużo jaśniej dzięki temu co Ballen napisał. Ale jeszcze jedno mnie zastanawia, ten posąg przy drzwiach to znaczy że Hekate była też boginią domu niejako? Bo jakoś zawsze myślałam o niej głównie jako tej nocnej bogini rozstajów, a tutaj mamy dom, wejście, ochronę. To trochę zmienia obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Hekate jako strażniczka progu to jeden z jej najstarszych aspektów i moim zdaniem mocno niedoceniany. Próg to też rodzaj przejścia, granicy, i to jest jej domena. W Odysei jest wzmianka o Hekacie jako tej która strzeże domów. Nie musi to być sprzeczne z obrazem nocnej bogini, to jest ta sama logika granicy, przejścia, między tym co oswojone i tym co poza.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@przeclawa71)
Połączone: 3 lata temu

O, to jest dla mnie zupełnie nowe. Zawsze kojarzyłam ją z czymś zewnętrznym, z nocą i drogami, a strażniczka progu brzmi znacznie bardziej... domowo, prawie jak stała obecność. Zastanawiam się teraz czy ta dwoistość nie jest właśnie kluczem do zrozumienia tej bogini. Coś między sacrum a codziennością.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

mam pytanie troche z boku - czy te wszystkie nocne rytuały na rozstajach to były praktyki dla każdego czy raczej dla kapłanek, jakiś specjalnych osób? Bo czytam ten watek i zastanawiam sie czy zwykly czlowiek w antycznej grecji po prostu wychodzil w noc i skladal ofiary czy to bylo bardziej zorganizowane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Swietowit To zależy od okresu i od regionu, ale o ile mi wiadomo Deipnon nie był rytuałem kapłańskim. To była praktyka prywatna, domowa. Głowa domu albo kobieta domu wynosiła jedzenie w nów. To trochę jak to że nie potrzebujesz kapłana żeby zapalić świeczkę w domu. Zorganizowane kulty Hekate istniały, ale te rozstajne obrzędy wyglądają na dość powszechne.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Lucynka A to ciekawe, bo jakoś wyobrażam sobie Greków bardziej jako takich co wszystko mieli przez kapłanów i świątynie. A tu wychodzi że sporo się działo "na prywatnie". To znaczy że te praktyki były dostępne dla wszystkich, mężczyzn i kobiet?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracam jeszcze na chwilę do tych epitetów bo teraz mi coś zaskoczyło. Mamy Phosphoros czyli nosząca światło, Kleidouchos czyli nosząca klucze, i gdzieś widziałam też Propylaia czyli ta przed bramą. To naprawdę konsekwentny zestaw, ogień żeby widzieć w ciemności, klucze żeby otwierać przejścia, stanie przy bramie. To jak instrukcja obsługi tej bogini napisana przez same epitety.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Strzaska57 To świetna obserwacja i mam ją teraz dopisaną. Propylaia nie miałam, to uzupełnia mi zestaw. Masz gdzieś konkretne zrodlo do tej epitety?


Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Wieszczka00 Zapisałam to z jakiegoś tekstu o kulcie ateńskim ale już dokładnie nie pamiętam skąd, może z jakiegoś artykułu na necie albo z Kerenyi, muszę poszukać w notatkach. Jak znajdę to wrzucę, nie chcę podawać z pamięci żebyś miała złe źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja nadal mam z tyłu glowy to pytanie z poprzednich postów, o to czy Hekate "pojawia sie". Bo te epitety i ta cała analiza jest ciekawa ale mnie interesuje bardziej ten wymiar praktyczny, co ludzie naprawde doświadczają przy tych obrzędach. Symeon75 opisywal obecnosc w domu ale czy ktoś miał cos konkretnego wlasnie na rozstaju nocą?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję, ten watek od dawna i nie za bardzo pisalem ale to pytanie Marlenki50 mnie troche wzruszylo bo ja miałem coś dziwnego raz na takim miejskim skrzyżowaniu, nie nocą, wieczorem. Nie wiem co to było i nie chcę przesadzać z interpretacją, ale było takie poczucie że to miejsce... słucha. 😀 Żenująco brzmi jak to piszę ale nie umiem inaczej.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: