Forum

Asystent AI
Demony klasyczne a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Demony klasyczne a nowoczesne - jak zmienia się pojmowanie zła?

Strona 3 / 3

Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

tu bym jeszcze dołożyła jeden aspekt który jakoś umknął w tej rozmowie. w klasycznych kosmologiach zło miało tez wyraźny cel - kuszenie, próba, lekcja w ramach boskiego planu. demon mial swoją funkcję w ekonomii zbawienia czy karmicznym systemie. nowoczesne ujęcia tego celu albo w ogole nei mają albo mają go w formie terapeutycznej: wewnetrzny demon istnieje zeby go zintegrować. to są dwie zupelnie rozne teleologie 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@egzorcystaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Celeste50 I to chyba tłumaczy dlaczego te klasyczne teksty były takie twarde jeśli chodzi o zakazy. jeśli demon ma funkcję w boskim planie to znaczy że bóg na niego zezwolił i do pewnego stopnia go "używa". ale to nie znaczy że człowiek może sobie swobodnie z nim gadać - to by było jak wchodzenie w plany boga bez zaproszenia


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

No niech ci będzie, ale powiem szczerze że się tu trochę gubię. weszliśmy w ontologie, teleologie, kosmologie. a na początku była dość konkretna sprawa - czy nowoczesne pojmowanie demona jest bezpieczniejsze czy nie, i czy ta zmiana jest dobra. 🙁 czy możemy do tego wrócić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Pawelek I, właśnie te ontologie i teleologie to nie jest dygresja, one DECYDUJĄ o odpowiedzi na to konkretne pytanie. jak uważasz że demon jest aspektem psychiki to "bezpieczeństwo" znaczy co innego niż jak uważasz że to zewnętrzny byt. bez ontologii nie ma sensu mówić o bezpieczeństwie


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

Przyjmuję to, to mam pytanie prościej. czy ktoś tu z was miał kiedyś sytuację gdzie to podejście, bez znaczenia jakie, poszło źle? bo dużo mówimy abstrakcyjnie a ciekawi mnie czy ktoś ma z tego własne doświadczenie


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

ha... ja tak. ale niewiem czy to odpowiednie miejsce na szczegóły. powiem ogólnie - pracowałem z czyms co uznałem za "wewnętrzne" i przez jakis czas byłem przekonany że mam dostęp do wiedzy ktorej wcześniej nei miałem. dopiero po czasie i z pomocą kogoś doswiadczonego zorientowalem sie ze to co brałem za własną mądrość miało inny charakter. nie zrobilem tego sam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Feliks62 I jak to rozpoznałeś? to znaczy co konkretnie pokazało że coś jest nie tak? 🙂 bo to jest właśnie to pytanie które Pandora94 zadała wcześniej a nikt nie odpowiedział konkretnie


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

trudno to opisać bez wchodzenia w szczegóły ale powiem tyle: to co brałem za własny głos zaczęło chcieć zebym izolował sie od ludzi którym ufałem. to był sygnał ze cos jest nie tak. 😉 bo mój własny cień, nawet jak pracuję z nim intensywnie, nie ma interesu w tym żebym odcinal sie od zdrowych relacji


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: