Forum

Asystent AI
Czy aniołowie mogą ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy aniołowie mogą być karani i wcieleni w ludzkie życie?


Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Słyszałam gdzieś taką teorię, że Aniołowie mogą byc jakoś karani kiedy nie uda im sie nam pomóc, i to przez nasze złe uczynki. Podobno kara ma polegac na tym, że taki Anioł musi sie wcielić i urodzić jako człowiek, żeby na własnej skórze poczuć to wszystko czego my doświadczamy tu na ziemi, czyli cierpienie, strach przed śmiercią i tym podobne. Innymi słowy my sami mamy podobno ogromny wpływ na te istoty i wiele od nas zależy. Ktoś coś więcej wie na ten temat?


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 81
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

no wiesz co, ja już sama nie wiem co o tym myśleć 🙂 wydawało mi się, że sprawa jest prosta... każdy sam odpowiada za swoje i tyle, a Anioły to Anioły, nie ludzie przecież. Ale jak człowiek zaczyna się w to bardziej wgłębiać, to zamiast odpowiedzi dostaje same pytania. Im więcej czytam i rozmyślam, tym mniej mi się układa w głowie. Chyba najlepiej będzie jak sobie odpuszczę to drążenie...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 no właśnie, gdzieś czytałam że dusze które są teraz ludźmi, jak osiągną odpowiednio wysoki poziom duchowy to mogą w przyszłości stać się aniołami. I podobno z kazdego miejsca można też spaść niżej, nie tylko człowiek ale i anioł. Skoro istnieją upadłe anioły, szatan i tak dalej... to chyba logiczne że ten ruch w dół jest możliwy na każdym etapie.


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 właśnie, każdy odpowiada za swoje czyny, ale ja tu sobie po prostu puszczam wyobraźnię wolno. Przychodzi mi do głowy taka myśl, że skoro możemy skrzywdzić kogoś bliskiego, człowieka z którym żyjemy na co dzień... to może i Anioła też da się dotknąć swoim postępowaniem? No nie wiem, trochę to abstrakcyjne ale tak mi sie kręci po głowie


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@kamil-38)
Połączone: 18 lat temu

no więc... jeśli anioł nie może nam jakoś pomóc, to podobno wynika to z nas samych. po pierwsze trzeba go w ogóle o to poprosić, bo same z siebie nie działają.

ale to i tak nie koniec, bo potem trzeba jeszcze zrozumieć co próbują nam przekazać. może to być jakieś przeczucie albo coś co usłyszymy od kogoś obcego przypadkowo. jako takie potwierdzenie mozna zobaczyc piórko albo tęczę... podobno można też usłyszeć ich głos naprawdę głośno. jest mnóstwo sposobów w jakie anioly sie z nami kontaktują, tyle że my często w ogóle tego nie ogarniamy i nie rozumiemy o co im chodzi.

chciałbym wiedzieć skąd to masz, bo brzmi ciekawie ale nie wiem czy to wiarygodne. możesz podać jakieś źródło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@kamil_38 gdzieś w sieci natrafiłam na stronę jakiegoś Zbyszka Ulatowskiego albo Ulatówskiego... szczerze nie pamietam już jak dokładnie sie nazywał. Wpisz w wyszukiwarke, moze coś wyskoczy


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Hm, jakoś mi to nie do końca „leży” takie rozumowanie. Bo jak wychodzi na to, że ktoś był zły za życia, to sobie odradza jako szatan, a potem przy kolejnym podejściu już jako Anioł? I co dalej, następne wcielenie to od razu Bóg? 🙂

No i jest jeszcze ta kwestia... Anioły przecież z tego co wiem nie mają wolnej woli jak my, one po prostu służą dobru i tyle. To miałoby wychodzić, że dostają jakąś karę za to służenie? Bo inaczej tego nie rozumiem.

A poza tym, jeśli tak to ma działać, to by znaczyło że większość ludzi chodzących po tej ziemi to są właśnie Aniołowie w ludzkim ciele. Świętych przez całe wieki nie było aż tak znowu wielu, wiec skąd ta cała reszta populacji?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@pole882 no właśnie, o to chodzi że jeśli anioł wcielił się jako człowiek, to już nie ma dostępu do swojej anielskości, bo teraz jest po prostu człowiekiem. Tamten rozdział się zamknął. To trochę jak z tym księdzem z powołania który w jednym życiu jest cnotliwy i pobożny, a w kolejnym wychodzi na totalnego rozpustnika albo wręcz zbrodniarza... no to już nie jest tym samym księdzem, bo tamta historia dobiegła końca.

Poza tym gdzieś czytałam że nad Aniołami stoją Archaniołowie i to oni decyduja czy danemu Aniołowi potrzebna jest jakaś dodatkowa lekcja. Tak to przynajmniej rozumiałam z tego co mi wpadło w ręce na ten temat


Odpowiedz
(@kamil-38)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 15

@mandala689 hm no właśnie, z tego co czytałem i słyszałem to anioły nie mają nic wspólnego z ludźmi jako takim gatunkiem... Nawet jeśli przychodzą na ziemię w ludzkim ciele, to nadal nie są ludźmi tylko mają jakąś misję do spełnienia i tyle. Ego też podobno nie posiadają wcale.

Skąd to wiem? no z ksiązek głównie, i natknąłem się kiedyś na pewną kobietę która od lat pracuje z aniołami i pomaga w ten sposob innym ludziom, czytałem trochę o jej pracy. Podobno ludzie którzy do niej trafają są bardzo zadowoleni 🙂 ja przynajmniej tak to zapamiętałem. Może to trochę zmienia obraz tego o czym piszesz?

Adres: www . psychic-healer . com


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@kamil_38 no tak, zgadzam sie ze anioły nie mają ego i że mogą się wcielać żeby komuś pomóc, ale ja nie o tym pisałam. Chodziło mi o coś innego, mianowicie o sytuacje kiedy anioł wraca na ziemię już nie jako anioł, ale jako istota która ma doswiadczyc normalnego życia tutaj. I właśnie z tego robią się takie kluchy... bo z jednej strony masa ludzi twierdzi że się z aniołami kontaktuje, ta osoba u której to znalazłam też, więc co tu jest grane? Skoro naprawdę by się kontaktowali to powinni mówić to samo, prawda? A tymczasem każdy gada co innego. Może ludziom się po prostu wydaje że coś wiedzą na ich temat, bo no jednak człowiek to tylko człowiek, nie Bóg i nie jego wysłannik... albo może każdy dostaje inne przekazy, jednemu mówią jedno a drugiemu coś zupełnie innego, i nie wiadomo komu tu wierzyć :/


Odpowiedz
(@kamil-38)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 15

@mandala689 no właśnie, masz rację że z tego wychodzą takie kluchy... dużo ludzi podobno ma kontakt z aniołami, jedna z koleżanek wyżej też o tym wspominała, więc co tu jest grane? Jakby wszyscy naprawdę sie kontaktowali, to chyba mówiliby mniej więcej to samo, nie? A tu każdy pisze co innego, jeden dostaje taki przekaz, drugi zupełnie inny... moze po prostu ludzie nie wiedzą wszystkiego i mylą sie, bo to tylko ludzie a nie Bóg czy jego posłannicy :/

no ale to troche tak jak z lekarzami - jeden jest dobry, drugi zły, jeden stawia dobra diagnozę a drugi nie. Nie mi to oceniac. Może sprobuj sama zapytac Aniołów o to co cię nurtuje... 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@runa234)
Połączone: 16 lat temu

no ciekawa jestem tego tematu 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: