Forum

Asystent AI
Czarne słońce - ezo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarne słońce - ezoteryczna idea ukrytego słońca ducha

Strona 2 / 2

Wpisy: 34
(@hektor98)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten watek od poczatku i chciałem zapytac - te uziemienie o którym Majka01 mowi, to chodzi o konkretna technikę czy o ogólna zasade ze trzeba byc stabilnie zanim sie idzie w glebokie stany? bo ja medytuje od niedawna i nie do konca wiem czy robie to dobrze 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Hektor98 Tak, chodzi o ogolna zasade. zanim wejdziesz w glebokie stany mediacyjne - i to dotyczy tez tych wszystkich doswiadczen o ktorych tu piszemy, tego Sol Niger i calej reszty - musisz miec cos co trzyma cie przy ziemi. dla jednych to oddech, dla innych stopy na podlodze, dla jeszcze innych krotsza sesja. nie ma jednego przepisu. pytanie raczej brzmi: co u ciebie dziala jako kotwica kiedy robi sie dziwnie?


Odpowiedz
(@hektor98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Majka01 Hmm, kotwica.. chyba dotad po prostu konczylem i szlam robic kawe albo cos praktycznego. czy to sie liczy? troche sie zastanawiam czy to jest ok czy powinienem miec jakis konkretny rytuał zakonczenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Selenitka dzieki za to podsumowanie bo troche sie gubiłem. mam pytanie do watku pierwszego - czy ktos poza Jacenty.ka i Nekromanta.ka zna konkretne teksty zrodlowe? pytam bo chce poczytac ale nie wiem od czego zaczac. Rosarium Philosophorum to za trudne na start chyba?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Radgost00 Oho... jezeli chodzi o start to polecilbym najpierw Psychologie i alchimię Junga - jest po polsku, jest dobrze przełożona i Jung tlumaczy symbolike Sol Niger w sposob ktory nie wymaga wtajemniczenia w lacinska terminologie. Potem mozna isc w Mutus Liber albo wlasnie Rosarium ale to juz dla chetnych. Nie zaczynaj od Paracelsa, serio.


Odpowiedz
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

Spoko, dzieki Nekromanta.ka, Jung to dobry start, mam go gdzies na polce ale nie ruszylem. a to Mutus Liber to serio bez slow? jak to ma pomagac w rozumieniu jesli nie ma zadnych objasnien? troche mnie to przeraża na starcie


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Radgost00 Aha. Mutus Liber to 15 tablic i zero slow, i o to chodzi - zmusza cie do wlasnej interpretacji zanim ktos ci powie co "ma znaczyc". jezeli najpierw przeczytasz co inni o tym pisza a potem spojrzysz na obrazki to widzisz tylko cudza interpretacje. jezeli najpierw siedzisz z obrazkami sam to zaczynasz widziec wlasna. to celowe. i tak, troche przerazajace na starcie, ale to jest wlasnie ten prog


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@poziomka_00)
Połączone: 2 lata temu

No niech ci bedzie, ale Nekromanta.ka, to jest dokladnie to o czym pisalam wczesniej. jak "wlasna interpretacja" jest zawsze dobra bo nikt nie moze powiedziec ze jest zla to gdzie granica miedzy symbolicznym mysleniem a zwyklym projektowaniem swoich fantazji na dowolny obraz? Mutus Liber bez slow to moze byc rownie dobrze test Rorschacha


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Poziomka_00 Poziomka ale test Rorschacha tez cos mowi. 😉 serio - nie mowie ze to zarzut. mowie ze moze to nie jest wada tylko mechanizm. symbol dziala przez projekcje czesto celowo wlasnie po to zebys zobaczyl co w tobie siedzi a nie co jest w obrazku


Odpowiedz
(@poziomka_00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Teofilka Zgoda, przyjmuje ten argument, ale wtedy trzeba to nazwac wprost - to jest narzedzie terapeutyczne albo introspektywne, a nie "ukryta wiedza hermetyczna". bo jak to jest wiedza to powinna miec jakas weryfikowalna tresc, prawda? moze sie czepiam ale mnie to rozroznienie naprawde interesuje


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@erazm)
Połączone: 2 lata temu

ta dyskusja Poziomka kontra Teofilka to jest w zasadzie stary spor o to czy ezoteryka jest epistemologia czy metoda. i uczciwa odpowiedz jest ze tradycja hermetyczna nigdy nie udawala ze jest nauka w dzisiejszym sensie. ona operowala kategoriami doswiadczenia wewnetrznego. co nie znaczy ze jest "tylko terapia" - ale tez nie znaczy ze ma byc sprawdzalna jak chemia. to jest trzecia kategoria i warto jej nie wcisnac na sile ani w jedna ani w druga szuflade


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Erazm no tak, trzecia kategoria, brzmi pieknie, ale problem jest praktyczny. jak ktos siedzi z Mutus Liber i "interpretuje" i potem z tej interpretacji wynikaja konkretne decyzje zyciowe - to juz nei jest tylko estetyka albo terapia. i wtedy pytanie "czy ta interpretacja jest dobra" staje sie jak najbardziej zasadne


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@sliwka)
Połączone: 3 miesiące temu

wiesz co to troche jak z marzeniami sennymi. mozna przez lata interpretowac sny i to naprawde cos daje, ale jak ktos zaczyna podejmowac wazne decyzje tylko na podsatwie snow to juz jest inna historia. chyba granica nie jest w metodzie tylko w tym co z tym robisz pozniej. Sol Niger jako symbol - ok. Sol Niger jako instrukcja co robic w zyciu - to juz jest inna rozmowa


Odpowiedz
Wpisy: 21
Rozpoczynający temat
(@wladek61)
Połączone: 2 lata temu

ojej to jets naprawde celna uwaga Sliwka bo ja sie teraz zastanawiam jak w ogole ludzie w tych tradycjach rozgraniczali - kiedy symbol mowi "pracuj nad soba duchowo" a kiedy mowi ci co konkretnie zrobic w swiecie zewnetrznym. czy w Rosarium jest cos o tym? czy to zawsze bylo sprawa nauczyciela?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wladek61 - w tradycji hermetycznej relacja mistrz-uczen byla wlasnie po to. tekst sam w sobie byl zawsze niepelny, celowo. to dlatgeo samo siedzenie z ksiazkami bez zadnej wspolnoty czy przewodnictwa bylo uwazane za ryzykowne. i tu mam malo popularna opinie - duzo wspolczesnego "hermetyzmu" to samoucy bez zadnego zakorzenienia w zywa tradycja. i to zmienia jakosc tego co z tego wychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Jacenty.ka ale zywa tradycja to nie zawsze gwarancja jakosci, co nie? znam ludzi po formalnych inicjacjach w zalozeniach ezoterycznych i wiedza tyle co nic albo gorzej - wiedza duzo ale zle. a znam tez samouczkow ktorzy pracuja naprawde dobrze i uczciwie. wiec "wspolnota i przewodnictwo" to warunek dobry ale nie wystarczajacy chyba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Hyzop No tak, mozna byc w tradycji i byc slabym adeptem. ale to nie oznacza ze brak tradycji jest obojetny. to troche jak powiedziec ze mozna nie chodzic do szkoly bo znam goscia ktory sie sam nauczyl i jest madry. znam takich gosci ale statystycznie... chyba zostaniemy przy swoich zdaniach.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracam do swojego pytania bo nikt nie odpowiedzial - czy ktos widzial polaczenie Sol Niger z liczba 0 w jakims systemie numerologicznym? pytam konkretnie bo w kabale jest ain, ain sof, ain sof aur - trzy poziomy przed stworzeniem i to mi troche pasuje do tego co tu rozmawiamy. zero przed jedynka jako ciemnosc przed swiatlem. czy ktos to bada?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Blanka Tak, to jest konkretny trop i nie pierwszy raz sie tu pojawia. ain w kabale to dokladnie to - nieskonczonosc przed wszelka forma, "nic" ktore jest pelne a nie puste. polaczenie z Sol Niger jest tu logiczne jesli traktujesz Czarne Slonce jako symbol tego co poprzedza manifestacje. ale uwaga - ain to nie jest "ciemnosc" w sensie negatywnym, to nieobecnosc formy, co jest inne. ta roznica ma znaczenie praktyczne jesli ktos z tym pracuje


Odpowiedz
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Selenitka Tak jest... to mi sie spiecia. bo w numerologii liczba 0 tez nei jest zlem ani brakiem - ona jest mozliwoscia. i jezeli Sol Niger jest tym co poprzedza sol invictus, to moze to jest ta sama idea ubrana w inny jezyk w roznych tradycjach. ciekawe ze to sie powtarza tak szeroko


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

to co Selenitka i Blanka mowia o ain i o zerze - ja to rozpoznaje z pewnego rodzaju snow. sa takie momenty w snach gdzie nagle wszystko milknie i robi sie bardzo ciszo i bardzo ciemno ale bez strachu. jakby przed czyms. i to nie jest czarna przepascia ani nic groznie to jest cisza przed zdaniem. nie wiem czy to ma zwiazek ale kojarzenie az samo sie nasuwa


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję, ten watek od dluzszego czasu i mam pytanie moze naiwne - czy to ze Sol Niger pojawia sie w snach, w numerologii, w kabale, w alchemii, to znaczy ze to jest cos realnego? czy to moze byc tak ze ludzie we wszystkich tradycjach po prostu opisuja podobne struktury psychiczne a nie jedną obiektywna rzecz?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: