Forum

Asystent AI
Chasydyzm - mistycz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chasydyzm - mistyczna rewolucja w judaizmie

Strona 2 / 2

Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy to nie jest troche podejrzane? Bo jak przyjmujesz ludzi bez warunków, to mozesz zbierac kogo chcesz i w jakim celu chcesz. Nie chce byc zlosliwa, ale slyszalam rozne opinie o Chabadzie, ze to taka troche organizacja, ktora sie rozrasta i ma wlasne cele polityczne. Ktos wie cos wiecej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kryska57 to jest kontrowersyjny temat i sam judaizm jest podzielony w ocenie Chabadu. Kwestia mesjańska po śmierci Menachema Mendla Schneersona w 1994 jest tu kluczowa - część chabad-chasydów wierzy, że był Mesjaszem albo że wróci jako Mesjasz. To jest teologicznie bardzo daleko od żydowskiego głównego nurtu i niektórzy rabini otwarcie krytykują ten kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ważne doprecyzowanie. Nie można mówić o Chabadzie jako jednorodnej organizacji, bo po śmierci Schneersona nastąpił podział. Część jest bardziej ostrożna w kwestii mesjańskiej, część wyraźnie mesjańska. Samo określenie Lubawiczer Rebbe jako Mesjasza przez część wyznawców jest przez ortodoksyjnych Żydów poza Chabadem odbierane jako przekroczenie granicy.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

To trochę przypomina mi wzorce z innych ruchów religijnych, gdzie po śmierci charyzmatycznego przywódcy następuje rozłam o to, kim właściwie był. Czy w ogóle chasydyzm miał wcześniej takie kryzysy po śmierci ważnych cadyków?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Baska_T tak, i to jest jeden z ciekawszych fenomenów w historii ruchu. Braclav na przykład po śmierci Nachmana z Bracławia w 1810 roku zdecydował, że nie będzie następcy - i do dzisiaj nie ma żywego rebego Bracławia. Modlą się przy grobie Nachmana w Humaniu. To jest wyjątek na tle całego chasydyzmu, który normalnie działa przez dynastyczne następstwo.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Filomena poczekaj, rozumiem dobrze - do tej pory, ponad dwieście lat po śmierci założyciela, ta gałąź nie ma żywego przywódcy? I to jest świadoma decyzja, a nie wynik braku następcy?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Wolchw dokładnie tak. To był celowy wybór, że Nachman był tak wyjątkowy, że żaden następca nie byłby godny. Ale ciekawostka - Braclav wcale nie zanikł, jest wciąż żywotny, a Uman jest miejscem masowych pielgrzymek w Rosz ha-Szana. Dziesiątki tysięcy ludzi jadą na Ukrainę na grób Nachmana co roku.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Filomena Naprawdę? To znaczy w Rosz ha-Szana, czyli żydowski Nowy Rok? Nie wiedziałam, że to aż takie zjawisko. Słyszałam o Umaniu w kontekście politycznym, ale nie wiedziałam, że to chasydyzm.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Gienia tak i to jest jeden z największych corocznych zjazdów religijnych w Europie Wschodniej, jeśli nie największy taki wydarzenie w regionie. Przez lata Ukraina to obsługiwała jako zjawisko turystyczno-religijne, a po 2022 roku to oczywiście skomplikowane politycznie i logistycznie, ale część pielgrzymów nadal jedzie.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
Rozpoczynający temat
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do punktu, który wydaje mi się niedokończony. Mówiliśmy o tym, jak chasydyzm zmienił pobożność żydowską, ale zostało nam coś ważnego - stosunek do modlitwy. Bo to była chyba jedna z największych rewolucji Baal Szem Towa, nie tylko teologia, ale konkretna praktyka. Spontaniczna modlitwa, inne godziny, inne tempo - to wszystko było bardzo kontrowersyjne.


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Barni a o co konkretnie chodzilo z tymi godzinami? Bo wiem, ze w judaizmie modlitwy sa o okreslonych porach, a chasydzi to zmienili?


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Kryska57 tak, i to był poważny zarzut ze strony mitnagdów. W halasze są określone godziny dla poszczególnych modlitw, szczególnie dla szacharit, porannej modlitwy. Chasydzi twierdzili, że lepiej modlić się później, ale z pełnym skupieniem i kawną, czyli intencją, niż punktualnie ale mechanicznie. Mitnagdowie uznawali to za naruszenie prawa.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Malinowa I to jest właśnie sedno sporu z Wilnem. Gaon wileński nie był przeciwny mistycyzmowi jako takiemu - sam studiował kabałę. Ale uważał, że chasydyzm zlekceważył prawo, dyscyplinę i uczoność na rzecz emocjonalnego przeżycia. Cherem, czyli klątwa religijna, którą Elijah wydał przeciw chasydyzmowi, była bezpośrednio powiązana z tymi konkretnymi odchyleniami praktycznymi.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Teodozja59 To co Teodozja napisała o cheremie to dobry punkt wyjścia do kolejnego pytania - czy ta klątwa kiedykolwiek została oficjalnie cofnięta? Bo o ile wiem, stosunki między chasydztwem a współczesnym judaizmem ortodoksyjnym są już zupełnie inne, ale nie pamiętam, czy doszło do formalnego pojednania.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Barni to jest naprawdę ciekawe pytanie. Formalnego cofnięcia w sensie oficjalnego dokumentu chyba nie było - historycy spierają się o to, co dokładnie miało moc prawną, a co było lokalnym aktem. Natomiast w praktyce te podziały zaczęły się zacierać w XIX wieku, a Holokaust zmienił wszystko. Wspólna tragedia i późniejsze odbudowywanie sprawił, że dawne spory stały się mniej aktualne.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Teodozja59 Właśnie - to jest jeden z tych momentów w historii, gdzie kontekst historyczny całkowicie przetasował priorytety. Ale mnie zastanawia, czy to zacieranie podziałów było też teologiczne, czy tylko praktyczne? Bo mitnagdzi i chasydzi to nadal dwa różne podejścia do pobożności, prawda?


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Filomena rozumiem to rozróżnienie - mówisz o różnicy między "przestaliśmy się kłócić" a "naprawdę się pogodziliśmy"? Bo to spore rozróżnienie. Czy oni dziś żyją obok siebie, ale każdy we własnym świecie, czy naprawdę doszło do jakiejś syntezy?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Wolchw raczej to pierwsze - współistnienie niż synteza. Litewska jeszywańska tradycja mitnagdów i chasydyzm to nadal odrębne światy w ortodoksji. Różne podejście do modlitwy, do roli cadyka, do stosunku między uczonym a prostym człowiekiem. Ale wróg zewnętrzny, czy to Haskala, czy antysemityzm, a potem Holokaust, sprawił, że te różnice zeszły na drugi plan.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Teodozja59 To mnie prowadzi do pytania, które mam od jakiegoś czasu - co właściwie wygrało w dłuższej perspektywie? To znaczy, chasydyzm na początku był kontrowersyjny, walczono z nim. A dziś jest chyba postrzegany jako część ortodoksji, nie jako coś rewolucyjnego. Kiedy ta rewolucja stała się normą?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Baska_T To jest świetne pytanie, bo dotyka samej istoty tego wątku. Myślę, że odpowiedź jest taka - chasydyzm wygrał popularnie, ale przegrał intelektualnie. To znaczy, stał się dominującym stylem pobożności dla bardzo wielu Żydów wschodnioeuropejskich w XVIII i XIX wieku, ale jednocześnie sam zaczął nabierać cech instytucji, którą krytykował. Dynastyczność cadyków, dziedziczenie przywództwa, to jest chyba najlepszy przykład.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Barni dziedziczenie? To znaczy ze byc cadykiem to bylo jak byc szlachcicem, syn po ojcu? To brzmi jakby kompletnie podwazalo to, co mowil Baal Szem Tow o prostym czlowieku i jego istocie.


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Kryska57 dokładnie tak i to jest paradoks, który historycy bardzo często opisują. Pierwotna idea była taka, że więź duchowa z cadykiem jest osobista i oparta na jego indywidualnych cechach. Ale bardzo szybko, bo już w pokoleniu uczniów Baal Szem Towa, zaczęły się formować dynastie. Syn przejmował pozycję ojca, wnuk dziadka. Niektórzy twierdzą, że to zdradziło oryginalną wizję, inni że to była naturalna adaptacja.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Barni To brzmi jak historia, która mogłaby być osobnym wątkiem na forum. Ale wracając do wcześniejszego - Barni mówił, że chasydyzm wygrał popularnie, a przegrał intelektualnie. Co to właściwie znaczy przegrał intelektualnie? Bo jeśli Tanya i cała literatura chabad to nie jest intelektualne osiągnięcie, to co nim jest?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Edek dobry zarzut, może się źle wyraziłem. Miałem na myśli to, że w sporze o status uczoności - czyli czy cadyk powinien być też wielkim uczonym Tory, czy wystarczy pobożność i mistyczna więź - tradycja litewska nie ustąpiła. Jesziwy w stylu Wołożyna, które są dziedzictwem mitnagdów, do dziś wyznaczają standard akademickiego studiowania Talmudu. Chabad ma oczywiście własną filozofię, ale to inny rodzaj intelektualności.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To brzmi jak coś, co zdarza się w wielu ruchach - zaczyna się od charyzmy jednostki, a kończy na instytucji. Ale mnie interesuje co innego - czy w chasydyzmie były kobiety, które odgrywały jakąś rolę? Cały czas mówimy o Baal Szem Towie, cadykach, rebich, a to same postaci męskie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Gienia to jest pytanie, które bardzo rzadko pojawia się w popularnych omówieniach chasydyzmu, a jest naprawdę interesujące. Jedną z najbardziej znanych postaci jest córka Baal Szem Towa, Udel, i jego wnuczka Feige. Mówi się, że miały znaczenie duchowe w tradycji rodzinnej. Ale to nie jest to samo co publiczna rola cadyka - kobiety nie mogły jej pełnić formalnie.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Filomena a czy były przypadki kobiet, które mimo to zyskały status duchowy, nawet jeśli nie był to formalny tytuł cadyka? Bo w innych tradycjach mistycznych zdarzały się kobiety, które działały poza formalnymi strukturami.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Wolchw jest jedna postać, która tutaj przychodzi na myśl - Chana Rochel Verbermacher, znana jako Dziewica z Ludmiru, XIX wiek. Nosiła tałes, prowadziła tisch - czyli stół cadyka - co było kompletnym wyłomem. Ale presja środowiska była tak duża, że ostatecznie wyszła za mąż i zakończyła publiczną działalność. To wyjątek potwierdzający regułę.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam ze pytam o cos moze oczywistego, ale co to jest ten Wołozyn? To miasto? Jesziwa to jest taka szkola religijna, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Kryska57 tak, Wołożyn to miasto na terenie dzisiejszej Białorusi, a jesziwa tam założona w 1803 roku przez ucznia Gaona wileńskiego stała się wzorcową instytucją nauki talmudycznej. Można powiedzieć, że to był odpowiedź mitnagdów na ekspansję chasydyzmu - zamiast cadyków i kultu emocji, wielka szkoła uczoności. Ten model jeszyw rozszedł się potem na cały świat żydowski.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawe, że o ile o cadykach i ich opowieściach dużo się mówi w kulturze popularnej - te przypowieści, Buber je zebrał chyba - to o jesziwie nikt specjalnie nie pisze. Czy to nie jest trochę niesprawiedliwe, że jeden nurt dostał lepszy marketing? 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: