Forum

Asystent AI
Bóg kosmiczny czy i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bóg kosmiczny czy immanentny - gdzie mieszka Bóg?

Strona 3 / 3

Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

a właśnie, Tao! bo mi to wszystko od jakiegoś czasu przypomina taoizm. Tao nie jest ani bogiem osobowym, ani materią, ani energią, jest "tym co sprawia ze wszystko jest". jest immanentne bo jest we wszystkim ale transcendentne bo jest poza możliwością opisania. i Laozi mówił wprost że jak tylko to nazwiesz, już to nie jest. to jest może najuczciwsza odpowiedź na pytanie Lesnicy?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@ilonka54)
Połączone: 2 lata temu

Karrot ale jeśli tao jest odpowiedzią to co z tymi wszystkimi ludźmi którzy modlą sie do Boga osobowego i to działa dla nich, czują odpowiedź, czuja obecność? czy to jest złudzenie jeśli Bóg jest bezosobowym Tao? bo to by znaczylo ze miliard ludzi sie po prostu myli


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Ilonka54 Niekoniecznie, bo może Tao manifestuje się różnie dla roznych ludzi i kultura dostarcza formę tej manifestacji. jeden człowiek czuje Jezusa, inny Allaha, inny nienazwane Tao. ale to co się czuje pod spodem może być tym samym. przynajmniej tak mi to w głowie siedzi, nie wiem czy to teologicznie trzyma


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@ulistkowa71)
Połączone: 3 lata temu

Karrot, to jest stara koncepcja, tzw. philosophia perennis, Aldous Huxley ją spopularyzował w XX wieku, ale sięga wcześniej. argument jest taki że wszystkie tradycje dotykają tej samej rzeczywistości różnymi drogami. piękna idea ale ma poważnych krytyków, bo zamazuje realne różnice między tradycjami i trochę mówi "wszystkie religie to to samo" co jest dla wyznawców każdej z nich obraźliwe


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Ulistkowa ma rację i dodam że to jest też trochę eurocentryczne, bo zakłada że jest jedna "głęboka prawda" którą my mądrzy widzimy za wszystkimi tradycjami, a wyznawcy jej nie rozumieją. mistycy suficcy mówiliby że ich droga do Allaha nie jest tym samym co droga wedyjska. to nie jest jedna góra z wieloma ścieżkami, to są różne góry


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ravenna, to ostre i ważne. choć z drugiej strony doświadczenia graniczne o których mówi Dagmarkaa powtarzają się transkulturowo z dużą spójnością. może nie jest ani "to samo" ani "zupełnie inne", tylko coś między. mamy wspólną biologię i wspólną kondycję egzystencjalną, może stad podobieństwa, a różnice wynikają z języka i kontekstu


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@gosiunia-x)
Połączone: 3 lata temu

przeczytałam ostatnie kilkanaście postów i mam wrażenie ze w kółko wracamy do tego samego miejsca: albo doświadczenie jest obiektywnym wskaźnikiem czegoś realnego, albo jest produkcją mózgu i kultury. i nikt tu nie wie jak to rozstrzygnąć. może nie da się? może pytanie Lesnicy jest po prostu nierozstrzygalne empirycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 129
Rozpoczynający temat
(@lesnica06)
Połączone: 2 lata temu

Gosiunia.x ale wiesz, mnie to nie frustruje, że jest nierozstrzygalne. właśnie mnie to uspokaja. bo to znaczy że żadna odpowiedź nie jest ostateczna i mogę dalej pytać. chodziło mi od początku nie o to żeby udowodnić gdzie Bóg mieszka, ale żeby zobaczyć jakie mapy rysowały różne tradycje. i ta rozmowa to pokazała, bardzo różne mapy, bardzo różne akcenty


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: