Forum

Asystent AI
Biała i czarna magi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Biała i czarna magia - gdzie leży rzeczywista granica między nimi?

Strona 1 / 2

Wpisy: 680
Rozpoczynający temat
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaczęłam się nad tym zastanawiać po rozmowie z koleżanką, która twierdzi ze robi tylko białą magię i że to zawsze bezpieczne. Ale jak się jej dopytałam co konkretnie robi, to okazało się że rzuca urok na byłego żeby miał pecha w związkach. I ona nadal mówi że to biała magia bo nie chciała mu "prawdziwej" krzywdy. No i tutaj pojawia się pytanie - gdzie w ogóle jest ta granica? Bo mi się wydaje że to rozróżnienie biała/czarna to trochę mit, albo przynajmniej jest dużo bardziej skomplikowane niż ludzie myślą.


Odpowiedz
111 odpowiedzi
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Granica leży w intencji i w tym co przenosisz. Energia którą kierujesz w stronę kogoś bez jego zgody to już ingerencja, nieważne czy nazywasz to białym czy czarnym. Różne tradycje mają różne nazwy na to samo zjawisko ale w gruncie rzeczy kwestia zgody jest fundamentalna. Magia miłosna bez zgody osoby to nie jest biała magia, bez względu na to ile białych świec zapalisz


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale to jets troche zbyt uproszczone chyba. Weźmy zaklęcia ochronne - rzucasz je na kogoś bliskiego bez pytania go o zgodę, bo nie wie że jesteś magikiem. Czy to jest czarna magia bo nie ma zgody? Wydaje mi się że intencja to nie wszystko i że to kryterium zgody nie zawsze działa w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Feliks73 No właśnie, to jest dobry przykład. Myślę że to nie chodzi tylkoo o zgodę ale o to czy działanie służy temu człowiekowi czy jemu szkodzi. Ochrona kogoś bliskiego bez pytania to jedno, a blokowanie komuś szczęścia w miłości to drugie, nawet jeśli intencja jest "tylko" zemsta a nie prawdziwe zło.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

W tradycjach runiczych wogole nei ma takiego podziału jak biała/czarna. Runy są neutralne to ich użycie i cel nadają im charakter. Ale jest coś co nazywają galdr i nithing - to ostatnie to przekleństwo kierowane wprost, bardzo precyzyjnie, i nikt nie udaje że to jest coś dobrego. Może właśnie ta precyzja intencji to klucz? Że czarna magia to taka która ŚWIADOMIE kieruje krzywdę, nie taka która "przypadkowo" komuś zaszkodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@pereplut-2)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam pytanie bo trochę nie rozumiem. Jak to możliwe ze energia jest neutralna? Bo jak kupuję kamień i sprzedawca mówi że on ma pozytywną energię to czy to nie jest właśnie "biała" energia w samym kamieniu? Nie bardzo rozumiem skąd pochodzi ta neutralność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Pereplut To co sprzedawca mówi o kamieniu a to co kamiń faktycznie "robi" to dwie rozne sprawy. Kamień nie ma wbudowanej intencji, ma jakieś właściwości energetyczne ale intencja pochodzi od człowieka który go używa. To trochę jak nóż, nóż jest neutralny, można nim kroić chleb albo skrzywdzić kogoś.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wtrącam ale ja miałam taką sytuację że chciałam zrobić coś żeby mi lepiej w pracy szło, nic złego nikomu, i teraz się boję że może to jednak coś złego jest. jak to sprawdzić czy to co robię jest okej czy nie? no bo skąd w ogóle wiadomo...


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Pytanie które zadajesz Renia jest tak naprawde pytaniem które każdy praktykujący powinien zadawać regularnie. Sprawdzian jest prosty choć nie łatwy - zadaj sobie pytanei czy to co robisz zabiera komuś wolną wolę albo powoduje że cos mu sie nie uda żeby tobie się udało. Afirmacja powodzenia w pracy to jedno... ale gdybyś zrobiła cos zeby konkretny kolega nie dostał awansu który ty chcesz, to już jest zupełnie inny kaliber


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@zdzichu)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam wrażenie ze cała ta dyskusja białe/czarne to w dużej mierze wynalazek new age. W tradycjach zachodnich do XVIII-XIX wieku nie było takiego rozróżnienia w ogole. Magia była magią, efektywna albo nie. Podzial moralny to późniejszy nakladka, czesto chrzescijanska albo wlasnie newage'owa. Oczywiście byly zaklęcia zlosliwe i ochronne ale kategoria "biala magia" jako odrębna filozofia to chyba dość nowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Zdzichu Masz rację że kategoria jest nowa ale pewne rozróżnienie było obecne dużo wcześniej. W Grecji było farmakon - lekarstwo i trucizna w jednym słowie, a magowie byli dzieleni na tych którzy pomagają i tych którzy szkodzą. W papirusach grecko-egipskich wyraźnie widać rozróżnienie między czynnościami "erotiką" a "katadesmoi" - te pierwsze przyciągały, te drugie wiązały i unieruchamiały. Więc podział był, tylko nie zawsze moralny, bardziej funkcjonalny


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Sluchajcie, ja praktykuję od lat i muszę wam powiedzieć że ta dyskusja biala/czarna jest przydatna zeby wyjaśnić cos nowicjuszom, ale sama w sobie jest trochę pułapką. Bo zamiast zastanawiać się czy to "biała" czy "czarna" magia, lepiej zapytać: jaka jest prceyzja przekazu energii który kieruję. Jak nieostrożnie rzucasz "pozytywne" zaklęcie bez sprecyzowania co dokładnie ma się stac, możesz narobić zamieszania nawet przy najlepszej intencji. Energię trzeba kierować jak strzałę, nie jak śrut


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Arnold59 To jest ciekawy punkt bo właśnie o precyzji chcialam spytać. Czy masz na myśli że niedookreślone zaklęcia mogą powodować efekty uboczne które ktoś potem nazwie "czarną magią" choć intencja była czysta? Spotkałam się z takim podejściem u kilku autorów ale nigdy nie rozumiałam czy to metafora czy dosłownie.


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Selena91 No dobra, dosłownie. Jak powiesz "chce żeby mi się wiodło w miłości" bez doprecyzowania, energia szuka drogi najmniejszego oporu. może kogoś odsunac kto ci przeszkadza, moze związać kogoś kto nie chce być związany, wszystko bo nie sprecyzowałaś. nie jest to złośliwe ale skutki mogą byc nieprzyjemne dla innych. I wtedy masz "biala" magię która działa jak czarna. Stad wlasnie precyzja przekazu jest tak wazna.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@sigilka-1)
Połączone: 2 lata temu

o matko to brzmi troche przerażająco szczerze mówiąc. Czyli właściwie każde zaklęcie które jest niedoprecyzowane moze komuś zaszkodzić? Nigdy o tym tak nie myślałam. jak wy konkretyzujecie intencje? Piszecie je? Wypowiadacie na głos?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Precyzja to kwestia rzemiosła. Rytuał jets jak umowa, każdy warunek musi być jasno określony. Dlatego stare zaklęcia były tak długie i szczegółowe, to nie ozdoba to zabezpieczenie przed niechcianymi efektami. Im bardziej ogólna intencja tym większa przestrzeń na interpretację przez energię, siły czy cokolwiek za tym stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila, bo ja mam inne pytanie. Czy to znaczy że magia w ogóle "myśli" i "szuka drogi"? Bo to zakłada że energia ma jakąś autonomię albo że coś/ktoś ją prowadzi. Bo jeśli to tylko energia którą kieruję, to jak może iść w złą stronę bez mojej woli? Tu chyba jest jakiś fundamentalny punkt który nie jest oczywisty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Fabianek To zależy od tego w jaki model magii wierzysz, prawda? Albo magia działa przez podświadomość i wtedy twoje ukryte intencje mogą robić co chcą, albo działa przez zewnętrzne siły/byty które interpretują twoją wolę, albo przez prawo podobieństwa gdzie nieścisłość intencji daje nieścisły efekt. 🙂 Każde z tych wyjaśnień daje inną odpowiedź na twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

czytam tę dyskusję i myślę, że może granica nie jest w ogóle między białą a czarną, ale między magią robioną z centrum (z serca, z czakry serca) a magią robioną z lęku albo z ego. Działanie z lęku albo ze strachu że stracisz coś ważnego jest zupełnie inną energią niż działanie z miłości i obfitości. Nawet jeśli zewnętrznie rytuał wygląda tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 680
Rozpoczynający temat
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Podsumowując troche to co tu zostało powiedziane - wychodzi na to że biała/czarna to nie jest sprawa narzędzi ani nawet samej intencji, ale kombinacji trzech rzeczy: intencji, precyzji jej wyrażenia i tego czy ingerujesz w czyjąś wolność. Jeśli któryś z tych elementów jest wypaczony, efekt może byc niedobry bez względu na to jak to nazwiemy. Czy ktoś ma inne zdanie, bo mnie się to wydaje logiczne??


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@sigilka-1)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale wracając do tego co napisała Martusia - ta kombinacja trzech rzeczy (intencja, precyzja, wolna wola) to brzmi super logicznie na papierze ale jak to wygląda w praktyce? bo jak ja np. robię sigil to nigdy nie jestem w stanie wszystkiego z góry przewidzieć i doprecyzować. zawsze zostaje jakaś luka. czy to znaczy że każdy sigil jest potencjalnie "szary"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Sigilka Sigil to akurat ciekawy przypadek bo tam intencja jest zakodowana symbolicznie i dziala przez podświadomość, wiec mechanizm jest troche inny niż przy rytualach słownych. ale masz rację ze luka zawsze jest. ja od lat stosuję zasade ze pisze intencję najpierw proza, bardzoo szczegółowo, a dopiero potem koduje w sigilu - wtedy przynajmniej moja świadomość wie co dokładnie chce, nawet jeśli symbol jest uproszczony. Różnica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

hej, przepraszam że może głupie pytanie ale co to jest sigil w ogóle? czytam ten wątek od początku i dużo nie rozumiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Stellina Sigil to taki symbol tworzony specjalnie pod konkretną intencję, najczęściej przez łączenie liter slowa albo zdania które opisuje cel. potem się go "ładuje" i niszczy żeby uwolnić intencję. ale to trohce obok głównego wątku, możesz pogulać o tym na osobnym temacie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

ta "luka w sigilu" o której pisze Sigilka to nie jest błąd systemu, to jest właściwość systemu. Sigil działa przez podświadomość i podświadomość ma własne priorytety. Jeśli głęboko w sobie chcesz czegoś innego niż to co zakodowałaś, energia pójdzie za tym głębszym pragnieniem. Dlatego precyzja to nie tylko słowa - to spójność między tym co deklarujesz a tym czego naprawdę chcesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Lunaria58 Ale to wtedy jest problem nie z magią tylko z własną psychiką, nie? tzn. jeśli podświadomość "nadpisuje" intencję świadomą to w zasadzie każda praca magiczna jest w pierwszej kolejności pracą z samym sobą. i wtedy pytanie o białe/czarne staje się pytaniem: czy moje nieświadome pragnienia są etyczne. a skąd mam to wiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

no i tu wchodzimy w krainę czystej psychologii i robią się fikołki. bo jeśli magia to tylko podświadomość to nie ma żadnej energii zewnętrznej, żadnego przepływu między ludźmi, i cały wątek o wpływaniu na innych przez rytuał jest bez sensu. a jeśli działa zewnętrznie - to jak podświadomość ma "nadpisywać" kierunek energii? te dwa modele wykluczają się trochę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Blanka Nie muszą sie wykluczać jeśli przyjmiesz że podświadomość jets interfejsem do zewnętrznej energii, a nie samą magią. tzn. intencja świadoma to polecenie wejściowe ale podświadomość jest tym co to polecenie interpretuje i wysyla. jak w zlym tłumaczeniu - tekst wejsciowy byl jasny ale cos po drodze się przekręciło.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Arnold59 Słuchajcie, ja jestem raczej sceptyczna wobec tego wszystkiego ale ta dyskusja jest ciekawa. mam pytanie trochę z innej strony - czy jest jakaś tradycja która wprost mówi jak weryfikować czy twoja intencja jest "czysta"? bo to brzmi jakby każdy mógł sobie powiedziec "no moja intencja byla dobra" i nie ma zadnego obiektywnego testu


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Kalinowa W praktkyach gdzie pracuje sie z bostwami albo duchami - one same czasem daja znać, odmawiają wsparcia albo wysyłają znaki sprzeciwu. W tradycjach szamańskich sprawdzasz przez wrozby czy kierunek działania jest wlasciwy zanim cokolwiek zrobisz. ale masz racje ze w magii typowo technicznej, bez elementu bóstwa czy wyrocznie, test jest wewnętrzny i subiektywny. To jest rzeczywiście słabość tego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

w pracy z runami jest coś co nazywam "oporem runy" - czasem przy układaniu runy wypadają, kręcą się, nie chcą siedzieć na miejscu. to nie jest przypadek. to jest sygnał że coś w intencji jest nie tak albo że runy nie chcą uczestniczyć w tym działaniu. nie każda tradycja ma taki wbudowany mechanizm oporu ale runiczny ma. i to jest właśnie jedna z wartości pracy z systemem a nie z luźną energią


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Sugilitka O, to jest ciekawe. a jak to wygląda dokładnie? tzn. runy dosłownie się przesuwają czy to bardziej takie wewnętrzne poczucie że coś nei gra? pytam bo sam pracuję z runami i nigdy nie wiedziałem że można to tak odczytywac


Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Albinek73 I jedno i drugie, zależy od osoby i od stopnia uwrażliwienia. Na początku to jest bardziej intuicja - siadasz do rytuału i czujesz ze cos "nie leży". Z czasem zaczynasz to czuć fizycznie przez dłonie. Runy dają opór jak ciągnie się je w złym kierunku. To wymaga lat pracy ale jest osiągalne. Radze zacząć od prostego ćwiczenia - przed każdym ułożeniem pytaj runy o zgodę.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@pereplut-2)
Połączone: 2 lata temu

a kamienie też mogą dawać taki opór? bo jak kupowałem ostatnio ametyst to jeden mi się cały czas wysuwał z ręki jak próbowałem go trzymać i nie wiedziałem co o tym myśleć, sprzedawczyni mówiła że to dobry znak ale mi jakoś nie pasowało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Pereplut Wysuwający sie kamień to raczej sprawa kształtu i tego ze twoje ręce były pewnie mokre od nerwów 😛 żartuję troche ale serio - nei bym tego interpretowała jednoznacznie. kamienie nie mają wbudowanego mechanizmu decyzyjnego tak jak runy w tradycji sugilitki. intencja i tak pochodzi od ciebie. sprzedawczyni mówiła to co chciała żebyś kupił ten kamień, nie co kamień komunikował.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

wracając do głównego wątku bo trochę odpłynęliśmy, chciałam zapytać o coś co mnie nurtuje od dawna. czy magia zrobiona ze strachu (np. robię ochronę bo się boję, robię rytuał pieniężny bo jestem w panice że nie będę miała na czynsz) jest z definicji mniej precyzyjna? bo mam wrażenie że strach zaburza intencję, rozmywa ją jakoś. ale nie jestem pewna czy to empiryczne spostrzeżenie czy tylko mi się tak wydaje 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Utopca Właśnie o tym pisałam wcześniej, energii strachu vs energii centrum. i tak, z mojego doświadczenia magia ze strachu jest zupełnie inna jakościowo. nie tyle "zła" ile desperacka i ta desperacja wchodzi w intencję jak szum do sygnału. efekty są chaotyczne albo przynoszą to czego się bałaś bo na tym skupiłaś energię, nie na tym czego chciałaś


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 1 rok temu

ojej to właśnie mój przypadek bo ja zawsze robię rzeczy ze strachu że coś pójdzie nie tak. to teraz się martwię jeszcze bardziej że moje próby w pracy mogły zrobić coś inaczej niż chciałam. jak to teraz odkręcić?


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Renia, spokojnie. jeśli twoja intencja była pozytywna i nie chciałaś nikomu zaszkodzić to na pewno nie zrobiłaś nic poważnego. Chaotyczna energia ze strachu to nie to samo co celowe działanie przeciwko komuś. Najgorsze co moglo sie zdarzyć to ze rytual był mało skuteczny albo dzialal krótko. Jeśli chcesz to "wyczyścić" na spokojnie, prosta medytacja z intencja wycofania i ponownego ustawienia jets wystarczająca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

dodam do tego co Wrozbita powiedział, bo to ważne. problem z magią ze strachu nie polega na tym że jest "czarna" - polega na tym że jest nieprecyzyjna, tak jak mówiłam o tej kombinacji trzech elementów. strach rozmywa intencję, ale nie zmienia jej etycznego charakteru. Renia, twoje działanie nie zaszkodziło nikomu, po prostu mogło być mniej celne. to jest roznica między błędem technicznym a moralnym.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

to co napisała Martusia na końcu daje do myślenia. tzn. rozumiem ze strach nie zmienia intencji etycznie ale jak to się ma do tej precyzji energii? bo jeśli strach rozmywa sygnał to właściwie każda magia robiona w trudnym momencie życia jest z góry skazana na niepowodzenie albo na jakiś boczny efekt. i co wtedy, czekać aż będziemy spokojni żeby w ogóle cokolwiek robić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Fabianek Nei skazana ale utrudniona. jest różnica. porównaj to do strzelania - możesz strzelać drżącymi rękami i trafić, ale celność spada drastycznie. to nie znaczy ze masz w ogóle nie strzelać, ale masz być świadomy że ryzyko bocznego trafienia rośnie. w praktyce przed każdą poważniejszą pracą magiczną jest coś co różne tradycje nazywają różnie - centrowanie, uziemienie, wyciszenie. 😛 to nie jest fanaberia, to właśnie jest etap który ma zmniejszyć ten "szum strachu" zanim zaczniesz.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

ale czekajcie, bo to otwiera kolejne pytanie. co jeśli ktoś nie ma czasu ani możliwości żeby się najpierw wycentrować? np. sytuacja jest nagła, trzeba działać tu i teraz. czy wtedy lepiej zrobić niedokładny rytuał czy nie robić nic? bo z logiki Martusi wynika że niedokładny może dać efekt który nie do końca chciałeś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Utopca Jasne, w tradycjach szamańskich rozróżnia sie pracę rytualną i pracę interwencyjną. ta pierwsza wymaga przygotowania, ta druga działa przez sile przeżycia i często omija zwykłe zasady "czystości intencji". ale to sposób dla tych którzy mają za sobą lata praktyki, a nie dla początkujących ktorzy dopiero zaczynają. niedoświadczona osoba z chaotyczną energią w nagłej sytuacji to jak ktoś kto nigdy nie siedział za kierownica a próbuje wyprowadzić samochód ze stodoly która sie pali.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

hej, a jak długo trwa to centrowanie przed rytuałem? pytam bo zawsze myślałam ze wystarczy chwila skupienia ale może się mylę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Stellina Zależy od człowieka i od tego co masz w głowie w danym momencie. u mnie jak jestem spokojna to 10-15 minut wystarczy. ale jak mi coś leży na sercu, jakiś porblem nierozwiązany albo właśnie ten strach o którym piszecie, to bywa że 40 minut i dalej czuję że sygnał jest brudny. wtedy odkładam pracę. nie każdy moment jest dobry i to jest ważniejsza umiejętność niż sam rytuał - wiedzieć kiedy NIE działać.


Odpowiedz
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Sugilitka A czy to jets jakoś związane z fazami księżyca? tzn. slyszalem ze są lepsze i gorsze momenty na rozne prace i zastanawiam sie czy to wplywa na tę "czystosc sygnału" o której mowisz czy to dwie oddzielne sprawy


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

o rany, tylko nie zacznijmy teraz całego wątku o fazach księżyca bo to będzie trzecia dygresja z rzędu 😛 zostańmy przy tym co ważne - ta temat precyzji intencji jest naprawdę centralna dla całego pytania o białe i czarne. bo jeśli precyzja decyduje o tym co wyjdzie, to sama kwalifikacja "biała/czarna" jest wtórna wobec kwalifikacji "precyzyjna/chaotyczna". czy ktoś się nie zgadza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Blanka Zgadzam się z tym ale mam jedno "ale". precyzja to kategoria techniczna. biała i czarna to kategoria etyczna. i one mogą być całkowicie niezależne. możesz mieć bardzo precyzyjną czarną magię (ktoś kto świadomie i celowo robi komuś krzywdę z zimną krwią) i możesz mieć chaotyczną białą magię (ktoś ze strachu próbuje pomóc bliskiej osobie i robi bałagan). precyzja nie wybawia od etyki i odwrotnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: