Forum

Asystent AI
Zmysłowe sny a intu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zmysłowe sny a intuicja duchowa - czym się różnią

Strona 1 / 2

Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zastanawia mnie ostatnio jedna rzecz i chciałam zapytać co wy na to. Mam wrażenie że moje sny dzielą się na dwie kategorie - jedne są takie zmysłowe, bardzo realistyczne, pełne kolorów i emocji, ale po przebudzeniu znikają jak kamfora. Drugie są zwykłe i nieefektowne, ale zostają ze mną na cały dzień i mam poczucie że mówią coś ważnego. Czy to jest ten podział na sny zwykłe i te duchowe? Bo czytałam że intuicja duchowa w snach nie musi się objawiać przez spektakularne obrazy, ale nie wiem jak to u siebie odróżnić. I w ogóle mam problem żeby cokolwiek zapamiętać zaraz po wstaniu - czy ktoś ma jakieś sprawdzone sposoby?


Odpowiedz
188 odpowiedzi
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo ciekawe spostrzeżenie z tymi dwiema kategoriami, bo faktycznie dużo osób myli intensywność snu z jego znaczeniem. Ale zanim odpowiem na to głębiej - powiedz mi, czy te sny które zostają z tobą, mają jakiś wspólny element? Jakiś motyw, kolor, postać? Bo z mojego doświadczenia to nie sama trwałość snu świadczy o jego duchowym charakterze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Zlata59 właśnie próbuje sobie przypomnieć... chyba tak, bo kilka z tych snów które zostają miały wodę. Albo jakieś przejścia, drzwi. Raz był most. Ale nie wiem czy to znaczące czy mój mózg lubi takie obrazy i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, ja mam podobnie z zapamiętywaniem tylko u mnie jest tak że pamiętam przez jakieś 5 minut po wstaniu i potem wszystko ulatuje. Próbowałem prowadzić dziennik snów ale zapominałem go uzupełniać. Czy jest jakis szybszy sposob bo sięganie po notes gdy jest sie posennym to wyzwanie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Tobiasz85 ja długo miałam ten sam problem z dziennikiem. Pomogło mi to że trzymam notes dosłownie na poduszce, nie na stoliku tylko na poduszce. I zaraz po przebudzeniu zanim wstanę piszę wszystko nawet chaotycznie, słowa, obrazki, emocje. Nie muszą być zdania. Potem w ciągu dnia uzupełniam. Ale najważniejsze to nie ruszać się z łóżka przez pierwsze minuty.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Woda i drzwi to klasyczne symbole przejścia i transformacji, to w tarocie widać to bardzo wyraźnie. Karta XVIII to Księżyc i tam jest właśnie woda jako symbol podświadomości. Jeśli te sny z wodą zostawiają ci silne odczucie to prawie na pewno masz do czynienia z przekazem intuicyjnym. Te zmysłowe które znikają to raczej przetwarzanie emocji z dnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Baska_T poczekaj chwilę, bo to trochę zbyt szybkie wnioski. Symbolika jest ważna, ale najpierw trzeba sprawdzić kontekst. Woda może oznaczać zupełnie różne rzeczy zależnie od tego jak wyglądała w śnie - spokojna, wzburzona, głęboka. Nie każdy sen z wodą to od razu przekaz duchowy.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

A to w ogóle da się jednoznacznie odróżnić zmysłowy sen od duchowego? Serio pytam bo trochę mnie dezorientuje ta dyskusja. Skąd wiadomo że to nie jest po prostu kwestia tego jak aktywny był mózg w nocy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Gerwazy00 dobre pytanie i szczere. W różnych tradycjach wierzeniowych granica jest wyznaczana inaczej. W niektórych podejściach mówi się o trzech poziomach snu - przetwarzanie codziennych doświadczeń, sny symboliczne i sny przepowiadające lub komunikacyjne. Problem w tym że same odczucia po przebudzeniu to za mało żeby to zakwalifikować.


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Leopold A jak te trzy poziomy rozróżnić w praktyce? Bo teorię rozumiem ale nie wiem jak to zastosować do konkretnego snu który miałam.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

a jak ty to robisz z tym nieporuszaniem się? Ja jak się budzę to od razu wstaję bo inaczej zasypiam z powrotem. Martwię się że jak będę leżeć to zapomnę wstać do pracy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do głównego pytania - mnie interesuje ta różnica między zmysłowym a intuicyjnym. Czy ktoś może to opisać nie przez teorie tylko przez własne odczucie? Bo sam mam sny które są bardzo wyraźne i intensywne i przez chwilę myślę że to ważne, a potem wychodzi że to było nic. I odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja to opisałabym tak - sny intuicyjne mają inną jakość spokoju po sobie. Nie chodzi o treść tylko o to co zostaje. Takie sny zostawiają cię ze spokojnym poczuciem że coś wiesz, nawet jeśli nie potrafisz tego nazwać. Zmysłowe potrafią być niesamowite podczas snienia ale po przebudzeniu czujesz się trochę pusto albo zagubiona. Przynajmniej u mnie tak to działa od lat.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Marlenka to brzmi trochę subiektywnie, nie? To znaczy każdy może to opisywać inaczej. Jak można powiedzieć że własne poczucie spokoju po śnie to dowód na to że był duchowy? Może po prostu był przyjemny.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Mistika masz rację że to subiektywne, ale ezoteryka w ogóle działa przez subiektywne odczucia i to nie jest zarzut. To jest po prostu inny rodzaj poznania. Chodziło mi o to żeby dać komuś punkt wyjścia do własnych obserwacji, nie żeby definiować to raz na zawsze.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Marlenka Ale ten podział na zmysłowy i duchowy to nie jest takie proste. Bo sen może być zmysłowy I duchowy jednocześnie. Mocne symbole często przychodzą właśnie w bardzo intensywnych snach, nie w tych nudnych i bladych. Nie rozumiemm dlaczego miałyby się wykluczać.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Baska_T tu się zgadzam z tobą, to nie jest albo-albo. Intensywność zmysłowa i duchowy przekaz mogą iść w parze. Ale myślę że pytanie było o co innego - o to jak zapamiętać i jak nie pogubić się w tym co ważne. I to jest praktyczny problem który warto oddzielić od filozoficznego.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Marlenka Ale wróćmy na chwilę do tego co Marlenka pisała o tej "innej jakości spokoju". Bo to mnie uderzyło. Mam wrażenie że wiem o czym mówisz, chociaż nigdy bym tego tak nie nazwał. Jak jakieś... osadzenie po śnie? Ale nie wiem czy to naprawdę różni się od zwykłego dobrego snu.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Zdzichu57 właśnie to osadzenie to dobre słowo. Nie chodzi o to że sen był miły, bo miłe sny też potrafią zostawić po sobie taką przyjemną mgłę która znika do południa. Tutaj jest inaczej - coś zostaje konkretnego, jakby informacja a nie emocja. Choc u mnie tak to wyglada, nie wiem czy u innych podobnie.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Marlenka dobra ale jak odróżnić "informację po śnie" od zwykłego wrażenia że sen był ważny? Bo mam wrażenie że nasz mózg lubi nadawać rzeczom znaczenie i po prostu sobie wmawia że to coś ważnego.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Mistika to jest właściwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Różne tradycje mają swoje metody weryfikacji - na przykład w niektórych podejściach bierze się pod uwagę czy "informacja" ze snu sprawdziła się w rzeczywistości, czy daje się powtórzyć motyw. Ale masz rację że samo poczucie ważności to za mało.


Odpowiedz
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Leopold A wracając do mojego pytania o powtarzający się sen - Leopold zapytałeś czy się zmienia. I właśnie tak, zmienia się trochę. Przez lata był taki sam, a ostatnio jakby... inaczej się kończy. Nie wiem co to znaczy.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Jadzia_N to jest bardzo ciekawy sygnał. Zmiana zakończenia w powtarzającym się śnie to coś co w wielu podejściach interpretacyjnych traktuje się jako znak że coś w tobie albo w sytuacji się przesuwa. Powiedz więcej - jak wcześniej się kończył a jak teraz?


Odpowiedz
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Zlata59 wcześniej zawsze budziłam się w środku, jakby sen nie miał zakończenia. Teraz jest jakieś wyjście, drzwi albo coś, nie zawsze widzę co za nimi ale są. Czytałam że drzwi to dobry znak, że to przejście.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Jadzia_N Drzwi to jeden z najsilniejszych symboli transformacji, w tarocie odpowiada im Świat i Sąd Ostateczny jako karty przełomu. To że wcześniej sen nie miał wyjścia a teraz ma to naprawdę znacząca zmiana. Możesz też sprawdzić numerologię dat kiedy ten sen wraca, to często daje dodatkową warstwę informacji.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Baska_T zaraz, a skąd mam wiedzieć kiedy dokładnie ten sen wraca? Ja rzadko pamiętam datę, pamiętam że był. Właśnie dlatego dziennik jest ważny bo bez niego te rzeczy znikają. Jadzia_N czy zapisujesz jakoś te sny?


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja słyszałam że jak sen powtarza się kilka razy to wtedy na pewno coś znaczy, że podświadomość albo jakaś wyższa siła próbuje nam przekazać wiadomość. Czy tak jest? Bo mam jeden motyw który wraca od lat i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Jadzia_N powtarzalność to jeden z sygnałów który wiele tradycji interpretacyjnych traktuje poważnie, to prawda. Ale sam fakt powtórzeń nie wystarczy. Ciekawi mnie co się dzieje z tym snem kiedy wraca - jest za każdym razem taki sam czy się zmienia, ewoluuje?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę w środek ale mnie interesuje to co Majka.ka pisała o metodzie z notesem. Czy to działa też kiedy budzisz się w środku nocy? Bo ja czasem mam wrażenie że moje najważniejsze sny śnię właśnie w środku nocy i rano nie ma po nich śladu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Alusia88 tak, właśnie nocne przebudzenia to najlepszy moment bo jesteś bliżej snu. Trzymaj ten notes przy lampce nocnej i zapisuj od razu, nawet jak to jest 3 w nocy. Brzmi uciążliwie ale po tygodniu robisz to automatycznie i naprawdę zaczyna się zbierać materiał który można potem analizować.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Alusia88 a ty jak długo śpisz po takim nocnym zapisywaniu? Bo ja się boję że jak wstanę o 3 w nocy żeby pisać to już nie zasnę i będę zmęczony cały dzień. Mam trochę problemy ze snem normalnie.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 205

@Tobiasz85 mnie to nie budzi tak bardzo, bo trzymam notes pod ręką i piszę dosłownie nie wstając, w ciemności prawie. Czasem jak patrzę rano co napisałam to jest totalna hieroglify ale coś tam jest 🙂 Chodzi o to żeby nie zmuszać mózgu do pełnego przebudzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie zapisuję, właśnie dlatego tu trafiłam bo szukam metody. Pamiętam je przez kilka godzin a potem mgła. Jak wy w ogóle zaczynacie taki dziennik? Czy trzeba od razu pisać dużo czy wystarczą słowa kluczowe?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Jadzia_N Ja próbowałam dziennika i mój problem był taki że jak pisałam dużo to gubiłam wątek i nie wiedziałam co ważne. Czy lepiej pisać wszystko czy tylko to co się wyróżnia?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Kryska na początku pisz wszystko, nawet jak wychodzą bzdury. Ważne żeby wyrobić nawyk, mozg sie uczy że sny sa warte zapamietania i z czasem sam zaczyna lepiej zapamiętywać. Selekcja potem, najpierw zapis.


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Jadzia_N A wracając do tego co Jadzia mówiła o drzwiach w snach - czy te drzwi zawsze wyglądają tak samo czy są inne za każdym razem? Bo według mnie to by dużo zmieniało w interpretacji.


Odpowiedz
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Fela73 różne. Raz stare drewniane, raz jakieś metalowe i ciemne, raz po prostu jasna szczelina w ścianie. Ale fakt że są - to stałe. Czy to zmienia interpretację tak radykalnie?


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Jadzia_N zmienia i to bardzo. Drewniane drzwi to ziemia, stabilność, ale też coś co ma historię. Metalowe to zupełnie inna energia - bardziej ochrona, bariera. Jasna szczelina to według mnie najciekawsze, bo to nie jest nawet pełne wejście, to takie zaproszenie. Mogłabyś też sprawdzić w jakich dniach miesiąca pojawiają się poszczególne warianty.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Baska_T ale Jadzia mówiła że nie zapisuje snów więc skąd ma wiedzieć kiedy i jakie drzwi. Mam wrazenie że za bardzo wchodzimy w analizę zanim jest baza danych. Jadzia - zacznij od zapisywania, naprawdę. Nawet jedno słowo po przebudzeniu jest lepsze niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to nie odpowiada na pytanie jak odróżnić który sen jest "wart" głębszej analizy a który to po prostu przetwarzanie codziennych rzeczy. Bo jak mam zapisywać wszystko to mam teraz notatnik pełen snów o pracy i zakupach i nie wiem co z tym robić.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Gerwazy00 a te sny o pracy i zakupach - czy zostawiają po sobie jakieś odczucia? Czy są takie same emocjonalnie jak te zwykłe dni? Bo może to właśnie jest ten punkt wyjścia który Marlenka opisywała - nie treść tylko to co zostaje.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Zdzichu57 szczerze? Większość tych snów to nic, budzę się i myślę "no dobra" i tyle. Ale raz na jakiś czas jest coś co zostaje i nie wiem dlaczego akurat to. I to jest to co chcę rozgryźć.


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Gerwazy00 A może zamiast szukać teorii dlaczego jeden sen jest ważny a drugi nie, wystarczy po prostu notować te które coś zostawiają? Nie każdy sen musi być interpretowany. Mnie zawsze bardziej interesowało jak sen wpisuje się w to co dzieje się teraz w moim życiu niż samo jego znaczenie.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Fela73 tylko że żeby to zobaczyć to właśnie potrzebujesz dziennika i jakiegoś systemu. Ja używam run jako kluczy interpretacyjnych, każdemu snowi przypisuje jedną runę która najlepiej oddaje jego energię. To pomaga szybko zobaczyć wzorce bez czytania całych notatek.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Monisia_M to brzmi jak ciekawe podejście ale chciałabym zapytać - jak to robisz w praktyce? Czytasz znaczenie runy i porównujesz do snu, czy to bardziej intuicyjne? Bo to dla kogoś początkującego może być za duże wejście od razu z runami.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Zlata59 u mnie to działa raczej intuicyjnie - nie siadam z książką i nie sprawdzam co runa oznacza, tylko patrzę na sen i pytam siebie która runa "pasuje". Dopiero potem ewentualnie sprawdzam czy moje odczucie zgadza się z tradycyjnym znaczeniem. Ale masz rację że dla kogoś kto nie zna run to może być bariera, choć z drugiej strony można zacząć od jednej czy dwóch i stopniowo dodawać.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Monisia_M ale to trochę ryzykowne podejście nie? Bo jak nie znasz znaczeń run to przypisujesz sobie dowolne skojarzenia i możesz dojść do wniosku który lubisz a nie który jest trafny. Mnie runy akurat nie są obce i powiem że to wymaga jednak solidnej podstawy zanim zaczniesz "intuicyjnie".


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Zdzichu57 a skąd wiesz że twoja "solidna podstawa" jest bardziej trafna niż czyjaś intuicja? Znaczenia run są różne w różnych źródłach, sam o tym wiesz. Nie ma jednej księgi run która byłaby jedyną prawdziwą.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Monisia_M Może mało mądre pytanie, ale co to w ogóle daje przypisywanie runy do snu? Tzn rozumiem że to jakiś skrót do zapamiętania energii snu, ale jak potem to wykorzystujesz? Bo mam wrażenie że to robi się coraz bardziej skomplikowane zamiast prostsze.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Monisia_M no dobra, masz punkt, ale właśnie dlatego pytam jak ty to robisz bo ciekawi mnie granica między intuicją a projekcją. I nie mówię że twoje podejście jest złe, po prostu nie rozumiem jak to sprawdzasz.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie które może wydawać się nie na temat ale jednak chyba jest - czy jak mam bardzo żywy sen i zaraz po przebudzeniu go pamiętam, ale za godzinę już nie, to czy to znaczy że sen był ważny czy nieważny? Bo zawsze myślałem że jak coś ważnego to zostaje, ale tu piszecie że sny ogólnie zanikają i to normalne.


Odpowiedz
33 Odpowiedzi
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Tobiasz85 to akurat nie jest kwestia ważności snu tylko biologi snu. Każdy sen zanika jeśli go nie "zakotwiczymy" przez zapis albo opowiedzenie. Wazne sny też zanikają jeśli nie ma nawyku. Właśnie dlatego intencja przed snem jest kluczowa - mówisz sobie że zapamiętasz i mozg to traktuje inaczej.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Marlenka to ta intencja przed snem o której piszesz - to trzeba to robić regularnie czy wystarczy raz? Bo próbowałem raz i nic z tego nie wyszło i odpuściłem.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Tobiasz85 jedno podejście to za mało żeby oceniać, naprawdę. To działa jak każdy nawyk - musi być powtarzalne. Poza tym jest różnica między powiedzeniem sobie "zapamiętam sny" a prawdziwą intencją, z poczuciem że to jest dla ciebie ważne. Czy jak to próbowałeś to byłeś w tym szczery wobec siebie?


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Zlata59 A ja się zastanawiam nad czymś innym - wróciłam do pytania z tytułu wątku o zmysłowych snach i intuicji duchowej. Mam wrażenie że przez całą rozmowę bardziej skupiamy się na zapamiętywaniu niż na tym jak te dwa rodzaje snów odróżnić. Czy w ogóle jest jakaś konkretna różnica w tym jak się czujesz podczas snu, nie tylko po?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Kryska dobre pytanie i rzadko zadawane. Większość tradycji mówi że zmysłowy sen angażuje ciało - masz wrażenie fizyczne, smak, zapach, dotyk. Sen który jest przekazem często ma inną teksturę, bardziej jak myśl która się dzieje niż jak przeżycie. Choć granice są płynne i nie ma tu pewności.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Leopold "tekstura myśli która się dzieje" - to brzmi bardzo poetycko ale czy da się to przełożyć na coś bardziej konkretnego? Bo jak ktoś nie wiedział co szukać to po przeczytaniu tego też nie będzie wiedział.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Mistika konkretniej: w snach "informacyjnych" często brakuje kontekstu emocjonalnego który masz we śnie zmysłowym. Wiesz coś, widzisz coś, ale nie czujesz strachu ani radości związanej z tym obrazem. Jest bardziej jak oglądanie niż bycie w środku. Czy to wystarczająco konkretne?


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Leopold Właśnie - "oglądanie zamiast bycia w środku" to coś co ja też czuję po niektórych snach. Jakby ktoś mi coś pokazał a nie żebym sama to przeżyła. I te sny pamiętam zwykle lepiej bo nie mają ładunku emocjonalnego który przytłacza resztę.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Marlenka To co Majka opisuje zgadza się z tym co czytałem o śnieniu lucydnym - chodzi o jakość obecności we śnie, nie o ilość informacji. Ale mam pytanie do Leopolda albo Marlenki - czy ta różnica między "oglądaniem" a "byciem w środku" jest zawsze tak wyraźna? Bo u mnie czasem to się miesza i nie wiem co myśleć.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Zdzichu57 nie zawsze jest wyraźna, i to jest akurat uczciwa odpowiedź. Niektóre sny mają obie warstwy naraz - angażują ciało i jednocześnie coś "pokazują". Pytanie które zadałbym tu jest inne: co zostaje po przebudzeniu? Uczucie w ciele, czy raczej wiedza albo obraz?


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Leopold to jest ciekawy sposób żeby to rozróżnić, ale jak ktoś nie wie czego szukać po przebudzeniu to skąd ma wiedzieć czy to jest "wiedza" czy "uczucie"? Mnie to się zawsze zlewało w jedno.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Mistika właśnie dlatego dziennik snów jest tak ważny, bo jak piszesz od razu po przebudzeniu to piszesz co masz, bez filtrowania. I potem czytasz i widzisz - ten wpis jest o tym jak się czułam, a ten jest o tym co wiedziałam. Różnica wychodzi sama jak masz kilkanaście wpisów.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Leopold A mozna zapytac - jak sie budzi z takim snem "informacyjnym" jak Leopold mowi, to czy to jest takie jakby ktos cie ostrzegal? Bo mam cos podobnego chyba ale nie bylem pewien czy to w ogole liczyc jako cos waznego.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Tobiasz85 a opisz co masz na myśli, bo "ostrzeżenie" to jedno, ale ten rodzaj snu który Leopold opisuje to nie zawsze musi być ostrzeżenie. Czasem to jest po prostu informacja bez ładunku - ani dobra ani zła. Co konkretnie czułeś?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Zlata59 no właśnie ciężko mi opisać. Obudziłem się z poczuciem że muszę coś sprawdzić, albo że coś jest nie tak, ale nie miałem konkretnego obrazu. Bardziej jak gdyby ktoś mi powiedział jedną krótkę sentencję i zasnął znów. Czy to w ogóle sen czy coś innego?


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Tobiasz85 To co Tobiasz opisuje brzmi jak stan między snem a jawą, to się chyba nazywa hipnagogiczne albo hypnopompiczne - zależy czy zasypia czy budzi. Leopold chyba wie lepiej ode mnie, ale to jest inna kategoria niż typowy sen. Czy to też liczymy do tej dyskusji?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Fela73 tak, to hipnopompiczne przy budzeniu. I owszem, to jest bardzo ciekawa granica, bo w tym stanie filtrowanie ego jest minimalnie. Ale nie powiedziałbym że to "inna kategoria" - raczej wyostrzony kanał odbioru. Tobiasz - ta sentencja którą czułeś, czy ją zapamiętałeś choć częściowo?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Leopold nie, i to jest właśnie to co mnie wkurza. Budzę się z przekonaniem że coś ważnego było i pustka. Jak mam zapisywać coś czego nie pamiętam?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Tobiasz85 Tobiasz to jest właśnie ten moment kiedy intencja przed snem naprawde robi różnicę. Jak ci mózg wie że ma zapisac, to niby śmieszne ale nawet to poczucie które opisujesz - ta sentencja - zostaje dłuzej. Przynajmniej u mnie tak było na początku.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Tobiasz85 Wracajac do pytania Tobiasza o zapamiętywanie bo to chyba najważniejsze dla kogoś kto dopiero zaczyna - ja przez pierwszy miesiąc zapisywałam tylko jedno słowo. Serio, jedno. I to wystarczyło żeby potem w ciągu dnia dostawać fleszbacki z reszty snu. Mózg tylko potrzebuje haczyka.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Leopold Żeby nie wchodzić w tę dyskusję o kryształach bo ona nie ma końca - chciałam wrócić do tego co Leopold mówił o braku kontekstu emocjonalnego. Mam właśnie taki sen który mnie nurtuje od jakiegoś czasu, widziałam bardzo konkretne miejsce, budynek, i wiedziałam że coś się tam stało, ale bez emocji. Czy to brzmi jak ten typ informacyjny?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Monisia_M brzmi bardzo podobnie. Jedno pytanie które by to dookreśliło - czy w tym śnie byłaś obserwatorem, czy miałaś też swoją perspektywę jako uczestnik? To jest ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Leopold byłam uczestnikiem, ale takim jakby z boku samej siebie. Widziałam swoje ręce, wchodziłam po schodach, ale jednocześnie miałam poczucie że patrzę na to z zewnątrz. Nie wiem jak to nazwać inaczej.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Monisia_M to co opisujesz brzmi jak podwójna perspektywa i to jest akurat interesujące pod kątem tego całego wątku bo jak jesteś jednocześnie w środku i na zewnątrz, to skąd pochodzi ta informacja którą czułaś? Z ciała które szło po schodach, czy od tej części która patrzyła?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Marlenka a ty miałas kiedys taki sen? Bo ja rozumiem teorię ale nie bardzo wiem jak to wyglada w praktyce żeby miec dwie perspektywy naraz.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Tobiasz85 miałam, i za pierwszym razem myślałam że coś jest nie tak. Dopiero jak zaczełam zapisywać i wróciłam do tego po jakims czasie zobaczyłam że to sie powtarza. Ale powiem ci szczerze - przy tych stanach hipnopompicznych o których mówiłeś wcześniej to ty masz prawdopodobnie bardzo cienką granicę między tymi warstwami.


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Marlenka Chcę dopytać o ten jeden wpis Marlenki - że przez miesiąc zapisywała tylko jedno słowo. Jakie to były słowa? Bo zastanawiam się czy to były słowa opisujące emocje, czy obrazy, czy może właśnie takie sentencje jak u Tobiasza.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Fela73 różne. Raz to było "most", raz "czerwony", raz "mama". I nie zawsze miały sens od razu. Ale to nie chodzi o sens - chodzi o to żeby mózg dostał sygnał że ma trzymać. Sens przychodzi potem.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Marlenka czyli to działa trochę jak zakotwiczenie? Że to jedno słowo to jest haczyk na resztę wspomnień? Bo to by tłumaczyło dlaczego Tobiasz traci tę sentencję - nie ma żadnego haczyka zanim się do końca obudzi.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Zdzichu57 dokładnie to. I dlatego intencja przed snem ma swoje uzasadnienie zupełnie poza ezoteryczną interpretacją - ona dosłownie ustawia hierarchię ważności dla pamięci. Mózg podczas budzenia decyduje co zachować w ciągu kilku sekund.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Leopold to znaczy że jak powiem sobie przed snem "mam zapamiętać" to mózg traktuje to serio? Nie brzmi to zbyt przekonująco ale jakby działało to chętnie spróbuję.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Tobiasz85, wiem że brzmi banalnie ale próbuj nie wstawać od razu. Serio, te pierwsze sekundy kiedy leżysz nieruchomo to jest najwazniejszy moment. Ja przez długi czas zrywałam się żeby wyłączyć budzik i tym samym kasowałam wszystko. Jak zaczęłam zostawiac telefon dalej od łóżka to zaczełam pamiętać więcej.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Leopold To co Leopold opisuje bardzo mi pasuje do moich doswiadczeń. Dodałabym tylko że te "oglądane" sny maja też inną jakość przestrzeni - w zwykłym śnie miejsca są takie chaotyczne, domy z obcą topografią, korytarze które nie mają sensu. A w tym oglądanym jest bardziej czysto, mniej śmieciowego detalu.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

o tym "śmieciowym detalu" możesz powiedzieć więcej? Bo mam sny gdzie jest masa szczegółów i zawsze myślałem że to znaczy że są ważne, bo tyle pamiętam. Ale teraz nie jestem pewien czy rozumiem dobrze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Gerwazy00 chodzi mi o to że w zwykłym chaotycznym śnie masz masę detali ale są bez sensu - jakieś przypadkowe plakaty na ścianie, twarze ludzi których nie znasz, napisy których nie możesz doczytać. To jest właśnie ten śmieciowy detal. Natomiast w tym "oglądanym" śnie detale są konkretne i jakby celowe. Widzisz jeden przedmiot i on jest ważny. Nie ma tła dla tła.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

aha, czyli chodzi o jakość uwagi a nie ilość szczegółów? Bo teraz rozumiem. Mam takie sny gdzie niby dużo pamiętam ale jak zaczynam opisywać to wychodzi że właściwie nic konkretnego. Zupełnie jak ten plakat na ścianie - był, ale co na nim było to nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym dodała że przy takim stanie hipnopompicznym warto mieć przy łóżku coś z kryształu - ametyst albo labradoryt. Nie żeby zapamiętać dosłownie, ale żeby ta energia snu nie uciekła tak szybko. U mnie labradoryt naprawdę robi różnicę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Baska_T ale czy masz jakiś sposób żeby sprawdzić że to labradoryt a nie po prostu to że teraz bardziej o tym myślisz? Bo jak zaczynasz używać kryształu to jednocześnie zwiększasz uwagę na sny i trudno mi to rozdzielić.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Kryska no nie mam kontrolowanego eksperymentu jeśli o to pytasz 🙂 ale obserwowałam u siebie przez dłuższy czas i różnica była wyraźna. Poza tym kryształy mają swoją energię niezależnie od tego czy wierzymy czy nie.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Baska_T to drugie zdanie to już jest teza która wymaga uzasadnienia. Że kryształy mają energię niezależnie od wiary - skąd to wiesz? Pytam serio, nie złośliwie, bo to jest w sumie jedno z kluczowych pytań całej ezoteryki.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Majka, a ten moment leżenia nieruchomo - czy chodzi tylko o ciało czy też o to żeby nie zaczynać myśleć o dniu? Bo ja jak się budzę to mam od razu listę rzeczy do zrobienia i zastanawiam się czy to też kasuje sen.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Kryska tak, myśli też kasują. Szczególnie planowanie. Jak zaczynam myśleć "o muszę dziś zadzwonić do" to sen ucieka. Nie wiem dlaczego akurat planowanie, ale mam to sprawdzone na sobie wielokrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie z innej strony bo cały czas rozmawiamy o zapamiętywaniu, a oryginalny temat dotyczył różnicy między zmysłowym snem a intuicją duchową. Czy ktoś może powiedzieć wprost - po czym poznać że sen jest "tylko" zmysłowy a nie niesie jakiejś głębszej informacji? Bo mam wrażenie że tej granicy nikt tu jeszcze nie zdefiniował wyraźnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Mistika i słusznie że to zauważyłaś, bo ta granica jest naprawdę płynna. Ale powiem jak ja to rozróżniam - zmysłowy sen głównie przetwarza, intuicyjny głównie przynosi. Pierwszy jest o tym co już masz w środku, drugi o tym czego jeszcze nie wiesz. Choć i to nie jest idealne kryterium.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Zlata59 ale to znaczy że każdy sen mógłby być intuicyjny jeśli przynosi informację której nie mam? Bo niby jak odróżnić że coś już "mam w środku" od czegoś co "przyszło z zewnątrz"?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Baska_T to jest właśnie sedno. I uczciwa odpowiedź jest taka że nie zawsze się da. Dlatego ważniejsze od klasyfikowania jest obserwowanie co się sprawdza, co wraca, co zostawia ślad przez dni.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam pytanie może naiwne - a czy w ogóle ta klasyfikacja ma praktyczne znaczenie? Tzn. czy to zmienia coś w tym jak korzystamy z informacji ze snu, że wiemy do której kategorii należy?


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Gerwazy00 dobre pytanie i nie naiwne. Moim zdaniem zmienia podejście do weryfikacji. Sen zmysłowy można spokojnie zostawić bez działania, sen z realną informacją wymaga żebyś coś z tym zrobił - sprawdził, zgłębił, przynajmniej zanotował i obserwował. Klasyfikacja to nie etykieta, to decyzja o tym co dalej.


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Leopold A jak Leopold mówi o "robieniu czegoś z tym" - to co konkretnie? Bo to brzmi jak można to potraktować zbyt dosłownie i podjąć jakieś decyzje życiowe na podstawie snu, co chyba nie jest dobrą radą?


Odpowiedz
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 156

@Fela73 właśnie to samo pomyślałem. Znam kogoś kto podjął poważną decyzję bo mu się coś przyśniło i wyszło różnie.


Odpowiedz
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 156

@Fela73 Znam kogoś kto podjął poważną decyzję bo mu się coś przyśniło i wyszło różnie. Więc trochę się boję tego "rób coś z tym". Jak to ograniczyć żeby nie wpaść w pułapkę?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Szczepan63 "robić coś z tym" to w moim rozumieniu najpierw obserwacja, nie działanie. Notujesz, czekasz czy wróci, czy się wydarzy cokolwiek w tym kierunku. Dopiero jak masz kilka zbieżności - to zaczynasz brać poważniej. Nikt rozsądny nie mówi żeby zmieniać życie po jednym śnie.


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Leopold a ile tych zbieżności to wystarczy? Bo to brzmi sensownie ale też subiektywnie - jedna osoba powie że dwie wystarczą, inna będzie czekać na dziesięć i nic nie zrobi.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Fela73 i tu właśnie wchodzi praktyka rozróżniania, bo nie ma liczby. To co warto obserwować to intensywność przy budzeniu, powtarzalność motywu i to czy pojawia się w różnych formach - raz sen, raz myśl w ciągu dnia, raz rozmowa przypadkowa. Jedno z jednego to za mało. Ale trzy niezależne sygnały w krótkim czasie to już inna rozmowa.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Zlata59 Mam pytanie do Zlaty - te "trzy niezależne sygnały" to brzmi jak potwierdzanie czegoś czego szukamy. Tzn. jak mi się przyśni most, to zacznę zwracać uwagę na mosty wszędzie i znajdę to potwierdzenie. Czy to nie jest zwykłe myślenie życzeniowe?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Mistika to uczciwe pytanie i nie mam na nie odpowiedzi która by cię w stu procentach przekona. Ale powiem ci tak - jeśli po śnie o moście masz rozmowę o moście, którą ktoś zaczął, i jeszcze coś trzeciego - to możesz to zostawić jako przypadek. Możesz też zobaczyć co z tego wyniknie. Jedno i drugie jest uczciwe.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Zlata59 Według numerologii data urodzenia i data snu mają znaczenie przy interpretacji. Więc do tego co mówi Zlata - jakość sygnału zależy też od tego w jakim dniu przychodzi sen. Sen przed urodzinami albo w dniu pełni to zupełnie inna waga niż losowy wtorek.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Baska_T czekaj, czyli data snu ma wpływ na to jak go interpretwać? Nie wiedziałem o tym. To znaczy że powinienem też zapisywać datę kiedy mam ten sen a nie tylko treść?


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Tobiasz85 tak, data, faza księżyca, i czy to był sen przed północą czy po. To wszystko wpływa na odczyt. Jak nie masz daty to nie możesz tego zweryfikować potem.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Baska_T z tym że data zmienia wagę snu nie do końca sie zgadzam. Znaczy - faza księżyca ma sens przy rytuale, ale czy sen sam z siebie jest silniejszy w pełni? Nie mam na to żadnych dowodów poza tym że tak sie mówi. U mnie najważniejsze sny przychodziły w środku tygodnia bez żadnej szczególnej daty.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Zlata59 Wracam do pytania Mistiki bo mnie to też nurtuje - jak odróżnić że sen "przynosi informację" od tego że po prostu przetwarza to co już wiemy? Zlata mówiła o tym wcześniej ale nie do końca rozumiem jak to wygląda w praktyce kiedy budzisz się i masz ten sen świeży.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Gerwazy00, dla mnie to najprostszy test jest taki - czy po tym śnie wiem coś o sobie czego nie wiedziałam? Nie że sie spełniło czy nie, ale że mam jakiś wgląd na przykład w relację albo w decyzję ktora sie kisi. Jak tak to jest, to dla mnie to jest głębszy sen. Jak był przyjemny i tyle - to procesowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli ten wgląd przychodzi dopiero po kilku dniach jak wracasz do notatki? Bo ja czasem czytam co zapisałam i dopiero wtedy widzę że tam coś było. Czy to dalej się liczy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Kryska według mnie tak, właśnie dlatego sie zapisuje. Ja mam kilka snów gdzie sens przyszedł dopiero jak wróciłam do notatki po tygodniu i zderzylam z tym co sie wydarzyło. Gdybym nie zapisała to nigdy bym nie wiedziała.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Kryska to nawet lepiej kiedy wgląd jest opóźniony - bo wtedy masz pewność że nie dopasowałaś interpretacji do zdarzenia na gorąco. Masz zapis sprzed zdarzenia i możesz zobaczyć że naprawdę tam było.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam was od chwili i mam pytanko - czy kamień może pomóc przy zapamiętywaniu snów? Czytałam że ametyst pod poduszką albo przy łóżku ma pomagac na senne widzenia. Czy ktoś próbował i co z tego wyszło?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 156

@Alusia88 ja miałem ametyst przy łóżku przez jakiś czas. Nie potrafię powiedzieć czy to był kamień czy fakt że przez to bardziej myślałem o snach przed zaśnięciem. Może jedno i drugie działało razem?


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 205

@Szczepan63 no właśnie to jest mój problem z oceną - nie wiem czy kamień działa sam czy dlatego że przez niego bardziej sie skupiam. Ale może to nie ma znaczenia jeśli efekt jest?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Alusia88 intencja i skupienie to są realne mechanizmy niezależnie od tego co o kamieniu myślisz. Dlatego trudno to rozdzielić. Ale jeśli kamień pomaga ci utrzymać intencję - to spełnia swoją funkcję.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Leopold No i właśnie to mnie zastanawia - jakby mózg miał tryby i przełączał się między nimi. Czy ktoś wie czy to jest coś co można jakoś obejść? Tzn. jak nie planować żeby sen nie uciekał, ale jednocześnie nie leżeć jak kłoda bez myśli?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Tobiasz85 ja to robię tak że nie zastanawiam się co będę robić, tylko jak sie czuje teraz. Albo wracam myślami do obrazu ze snu, jednego konkretnego, i na nim się zatrzymuje. Nie analizuje, nie planuję, tylko patrzę. To chyba inny tryb niż planowanie.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Tobiasz85 to co mówisz o trybach myślenia jest blisko prawdy. Analityczne myślenie i odbiór snów to dwa różne stany. Przejście w planowanie to jakby przestawienie się na inną częstotliwość. Dlatego wiele osób zaleca leżenie bez ruchu przez pierwszą chwilę po przebudzeniu - żeby nie włączać tego drugiego trybu za szybko.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Zlata59 to brzmi sensownie ale mam pytanie - co jeśli masz dzieci albo budzik i nie możesz sobie pozwolić na te kilka minut bezruchu? Czy wtedy w ogóle nie ma szans na zapamiętanie czy jest jakiś skrót?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Gerwazy00 skrót to słowo klucz. Zanim wstaniesz, zanim otworzy się powieki - powiedz sobie w głowie jedno słowo albo obraz który był w śnie. Tylko jedno. To zostawia zakotwiczenie. Potem wracasz do tego jak masz chwilę. Nie zawsze działa, ale jest lepsze niż nic.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

A wracając do tego co Majka mówiła wcześniej o planowaniu które kasuje sen - zastanawiam się czy to dlatego że planowanie to inny tryb myślenia. Jakby mózg przełączał sie na codzienny reżim i przy okazji zostawia sen za sobą. Czy to możliwe?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

A mnie ciekawi jedno - bo cały czas rozmawiamy o zapamiętywaniu, ale tytuł tematu mówi o intuicji duchowej. Jak się ma to zapamiętywanie do tego czy sen jest "duchowy" czy tylko zwykły? Bo jakby to były dwie oddzielne sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Mistika Mistika mówi coś ważnego. Ja jak zakładałam ten temat to miałam właśnie ten problem - nie umiałam odróżnić snu który jest jakimś sygnałem od snu który jest po prostu snem. I zapamiętywanie mi w tym pomogło bo jak masz więcej snów zapisanych to zaczynasz widzieć które sie wyróżniają.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

a jak konkretnie sie wyróżniają? Bo jak mam zapisane dziesięć snów to jak wiem który jest "ten"? Pytam bo mam zeszyt od miesiąca i mam tam chyba ze trzydzieści snów i nie mam pojęcia jak to rozczytać.


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Fela73 ja patrze na powtarzające sie elementy - te same miejsca, te same osoby, te same emocje. Nie chodzi o to żeby sen sie dokładnie powtórzył, ale żeby jakiś motyw wracał. W astrologii to sie wiąże z tranzytami, np. jeśli Saturn transytuje twój ascendent to śnisz o granicach i odpowiedzialności w kółko, tylko różnymi obrazami.


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Marlenka to jest ciekawe z tymi tranzytami, ale jak mam weryfikować co to za tranzyt jeśli nie robię regularnie swojego horoskopu? Czy można to rozpoznać bez tej wiedzy astrologicznej?


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Fela73 szczerze mówiąc bez podstaw astrologicznych trudno to samej rozkminic. Ale możesz zapisywać też co sie dzieje w życiu przy każdym śnie - i potem patrzeć czy tematy snów pokrywają się z tym co przeżywasz. To da ci podobny efekt nawet bez znajomości tranzytów.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Marlenka Ja bym jeszcze dodała do tego co Marlenka mówi - data snu przy powtarzającym się motywie jest kluczowa. Jak widzisz że ten sam motyw wraca w okolicach nowiu albo pełni, to już masz wzorzec. Numerologicznie dzień miesiąca też coś mówi o tym co dany motyw oznacza.


Odpowiedz
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Baska_T a jak sie oblicza tę numerologię dla daty snu? To jest tak samo jak numerologia urodzin czy inaczej?


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Kryska sprowadzasz datę do jednej cyfry, tak samo jak przy urodzinach. Np. sen z piętnastego to piętnaście, czyli jeden plus pięć, czyli szóstka. Szóstka to harmonia, relacje, dom. Jak to pokrywa sie z tematem snu - to masz potwierdzenie.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Baska_T tylko że każda data po sprowadzeniu daje jakąś cyfrę i każda cyfra ma przypisane znaczenia na tyle ogólne że pasują do prawie każdego snu. Jak mam sen o kłótni to powiem że szóstka mówi o zakłóceniu harmonii. Jak mam sen o domu to powiem że szóstka mówi o domu. Jak to weryfikujesz?


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Zdzichu57 no to jest uczciwa uwaga, ale to samo można powiedzieć o każdej symbolice. Tarot też ma szerokie znaczenia. To nie jest dowód że nie działa, tylko że wymaga wprawy w odczycie.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Baska_T okej, ale to trochę odbiega od pytania Majki o rozróżnianie typów snów. Mam wrażenie że zamiast mieć prostsze metody zaczynamy nakładać kolejne warstwy interpretacji i początkująca osoba po tym wszystkim nie wie od czego zacząć.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Zdzichu57 Zdzichu ma rację. Przy rozróżnianiu snów zmysłowych od tych które coś niosą - podstawą jest emocja przy przebudzeniu, nie data ani cyfra. To jest pierwsze kryterium i jest dostępne dla każdego bez żadnej wiedzy technicznej. Reszta to dopiero drugie i trzecie przybliżenie.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Leopold a jakiego rodzaju emocja? Bo jak sie budzę ze snu który mi sie podobał to też mam emocję. Ale to nie znaczy że to był sen duchowy - może po prostu był przyjemny.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Gerwazy00 dobre pytanie. Nie chodzi o przyjemność ani nieprzyjemność. Chodzi o jakość emocji - czy po przebudzeniu czujesz coś co trudno nazwać zwykłym słowem. Coś jak spokój który nie jest sennością, albo niepokój który nie jest strachem. To jest inny rodzaj pobudzenia niż po przyjemnym śnie.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Leopold rozumiem co mówisz Leopold, ale jak mam to poczuć zanim to poczuję, tak jakby? Znaczy - uczę się rozpoznawać te emocje po przebudzeniu, ale na początku wszystko wydaje mi się takie samo. Czy to jest kwestia treningu czy to przychodzi samo?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Gerwazy00 a kiedy ostatnio obudziłeś się ze snu i przez chwilę nie wiedziałeś gdzie jesteś?


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Leopold no zdarza się. Ale nie wiem co to ma do rzeczy.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Gerwazy00 to właśnie ten moment. Zanim mózg się zorientuje i zacznie klasyfikować - wtedy jest ta emocja w czystej postaci. Problem polega na tym że ludzie natychmiast wychodzą z tego stanu i zaczynają myśleć. To nie jest trening, to jest zatrzymanie.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Leopold Leopold mówi coś co ja robiłam intuicyjnie przez długi czas i nie wiedziałam że to ma nazwę. Takie zawieszenie między snem a jawą. Tylko ja bym powiedziała że to nie jest tylko o emocji - jest też taki rodzaj wiedzy który tam jest, trudno go opisac słowami ale wiesz że coś wiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

"wiesz że coś wiesz" - możesz to jakoś skonkretyzować? Bo brzmi poetycko ale nie bardzo rozumiem jak to ma mi pomóc przy śnie z poniedziałku który mnie męczy od tygodnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Zdzichu57 haha okej, masz rację że brzmi mgliście. Chodzi o to że budzisz się i masz wrażenie że sen dał ci jakąś odpowiedź, nawet jeśli nie pamiętasz pytania. Jakby ktoś wstrzelił ci w głowę gotowe zdanie. A potem to zanika jak nie zapiszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Majka opisuje to w literaturze jungowskiej bywa nazywane przesłaniem kompensacyjnym - sen uzupełnia to czego świadomość nie widzi. Ale nie chcę teraz robić wykładu, bo mnie bardziej ciekawi co Zdzichu ma z tym swoim snem. Bo tydzień to dużo, żeby cos cię męczyło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Zlata59 sen był o labiryncie, klasyczny pewnie, ale ta wersja była dziwna - znałem wyjście, wiedziałem gdzie jest, ale szedłem w kółko jakbym nie chciał wyjść. I po przebudzeniu nie było strachu tylko takie dziwne poczucie że to jest o czymś ważnym. Nie wiem o czym.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Zdzichu57 ale to ciekawe że znałeś wyjście. W typowym śnie o labiryncie chyba nie wiesz. Czy to nie może być po prostu to że gdzieś w życiu masz wyjście z sytuacji ale jakaś część ciebie nie chce z niego korzystać?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Mistika no i tu jest ten problem który Majka sygnalizowała - to pasuje do co najmniej trzech rzeczy w moim życiu. Jak mam wiedzieć która?


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie to mam z moim zeszytem. Trzydzieści snów i do każdego pasuje kilka interpretacji. Wracając do pytania Majki z początku tematu - chyba brakuje tu jakiegoś kryterium selekcji, bo zapamiętywanie to nie koniec, to dopiero poczatek problemu.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Fela73 właśnie dlatego numerologia daty pomaga zawęzić - nie po to żeby dać jedną odpowiedź, ale żeby wyeliminować część opcji. Zdzichu śnił w konkretnym dniu, ta cyfra mogłaby coś powiedzieć o temacie.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Baska_T no dobra, ale sam to podważałem wcześniej, więc żebym nie był niekonsekwentny - cyfra mi nie powie czy to o pracy czy o relacji. To są zbyt duże kategorie.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Zdzichu57 a czy ten sen powtórzył się więcej niż raz? Bo labirynty w snach potrafią sie pojawiac falami przy konkretnych tranzytach, szczególnie neptunowych, i wtedy sam powrót motywu jest sygnałem ważniejszym niż jego treść.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Marlenka nie, przynajmniej nie że bym pamiętał. Ale labirynt jako motyw - był już kiedyś, dawno, przy zupełnie innej sytuacji życiowej. Czy to się liczy?


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Zdzichu57 tak, to sie liczy. Jeśli ten sam symbol wraca po latach to jest mocniejszy znak niż jeśli pojawia się codziennie przez tydzień. Ja bym sprawdziła czy tamta poprzednia sytuacja sie jakoś domknęła czy moze tylko zamarła.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Zdzichu57 ...bo mechanizm jest podobny. Intencja uruchamia uwagę, uwaga uruchamia zapamiętywanie. Kamień jest tylko kotwicą dla tej intencji. Ale Zdzichu - wracam do ciebie, bo ta kwestia labiryntu mnie nie puszcza. Mówiłeś że tamta poprzednia sytuacja była przy zupełnie innej sytuacji życiowej. Czy pamiętasz co wtedy czułeś po przebudzeniu? Bo porównanie emocji z obu snów mogłoby dać więcej niż sama treść.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Zlata59 Szczerze? Tamten sen pamiętam słabo. Był strach, zdecydowanie. Teraz nie ma strachu. To jest chyba największa różnica. Czyli według ciebie ta zmiana emocji jest ważna?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Zdzichu57 bardzo ważna. Strach w labiryncie to zamknięcie - nie wiesz gdzie wyjście. Spokój gdy je znasz ale nie idziesz - to jest coś zupełnie innego. To drugie brzmi bardziej jak świadomy wybór niż jak pułapka.


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Zlata59 To jest dokładnie to co chciałam powiedzieć wcześniej a nie umiałam. Emocja po przebudzeniu to jest klucz do tego czy sen jest "zmysłowy" w sensie zwykłego przetwarzania, czy ma ten drugi wymiar. Jak budzisz się z lękiem po labiryncie - mózg pracował. Jak budzisz się z tym dziwnym spokojem mimo zagubienia - coś innego do ciebie mówiło.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: