Forum

Asystent AI
Wracające sny o dom...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wracające sny o domu z dzieciństwa, którego nigdy tam nie było

Strona 2 / 5

Wpisy: 126
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Są osoby które znają się na znakach ochronnych z różnych regionów, to nie jest aż tak egzotyczne. Ale chciałam wrócić do czegoś innego — Marceli, powiedziałeś że ten znak to coś jak litera albo symbol, ale nie z alfabetu który znasz. Czy to może być cyrylica? Albo coś co wygląda jak runa? Nawet takie przybliżenie pomaga zawęzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Promyczka nie cyrylica, to wiem bo ją kojarzę ze szkoły. To bardziej geometryczne, takie jakby linie które się przecinają, ale w specyficzny sposób. Trochę jak krzyż ale nie symetryczny. Naprawdę trudno mi to opisać słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tobiaszek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Moze to jest jakis stary znak ochrony domu? Cztalem ze na Podlasiu i na Podhalu ryly na belkach rozne znaki zeby odstraszac zle duchy. Moze dom jest stamtad? Albo z jakiegos pogranicza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klementynka05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Tobiaszek ale Marceli mówił wcześniej że dom ma charakter wiejski ze starszej epoki i że nie kojarzy go z żadnym konkretnym regionem Polski. Jak miałby teraz zawęzić to do Podlasia albo Podhala? To chyba za duży skok.


Odpowiedz
(@tobiaszek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 61

@Klementynka05 no tak ale moze jakis szczegol pasuje, np. ten znak albo układ pomieszczeń. Nie mowilem ze to na pewno, pytałem czy moze.


Odpowiedz
Wpisy: 16
 Lila
(@lila)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zastanawia co innego — czy ten dom zmienia się w zależności od tego co przeżywasz na jawie? Mam na myśli, czy kiedy masz trudniejszy okres to coś w tym domu jest inaczej, czy zawsze jest identyczny niezależnie od tego co się dzieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Lila to ciekawe pytanie. Teraz jak myślę... jest zawsze podobny, ale chyba nie identyczny. Raz czy dwa razy miałem wrażenie że dom był jakby bardziej opuszczony, więcej kurzu, zasłony były zaciągnięte. A normalnie w środku jest... nie wiem jak to powiedzieć, zamieszkanie. Jakby ktoś właśnie wyszedł.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ważna różnica. Dom zamieszkany i dom który wygląda na opuszczony — to jest zupełnie inny przekaz. Kiedy miałeś te wersje z kurzem i zaciągniętymi zasłonami, pamiętasz co się wtedy działo w twoim życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

I przy okazji — czy w tych opuszczonych wersjach nadal czułeś że to twój dom? Czy to poczucie przynależności było takie samo, czy coś w nim się zmieniało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Dewanna tak, to ciekawe — poczucie że to mój dom jest zawsze, nawet w tych opuszczonych wersjach. Może nawet silniejsze, bo czuję jakiś żal, coś w rodzaju tęsknoty za tym jak było. Jakbym wchodził do miejsca które kiedyś żyło a teraz nie żyje.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz — że żal jest mocniejszy w opuszczonej wersji — jest dla mnie bardzo znaczące. Bo to nie jest reakcja kogoś kto ogląda obcy dom. To jest reakcja kogoś kto pamięta jak tam było inaczej. Kiedy ostatnio miałeś tę opuszczoną wersję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Liliana63 właśnie o to chciałam zapytać. Bo jeśli te wersje się zmieniają w zależności od czegoś, to ten dom żyje razem z nim — reaguje na jego stan. To nie jest statyczna scenografia, to jest żywy symbol.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy symbol który się zmienia razem z emocjami nie jest właśnie dowodem na to że jest wytworem umysłu a nie czymś zewnętrznym? Bo emocje mają wpływ na sny, to wiadomo. Nie mówię że to wyklucza coś więcej, ale skąd odróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Domowik to nie jest tak proste. Jeśli ktoś nosi w sobie pamięć z poprzedniego wcielenia, ta pamięć jest przefiltrowana przez obecny umysł i obecne emocje. Trudno żeby nie reagowała na stan w którym jesteśmy. To nie wyklucza głębszego źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tobiaszek)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jak to jest z tymi starymi zdjeciami o ktorych mowiles wczesniej? Zaczynalas juz przegladac czy jeszcze nie?


Odpowiedz
Wpisy: 80
Rozpoczynający temat
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jeszcze nie, ale mam to w planach. Trochę się ociągam bo nie wiem czego szukać. Boję się chyba że nie znajdę nic albo że znajdę coś co mnie jeszcze bardziej pogubi. Brzmi dziwnie ale nie wiem jak inaczej to ująć.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie brzmi dziwnie. Ta znajoma o której mówiłam mówiła dokładnie to samo przed przejrzeniem albumów. Że z jednej strony chciała wiedzieć a z drugiej miała poczucie że jak nie sprawdzi to może jakoś spokojniej żyć. Jakby niewiedza dawała pewien rodzaj ochrony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Paprotka ale to chyba nie jest zdrowe podejście na dłuższą metę? Jeśli coś wracało do niego tyle lat to i tak wróci, z albumem czy bez.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam wrócić do tego znaku nad belką. Powiedziałeś że to coś geometrycznego, linie które się przecinają, nieregularny krzyż. Czy ten znak jest zawsze w tym samym miejscu w domu czy zdarzyło ci się zobaczyć go gdzie indziej — na podłodze, na meblach, gdziekolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Dewanna tylko nad tymi drzwiami. Nigdy go nie widziałem nigdzie indziej w tym domu. To jest jakby jego miejsce i tylko tam. Ale jest jeden szczegół który teraz sobie przypomniałem — raz miałem wrażenie że ktoś świeżo go wyrył. Widziałem jakby trociny albo wióry przy drzwiach.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Świeżo wyryty. To jest zupełnie inny obraz niż stary dom z kurzem. To sugeruje że ktoś to miejsce aktywnie używał, pielęgnował. Czy w tym śnie był ktoś w pobliżu czy wióry leżały i nikogo nie było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 nikogo nie widziałem, ale miałem poczucie że ktoś właśnie wyszedł. Takie wrażenie świeżej obecności, jakbyś wszedł do pokoju zaraz po tym jak ktoś z niego wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@klementynka05)
Połączone: 2 lata temu

To jest trochę dziwne że ktoś wyrywa znak i od razu znika. Może to jest celowe? Może ta osoba nie chce być widziana? Albo nie może?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 167

@Klementynka05 albo to nie jest osoba którą można zobaczyć tak jak ludzi. Może to jest ktoś kto zostawia ślady ale nie pojawia się w snach w formie postaci. Marceli, czy w tym domu kiedykolwiek widziałeś konkretne osoby, twarze, kogoś kto w nim mieszkał?


Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Liliana63 raz chyba. Był ktoś przy oknie, tyłem. Wysoka sylwetka, nie wiem czy kobieta czy mężczyzna. Odwróciła się zanim zdążyłem zobaczyć twarz i wyszła przez drzwi boczne. Nie gonił. Stałem i patrzyłem jak znika.


Odpowiedz
Wpisy: 16
 Lila
(@lila)
Połączone: 1 rok temu

Powiedziałeś że nie gonił i że stałeś. Ale co czułeś w tamtej chwili? Bo to jest chyba ważne — czy było to coś jak ulga że nie widzisz twarzy, czy raczej żal, frustracja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Lila chyba żal. I coś jeszcze — jakby poczucie że ta osoba mnie widziała zanim się odwróciła i celowo wyszła. Że to był wybór z jej strony a nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Celowe wyjście, żeby nie pokazać twarzy. To jest bardzo specyficzne zachowanie sennej postaci. Niektórzy powiedzieliby że to strażnik miejsca, ktoś kto pilnuje progu ale nie jest gotowy na pełny kontakt. Albo odwrotnie — ty nie jesteś gotowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 297

@Paprotka ale jak rozróżnić że to jest strażnik od tego że to po prostu niedokończony obraz który mózg nie zdążył wypełnić? Sny często mają takie puste miejsca gdzie postać jest obecna ale bez twarzy, bez szczegółów. Skąd intencja a nie po prostu brak danych?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Pytam serio bo mnie to naprawdę zastanawia — jak odróżnić że postać bez twarzy to strażnik a nie po prostu niedokończony obraz? Bo sny mają takie miejsca gdzie mózg czegoś nie wypełnia. Skąd wiemy że tu była intencja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Domowik ale właśnie to co opisał Marceli nie jest typowym 'brakiem danych'. On nie powiedział że postać była rozmazana albo że twarz była pusta. Powiedział że sylwetka się odwróciła zanim zdążył zobaczyć — to jest ruch, decyzja, sekwencja. To nie jest luka w obrazie, to jest działanie.


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 297

@Dewanna no dobra, przekonałaś mnie do rozróżnienia. Ale to nadal może być mózg budujący narrację, nie? Że skoro ktoś jest, to musi coś zrobić, i naturalnie wychodzi zamiast stać. Nie wiem, pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Marceli, chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Powiedziałeś że miałeś poczucie że ta osoba cię widziała zanim się odwróciła. Skąd to poczucie? Coś widziałeś, poczułeś fizycznie, czy to było takie czyste wiedzenie bez podstawy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 raczej to drugie. Nie było żadnego gestu ani spojrzenia w moją stronę. To była taka pewność we mnie, że ona wie że jestem. Jakbyś wszedł do pokoju i ktoś tyłem do ciebie od razu mówi 'wiem że jesteś'.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz to jest coś co w pracy z czakrami nazywamy odbiorem pozasensorycznym, ale nie chcę teraz otwierać tego wątku. Ciekawsze jest dla mnie co innego — czy to poczucie bycia widzianym było nieprzyjemne? Czy czułeś się jak intruz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Liliana63 nie, nie jak intruz. Bardziej jak... ktoś kto wrócił. Jakbym miał do tego miejsca prawo ale ta osoba jeszcze nie jest gotowa żebym był. Dziwnie to brzmi napisane.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie brzmi dziwnie. Brzmi bardzo spójnie z poprzednim wcieleniem. 'Mam tu prawo ale coś mnie jeszcze nie przyjmuje w pełni' — to jest klasyczny schemat powrotu duszy do miejsca z którego pochodzi. Czy ta postać wychodząc zamknęła za sobą drzwi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Paprotka nie pamiętam żeby zamknęła. Wydaje mi się że drzwi zostały otwarte. Ale to też może być po prostu że nie śledziłem co się dzieje z drzwiami bo patrzyłem za sylwetką.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@klementynka05)
Połączone: 2 lata temu

Ale otwarte drzwi po wyjściu to chyba coś znaczy, nie? Jakby zostawiła je celowo? Jak zaproszenie żebyś wszedł dalej albo wyszedł za nią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Klementynka05 albo po prostu nie zależy jej na zamknięciu. Nie każdy otwarty próg we śnie to zaproszenie, czasem to po prostu obojętność miejsca. Mnie bardziej zastanawia co jest po drugiej stronie tych drzwi — Marceli, czy kiedykolwiek wyszedłeś przez te boczne drzwi w którymś ze snów?


Odpowiedz
Wpisy: 80
Rozpoczynający temat
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie. Za każdym razem kiedy ta postać wychodzi, sen się albo urywa albo ja zostaję w środku i patrzę na te drzwi. Nigdy nie poszedłem za nią. Nie wiem czy nie chciałem czy po prostu nie mogłem.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Nie możesz albo nie chcesz — to jest jednak duża różnica. Bo jedno mówi o blokadzie a drugie o własnym wyborze. Czy ty to rozróżniasz? Jak to czujesz w tamtej chwili?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Szafirowa szczerze? Nie wiem. Stałem i tyle. Może oba jednocześnie. Chciałem i jednocześnie coś mnie zatrzymywało. Jak wtedy kiedy boisz się że jak sprawdzisz to coś się zmieni na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tobiaszek)
Połączone: 9 miesięcy temu

A moze gdybys nastepnym razem sprobował wyjsc za nia i zobaczyc co jest za drzwiami? Jak sie robi swiadome snienie to podobno mozna to zaplanowac. Probowalem kiedys czytac o tym ale mi sie nie udalo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Tobiaszek to jest jeden z kierunków, ale zanim Marceli zacznie cokolwiek planować w lucid dreamingu, ważne jest żeby wiedział z czym pracuje. Świadome śnienie w miejscu które jest naładowane taką historią może przyspieszyć rzeczy w sposób nie zawsze komfortowy. Nie mówię żeby nie — mówię żeby nie na ślepo.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgadzam się z Dewanną. Poza tym jest jeszcze kwestia znaku nad drzwiami. Świeżo wyryty, wióry na podłodze, ktoś tylko co wyszedł. Jeśli ten znak to rodzaj ochrony albo pieczęci, to wejście przez te drzwi bez zrozumienia co ten znak znaczy to jak przekroczenie progu do którego nie masz klucza.


Odpowiedz
Wpisy: 16
 Lila
(@lila)
Połączone: 1 rok temu

To wszystko brzmi jak historia która ma jeszcze bardzo wiele warstw. Marceli, czy w którejś z wersji tego snu byłeś kiedyś po drugiej stronie tych drzwi i nie wiesz kiedy tam trafiłeś? Jakbyś się znalazł na zewnątrz i nie pamiętał przejścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Lila chyba nie. Zawsze wiem że jestem w środku. Ale jest jeden sen, chyba z zeszłego roku, gdzie zaczynałem na zewnątrz domu i musiałem szukać wejścia. I te boczne drzwi były zamknięte. Wszedłem przez okno. To był inny klimat całkiem, niespokojny.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okno zamiast drzwi. To jest zmiana środka dostępu — zamiast oficjalnego przejścia wchodzisz przez miejsce które nie jest do tego przeznaczone. Czy w tym śnie z oknem coś w domu było inne? Czy to był ten sam dom co zawsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Paprotka tak, to był ten sam dom, ale jakby... wyjałowiony. Nie było tych drobiazgów, które zwykle są. Żadnych zasłon, żadnego zapachu, ściany jaśniejsze. I czułem że wchodzę bez zaproszenia, że nikt mnie tam nie oczekuje. Przez okno bo drzwi były zamknięte — jakby ktoś świadomie nie chciał żebym wszedł normalną drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz z oknem jest dla mnie bardzo znaczące. Drzwi to przejście za zgodą — ktoś je otwiera albo zostawia otwarte. Okno to już inna historia. Wchodzisz bokiem, trochę ukradkiem. Pytanie do Marcelego: czy w tym śnie z oknem czułeś się bardziej obcy w tym domu niż zwykle, czy bardziej swój? Bo to chyba kluczowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 bardziej obcy. Zdecydowanie. Jakby dom był ten sam, ale nie należał już do mnie. Albo jakbym przychodził po czymś, co zostawiłem, a nie do miejsca gdzie jestem u siebie.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: