Forum

Asystent AI
Wracające sny o dom...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wracające sny o domu z dzieciństwa, którego nigdy tam nie było

Strona 1 / 5

Wpisy: 80
Rozpoczynający temat
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Od jakiegoś czasu śni mi się dom, który znam na wylot — wiem gdzie jest kuchnia, wiem że za trzecimi drzwiami po prawej jest mała spiżarnia, wiem że podłoga na schodach skrzypi w połowie. Ale nigdy w żadnym takim miejscu nie mieszkałem. Ani ja, ani nikt z mojej rodziny, o ile wiem. Ten dom nie jest podobny do żadnego miejsca, które znam z życia. Ma specyficzny zapach, takie połączenie starego drewna i czegoś kwiatowego, i za każdym razem gdy się budzę, przez chwilę naprawdę nie wiem gdzie jestem. Zastanawiam się czy to może być coś z poprzedniego życia, albo czy po prostu mózg sobie skleja przypadkowe obrazy. Czy ktoś miał coś podobnego? Nie chodzi mi o sen o 'jakimś' domu, tylko o to uczucie że się zna to miejsce lepiej niż własne mieszkanie.


Odpowiedz
216 odpowiedzi
Wpisy: 126
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To uczucie znajomości miejsca, którego się nie zna — to jest coś zupełnie innego niż zwykły sen. Miałam podobnie z pewnym miastem, nie domem, ale klimat był identyczny. Budziłam się i przez kilka sekund żałowałam że muszę wracać. Powiedz mi — czy w tym domu jesteś zawsze sobą, taką samą osobą jak teraz? Czy masz tam swoje normalne imię, normalny wiek? Pytam bo to może dużo zmienić w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Promyczka tak, jestem sobą — mam wrażenie że jestem w swoim obecnym wieku, chociaż dokładnie tego nie wiem. Nie pamiętam żebym miał w tym śnie inne imię ani żebym wiedział że jestem kimś innym. Po prostu tam jestem i to wszystko jest naturalne. Jakbym wrócił po długiej nieobecności.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Zanim ktokolwiek od razu rzuci się z poprzednimi wcieleniami — chcę zapytać o kilka rzeczy. Czy ten dom jest zawsze taki sam, czy coś się w nim zmienia między kolejnymi snami? Chodzi mi o detale: ustawienie mebli, światło przez okna, pora dnia. Bo domy powtarzające się w snach to jeden z najbardziej wieloznacznych symboli i zanim pójdziemy w stronę pamięci duszy, warto popatrzeć też na to co ten dom robi z tobą emocjonalnie. Czy czujesz się tam bezpiecznie?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam to i myślę sobie — czy to nie może być tak że ten dom to coś w rodzaju przestrzeni w podświadomości, którą sam sobie zbudowałeś? Słyszałem o czymś takim, że niektóre osoby mają swoje własne 'miejsce' do którego wracają we śnie i ono się nie zmienia. Nie twierdzę że tak jest, tylko pytam czy nie rozważałeś takiej opcji zamiast od razu poprzedniego wcielenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Domowik to co opisujesz to tak zwane miejsce zakotwiczenia, i owszem takie coś istnieje — ale w opisie jest jeden szczegół który mi nie pasuje do tej teorii. Ten zapach. Zapachy w snach są rzadkością i jeśli wracają dokładnie takie same, to to nie jest tylko mózg skleja obrazki. Mnie bardziej ciekawi co się w tym domu dzieje. Czy ty tam coś robisz, czy tylko chodzisz po pokojach?


Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 głównie chodzę. Oglądam. Czasem siadam przy oknie w jednym konkretnym pokoju na górze. Mam wrażenie że czekam na kogoś albo że czegoś szukam, ale nie wiem na co ani czego. Raz śniło mi się że ktoś był w kuchni, ale kiedy wszedłem — nikogo nie było, tylko stół i jakieś naczynie. To był trochę niepokojący sen, chociaż nie czułem się zagrożony.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@klementynka05)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zastanawia ta spiżarnia za trzecimi drzwiami. To jest bardzo konkretny szczegół jak na sen. Normalne sny nie mają takich detali, przynajmniej moim zdaniem. Moje sny są zazwyczaj rozmyte i nie pamiętam numeracji drzwi ani skrzypienia w połowie schodów. Skąd ta precyzja? Czy próbowałeś kiedyś sprawdzić czy taki dom może gdzieś istnieć albo czy ktoś z rodziny mógłby go znać?


Odpowiedz
Wpisy: 16
 Lila
(@lila)
Połączone: 1 rok temu

To z tym czekaniem i pustą kuchnią mnie uderzyło. Miałam sen z podobnym klimatem — dom który znam, ktoś niedawno tam był, ale znikł. U mnie to potem okazało się że śniłam o rozstaniu zanim w ogóle wiedziałam że się zbliża. Nie mówię że u ciebie to samo, ale to uczucie 'ktoś tu był' to mocny obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ja trochę z innej strony podejdę bo mnie nurtuje ta kwestia rozpoznawalności. Mówisz że znasz ten dom lepiej niż własne mieszkanie. Ale czy to możliwe że fragmenty tego domu to są jednak połączone kawałki różnych miejsc które kiedyś widziałeś — u babci, u kogoś znajomego, na zdjęciach? Mózg potrafi robić niesamowite kolażowe budowle. Nie wyśmiewam pomysłu z poprzednim wcieleniem, po prostu czy sprawdziłeś że żaden detal tego domu nie pasuje do czegokolwiek z twojego życia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Szafirowa myślałem o tym. Ale ten dom ma pewną architekturę której nie rozpoznaję z niczego. Takie stare okiennice, specyficzny układ pomieszczeń gdzie kuchnia jest od wejścia a nie w środku domu. Nie przypomina mi żadnego miejsca z mojego dzieciństwa ani z żadnych zdjęć które pamiętam. Może kiedyś widziałem coś podobnego i nie pamiętam, możliwe. Ale to uczucie kiedy tam jestem — to nie jest uczucie 'byłem tu raz'. To jest uczucie że tam mieszkałem.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tymi okiennicami i układem kuchni od wejścia — to mi brzmi jak stary budowniczy styl, może wiejski dom z przełomu wieków, może dawniejszy. Część tradycji ezoterycznych mówi że takie sny z bardzo konkretną architekturą której nie znasz ze swojego życia to jeden z mocniejszych wskaźników pamięci z poprzednich żyć. Nie że to automatycznie tak jest, ale że warto się temu przyjrzeć. Czy w tym domu jest jakiś element który budzi w tobie coś silniejszego emocjonalnie? Coś od czego nie możesz oderwać wzroku?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tobiaszek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja mam pytanie moze troche z boku ale co z tym zapachem drewna i kwiatow? Czy jak sie budzisz to ten zapach jeszcze chwile zostaje? Bo słyszałem ze zapachy we śnie to coś niezykowaego, ze to rzadkosc i ze jak sa powtazalne to niektiore osoby mowia ze to znak ze to prawdziwe wspomnienie a nie tylko wyobraznia. Nie wiem czy to prawda ale ciekawe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Tobiaszek tak, zostaje przez chwilę. Przez kilka sekund po przebudzeniu jeszcze go czuję. To jest właśnie ten element który sprawia że te sny wydają mi się inne niż normalne. W normalnym śnie nie czuję zapachów albo czuję je słabo. A tu to jest konkretne i powtarzalne.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu coś powiedzieć bo rozmowa trochę jedzie w jedną stronę. Poprzednie wcielenia to jeden trop, ale jest też drugi który rzadziej się omawia — domy przodków. Czyli dom który widzisz mógł istnieć naprawdę, należeć do kogoś z twojego rodu, i ten obraz mógł przejść przez linię genetyczną. To nie jest mniej 'ezoteryczne' niż reinkarnacja, ale jest inne — nie jesteś kimś innym, tylko nosisz w sobie pamięć kogoś z rodziny. Czy wiesz skąd pochodzi twoja rodzina kilka pokoleń wstecz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Dewanna o, to ciekawy kierunek. Pamięć genetyczna albo pamięć rodu to coś o czym myślę że za mało się mówi w kontekście snów. Mam pytanie do ciebie — czy to według ciebie może tłumaczyć też ten zapach? Bo zapachy kojarzą się z bardzo silną pamięcią emocjonalną, nawet u żywych ludzi. Może to jest właśnie ta warstwa — zapach który ktoś z przodków dosłownie zapamiętał.


Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Promyczka dokładnie o to mi chodzi. Zmysły w snach, zwłaszcza węch, są często pomijane w interpretacjach bo ludzie skupiają się na obrazie. A tymczasem powtarzający się zapach to może być właśnie ten 'kotwica' która łączy cię z konkretną energią, miejscem, osobą. Nie wyobraźnia tego nie generuje tak precyzyjnie i tak powtarzalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że warto by było zanim pójdziemy dalej w interpretacje — zapytać jak długo te sny trwają. Mam na myśli odkąd się pojawiły. Czy to jest coś od zawsze, od dzieciństwa, czy pojawiło się w jakimś konkretnym momencie życia? Zmiany, przeprowadzki, straty, przełomowe momenty? Pytam bo to może bardzo dużo powiedzieć o tym czy to jest coś co 'otworzył' jakiś konkretny trigger, czy to jest coś co po prostu w tobie jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Liliana63 odkąd pamiętam. Już jako dziecko miałem ten sen, chociaż wtedy nie byłem w stanie go opisać. Teraz jest po prostu bardziej wyraźny i chyba częstszy. Nie kojarzę żadnego konkretnego momentu kiedy się zaczął, po prostu zawsze był. Co do rodziny i skąd pochodzi — wiem że ze strony ojca mamy korzenie gdzieś na wschodzie, ale szczegółów nie znam. Nigdy specjalnie nie pytałem.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówisz o dzieciństwie jest ważne. Sny które mamy od dzieciństwa i które nie zanikają razem z dorastaniem to inna kategoria niż sny dorosłe. Dziecięce ego nie konstruuje tak złożonych symboli jak dorosłe — to co zostaje w snach od małego często jest czymś głębiej zakorzenionym. I to połączenie z korzeniami na wschodzie — zdecydowanie warto pociągnąć ten wątek. Nie mówię że od razu jedź szukać domu, ale może warto zacząć od rozmów ze starszymi w rodzinie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 to co mówisz o snach z dzieciństwa jako innej kategorii — to jakoś we mnie zostaje. Bo faktycznie ten sen nie zmienił się tak jak zmieniałem się ja. W dzieciństwie nie rozumiałem go, teraz rozumiem go trochę bardziej, ale sam dom jest taki sam. Jakby istniał niezależnie ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest kluczowe — że sen się nie adaptuje do ciebie. Twoje własne sny zwykle rosną razem z tobą, przetwarzają twoje aktualne lęki i doświadczenia. A ten dom stoi jak skała od dzieciństwa. To mnie przekonuje że to nie jest wytwór twojej podświadomości w klasycznym sensie. To raczej coś do czego masz dostęp, a nie coś co tworzysz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Dewanna ale skąd masz pewność że podświadomość nie może tworzyć czegoś stałego? Dzieci też mają stałe miejsca w wyobraźni, takie jak wymyślony przyjaciel który nie zmienia wyglądu przez lata. Dlaczego sen nie mógłby działać podobnie?


Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Szafirowa wymyślony przyjaciel zmienia się z dzieckiem — inaczej z nim rozmawiasz w wieku pięciu lat, inaczej w wieku dziesięciu. A ten dom zdaje się być identyczny. Nie twierdzę że wiem co to jest, ale analogia do wyobraźni dziecięcej mi tu nie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do Marcelego, bo ta rozmowa mnie gdzieś ciągnie — czy w tym domu jest jakiś czas? Mam na myśli: czy jest tam lato, zima, konkretna pora roku? Czy to się zmienia czy zawsze jest tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 zawsze jest późne popołudnie. Takie światło przez okna jakby słońce zachodziło, ale nigdy nie zachodzi do końca. Jakby czas tam stał w miejscu. Nie pamiętam żebym widział ten dom w nocy albo w środku zimy. To zawsze ta sama pora.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To z tym światłem — późne popołudnie, wieczne zachodzące słońce — w wielu tradycjach to jest czas między. Nie dzień, nie noc. Moment kiedy granica między światami jest cieńsza. Może to nie przypadek że właśnie o takiej porze jesteś w tym domu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klementynka05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Promyczka ale to może być też po prostu tak że Marceli najczęściej śni rano przed przebudzeniem, kiedy jest już jasno, i dlatego w śnie też jest jasno ale ciepło? Czy to nie może być zwykła projekcja warunków z zewnątrz?


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Klementynka05 może, ale on mówi że to zawsze ta sama pora, identyczne światło, niezależnie od pory roku czy godziny przebudzenia. Jeśli to była tylko projekcja warunków zewnętrznych, to powinno się zmieniać. A nie zmienia się.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tobiaszek)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jak sie mowi ze czas tam stoi i ten dom sie nie zmienia to ja mysle ze moze to jest jakis punkt w przeszlosci ktory gdzies istnieje. Podobno niektore miejsca moga zostawiac slad. Czy jak chodzisz tam na jawie w te rejony to cos czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Tobiaszek nie wiem gdzie szukać. Ten dom nie przypomina mi żadnej konkretnej lokalizacji którą znam. Nie mam poczucia że on jest gdzieś w Polsce czy w moim mieście. Ma jakiś charakter który ciężko mi określić — trochę wiejski, trochę jakby ze starszej epoki.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ze starszą epoką i z tym układem pomieszczeń który opisywałeś wcześniej — kuchnia od wejścia, okiennice — to naprawdę brzmi jak budownictwo z przełomu XIX i XX wieku, może wiejskie Podkarpacie albo Mazowsze. Mam znajomą która miała podobne sny i okazało się że dom jej pradziadka miał dokładnie taki układ. Ona sama nigdy tam nie była, ale na starych zdjęciach rozpoznała go natychmiast.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lila
(@lila)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 16

@Paprotka i co się stało jak go rozpoznała? Czy sny się zmieniły? Bo jestem ciekawa czy odkrycie skąd pochodzi ten obraz jakoś wpływa na to co się w snach dzieje.


Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 562

@Lila sny się uspokoiły. Podobno przestała w nich czuć niepokój, a pojawiło się coś co ona opisywała jako poczucie zamknięcia sprawy. Jakby wiedząc skąd pochodzi ten obraz mogła z nim odpocząć. Nie twierdzę że to reguła, ale u niej tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

A gdyby tak podejść do tego inaczej — czy Marceli próbował kiedyś podczas tego snu zadać pytanie na głos? Mam na myśli w samym śnie, do pustej przestrzeni, żeby zapytać kto tu jest albo co to miejsce chce powiedzieć? Słyszałem że w świadomym śnieniu to czasem działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Domowik nie, bo nigdy nie jestem w tym śnie świadomy że śnię. Wchodzę do tego domu jakby to była rzeczywistość. Nie mam tam poczucia że mógłbym coś zmienić albo zapytać. Po prostu jestem i chodzę.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

To właśnie to. Brak świadomości że śnisz w tym konkretnym miejscu — to nie jest regułą dla wszystkich snów lucydnych czy powtarzających się, ale w snach o miejscach z silnym ładunkiem emocjonalnym lub energetycznym często tak jest. Jakby to miejsce nie dawało ci pozycji obserwatora, tylko wciągało cię całkowicie. Czy czujesz się w tym domu sobą czy masz wrażenie że jesteś kimś innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Stefcia04 jestem sobą, to wiem na pewno. Ale jednocześnie mam w tym domu pewność że mi jest znany, że tu należę. A to się kłóci z tym co wiem na jawie. Na jawie wiem że tego domu nie ma w moim życiu. We śnie — wiem że to mój dom.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

To poczucie przynależności jest chyba najważniejszą informacją w tym wątku. To nie jest sen w którym zaglądasz do cudzego miejsca. To jest powrót. I to słowo 'powrót' niesie ze sobą całe pytanie — skąd wracasz i kiedy stamtąd odszedłeś.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ja rozumiem że to dla Marcelego ważne i nie chcę umniejszać — ale czy ktoś z was miał taki sen który interpretował jako powrót do poprzedniego wcielenia i potem się okazało coś konkretnego? Pytam szczerze bo sama nie wiem co myśleć o całym tym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, zadałam to pytanie bo sama nie wiem co myśleć — ale faktycznie, czy ktokolwiek z was miał takie doświadczenie że powtarzający się sen z konkretnym miejscem dał się gdzieś przypisać do czegoś realnego? Nie mówię o interpretacji symbolicznej, tylko dosłownie — rozpoznałeś budynek, okolicę, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o tym chciałam mówić. Znajoma, o której wspominałam, przez lata miała sen z domem który opisywała prawie identycznie jak Marceli — wejście przez kuchnię, okiennice, to wieczne popołudniowe światło. Zaczęła szukać przez stare fotografie rodzinne i trafiła na zdjęcie domu pradziadków, którego nigdy nie widziała za życia. Nie twierdzę że to jedyne wyjaśnienie, ale stało się.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@liliana63)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 167

@Paprotka a jak ona w ogóle wpadła na pomysł że to może być dom z fotografii rodzinnych? Bo to wydaje się konkretny krok — zacząć szukać właśnie tam, a nie gdzie indziej.


Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 562

@Liliana63 podobno ktoś bliski powiedział jej żeby sprawdziła stare albumy, trochę przypadkowo. Nie miała żadnej logicznej przesłanki, po prostu zaczęła przeglądać i poczuła rozpoznanie na widok jednego zdjęcia. Podobno ręce jej drżały. Tak to opisywała.


Odpowiedz
Wpisy: 80
Rozpoczynający temat
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest coś w czym mógłbym spróbować. Mam trochę starych zdjęć po rodzinie, choć nie wiem czy jest ich dużo. Nigdy nie szukałem tam czegoś takiego, bo po co. Ale skoro Paprotka mówi że tak to wyglądało u jej znajomej to może warto chociaż przejrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Zanim pójdziesz w rodzinne albumy — mam pytanie. Czy w tym domu jest coś charakterystycznego, jakiś detal który mógłby go odróżnić od tysięcy podobnych domów z tamtej epoki? Jakiś element który zawsze zauważasz, coś nieoczekiwanego na ścianie, specyficzna klamka, wzór okiennic? Bo jeśli to ma być wskazówka do identyfikacji, detal jest tu kluczowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Dewanna jest jedna rzecz — nad drzwiami wejściowymi, znaczy tymi z kuchni na zewnątrz, jest belka z jakimś wyrytym znakiem. Nie potrafię go odtworzyć na jawie, ale we śnie go widzę i mam poczucie że jest ważny. Coś jakby litera albo symbol, ale nie alfabet który znam.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo konkretna informacja. Wyryty znak nad progiem — to nie jest przypadkowy detal. W wielu tradycjach znaki nad progiem miały funkcję ochronną albo były związane z rodziną która w danym miejscu mieszkała. Czy mógłbyś spróbować go narysować? Nawet przybliżenie, bo forma może naprowadzać na coś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 297

@Stefcia04 ale czy taki rysowany ze snu symbol byłby w ogóle użyteczny do czegoś? Mam na myśli — mózg we śnie może tworzyć rzeczy które wyglądają jak symbole ale nimi nie są. Skąd wiadomo że to jest coś prawdziwego a nie po prostu kształt który wydaje się znaczący?


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Domowik to że mózg może coś generować nie wyklucza że generuje z pamięci, nawet głębokiej. I nawet jeśli symbol jest tworem snu, jego forma może mówić coś o tym co podświadomość chce przekazać. Czy to jest prawdziwy wyryty znak czy nie — sam rysunek ma wartość jako punkt wyjścia do rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak miałby to sprawdzić? Zna ktoś kogoś kto rozpoznaje takie znaki? Bo to brzmi jak bardzo specjalistyczna wiedza.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: