Hej, chciałam się zapytać czy ktoś mógłby mi pomóc ze snem który ostatnio miałam. Przyśnił mi sie mój nieżyjący już chrzestny, który był dla mnie bardzo bliską rodziną. We śnie przyniósł mi szklankę wody, podał ją bez słowa i po prostu odszedł. Był to bardzo realistyczny sen, taki jakby naprawdę się to wydarzyło.
Zastanawiam sie co to może oznaczać. Dodam że teraz mam poważne problemy na uczelni i jutro czeka mnie rozmowa z dziekanem... Czy to może mieć cos wspólnego z tym snem? Bo mam takie przeczucie że nieprzypadkowo mi się to przyśniło właśnie teraz.
Z góry dziękuję za każdą pomoc 🙂
śniła mi się ostatnio babcia która umarła jakieś 2 lata temu. nie wiem co to miało znaczyć ale czułam sie po tym śnie dziwnie przez caly dzień. znalazłam gdzies informacje na ten temat i wypisuje co tam bylo napisane
sny w których pojawiają się osoby już nieżyjące najczęściej są interpretowane jako próba nawiązania kontaktu z naszej podświadomości albo wrecz jako faktyczny kontakt z tamtą osobą. wiele zależy od tego jaki charakter miał sen, czy rozmawialysmy z ta osoba, czy tylko ją widziałysmy, czy była smutna czy spokojna itp.
generalnie jeśli ktoś chce wiedziec wiecej to mogę opisać co jeszcze tam znalazlam, nie będę tu wszystkiego przepisywac bo tego jest sporo 🙂
Sen z takim obrazem może oznaczać, że ta osoba żywi do ciebie jakiś żal... albo ma pretensje o coś, co się kiedyś wydarzyło między wami.
Sen, w którym pojawia się elektryczność albo coś elektryzującego, może mieć naprawdę głęboki wymiar symboliczny. W tradycji onirycznej takie obrazy często wiążą się z nagłym przebudzeniem świadomości, impulsem do działania albo energią, która czeka na uwolnienie. Coś w środku domaga się ujścia... i sen po prostu to sygnalizuje. Warto się zastanowić, co w tym momencie twojego życia „daje takiego kopa„ albo co cię intensywnie porusza.
Jestem po prostu oszołomiona...
Trochę dziwne to jest.
