Forum

Asystent AI
Uczucie smaku w sna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uczucie smaku w snach - symbolika i przekaz z drugiej strony

Strona 1 / 3

Wpisy: 628
 Ruta
Rozpoczynający temat
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam ostatnio dziwne doświadczenie i nie wiem czy to typowe, czy coś więcej. Śni mi się sen, w którym czuję konkretne smaki - raz było to coś słodkiego, jakby miód, innym razem gorzka herbata. Czuję to naprawdę wyraźnie, nie jak w zwykłym śnie gdzie "wiem" że coś smakuje, tylko fizycznie to czuję na języku. I teraz to co mnie najbardziej zastanawia - jak zasypiam ponownie po przebudzeniu, wracam dokładnie do tego samego miejsca w tym śnie. Jakbym miała tam swój pokój. Czy to jest jakaś przestrzeń duszy czy po prostu mój mózg robi coś dziwnego?


Odpowiedz
181 odpowiedzi
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To z tymi smakami mnie bardzo ciekawi, bo nigdy nie spotkałam opisu czegoś takiego. Czujesz je naprawdę fizycznie? Tzn. budzisz się i ten smak zostaje, czy znika w momencie przebudzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Bernadka02 Tak, zostaje dosłownie przez chwilę po przebudzeniu. Nie długo, może kilka sekund, ale jest. To mnie właśnie niepokoi najbardziej, bo to nie jest normalne czucie smaku we śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim ktoś zacznie tu mówić o "przestrzeni duszy" i innych rzeczach, chciałbym zapytać o kilka podstaw. Od jak dawna to trwa? I czy te sny pojawiają się losowo, czy w jakimś konkretnym kontekście - przed snem robiłaś coś szczególnego, medytowałaś, może byłaś w jakimś emocjonalnie naładowanym momencie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Trwa jakieś trzy tygodnie. Nic specjalnego nie robię przed snem, żadnych medytacji, nie znam się na tym. Raz mi się to przydarzyło w trakcie choroby, gorączka była, ale kolejne razy już bez gorączki.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie jest tak, że smak w snach to sygnał z którejś czakry? Czytałem gdzieś że czakra gardła odpowiada za zmysły i komunikację, może to ma związek z tym, że coś chce przez ciebie "przemówić"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Domowik Czakra gardła to vishuddha i faktycznie łączy się ze zmysłami, ale nie wrzucałabym tego tak od razu w jeden worek. Smak to osobna kwestia, bliżej związana z drugą czakrą, sakralną, jeśli już jesteśmy przy tej symbolice. Ale powiem szczerze, że zanim w ogóle zaczniemy szukać czakr i przesłań, to wróćmy do tego co opisała - ten powrót do tego samego miejsca po przebudzeniu jest moim zdaniem ważniejszy niż sam smak.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Lady Zgadzam się że to miejsce jest kluczowe. Bo to może być albo własna przestrzeń podświadomości, którą sobie zbudowałaś, albo coś co po prostu istnieje niezależnie od ciebie. I te dwie opcje to zupełnie różne sprawy.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zorka A jak to rozróżnić? Skąd niby miałabym wiedzieć, czy to jest moje własne czy "zewnętrzne"?


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie o to chciałem zapytać - czy to miejsce w śnie jest stałe? Tzn. czy zawsze wracasz do dokładnie tego samego punktu w tej samej scenerii, czy raczej do podobnej atmosfery, ale szczegóły się zmieniają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Ismer Stałe. To samo pomieszczenie, te same kolory, ta sama pora dnia w tym śnie. Ostatnio nawet zauważyłam, że są tam te same przedmioty co poprzednio, jakby nic się nie ruszyło.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę charakterystyczne dla tego co niektórzy nazywają przestrzenią astralną albo po prostu własnym progiem podświadomości. Różnica którą pytałaś - jeśli to zewnętrzne, to zazwyczaj pojawia się jakaś inna obecność, ktoś lub coś co inicjuje kontakt. Jeśli własne, to przestrzeń jest jakby pusta i czekająca, nie prowadzi cię nigdzie sama z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miód w tym śnie to bardzo konkretny symbol. W numerologii liczba związana ze słodkością i przyjemnością to szóstka, a jeśli miałaś ten sen trzy tygodnie temu, to warto sprawdzić co to był za dzień w twoim cyklu osobistym. Gorzka herbata to z kolei oczyszczenie, ale żeby to wszystko połączyć trzeba znać twój numer życiowej ścieżki.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Baska_T Przepraszam, ale łączenie numerologii z fizycznym odczuwaniem smaku we śnie to trochę duże skróty myślowe. Nie mówię że numerologia jest bez sensu, ale tutaj mamy do czynienia z czymś konkretnym - zmysłem, który przenosi się przez granicę snu i jawy. To zupełnie inny poziom niż symbolika liczb.


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Zaklinacz Bardzo dziękuję za tę rozmowę, bo sam miałem coś podobnego i nie wiedziałem jak to nazwać. U mnie to był smak metalu, ale też wracałem w to samo miejsce. Czy ktoś wie jak się nazywa takie zjawisko, żebym mógł poczytać więcej? Naprawdę zależy mi na zrozumieniu tego.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Heksagram Smak metalu to brzmi zupełnie inaczej niż miód czy herbata. Niektórzy piszą że metaliczny smak we śnie pojawia się w momentach kiedy sen staje się bardziej świadomy, tuż przed przejściem w świadome śnienie. Miałeś może wtedy poczucie że zaczynasz kontrolować ten sen?


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Bernadka02 O, to ciekawe! Tak, chyba tak było, bo pamiętam że byłem świadomy że śnię, ale nie chciałem się budzić. Niesamowite że to może mieć związek, bardzo dziękuję za ten trop!


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy może do tego powrotu w to samo miejsce, bo to jest chyba serce tej sprawy. Słyszałam o koncepcji miejsca kotwicy w świadomym śnieniu - to punkt, który sobie mniej lub bardziej świadomie wytwarzasz i do którego wracasz naturalnie. Ale żeby tak działało bez żadnej praktyki i intencji? To mnie zastanawia. Czy wcześniej próbowałaś świadomego śnienia albo w ogóle interesowałaś się sferą snów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Filomena_G Szczerze mówiąc nie. Przyszłam tutaj bo nie miałam gdzie zapytać, nigdy tego tematu nie zgłębiałam. To się po prostu zaczęło samo.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie te spontaniczne doświadczenia bez żadnego przygotowania są według mnie warte uwagi, ale też ostrożności. Nie mówię że coś złego, ale zanim zaczniemy przypisywać temu duchowe znaczenie, dobrze byłoby na spokojnie obserwować i zapisywać. Smak, miejsce, data, godzina, co czułaś przed snem. Tydzień takiego dziennika daje zupełnie inny obraz niż samo poczucie że coś jest niezwykłe.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Ruta napisała że to samo pomieszczenie, te same przedmioty - chcę się upewnić, czy mówisz o dokładnym odwzorowaniu, czy raczej o poczuciu że to ta sama przestrzeń, ale niekoniecznie sprawdzałaś każdy detal? Bo to duża różnica w interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Ismer Sprawdzałam. Raz się obudziłam i zasnęłam z myślą żeby to sprawdzić. Ten dzbanek stał w tym samym miejscu. Nie wydaje mi się że stał, on stał.


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Ismer Właśnie dlatego zapytałeś, prawda? Bo jeśli to identyczne odwzorowanie, a nie tylko klimat, to mamy do czynienia z czymś co zdecydowanie wykracza poza typowe sny powtarzające się. To nie jest zwykła pętla senna.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tu właśnie jest sedno pytania z tytułu wątku - czy ta przestrzeń istnieje niezależnie od Ruty, czy Ruta ją buduje za każdym razem tak samo? Bo smak w tym miejscu to jeden element, ale stałość tej scenerii to już osobna zagadka. Mam wrażenie że łączymy dwa zjawiska i powinniśmy to rozplątać.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Filomena_G Ale czy da się je rozplątać? Jeśli smak pojawia się właśnie tam, w tym miejscu, to może są ze sobą nierozerwalnie połączone i próba oddzielenia ich da nam fałszywy obraz.


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Zorka A może ta stałość miejsca i smak to razem jakiś sygnał, że coś w tej przestrzeni czeka na uwagę? Czytałem że miejsca we śnie które się powtarzają to często czakra podstawy, korzeń, coś co domaga się zakotwiczenia. Czy ktoś to potwierdza?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Domowik Nie mieszałabym czakry podstawy do powtarzających się miejsc sennych tylko dlatego że coś się powtarza. Powtarzalność miejsca to raczej kwestia tego jak mózg i podświadomość budują stałe reprezentacje. Nie każde zjawisko senne musi mieć przyporządkowaną czakrę.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Lady A jak byś to inaczej wytłumaczyła? Serio pytam, bo mnie też to nurtuje. Miałam sny powtarzalne miejsce, ale bez smaku, i nigdy nie wiedziałam czy to moja psychika czy coś zewnętrznego.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Bernadka02 W twoim przypadku i w przypadku Ruty kluczowe jest to, czy w tym miejscu dzieje się cokolwiek nowego. Stałe miejsce, ale zmieniające się wydarzenia to jeden sygnał. Stałe miejsce, nic się nie dzieje, po prostu jesteś - to zupełnie co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
Rozpoczynający temat
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Właściwie nic się tam nie dzieje. Jestem, czuję smak, i tyle. Raz usiadłam na krześle które tam stoi. Ale żadnych postaci, żadnych głosów.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest niesamowite co opisujesz, Ruta, bo u mnie było odwrotnie - coś się działo, ale miejsca nie pamiętałem. Zastanawiam się, czy można mieć te dwa doświadczenia na raz? Tzn. stałe miejsce i jeszcze akcję w nim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Heksagram Można, i to jest właśnie etap który część praktyków świadomego śnienia opisuje jako wejście w głębię - najpierw sama przestrzeń, potem zaczyna się w niej pojawiać treść. Tylko nie zakładajmy z góry że Ruta zmierza w tym kierunku. To może być też po prostu stan graniczny, nie żaden progres.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo trochę się pogubiłem w tej rozmowie. Mówimy że smak się przenosi przez granicę snu i jawy - ale czy to nie jest przypadkiem coś co zwykłe lekarstwo albo suchy oddech może wywołać? Nie mówię że to na pewno fizjologia, ale czy ktoś to wykluczył?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Slawek54 Dokładnie to chciałem ustalić wcześniej. Ruta wspomniała o gorączce przy pierwszym razie - to medyczna przyczyna zaburzeń czucia. Ale kolejne razy były bez gorączki, więc pytanie zostaje otwarte. Ruta, czy byłaś u lekarza z tym tematem? Nie dlatego że to na pewno medyczne, tylko żeby mieć to z głowy.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Nie byłam. Trochę się wstydziłam powiedzieć lekarzowi że czuję smak miodu we śnie. Ale rozumiem po co pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie ma się czego wstydzić, bo to jest objaw który ma swoją nazwę i lekarze go znają. Hypnagogia albo hypnopompia, czyli halucynacje zmysłowe na granicy snu i przebudzenia. Tylko że to zwykle jednorazowe i nietrwałe, a nie powtarza się przez trzy tygodnie w tym samym miejscu. Więc i tak warto zapytać, ale to nie znaczy że to wyłącznie medyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Glogowa Dobry punkt. I wiesz co, to że to trwa trzy tygodnie i jest tak konsekwentne akurat przemawia bardziej za tym że coś się utrwaliło w podświadomości, nie że to przypadkowy błąd zmysłowy. Przypadkowe błędy zmysłowe nie są tak regularne.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do samego smaku, bo gdzieś go zgubiłyśmy w tej dyskusji - miód i gorzka herbata razem to dość konkretne połączenie. Nie pytałam wcześniej, ale czy te smaki pojawiają się jednocześnie, czy jedno po drugim? I czy zawsze w tej samej kolejności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Filomena_G Najpierw miód, potem herbata. Zawsze w tej samej kolejności. Miód jest krótki, herbata zostaje dłużej, i to ona jest jeszcze chwilę po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest naprawdę osobliwa kolejność. Słodkie potem gorzkie brzmi jak coś co ma narrację. Jakby coś chciało powiedzieć: jest słodko, ale zostanie po tym gorycz. Albo odwrotnie - że po słodkości następuje oczyszczenie. Zależy jak na to patrzeć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Bernadka02 Słodkie potem gorzkie - Bernadka, powiedziałaś coś ważnego, ale nie wiem czy dobra jest interpretacja "zostanie gorycz". Miód w tradycji słowiańskiej to dar, otwieranie. Herbata - zwłaszcza gorzka - to trzeźwość, oczyszczenie z iluzji. Może kolejność jest właśnie odwrotna do tego co sugerujesz. Ruta, czy ta gorzka herbata we śnie jest zimna czy gorąca? To istotne.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Gorąca. Czuję jej ciepło w gardle, nie tylko smak. To chyba to co mnie za każdym razem budzi - to ciepło, nie sam smak.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Zaklinacz Okej, przyznam że nie myślałam o tym od strony słowiańskiej. Ale czy ciepło w gardle które budzi ze snu nie jest właśnie czymś fizycznym? Bo to brzmi jak odruch przełykania, nie jak symbol.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Ciepło które budzi to bardzo ciekawy szczegół, bo oznacza że coś - niezależnie od źródła - uruchamia reakcję fizyczną. To nie jest po prostu posmak. Ruta, jak długo trwa to uczucie po przebudzeniu? Minuty, czy dłużej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Lady Kilka minut. Herbata znika szybciej niż mi się wydaje że powinna. Miód właściwie od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Więc ciało dosłownie kończy doświadczenie w odwrotnej kolejności niż je zaczęło. Miód pierwszy we śnie, ale też pierwszy znika po przebudzeniu. Herbata ostatnia we śnie i ostatnia znika. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy, ale ta symetria jest zastanawiająca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Filomena_G Albo po prostu intensywniejszy smak dłużej się utrzymuje. Herbata jest mocniejsza w smaku niż miód, więc receptory dłużej ją pamiętają. Nie trzeba od razu symetrii i znaczeń, prawda?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Slawek54 Ale receptory smaku nie działają kiedy śpimy. Jeśli smak jest odczuwany w ogóle, to nie przez kubki smakowe tylko przez coś innego. Więc argument z intensywnością trochę odpada.


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Zorka No dobra, to mam luki w wiedzy, przyznaję. Ale skoro nie kubki smakowe, to co konkretnie? Bo to chyba jest clue całej sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kora czuciowa mózgu może generować wrażenia zmysłowe bez bodźca zewnętrznego - to jest udowodnione w neurologii. Dlatego ludzie po amputacji czują ból fantomowy w kończynach których nie mają. To samo dotyczy smaku. Tylko że to nadal nie wyjaśnia dlaczego akurat miód i herbata, i dlaczego co trzy tygodnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Glogowa A co jeśli mózg jest tylko kanałem, a nie źródłem? Tzn. informacja przychodzi skądś, a mózg ją przetwarza na język zmysłów bo inaczej nie umiemy jej odbierać? Pytam serio, bo czytałem coś takiego w kontekście czakry gardła i komunikacji.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Domowik Czakra gardła odpowiada za komunikację i wyrażanie siebie, to prawda. Ale nim przejdziemy do czakr, chciałabym zapytać Rutę o coś konkretnego. Czy w tym miejscu snu, tym powtarzającym się, jest coś co możesz opisać jako dźwięk? Nawet cichy, nawet tło?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Lady Cisza. Kompletna. To jest jedno z tych miejsc gdzie rozumiesz że jest nienaturalnie cicho. Nawet nie ma szumu w uszach.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Kompletna cisza w śnie to jest coś co mnie przeraża kiedy o tym czytam. Serio, Ruta, czy to uczucie w środku jest spokojne czy niepokojące? Bo nie wiem jak bym się czuł w miejscu bez żadnego dźwięku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Heksagram Spokojnie. Właśnie przez to chyba wracam tam chętnie kiedy zasypiam ponownie. Tam jest po prostu... spokój. Nic nie wymaga uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@donat55)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest ważna odpowiedź. Miejsce które daje spokój, do którego świadomie lub nieświadomie wraca się po przebudzeniu, smaki które się układają w sekwencję - to może być po prostu przestrzeń którą podświadomość zbudowała jako bezpieczną. Nie sugeruję że to coś mniej wartościowego niż przekaz z zewnątrz. Ale warto wiedzieć, Ruta, czy ten spokój jest tam od początku, czy nauczyłaś się go tam znajdować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Donat55 Od początku. Przy pierwszym razie, jeszcze z gorączką, też był spokój. Nie musiałam się do niego przyzwyczajać.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej ale jeśli spokój był tam od pierwszego razu, i to podczas gorączki kiedy zwykle człowiek jest niespokojny - to brzmi jak coś co pochodzi z zewnątrz, nie z jej własnego stanu emocjonalnego w tamtym momencie. Nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Bernadka02 To jest właśnie dobry argument. Gorączka zazwyczaj generuje sny chaotyczne, naładowane, nieprzyjemne. Spokojny, cichy, powtarzalny sen podczas gorączki to odchylenie od normy. Ruta, czy ktokolwiek z twoich bliskich zmarł mniej więcej w tym czasie gdy te sny się zaczęły?


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Zaklinacz Pytasz wprost czy to może być kontakt? Bo to jest duży krok w tej rozmowie i myślę że Ruta powinna sama zdecydować czy chce iść w tym kierunku.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Filomena_G Tak, możemy iść w tym kierunku. Mój dziadek zmarł trzy tygodnie przed tym pierwszym snem, dokładnie w czasie gdy miałam tę gorączkę. Ale nie wiem czy to cokolwiek znaczy, bo nigdy nie byliśmy szczególnie blisko.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest informacja której brakowało od początku tej rozmowy. Trzy tygodnie to świeże przejście, a bliskość emocjonalna za życia nie zawsze przekłada się na rodzaj więzi po śmierci. Ruta, czy dziadek w ogóle pojawia się w tym miejscu, czy jest tam tylko przestrzeń, smaki i cisza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Nie widzę go. Nie widzę w ogóle nikogo. Ale to pytanie mnie teraz zatrzymało, bo jest takie... poczucie obecności. Jakby ktoś siedział bardzo blisko ale poza zasięgiem wzroku.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest coś. Poczucie obecności bez wizerunku to jeden z bardziej charakterystycznych opisów takich snów. Znacznie częstszy niż bezpośrednie spotkanie. Ruta, czy ta obecność ma jakiś kierunek? Masz poczucie że jest przed tobą, za tobą, z boku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Bernadka02 Ale chwila, bo ja chcę wrócić do smaków. Miód i herbata - nie powiązaliście jeszcze tego z dziadkiem. Czy on coś pił, przyrządzał, czy miód albo herbata były czymś charakterystycznym dla niego?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Heksagram Miód. Tak. Miał pasieki, sam zbierał miód. Nie wiem czemu to do mnie dopiero teraz dociera.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ruta, to chyba jest ten moment kiedy cały wątek z smakami nabiera innego wymiaru. Wcześniej szukaliśmy symboliki ogólnej, a tu jest konkretny związek. Czy herbatę też z czymś kojarzysz, z nim albo z kimś innym bliskim?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Filomena_G I właśnie tutaj wchodzi ta kwestia kanału, o której mówiłem wcześniej. Co jeśli smaki nie są symbolem do odkodowania, tylko dosłownym sposobem przekazania informacji - rozpoznaj mnie po tym co znałaś? Czakra gardła jako odbiór, nie nadawanie.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Domowik Ale czy czakra gardła działa w ten sposób podczas snu? Bo o ile wiem, w czasie snu to bardziej czakra trzeciego oka i czakra korony są aktywne. Możesz to rozwinąć?


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Zorka Szczerze? Nie jestem pewien. Czytałem o tym raz i mogłem to źle zapamiętać. Ale smak to zmysł bardzo silnie powiązany z pamięcią i tożsamością, więc intuicyjnie mi to pasowało do gardła.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Zostańmy przy tym co Ruta powiedziała, bo to jest ważniejsze niż schemat czakr. Pasieka, miód, dziadek - to jest konkretny trop. Ruta, czy masz jakikolwiek przedmiot który po nim został? Coś fizycznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Lady Mam słoik z ostatniego miodu który zrobił. Stoi u mnie na półce od kilku miesięcy, nie otworzyłam go.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: