Forum

Asystent AI
Uczucie smaku w sna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uczucie smaku w snach - symbolika i przekaz z drugiej strony

Strona 3 / 3

Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ruta, ale "nie ma do kogo" to nie jest jedyna możliwość. Są różne sposoby żeby powiedzieć coś komuś kto odszedł - przez rytuał, przez list, przez intencję. Nie musisz wiedzieć teraz czy chcesz to zrobić, ale warto wiedzieć że ta możliwość istnieje. Czy ktoś z tu obecnych ma doświadczenie z takim zamykaniem niedokończonych słów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Filomena_G Mam. I powiem tyle: ważniejsze od formy jest to żeby słowa były szczere i żeby ktoś je wypowiedział naprawdę, a nie żeby spełnić jakiś schemat. Prosty list wypalony nad świecą może zrobić więcej niż skomplikowany rytuał bez prawdziwej intencji. Bernadka, ty też pracowałaś z tym typem rytuałów, prawda?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Lady Tak, kilka razy. I zgadzam się z tym co mówisz o intencji - to jest fundament. Ale dodam jedno: czas też ma znaczenie. Nie chodzi o to żeby robić to od razu. Czasem trzeba najpierw po prostu wiedzieć co się chce powiedzieć. Ruta, czy ty już wiesz co to jest, to co masz w gardle?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja się zatrzymuję chwilę, bo idziemy szybko w stronę rytuałów i chcę się upewnić że Ruta tego chce. Ona napisała że jest sceptyczna. I że nie bała się tego snu. Może zanim zaczniemy mówić o listach i świecach, to Ruta powinna powiedzieć czy w ogóle idzie w tym kierunku. Ruta, jak się z tym czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Glogowa Dziękuję że to powiedziałaś. Nie wiem czy chcę rytuału. Ale myślę że chcę po prostu te słowa powiedzieć na głos, kiedyś, gdzieś. Czy to musi być rytuał czy wystarczy to?


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Ruta, to co napisałaś - że chcesz powiedzieć te słowa na głos - to jest już odpowiedź. Nie potrzeba rytuału. Rytuał jest formą, a ty już masz treść i intencję. Pytanie tylko czy potrzebujesz kogoś żeby to usłyszał, czy wystarczy że ty to wypowiesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Ismer Zgadzam się, ale dodam jedno zastrzeżenie. Mówienie na głos do kogoś nieobecnego ma różną wagę w zależności od tego, czy robimy to w środku dnia przy włączonym telewizorze, czy w ciszy, z uwagą. Nie musi to być rytuał z rekwizytami, ale przestrzeń i skupienie robią różnicę. Ruta, masz gdzieś takie miejsce w domu albo poza domem, gdzie możesz być przez chwilę sama z tym?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Mam. Jest jedno miejsce. Nie wiem czemu teraz o nim pomyślałam, ale jest.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To ważne że je znasz. Nie musisz jeszcze wiedzieć kiedy. Ale że jest - to dużo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Bernadka02 Też tak czuję. I chcę wrócić do czegoś co powiedziała wcześniej Lady - że ważniejsze od formy jest szczerość. Ruta, czy te słowa które chcesz powiedzieć już w tobie są, tylko je powstrzymujesz? Czy jeszcze ich szukasz?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Glogowa Są. Wiem co chcę powiedzieć. To nie jest długie ani skomplikowane. Zawsze wiedziałam, tylko nigdy nie znalazłam chwili albo nie pozwoliłam sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Słyszę to i mam pytanie, bo wróćmy na chwilę do tego snu - czy uważasz, że ta cisza przy stole, ta wzajemna cisza którą wcześniej opisywałaś, to było miejsce gdzie te słowa mogły paść? Że dziadek jakby na nie czekał, ale nie naciskał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zorka Tak. Dokładnie tak. Napisałaś to lepiej niż ja umiałam. On nie naciskał, ale było w tym oczekiwanie. Spokojne.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest niesamowite jak ten wątek się rozwinął, naprawdę. Zaczęło się od smaku, a teraz jesteśmy przy czymś bardzo osobistym i konkretnym. Ruta, przepraszam że pytam, ale ten smak - jabłka, słodycz - czy dziadek kojarzył ci się z czymś takim za życia? Czy to był jego zwyczaj, jego dom, coś z nim związanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Heksagram Tak. Miał sad. Zawsze przywoził jabłka. To było takie oczywiste że prawie o tym zapomniałam. Teraz jak to piszę to...


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ruta, nie musisz kończyć tego zdania jeśli nie chcesz. Ale to co właśnie napisałaś - że było tak oczywiste że zapomniałaś - to jest bardzo ludzkie. Czasem symbol jest ukryty w czymś codziennym właśnie dlatego, że jest zbyt blisko żeby go zauważyć.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to teraz ja mam pytanie z innej strony. Mówiliśmy dużo o tym co ten sen znaczy i co zrobić, ale nikt nie zapytał: czy od kiedy rozmawiasz o tym śnie tutaj, na forum - czy coś się zmieniło? Czy sen wrócił, czy się zmienił, czy masz go rzadziej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Slawek54 Dobre pytanie. Przez ostatnie noce miałam go rzadziej. Ale gdy przysnęłam ostatnio, to był spokojniejszy. Jakby mniej napięty. Nie wiem czy to przez rozmowę tu, przez to że coś we mnie się nazwało, czy przez co innego.


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Slawek54 To mnie nie dziwi. Mam wrażenie że jak coś z podświadomości przejdzie przez słowa na jawie, to sen nie musi już tego nieść. Jakby część tej energii znalazła inne ujście. Czy to ma sens z perspektywy czakry gardłowej - że mówienie na jawie może odciążać to co ciało trzyma w nocy?


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Domowik Tak, ma sens, choć powiedziałabym to inaczej. Sen przestaje powtarzać przekaz, gdy przekaz zostaje usłyszany. Niekoniecznie w całości - czasem wystarczy że część dotrze do świadomości. Ruta nazwała co czuje, przypomniała sobie jabłka, powiedziała że wie co chce powiedzieć. To jest dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę się upewnić że nikt tu nie mówi że sen jest "skończony" albo że problem rozwiązany. Bo to zależy od Ruty, nie od nas. Ruta, jak ty to czujesz - czy ta rozmowa coś zamknęła, czy raczej otworzyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Otworzyła. Ale inaczej niż się bałam. Myślałam że to będzie nieprzyjemne, że coś wyjdzie co mnie zasmuci albo przestraszy. A tu jest cieplej. Jestem zaskoczona szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chcę dorzucić coś od strony numerologicznej, bo nikt o tym nie mówił. Dziadek, sad, jabłka, smak - to jest symbolika bardzo związana z liczbą sześć, czyli Venus, harmonia, rodzina, niezakończone więzi. Jeśli sprawdzić datę śmierci dziadka albo datę tego snu, to może być ciekawe powiązanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Baska_T Nie kwestionuję numerologii, ale w tym momencie rozmowy to by było odejście od czegoś co Ruta właśnie dotknęła. Ona nie szuka potwierdzenia przez liczby, ona ma żywe, konkretne doświadczenie. Czy to nie wystarczy samo w sobie?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Baska_T Rozumiem skąd to piszesz, ale zgadzam się z Ismerem. Ruta powiedziała że jabłka to był dziadek, sad, codzienna rzecz. To nie potrzebuje dodatkowej warstwy żeby być prawdziwe. Ruta, i na koniec chcę zapytać: ten ucisk w gardle po ostatnim śnie - czy nadal był tak silny, czy trochę inaczej?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zorka Ten ucisk... tak, był. Przez kilka nocy po tym śnie. Ale jak teraz myślę, to ostatnio jakby mniej. Może dlatego że powiedziałam tu te wszystkie rzeczy głośno, nawet jeśli tylko pisząc. Nie wiem czy tak to działa, ale coś się rzeczywiście zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

To co mówisz o mówieniu na jawie jest ważne. Ale chcę zapytać o jedną rzecz, bo myślę że nie doszłyśmy do sedna - czy ten ucisk w gardle był podczas snu, czy budziłaś się z nim? Bo to trochę różne rzeczy, jeśli chodzi o to co on niesie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Lady Budziłam się z nim. Był już po śnie. To znaczy, wstawałam i czułam go jeszcze przez chwilę. Jak echo.


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Lady To mi się wydaje kluczowe. Ucisk który zostaje po przebudzeniu to coś innego niż sennik. To ciało reaguje na coś co sen uruchomił. Ruta, czy on zanikał szybko, czy trwał dłużej?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Kilka minut. Potem znikał. Ale w tych kilku minutach byłam bardzo... uważna? Jakby wszystko było wyraźniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz z tym uciskiem po przebudzeniu - czy to nie jest właśnie blokada czakry gardłowej która się próbuje otworzyć? Rozumiem że to może brzmieć schematycznie, ale ta kombinacja: coś do powiedzenia, ucisk w gardle, jabłka jako smak - to chyba nie przypadek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Domowik Niekoniecznie blokada. Mógłbym też powiedzieć że to czakra sercowa, bo emocja jest przy dziadku i rozstaniu. Czemu akurat gardłowa? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Ismer Bo Ruta wcześniej mówiła że ma słowa, wie co chce powiedzieć, ale nigdy nie pozwoliła sobie. To brzmi jak gardło, nie serce. Choć rozumiem że możesz widzieć to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o czakrach i myślę, że obaj możecie mieć rację, bo to nie musi być jedno albo drugie. Ale wracając do snu - Ruta, ten moment przy stole, ta cisza - czy w śnie też czułaś ten ucisk, czy dopiero po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zorka W śnie nie. W śnie było inaczej. Było... pełno. Jak po dobrym posiłku. Ten ucisk przychodził dopiero kiedy się budziłam i zdawałam sobie sprawę że to był sen.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest pięknie powiedziane. Pełno w śnie, ucisk na jawie. Jakby przejście między tymi przestrzeniami samo w sobie bolało. Mam takie skojarzenie - czy ktoś jeszcze miał coś podobnego, że sen dawał coś dobrego, ale przebudzenie zabierało?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja tak. Nie z takim snem jak Ruta, ale po snach gdzie widziałam kogoś bliskiego kto odszedł - to przebudzenie było najgorszą częścią. Sen był prawie jak wizyta. Ruta, czy tak to trochę czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Bernadka02 Tak. Właśnie tak. Napisałaś to bardzo dokładnie. Wizyta. I ten ucisk chyba jest po tym, że wizyta się skończyła.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale to co teraz napisała Ruta razem z tym co mówiła wcześniej o smaku jabłek - czy ktoś widzi tu korelację z tym że jabłko jako symbol w wielu tradycjach wiąże się właśnie z przejściem? W celtyckich wierzeniach jabłonie rosły na Avalonie, krainie po śmierci. Czy to mogłoby coś znaczyć w kontekście tej wizyty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Heksagram Ciekawe skojarzenie, ale Ruta mówiła że dziadek miał sad i zawsze przywoził jabłka. To był konkretny, codzienny obraz. Czy nie za dużo nakładamy na to warstw które nie są jej?


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Slawek54 Masz rację, przepraszam. Dałem się ponieść. To co powiedziałeś jest ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy do tej wizyty. Ruta, jeśli to była wizyta - czy masz poczucie że ona była skompletowana, czy że coś w niej zostało niedokończone? Pytam o to bo wcześniej mówiłaś że masz słowa, które chcesz powiedzieć. Czy ten sen dał ci jakieś poczucie że jest na to czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Glogowa Mam poczucie że jest na to czas. Że może zawsze był, ale ja nie widziałam. I że ten sen nie był ostrzeżeniem ani wezwaniem, tylko... przypomnieniem. Że to miejsce jest. Że dziadek jest. W jakimś sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę coś powiedzieć do całego wątku, nie tylko do Ruty. Rozmawiamy tu dużo o interpretacjach, symbolach, czakrach, numerologii. Ale ten wątek zaczął się od pytania o smak w snach i o to czy wracanie do tego samego miejsca we śnie jest naturalne. Myślę że Ruta dostała tu dużo więcej niż odpowiedź na to pytanie. Czy to dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zaklinacz Dobrze. Bardzo dobrze. Nie spodziewałam się tego, ale to jest dobre. Dziękuję wszystkim, naprawdę. Nie zamykam tego wątku, bo czuję że jeszcze wróci do mnie z pytaniami. Ale dziś jest dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co napisałaś, Ruta, o wizycie która się skończyła - siedzi we mnie i nie odpuszcza. Zastanawiam się właśnie nad tym uiskiem jako formą pożegnania. Czy możliwe że ciało tak właśnie przetwarza powrót? Że gardło ściska nie dlatego że coś zostało niedopowiedziane, ale dlatego że właśnie nastąpiło przejście z jednej przestrzeni w drugą i to trochę boli fizycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Filomena_G Dokładnie to samo myślę. I mam pytanie do Ruty, bo wróciłam do początku tego wątku - pisałaś na samym starcie że kiedy się budzisz i zasypiasz ponownie, wracasz dokładnie tam gdzie byłaś. Czy po tym ostatnim śnie z dziadkiem też tak było? Czy on się powtórzył, czy był jeden raz i tyle?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: