Forum

Asystent AI
Sny z bliźniaczymi ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny z bliźniaczymi wersjami siebie - spotkanie z innym ja czy alternatywną rzeczywistością


Wpisy: 509
Rozpoczynający temat
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Miałem ostatnio coś dziwnego i nie wiem jak to nazwać. Śniłem, że stoję w jakimś korytarzu i widzę siebie samego z boku, jak lustrzane odbicie, ale nie lustro - ta postać patrzyła na mnie i miała własną mimikę, własne gesty, zachowywała się jakby była osobnym człowiekiem. Nie byłem przerażony, raczej... zdezorientowany. Czy to rozszczepienie jaźni w sensie ezoterii, spotkanie z sobą z innej linii czasowej, czy może po prostu mózg płata figle? Zastanawiam się czy ktoś miał coś podobnego i jak to interpretuje.


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 507
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam kilka takich snów i za każdym razem zostawiały mnie z dziwnym uczuciem na cały dzień. Zanim zacznę cokolwiek sugerować, powiedz mi więcej - ta postać coś do ciebie mówiła, czy tylko patrzyła? I czy w tym śnie miałeś poczucie, że to ty jesteś tym "prawdziwym", czy wręcz przeciwnie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Eteria To co opisujesz brzmi jak klasyczne spotkanie z cień-jaźnią albo z projekcją wyższego Ja. W pracy ze snami takie obrazy pojawiają się najczęściej wtedy, kiedy podświadomość próbuje coś pokazać, czego nie chcemy zobaczyć na jawie. Ale żeby to sensownie ocenić - czy ta wersja siebie była do ciebie podobna jeden do jednego, czy różniła się jakimiś detalami? Ubranie, twarz, sposób bycia?


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Magicwoman Szczerze? Zawsze byłam sceptyczna wobec tego rodzaju interpretacji. Mam wrażenie, że za każdy taki sen można podpiąć jakąś ezoteryką i wszystko będzie "pasować". Ale mimo to ciekawi mnie jedno - czy podczas tego snu czułeś, że masz kontrolę nad sobą, czy bardziej byłeś obserwatorem bez możliwości działania?


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Magicwoman właśnie o tym myślałam kiedy czytałam opis - cień Junga albo wyższe Ja. Mam w notatkach kilka podobnych przypadków ze snów, które opisywali inni, i za każdym razem ten "drugi" posiadał jakiś zasób, którego śniącemu brakowało. Ale mam pytanie do ciebie - jak odróżniasz cień od wyższego Ja w samej strukturze snu? Bo dla mnie to ciągle niełatwe.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Karinka.x to świetne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Cień zazwyczaj niesie ze sobą pewien ładunek napięcia, dyskomfortu, coś co wypieramy. Wyższe Ja natomiast daje w śnie poczucie spokoju, może nawet lekkiej wyższości, ale bez wrogości - bardziej jakby wiedziało więcej. Biorąc pod uwagę co opisał autor, ten "spokojniejszy wyraz twarzy" i poczucie że tamten jest bardziej kompletny - to dla mnie bardziej wskazuje na wyższe Ja. Ale cień też może być spokojny, kiedy już przestajemy z nim walczyć.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Eteria ta postać nie mówiła nic, tylko patrzyła. Ale miała taki wyraz twarzy jakby wiedziała coś czego ja nie wiem. Trochę jak wyższość, ale nie złośliwa. I odpowiadając na twoje drugie pytanie - czułem się "sobą", to znaczy moje myśli były moje, ale jednocześnie miałem wrażenie że ta druga wersja jest jakoś bardziej... kompletna? Nie wiem jak to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale czy wy naprawdę wierzycie, że sen może być kontaktem z "alternatywną wersją siebie"? Rozumiem metaforę psychologiczną, ale dosłownie - że to jakaś inna linia czasowa? Skąd w ogóle taki pomysł pochodzi? Pytam bez złośliwości, po prostu nie rozumiem tego mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie bardziej przeraziłoby chyba spotkanie z taką wersją siebie niż z jakimś obcym we śnie. Przynajmniej obcy jest... obcy. A tu patrzysz na swoją twarz która myśli inaczej niż ty. Czy ten twój "drugi" wyglądał dokładnie tak samo, czy może trochę starszy, młodszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Tamarka_79 dokładnie to samo pytanie zadałem sobie po przebudzeniu. Wyglądał jak ja teraz, może odrobinę spokojniejszy w wyrazie twarzy? Ubrani byliśmy tak samo, co mnie też zaskoczyło. Jakby to była kopia, ale z innym wnętrzem.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

A da się jakoś wywołać taki sen z rozmysłem? Tzn. czy jest jakaś technika żeby znowu spotkać tę wersję siebie i może tym razem z nią porozmawiać? Bo takie spotkanie mogłoby chyba dużo dać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Lelum zanim pójdziesz w wywoływanie czegokolwiek, powiedz mi najpierw - czy w ogóle pracujesz ze snami na co dzień? Mam na myśli chociażby dziennik snów, świadome śnienie? Bo wchodzenie z marszu w techniki wywoływania spotkań z aspektami siebie bez żadnej podstawy może przynieść efekty, których się nie spodziewasz.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam ale właśnie to czytam i nie rozumiem jednej rzeczy - co to znaczy "wyższe Ja"? Słyszałam to wyrażenie ale nie wiem czym się różni od zwykłego ja. Czy to jest jak sumienie czy coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Hortensja w skrócie - wyższe Ja to ta część nas, która niejako "stoi ponad" codziennym ego. Ego reaguje emocjonalnie, broni się, ocenia. Wyższe Ja patrzy z dystansem, widzi całość. We śnie może się pojawiać właśnie jako spokojniejsza wersja nas samych, z tym charakterystycznym poczuciem, że "ona wie więcej". Przynajmniej tak to rozumiem w kontekście pracy ze snami.


Odpowiedz
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 135

@Eteria Miałam kiedyś podobny sen, raz jeden. Siedziałam naprzeciwko siebie przy stole i ta druga ja po prostu milczała i się uśmiechała. Obudziłam się z bardzo dziwnym uczuciem, nie złym, ale jakby ktoś mnie przez chwilę widział całą. Nigdy tego dobrze nie zinterpretowałam.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Agatka83 "ktoś mnie przez chwilę widział całą" - to bardzo ciekawie to opisałaś. Czy to uczucie zostało z tobą dłużej po przebudzeniu, czy szybko minęło? Bo zastanawiam się czy takie sny faktycznie zostawiają jakiś ślad na jawie, czy po prostu szybko wracamy do normalności.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Patrząc na to od strony czakr - takie spotkanie z "inną wersją siebie" w śnie może być sygnałem, że czakra korony albo trzeciego oka jest aktywna lub domaga się uwagi. Poczucie że ta druga wersja jest "bardziej kompletna" to klasyczny obraz tego co bywa nazywane Wyższą Jaźnią w systemach energetycznych. Ale chciałbym zapytać autora - jak wyglądało twoje życie przed tym snem? Dużo stresu, chaos, może jakiś przełom?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Antek szczerze, był to dość spokojny okres. Żadnego ostrego stresu ani przełomu który by mi się rzucał w oczy. Może właśnie dlatego ten sen mnie zdziwił, bo pojawił się jakby z niczego. Choć może właśnie spokój jest warunkiem żeby coś takiego dotarło?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam i mam mieszane odczucia. Z jednej strony to brzmi jak coś znaczącego, z drugiej - czy nie jest tak, że mózg czasem po prostu generuje takie obrazy bez żadnego głębszego powodu? Skąd wiemy, że to nie jest tylko kwestia fazy REM i jakiegoś przypadkowego połączenia wspomnień?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale właśnie o to mi chodzi - skąd mamy pewność, że spokój jako "warunek" to nie jest coś, co sobie dorabiamy po fakcie? Bo jak sen jest niepokojący, mówimy "coś mi chciało pokazać trudną prawdę", jak jest spokojny, mówimy "byłam gotowa". Zawsze się jakieś uzasadnienie znajdzie. Erazmie, czy przed snem robiłeś coś konkretnego, cokolwiek, co mogłoby to wywołać?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistika Szczerze? Nic szczególnego. Zwykły wieczór, może trochę czytałem przed snem. Nie medytowałem, nie robiłem żadnych technik. To właśnie sprawia, że trudno mi to zignorować, bo jakby coś celowo wywołał, to pomyślałbym że to sugestia. A tak to po prostu przyszło.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Mistika a czy to musi być problem? Mam na myśli to, że interpretacje się "dopasowują". Numerologia też jest systemem, w którym można znaleźć sens po fakcie. Ale to nie znaczy, że sens nie istnieje. Pytanie nie brzmi "czy to pasuje", tylko "czy to wnosi coś użytecznego". Choć rozumiem twój sceptycyzm.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Karinka.x ale właśnie to jest moje pytanie od początku tej rozmowy. Co znaczy "użyteczne"? Jeśli Erazm po tym śnie poczuje się lepiej albo coś sobie uświadomi, to super. Ale czy to zasługa ezoterycznej interpretacji, czy po prostu refleksji nad sobą, którą i tak by zrobił?


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Ruta Słucham tej wymiany z Mistiką i Rutą i mam jedno pytanie do was obu: czy interpretacja musi być "prawdziwa" w sensie dosłownym, żeby działać? Bo w pracy z symbolem chodzi o rezonans wewnętrzny, nie o dowód. Ale rozumiem, że jeśli ktoś tego nie czuje, to cała rozmowa wydaje się mnożeniem bytów.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Szafranka rozumiem co mówisz i nie jestem na to zamknięta. Bardziej mi chodzi o to, żeby nie budować na tym za dużo. Tzn. okej, sen był znaczący, coś ci pokazał. Ale skakanie od razu do "alternatywnych linii czasowych" czy "wyższego Ja" to jednak duży krok. Czy nie prościej zacząć od pytania co ta postać dla mnie symbolizuje?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Mistika to jest dokładnie to, od czego zwykle zaczynam kiedy ktoś mi opisuje taki sen. Zanim pójdziemy w teorie, pytam: co czułeś kiedy na nią patrzyłeś? Bo emocja w śnie często jest ważniejsza niż obraz. Erazmie, wróćmy do tego - opisałeś spokój tej postaci, ale co ty czułeś patrząc na nią? Zazdrość? Ciekawość? Coś innego?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Eteria chyba coś między ciekawością a... niepokojem? Ale nie strach. Bardziej takie poczucie że powinienem coś wiedzieć, a nie wiem. Jakby tamten miał dostęp do czegoś czego ja nie mam. I nie byłem zazdrosny, raczej zaintrygowany i trochę nieswojo.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

To co Erazm opisuje, to poczucie asymetrii wiedzy między sobą a tą postacią, jest dla mnie mocnym sygnałem że to nie był cień. Cień budzi zwykle opór albo niechęć. Tu jest coś inaczej. Ale nie chcę za szybko przyklejać etykietki. Eteria, ty pracujesz ze snami regularnie, jak ty to czytasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Magicwoman właśnie to mnie zastanawia. To poczucie "powinienem wiedzieć, a nie wiem" brzmi jak konfrontacja z czymś, co jest już gdzieś w nas, ale do świadomości jeszcze nie dotarło. Nie musi to być wyższe Ja w żadnym wielkim sensie. Może po prostu jakaś wiedza, którą już masz, ale której sobie nie uświadamiasz. Erazmie, czy w tamtym czasie coś odkładałeś na później? Jakaś decyzja, sprawa?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Eteria Hmm. Teraz jak tak pytasz... była jedna rzecz zawodowa którą ciągnąłem za sobą od dłuższego czasu. Nie chciałem myśleć że to może być z tym połączone, bo sen był taki... bezosobowy jakoś. Ale może masz rację.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi, że sny często biorą coś bardzo konkretnego z życia i ubierają to w formę która wygląda kosmicznie, a tak naprawdę mówi o całkiem przyziemnej sprawie. Ale mam pytanie, bo cały czas to mnie gryzie - czy ta postać w jakiś sposób reagowała na ciebie? Na twój ruch, spojrzenie? Czy była jak posąg?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Tamarka_79 nie poruszała się prawie wcale, ale reagowała na moje spojrzenie. Tzn. kiedy na nią patrzyłem, ona też patrzyła na mnie. Nie ignorowała mnie. Ale inicjatywy nie brała. Jakby czekała.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

To niesamowite że czekała. Jak myślisz na co? Czy może to ty powinieneś był coś zrobić albo powiedzieć i tego nie zrobiłeś? Bo w snach chyba można podchodzić do postaci i pytać...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Hortensja to prawda, w świadomym śnieniu jest technika właśnie polegająca na tym, żeby do postaci podejść i zapytać czym jest albo co reprezentuje. Ale to wymaga praktyki, żeby w ogóle mieć tyle przytomności we śnie. Erazm, czy byłeś świadomy że śnisz?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Szafranka nie, to nie był świadomy sen. Byłem całkowicie w środku, bez dystansu. Dlatego nie przyszło mi do głowy żeby coś zrobić. Po prostu stałem i patrzyłem.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i właśnie dlatego pytałem wcześniej o techniki wywoływania. Bo jakby Erazm mógł wrócić do tego snu ze świadomością, to może by się dało dowiedzieć czegoś konkretnego. Szafranka, wspominałaś o dzienniku snów jako podstawie, ale czy jest jakiś szybszy sposób na większą świadomość we śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Lelum "szybszy sposób" to jest właśnie to myślenie, które najczęściej kończy się frustracją. Nie dlatego że jestem przeciwna skrótom, tylko dlatego że świadome śnienie naprawdę wymaga pewnej regularności. Realistycznie? Kilka tygodni dziennika snów i testów rzeczywistości dziennie. Nie ma sensu wchodzić w techniki indukcji bez tej bazy. Ale mogę powiedzieć więcej jeśli chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do samego snu Erazma, bo mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy. Mnie uderza ten detal z identycznym ubraniem. W symbolice snu ubranie często reprezentuje rolę społeczną albo tożsamość. Jeśli obaj byli ubrani tak samo, to może ta postać nie jest "innym ja" w sensie kogoś odmiennego, tylko tym samym tobą ale patrzącym z innej perspektywy. Jakbyś widział siebie z zewnątrz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Karinka.x to ciekawe i zgadzam się co do symboliki ubrania. Dodałbym jeszcze jedno, ta nieruchomość postaci, to czekanie, może wskazywać że ta część nie jest aktywna w codziennym życiu. Coś jakby uśpiony potencjał. W kontekście czakr powiedziałbym że to może być aspekt związany z ajna, trzecim okiem, które jest otwarte ale jeszcze nie zintegrowane z resztą. Erazm, czy masz w ogóle jakiś stosunek do pracy z czakrami?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Antek Wróćmy do tego co powiedział Antek, bo to mnie zatrzymało. Uśpiony potencjał. Czy to znaczy że ta postać we śnie reprezentuje coś co mógłbym zrobić albo kim mógłbym być, ale z jakiegoś powodu nie jestem? Bo jeśli tak, to ta sprawa zawodowa którą wspomniałem nabiera sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

właśnie o to mi chodziło. Nie twierdzę że to pewnik, ale ta kombinacja, nieruchomość, czekanie, identyczny wygląd, to brzmi jak coś co nie jest ci obce, tylko nieaktywne. Jakaś ścieżka która jest otwarta, ale jeszcze na nią nie weszłeś. A co z tą sprawą zawodową? Czy to coś co odkładałeś świadomie, czy raczej nie wiedziałeś że to odkładasz?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

To pytanie Antka jest kluczowe. Bo jest duża różnica między "wiem i nie robię" a "nie wiedziałem że unikam". Erazm, jak to czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Eteria chyba to drugie. Tzn. powiedziałbym że pracuję nad tym, ale jak teraz patrząc wstecz, to właściwie chodziłem wokół tego od miesięcy. Może dłużej. I to dziwne że sen to pokazał w takiej formie, bo na co dzień w ogóle nie myślę o tym w ten sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 900
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie jeden z powodów, dla których pracuję ze snami a nie tylko z intencją na jawie. Świadomość dzienna ma filtry. Sen je omija. Ale Erazm, mam pytanie które może się wydać dziwne, czy ta postać wyglądała na szczęśliwszą od ciebie? Spokojniejszą? Czy to był neutralny obraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Magicwoman tak. Zdecydowanie spokojniejsza. Ja we śnie miałem napięcie, ona nie. I teraz jak to piszę, to czuję że to jest ważne, ale nie wiem dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

To napięcie versus spokój to dla mnie kluczowy detal całego snu, ważniejszy nawet niż identyczny wygląd. Bo jeśli ta postać to ty, tylko spokojna, to sen nie pyta "kim mógłbyś być". Może pyta "co ci przeszkadza być sobą teraz". Czy możesz to odróżnić, Erazm?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Karinka.x to ładnie brzmi, ale czy to nie jest ten sam problem co wcześniej? Możemy to interpretować w sto różnych kierunków i każdy będzie "pasował". Erazm, nie odbieraj tego źle, ale powiedz szczerze, czy te interpretacje naprawdę coś ci otwierają, czy raczej szukasz w nich potwierdzenia czegoś co już czujesz?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Ruta szczere pytanie i zasługuje na szczerą odpowiedź. Chyba trochę obu. Ale nawet jeśli szukam potwierdzenia, to czy to wyklucza że sen coś pokazuje? Mam wrażenie że czasem potwierdzenie czegoś czego nie chciałeś zobaczyć jest właśnie potrzebne.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Ruta Ruta ma rację w tym sensie że należy uważać na nadinterpretację, ale Erazm też ma rację. Potwierdzenie czegoś co było niewidoczne to nie jest zero, to jest zmiana świadomości. Mnie bardziej ciekawi co dalej. Sen był kilka tygodni temu? Czy coś w tej sprawie zawodowej faktycznie ruszyło od tego czasu?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Szafranka właściwie tak. Zrobiłem coś czego nie zrobiłem przez wiele miesięcy. Nie wiem czy sen to spowodował, ale na pewno po tym śnie przestałem to ignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest niesamowite że jeden sen mógł coś takiego odblokować. Ale mam pytanie może głupie, czy jak już coś takiego śnisz i to wraca w myślach, to czy nie ma sensu jakoś odpowiedzieć tej postaci? Napisać coś, narysować, nie wiem. Czy to jest praktykowane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Hortensja to wcale nie jest głupie pytanie. Jest coś takiego jak praca z obrazem sennym na jawie, czyli powrót do snu w wyobraźni z pełną świadomością i dokończenie tego co we śnie się nie wydarzyło. Niektóre szkoły to stosują. Magicwoman, ty to praktykujesz?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Szafranka tak, choć nie nazwałabym tego techniką, to bardziej dialog. Ale wymaga gotowości na to co może wyjść. Erazm, mam wrażenie że ty już w jakimś stopniu ten dialog przeprowadziłeś, tylko w głowie a nie w ustrukturyzowanej formie. Czy po tym śnie wracałeś do niego myślami? Próbowałeś coś dopowiedzieć?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Magicwoman kilka razy tak. I za każdym razem ta postać nadal czeka. Nie robi nic nowego. Nie wiem czy to jest moja wyobraźnia która odtwarza to samo, czy coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy kiedy wracasz do tego obrazu na jawie, czujesz się tak samo jak we śnie? To samo napięcie? Bo jeśli tak, to może to napięcie jest ważniejsze niż obraz samej postaci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Tamarka_79 właśnie to miałam na myśli na początku, że emocja jest nośnikiem przekazu. Erazm, jak to jest? Czy to napięcie zmienia się kiedy myślisz o tej postaci teraz, po kilku tygodniach i po tym co zrobiłeś zawodowo?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Eteria chyba trochę tak. Jest mniejsze. Nie zniknęło, ale jakby mniejsze. Może dlatego że przestałem coś odkładać. Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

To brzmi jakby sen spełnił swoje zadanie. Ale zastanawiam się czy ta postać wróci w następnym śnie i czy będzie inaczej wyglądała albo zachowywała się inaczej. Czy to w ogóle da się sprawdzić, bo dziennik snów to jedno, ale jak odróżnić że to "ta sama" postać?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Lelum to akurat jest coś co da się śledzić, jeśli notujesz. Nie chodzi o to żeby postać miała to samo imię, tylko żeby miała ten sam ładunek emocjonalny i podobną funkcję we śnie. Czy czekała, czy inicjowała, czy uciekała. To jest nić którą można ciągnąć przez wiele snów. Erazm, prowadzisz jakiś dziennik, choćby od czasu tego snu?


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Karinka.x To co Karinka mówi o ładunku emocjonalnym jako nici do śledzenia, to rozumiem w teorii, ale jak to wygląda w praktyce? Bo napięcie może mi towarzyszyć przy dziesiątkach różnych snów z różnych powodów. Jak odróżnić że to "ta sama" postać a nie po prostu mój stały nastrój we śnie?


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Lelum właśnie dlatego mówiłam o funkcji, nie tylko o emocji. Czy postać czekała, uciekała, coś robiła. Napięcie samo w sobie to za mało, ale napięcie plus postać która stoi i patrzy na ciebie to już coś specyficznego. Erazm, czy ta postać robiła cokolwiek oprócz stania?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Karinka.x Nie. Właściwie przez cały sen stała i patrzyła. Nic nie mówiła, nie gestykulowała. I to chyba było w tym najbardziej dziwne, że nie reagowała na to że ja na nią patrzę.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

to że nie reagowała, to może być kluczowe. Jak to czułeś w środku? Że ona cię ignoruje, czy że ona po prostu jest i czeka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Tamarka_79 że czeka. Nie ignoruje, po prostu jest jakby...cierpliwa? Słowo dziwne, ale tak to czułem.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Cierpliwa wersja siebie. To jest naprawdę mocny obraz, jeśli ustawimy go obok tego co Erazm opisywał wcześniej, czyli napięcie po swojej stronie i to wszystko odkładanie spraw zawodowych. Sen jakby pokazał nie alter ego, tylko inną możliwość. Ale to nadal pytanie czy to był przekaz czy projekcja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Eteria ale właśnie tu wchodzi to co mówiłam wcześniej. "Przekaz czy projekcja" to rozróżnienie które możemy sobie zadawać w nieskończoność i nigdy nie mieć pewności. Czy to w ogóle ma znaczenie praktyczne dla Erazma?


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Ruta w pewnym sensie masz rację, ale jest jeden powód dla którego to rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Jeśli to projekcja, to praca dotyczy tego co jest w tobie tu i teraz. Jeśli to coś więcej, to może być wezwanie do czegoś czego jeszcze nie widzisz. Praca jest inna w obu przypadkach. Erazm, po kilku tygodniach od snu, czy masz poczucie że już wiesz czego to dotyczyło, czy nadal coś jest otwarte?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Magicwoman chyba otwarte. Zrobiłem ten jeden krok zawodowy, napięcie trochę mniejsze, ale mam wrażenie że ta postać w mojej głowie nadal tam stoi. Jakby czekała na coś więcej niż jeden krok.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

To "coś więcej" jest właśnie tym momentem gdzie praca ze snem się zaczyna, a nie kończy. Erazm, czy próbowałeś kiedyś świadomie wrócić do tego obrazu i zapytać tę postać wprost czego chce? Nie musi to być żadna skomplikowana technika, czasem wystarczy zamknąć oczy i zadać pytanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Szafranka ale jak to zrobić żeby nie wymyślać odpowiedzi samemu? Bo ja bym się bała że to co "usłyszę" to po prostu ja sobie odpowiadam co chcę usłyszeć.


Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 900

@Hortensja to jest uczciwe i ważne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Powiem tylko tyle że odpowiedzi które wyobraźnia daje chętnie, to zwykle te komfortowe. Jeśli w trakcie takiego dialogu pojawia się coś nieoczekiwanego, coś co cię zaskoczy albo nawet trochę zaniepokoi, to jest właśnie sygnał że nie wymyślasz. Erazm, miałeś kiedyś w myślach o tej postaci coś co cię zaskoczyło?


Odpowiedz
Udostępnij: