Forum

Asystent AI
Sny, w których jest...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których jestem strażnikiem czyjegoś sekretu i nie mogę go ujawnić ani we śnie, ani na jawie


Wpisy: 1643
Rozpoczynający temat
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie wiem czy to ma sens żeby w ogóle o tym pisać, bo jakby to ująć... sam temat wydaje mi się kłopotliwy. Ale spróbuję. Od jakiegoś czasu mam sny, w których ktoś mi powierza informację. Nie wiem kto, nie widzę twarzy, ale wiem że to ważne i wiem że nie mogę tego powtórzyć. I to uczucie nie znika po przebudzeniu. Chodzi za mną przez cały dzień. Jakbym naprawdę coś wiedział, ale nie mógł tego dotknąć. Najbardziej dziwne jest to, że te 'sekrety' nie mają treści, którą pamiętam. To znaczy po obudzeniu nie wiem co to było. Ale czuję ciężar jakbym wiedział. Ktoś miał coś takiego?


Odpowiedz
55 odpowiedzi
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

To klasyczny motyw przechowywania wiedzy we śnie. Podświadomość często operuje poczuciem wiedzy bez konkretnej treści, bo przetwarza coś czego ego jeszcze nie przetłumaczyło na słowa. Nie musi to być dosłowny sekret przekazany przez kogoś, może to być twoja własna intuicja, która jeszcze nie dojrzała do uświadomienia.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Powiem szczerze, to co opisujesz mnie zatrzymało. Pytasz czy ktoś miał podobnie, a ja chcę się najpierw upewnić, że dobrze rozumiem. To uczucie odpowiedzialności za tę informację, czyli że nie możesz jej zdradzić, czy to dotyczy samego snu czy też czujesz ten zakaz już po przebudzeniu? Bo to dwa zupełnie różne stany i od odpowiedzi zależy jak na to patrzeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ludwinia53 zdecydowanie po przebudzeniu też. Nie jest tak że obudzam się i myślę okej, sen i po sprawie. Jest coś jakby przysięga, ktora obowiązuje dalej. Brzmi absurdalnie jak to piszę, ale to naprawdę tak czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wcale nie brzmi absurdalnie. W wielu tradycjach inicjacyjnych i szamańskich istnieje coś co można by nazwać umową między wymiarami. Dusza, kiedy porusza się po przestrzeniach nie-fizycznych, wchodzi w relacje, które mają swoje zasady. Tajemnica jako zobowiązanie to nie metafora, to dosłowna reguła pewnych przestrzeni. Pytanie jest inne, czy masz poczucie że ta przysięga została przez ciebie dobrowolnie przyjęta, czy raczej narzucona?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Wierzbina to rozróżnienie, które zrobiłaś, czyli dobrowolnie czy narzucona, mocno mnie uderzyło. Jak w ogóle można to rozpoznać w kontekście snu? Bo kiedy śnimy, nasze poczucie wolnej woli jest inne niż na jawie. Czy jest jakiś sygnał, po którym można stwierdzić, że taka umowa była świadoma?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Laurencja83 Jeden z sygnałów, który znam z własnej praktyki i z opisów innych, to poczucie spokoju przy tym ciężarze. Jeśli to jest narzucone z zewnątrz, czujesz dyskomfort, napięcie, może nawet lęk. Jeśli sam przyjąłeś tę rolę, nawet nie wiedząc tego na poziomie codziennej świadomości, to ciężar jest spokojny. Nie wiem czy to pasuje do tego co opisuje autor tematu.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Wierzbina Spokojny ciężar to chyba najlepszy opis jaki słyszałem. Tak właśnie to jest. Nie jest nieprzyjemny. Jest jak odpowiedzialność za coś ważnego, ale bez paniki.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam, ale muszę zapytać, bo podchodzę do tego z zupełnie innej strony. To uczucie 'zakazu mówienia', czy nie może być po prostu tym, że sen nie dał ci żadnej konkretnej treści i twój mózg uzupełnia tę lukę poczuciem, że coś wie, ale nie może powiedzieć? Nie neguje tego co czujesz, naprawdę, ale ciekawi mnie czy zastanawiałeś się nad taką możliwością.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Klimcia_S Oczywiście że się zastanawiałem, ale to nie wyjaśnia jednej rzeczy. Gdyby to był zwykły brak treści, to czułbym frustrację z powodu luki. A ja czuję coś zupełnie innego, coś bardziej jak odpowiedzialność. Jakby ktoś mi powierzył klucz do skrzynki, której i tak nie otwieram, ale klucz mam i go pilnuję.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

W tradycji hermetycznej strażnicy tajemnic to konkretna rola, nie metafora. Są dusze, które przez kolejne wcielenia pełnią funkcję depozytariuszy wiedzy, ktora nie może jeszcze trafić do ogólnego obiegu. To nie jest coś co się dzieje przypadkowo, tylko efekt wieloletniego wtajemniczenia. Nie każdy sen z sekretem to od razu inicjacja hermetyczna, ale opisane tutaj wzorce są zbieżne z tym archetypem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Gustlik06 Hm, ale stawianie tezy że ktoś jest 'depozytariuszem wiedzy między wcieleniami' na podstawie opisanego snu to dość duży skok. Nie mówię że to niemożliwe, ale skąd ten pewnik? Sam też miewam sny z podobnym poczuciem i jakoś nie zakładam od razu wtajemniczenia hermetycznego.


Odpowiedz
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 220

@Meliska Nie postawiłem pewnika, powiedziałem że wzorce są zbieżne. Jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to od początku i mam jedno skojarzenie, którego nie mogę się pozbyć. Sprawdziłam nawet ostatnio swoje notatki z sennych doświadczeń i też miałam kilka razy taki motyw. Nie tyle sekret co poczucie, że pewna wiedza jest przeze mnie 'przechowywana' na czas jakiś. Zastanawia mnie, czy to może być związane z konkretną fazą księżyca, bo u mnie to zawsze wypadało w okolicach pełni albo nowiu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Bazylka_76 Interesujące spostrzeżenie, a zauważyłaś też czy przy tych snach pojawiały się konkretne liczby albo powtarzające się symbole? Pytam bo z perspektywy numerologicznej pewne cykle czasowe, w tym fazy księżyca, tworzą konkretne pola energetyczne sprzyjające odbiornikom zewnętrznych informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja to odczytuję troche inaczej niż reszta. Często kiedy śnimy ze zobowiązaniem, czyli że nie możemy czegoś powiedzieć, to ta istota lub osoba która nam to powierzyła we śnie nie jest koniecznie 'z innego wymiaru'. To może być duch bliskiej osoby, która coś ukrywała za życia i teraz ta tajemnica gdzieś krąży. Moje babki mówiły że duchy nie zawsze przynoszą odpowiedzi, czasem przynoszą pytania do wnoszenia. Czy masz w rodzinie kogoś kto odszedł z jakąś nierozwiązaną sprawą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Zywilka Podchodzisz do tego z ciekawego kąta i to pytanie o nierozwiązaną sprawę rodzinną jest moim zdaniem jednym z bardziej praktycznych tropów do sprawdzenia. Ale chciałam dodać jedno, bo mam wrażenie że w tym wątku zacieramy ważne rozróżnienie. Ciężar tajemnicy we śnie może mieć co najmniej trzy źródła, coś z własnej nieświadomości, coś z linii przodków i coś co przyszło z zewnątrz jako przekaz. Sposób pracy z każdym z tych źródeł jest inny. Zanim zaczniemy interpretować, może warto dopytać, czy ten sen jest jeden konkretny i powtarzający się, czy to raczej ogólny wzorzec który wraca w różnych formach?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@przylaszczka)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za ten wątek, bo czytam i po raz pierwszy czuję że ktoś opisał coś co i mnie zdarza się od czasu do czasu. Zawsze myślałam że to zwykłe poczucie winy po śnie bez logiki, a tu tyle możliwości interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@emilek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam pytanie może naiwne, ale jednak. Skoro ta informacja nie ma treści którą pamiętasz po przebudzeniu, to jak właściwie wiesz, że to sekret, a nie po prostu jakieś neutralne doświadczenie bez fabuły? Co sprawia że nadajesz mu właśnie taką etykietę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Emilek53 To uczucie które pozostaje. Nie da się tego inaczej wytłumaczyć. Jakbyś miał pudełko, nie widzisz co w środku, ale wiesz że jest zamknięte i ze nie twoje żeby otwierać. Po prostu wiesz.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Dzikitaurus Wróćmy do tego co napisał Dzikitaurus na początku, bo myślę że jeszcze nie wybrzmiało jedno pytanie. Mówisz że to poczucie obowiązuje dalej po przebudzeniu. Ale czy ono słabnie z czasem, czy jest mniej więcej stałe? Bo jeśli nie słabnie, to jest istotna różnica w porównaniu do typowego posennego napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
Rozpoczynający temat
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Słabnie, ale nie całkowicie. Po kilku godzinach jest mniej intensywne, ale nie znika. Zostaje coś jakby tło. Takie poczucie że gdzieś w kącie świadomości leży coś na co nie mam prawa patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Powiedziałeś 'gdzieś w kącie'. To ciekawe sformułowanie. Czy towarzyszy temu jakieś konkretne umiejscowienie w ciele? Pytam serio, bo słyszałam o kilku przypadkach gdzie to uczucie zakazu było odczuwalne fizycznie, w klatce piersiowej, w gardle, coś jakby zablokowanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Meliska Hmm. Jak się teraz zastanowię to chyba coś w okolicach mostka. Nie ból, ale napięcie. Nie zwróciłem na to uwagi wcześniej szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Jeśli to napięcie w okolicach mostka to czy to nie może być związane z czakrą serca? Pytam, bo słyszałam że to czakra odpowiedzialna między innymi za zobowiązania wobec innych, nie tylko miłosne, ale też duchowe. Może coś tam jest zablokowane albo wręcz odwrotnie, mocno aktywne przez ten sekret?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Goryczka Czakra serca ma związek z relacjami i miłością bezwarunkową, ale akurat poczucie zobowiązania i odpowiedzialności za tajemnicę bliżej mi do czakry gardłowej, czyli piątej. Gardło to centrum wyrazu i tego co mówimy, albo czego nie możemy powiedzieć. Napięcie w mostku może być miejscem gdzie te dwie energie się spotykają i tworzą coś w rodzaju zamka.


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Wierzbina To ma sens. Ale skoro on czuje napięcie w mostku, a nie w gardle, to może obie te czakry są zaangażowane jednocześnie? Nie wiem, pytam, bo znam się bardziej teoretycznie na tym.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Zanim pójdziemy za daleko w czakry, chcę wrócić do czegoś co napisała wcześniej Ludwinia53. Użyła sformułowania 'ciężar tajemnicy cudzej a ciężar własnej'. Mnie to uderzyło. Dzikitaurus, czy masz poczucie, że ta tajemnica należy do ciebie, czy że ją tylko przechowujesz? To chyba kluczowe rozróżnienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Laurencja83 Zdecydowanie przechowuję. Nie czuję że to moja. Jakbym był tylko skrytką, nie właścicielem. To ważna różnica, dobra że to wyłapałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Ten wątek z 'byciem skrytką' jest ciekawy, ale chciałbym się upewnić że dobrze rozumiem sytuację. Czy w tym śnie pojawia się jakaś postać, od której otrzymujesz ten sekret, czy to uczucie pojawia się bez wyraźnego źródła, bez konkretnej osoby czy istoty która ci coś powierza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ismer Nie ma konkretnej twarzy. Jest obecność. Wiem że ktoś tam jest, ale nie widzę. Jak cień bez ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To dość znaczące, że ta obecność nie ma twarzy. W pracy z archetypami i symboliką senną brak twarzy często oznacza że mamy do czynienia z czymś jeszcze nieuformowanym albo z czymś co celowo ukrywa swą tożsamość. Pytanie jest takie: czy ta obecność wydaje ci się życzliwa, neutralna, czy jest w niej jakieś napięcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ismer Neutralna. Chyba. Ale nie zimna. Coś pośrodku. Jakby autorytet bez emocji.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Autorytet bez emocji to brzmi dla mnie jak jakaś postać z wyższego szczebla, powiedzmy opiekun albo strażnik wymiaru, nie konkretna osoba ze związkami emocjonalnymi. Coraz bardziej myśle, że to nie jest duch bliskiej osoby jak sugerowałam wcześniej. Przepraszam za tamten trop, chyba za szybko go rzuciłam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Zywilka Nie musisz przepraszać, każdy trop jest ważny. Ale skoro mówimy o 'autorytecie bez emocji', to mam pytanie do Dzikitaurusa. Czy pamiętasz w jakiej fazie księżyca miałeś te sny? Albo czy były w jakimś konkretnym okresie roku? Pytam bo przy takich doświadczeniach kontekst cyklu potrafi sporo powiedzieć.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Kajus.1 Szczerze? Nie notowałem. Powinienem był. Pamiętam że jeden był zimą, ale to wszystko co mogę powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Obserwuję tę dyskusję i mam pytanie może z innej beczki. Czy któraś z was, czy który z was, miał kiedyś podobne uczucie, ale w zwykłym śnie, bez całego tego kontekstu duchowego? Pytam bo zastanawiam się czy to uczucie 'nie mogę powiedzieć' nie jest czasem czymś co po prostu pojawia się w snach niezależnie od ich treści, jak jeden z tych powtarzalnych stanów sennych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Klimcia_S Miałam coś podobnego raz, ale bez tej intensywności jaką opisuje Dzikitaurus. To był krótki sen, gdzie trzymałam kopertę której nie mogłam otworzyć. Po przebudzeniu zostało takie lekkie uczucie, ale zniknęło do południa. Więc chyba tak, podobne uczucia mogą się pojawiać w różnych konfiguracjach, ale to co on opisuje brzmi jak coś trwalszego.


Odpowiedz
(@przylaszczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 66

@Bazylka_76 O, też miałam sen z kopertą! Choć u mnie to była skrzynka na listy i wiedziałam że nie mam prawa jej dotknąć. Byłam przekonana że to coś bardzo prozaicznego, a tu tyle możliwych interpretacji, dziękuję że to napisałaś, bo nagle patrzę na tamten sen zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do tego co powiedział Ismer, bo uderzyło mnie jedno słowo. 'Autorytet'. Dzikitaurus, kiedy budzisz się po takim śnie, czy masz ochotę sprawdzić albo zakwestionować to poczucie zakazu? Czy nawet na jawie jakaś część ciebie traktuje tę umowę jako coś, czego naruszenie miałoby konsekwencje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ludwinia53 Dobre pytanie. Szczerze mówiąc... nie. Żadna część mnie nie chce tego zakwestionować. I to jest właśnie dziwne, bo na jawie jestem raczej typem który podważa wszystko. Ale przy tym uczuciu coś się po prostu zatrzymuje. Jakby nie było punktu wejścia do dyskusji z tym zakazem.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo znaczące. Jak masz wbudowany sprzeciw wobec kwestionowania czegoś, to zwykle oznacza jedno z dwóch: albo bardzo głęboki lęk, albo coś co naprawdę pochodzi z zewnątrz ciebie, a nie z twojej psychiki. W przypadku snów to drugie jest jak najbardziej możliwe. Dzikitaurus, mam do ciebie kolejne pytanie, bo zaczyna mi się rysować pewien obraz. Czy po takim śnie coś ci odpada z pamięci w ciągu dnia? Mam na myśli czy sen znika stopniowo, czy raczej ten zakaz zostaje, a reszta snu ucieka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ludwinia53 Właśnie odwrotnie. Reszta snu się ulatnia, a to uczucie zostaje. Jak gdyby ktoś zabrał opakowanie i zostawił tylko pieczęć.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

'Zabrał opakowanie i zostawił pieczęć' - to naprawdę precyzyjny opis. Ale zastanawiam się, czy ta pieczęć to faktycznie zakaz mówienia, czy może raczej zakaz rozumienia? Bo to by znaczyło, że sekret nie jest w tobie przechowywany jako informacja, tylko jako stan. Czy ta różnica coś ci mówi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Ismer Ale czy to w ogóle ma znaczenie, czy to zakaz mówienia versus zakaz rozumienia? Jeśli i tak nie możesz ani powiedzieć, ani pojąć, to efekt jest ten sam. Nie krytykuję, naprawdę pytam, bo nie widzę co ta różnica zmienia w praktyce dla Dzikitaurusa.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Meliska Zmienia całkiem sporo. Jeśli to zakaz mówienia, to znaczy że na pewnym poziomie rozumiesz, tylko nie możesz przekazać. Jeśli to zakaz rozumienia, to jesteś odciętym od treści strażnikiem, forma bez zawartości. W pierwszym przypadku możesz próbować pracować z tym przez sen lucydny. W drugim nie masz do czego sięgnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
Rozpoczynający temat
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Hmm. Jak tak piszesz Ismer to chyba jednak to pierwsze. Mam poczucie że COŚ wiem, tylko nie potrafię tego sformułować. Jak masz słowo na końcu języka ale setki razy silniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz Dzikitaurus brzmi bardzo podobnie do tego co niektóre tradycje hermetyczne nazywają 'wiedzą zapieczętowaną'. Nie chodzi o to że informacja jest niedostępna, ale że jest celowo zakodowana tak, żeby nie dało się jej wyrazić w języku. Podobno dlatego, że po przełożeniu na ludzkie słowa traci autentyczność albo moc. Mam pytanie, czy kiedy próbujesz to opisać na jawie, czujesz że słowa są nieadekwatne, czy że są po prostu niedostępne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Wierzbina A czy ta 'wiedza zapieczętowana' to coś co przychodzi z zewnątrz, od jakiejś istoty, czy to może być coś co jest już w nas, w jakiejś głębszej warstwie? Pytam bo jeśli Dzikitaurus nosi to od środka, to może to inaczej pracować niż gdyby to był depozyt z zewnątrz.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Goryczka Właśnie to jest kwestia otwarta i szczerze mówiąc nie ma na nią jednej odpowiedzi nawet w tradycjach gdzie się tym zajmowano od wieków. Niektóre źródła mówią, że to jedno i to samo, że 'zewnętrzne' jest tylko projekcją głębszej warstwy własnej jaźni. Inne absolutnie rozróżniają depozyt z zewnątrz od wiedzy wrodzonej. To co może pomóc ustalić, to właśnie to uczucie autorytetu, które opisywał Dzikitaurus. Jeśli jest zewnętrzne, zazwyczaj czujesz wobec niego rodzaj zobowiązania. Jeśli wewnętrzne, to raczej poczucie, że to należy do ciebie, ale jeszcze nie czas.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Skoro Dzikitaurus mówił wcześniej że czuje się 'skrytką a nie właścicielem', to by wskazywało na zewnętrzny depozyt, prawda? Mam jeszcze jedno pytanie do niego, bo trochę zgubiłam jeden wątek. Czy to poczucie strażnictwa pojawia się tylko w tym jednym konkretnym śnie, czy też w różnych snach? Bo jeśli w różnych, to może to nie jest jedna tajemnica, ale stały 'urząd' który pełnisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Laurencja83 Nie byłem pewny jak to ująć wcześniej, ale tak, to jest w różnych snach. Nie zawsze takie intensywne, ale to uczucie, że coś przetrzymuję, wraca. Może faktycznie nie chodzi o jeden sekret.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Jeśli to stały 'urząd' jak powiedziała Laurencja83, to ciekawi mnie jedno, czy w tych różnych snach zmienia się coś w tym jak odbierasz tę obecność, tego cienia bez ciała? Czy zawsze jest taka sama, czy czasem jest ich więcej, albo ma inną 'wagę'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Kajus.1 To samo w sobie. Zawsze ta sama jakość. Może właśnie dlatego nigdy nie przyszło mi do głowy że to może być różne sny z jednym motywem, a nie jeden powtarzający się sen.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słuchajcie, mam głupie pytanie ale zapytam. Czy ktoś z was pracował kiedyś z takim snem przez pisanie? Nie dziennik senny z opisem, tylko takie automatyczne pisanie zaraz po przebudzeniu, bez cenzurowania? Zastanawiam się czy jeśli Dzikitaurus nie może wyrazić tej tajemnicy wprost, to może ona wycieka bocznymi kanałami kiedy umysł nie jest jeszcze w pełni rozbudzony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Zywilka A to nie jest trochę sprzeczne z samą ideą zapieczętowania? Jeśli ta 'umowa' jest prawdziwa, to czy nie zadziała nawet wobec automatycznego pisania? Szczerze pytam, bo mnie ta logika trochę gubi. Albo sekret jest strzeżony na poziomie jawy i snu, albo nie jest.


Odpowiedz
Udostępnij: