Forum

Asystent AI
Sny w czasach histo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w czasach historycznych - czy przeżywam poprzednie epoki

Strona 2 / 2

Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Zatrzymało cię w pół kroku to poważne. Ja coś takiego miałem raz przed wejściem do muzeum historycznego i nie byłem w stanie wejść do środka. Stałem chwilę i musiałem odejść. Nie wiem co to było, ale czułem się jakbym miał wejść w coś nie swojego. Nie wiem czy to ma jakiś związek z tym co tu opisujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Czarodziej a wszedłeś potem? Pytam bo mam w notatkach kilka takich opisów i za każdym razem okazywało się, że próg był ważny. Albo miejsce coś wnosiło, albo - co ciekawsze - ktoś nie wszedł i potem żałował, że nie sprawdził. Co zrobiłeś ostatecznie?


Odpowiedz
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 289

@Gienia98 nie wszedłem. Odszedłem i więcej tam nie byłem. Teraz żałuję trochę że nie zostałem, ale wtedy naprawdę nie byłem w stanie. Trochę off-topic, ale Stasiek pytał czy ktoś miał podobnie i chyba o to mi chodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To nie jest aż takie off-topic. Zatrzymanie na progu miejsca to jedna z klasycznych form rozpoznania, o których pisze się przy wspomnieniach z poprzednich wcieleń. Ale nie chcę za szybko iść w tę stronę, bo Stasiek dopiero zaczyna notować. Mam pytanie praktyczne - Stasiek, kiedy piszesz te notatki, to zaraz po przebudzeniu czy dopiero po chwili?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka dopiero zaczynam, więc jeszcze nie mam wypracowanego momentu. Ale ostatni raz próbowałem zapisać rano, po kawie i myślę, że już część straciłem. Czy to że piszę po kawie to duży błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

duży. Kawa, wstanie z łóżka, cokolwiek co cię wybudza do codzienności - to wszystko zamyka dostęp. Najlepiej jest mieć notes i długopis dosłownie obok łóżka i pisać zanim w ogóle wstaniesz. Nawet nie musisz siadać - pisz leżąc. Wiem że brzmi głupio ale naprawdę daje różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja od jakiegoś czasu nagrywam głosowo, bo pisanie mnie rozbudza bardziej niż samo mówienie do telefonu. Nie wiem czy dla każdego tak działa, ale u mnie to przełom był. Stasiek, czy masz smartfon z dyktafonem pod ręką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Anusia mam. To jest dobry pomysł, nie przyszłoby mi to do głowy. I chyba mi łatwiej mówić niż pisać zaraz po przebudzeniu, gdy myśli są jeszcze rozmyte. Tylko czy mówienie nie budzi bardziej niż pisanie?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

zależy jak mówisz. Cicho, powoli, bez wstawania - to nie budzi. Chodzi o to żeby nie angażować ciała bardziej niż trzeba. Ale to jest kwestia techniczna i ważna, tylko nie chcę żebyśmy za bardzo odeszli od samego snu. Mnie nadal interesuje ten mężczyzna - masz jakieś odczucie kim on może być dla ciebie w tym śnie? Nie przodek, nie przewodnik jako etykietka - ale kogo on ci przypomina w sensie relacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Irenka_92 Nie ignoruję, wszystko jest ciekawe. Ale wracając do pytania Irenki - on mi przypomina kogoś w rodzaju starego nauczyciela. Nie takiego szkolnego, bardziej... rzemieślnika, który coś przekazuje. Coś praktycznego. Nie wiem skąd mi to przyszło, ale jak to piszę, to czuję że to jest właściwe słowo - rzemieślnik.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam takie skojarzenie - u mnie mapa astrologiczna zawiera w XII domu właśnie takie postaci, które są z innego czasu. Nie twierdzę że to tłumaczenie, ale jeśli Stasiek urodził się z czymś ciężkim w XII, to taka postać starszego mężczyzny z zaufaniem "z góry" to typowy układ plutonowy. To może nic nie znaczyć ale pomyślałam że warto wspomnieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Melania71 Melania, nie kwestionuję astrologii, ale żeby przypisywać układ plutonowy to jednak trzeba znać datę urodzenia i czas. Stasiek nam tego nie podawał i nie wiem czy chce. Nie mieszajmy za bardzo różnych systemów w jednym wątku, bo może to Staśkowi bardziej namieszać niż pomóc.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Edek_70 masz rację, przepraszam, nie chciałam namieszać. Tylko pomyślałam skojarzeniowo. Stasiek może zignorować jeśli to nie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co piszesz o rzemielniku przekazującym coś praktycznego - to jest bardzo konkretny obraz. Nie abstrakcja, nie wielka postać, tylko ktoś kto uczy konkretnej rzeczy. Mam pytanie: czy w tym śnie masz poczucie że jesteś uczniem, obserwatorem, czy może kimś zupełnie innym? Chodzi mi o to, z jakiej pozycji to przeżywasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Irenka_92 uczniem chyba. Ale nie takim podrzędnym. Bardziej jak... syn który słucha ojca. Jest jakieś zaufanie między nami, nie boję się go. To dziwne, bo postać jest poważna, milcząca prawie, a mimo to jest w tym spokój.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ważne że nie czujesz lęku. W snach które interpretuje się jako materiał z poprzednich wcieleń strach jest zazwyczaj sygnałem że coś zostało urwane, niedokończone. Brak lęku przy starszej postaci może oznaczać że to wspomnienie jest raczej zasobem niż raną. Ale Stasiek - czy ta postać cokolwiek mówi? Czy jest w ogóle komunikacja słowna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka nie mówi. W każdym razie nie pamiętam słów. Jest jakiś ruch, jakieś pokazywanie czegoś rękami, ale słów nie ma. Albo ich nie zapamiętałem. Nie wiem jak to ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

A może nie chodzi o słowa w ogóle? Ja raz miałem sen z postacią która też nic nie mówiła, tylko robiła coś przy ogniu, i obudziłem się z poczuciem że "wiem" coś czego przed snem nie wiedziałem. Nie umiałem tego nazwać, ale coś zostało. Może przekaz w tych snach nie idzie przez słowa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Czarodziej to jest ciekawe co mówisz o ogniu. Stasiek, czy w tym twoim śnie jest ogień? Albo jakieś źródło światła, lampa, pochodnia? Pytam bo w kilku opisach które mam w notatkach takie szczegóły powtarzają się zaskakująco często właśnie przy snach z rzemieślnikami z dawnych epok.


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Gienia98 jest światło, ale nie wiem skąd pochodzi. Nie pamiętam żebym widział ogień wprost, ale jest ciepło i ta poświata. Jakbyśmy byli w jakimś warsztacie, ale widzę to bardzo fragmentarycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Stasiek, chcę się zatrzymać przy tym co powiedziałeś o ruchu rąk i pokazywaniu. Czy to jest wrażenie że mężczyzna coś tworzy, obrabia, naprawia - czy raczej że pokazuje tobie jak coś zrobić? Bo to są dwa różne obrazy i myślę że mogą prowadzić w różne strony jeśli chodzi o interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Edek_70 pokazuje mi. Na pewno jest ten kierunek, jego ręce są zwrócone ku mnie, nie ku sobie. Jakby to miało być moje, a nie jego.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham i mam wrażenie że ten sen ma coraz wyraźniejszą strukturę. Inicjacja, przekaz, relacja mistrz-uczeń - to jest jeden z najstarszych archetypów jakie Jung opisywał. Nie twierdzę że to wyklucza poprzednie wcielenie, ale warto mieć w głowie że takie obrazy mogą być też językiem podświadomości, nie tylko dosłownym wspomnieniem. Kabalistka, jak ty to rozgraniczasz w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Adeptka dobre pytanie i szczera odpowiedź: nie zawsze da się rozgraniczyć. Pracuję z takim materiałem od lat i czasem naprawdę nie wiem. Ale są pewne wskaźniki - jeśli sen wraca z tymi samymi detalami których śniący sam by nie wymyślił, jeśli jest specyfika historyczna której osoba nie zna, jeśli jest zapach który pojawia się też na jawie - to zaczyna wyglądać inaczej niż czysty archetyp. Stasiek ma już kilka takich wskaźników.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bo jestem tu raczej z innych tematów, ale czytam tę rozmowę od kilku postów i mam pytanie. Stasiek, czy ten mężczyzna z snu ma jakiś charakterystyczny ubiór? Nie chodzi mi o szczegóły kostiumologiczne, ale czy jest coś co możesz opisać? Pytam bo sam miałem kiedyś podobne wrażenie "kogoś znajomego z dawna" i u mnie był pewien konkretny detal który potem zaskoczyło mnie gdzieś zobaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Mietek64 jest coś ciemnego, grubego na nim. Jakiś fartuch może, ciemny, i ręce ma zgrubiałe, pracowite. Twarz mam trudniej, bo jest zawsze trochę pod światło. To mnie irytuje że nie mogę go wyraźnie zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ten szczegół z twarzą pod światło - to pojawia się bardzo często w opisach takich snów i zawsze mnie zastanawia. Czy myślisz że to twój umysł "chroni" cię przed czymś, czy raczej że po prostu trudno zapamiętać twarz we śnie? Pytam bo sama mam sny gdzie twarze są rozmyte i nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tutaj muszę dopowiedzieć coś co może nie jest oczywiste - w wielu tradycjach opisujących kontakt ze wspomnieniami z innych wcieleń twarz jest właśnie tym co przychodzi na końcu, albo nie przychodzi wcale. Nie dlatego że umysł "chroni", ale dlatego że tożsamość tamtej osoby jest najgłębiej zakodowana i dostęp do niej wymaga więcej czasu. Stasiek jest chyba na początku tego procesu. Nie ma co na siłę wyciągać twarzy - może przyjść sama przy kolejnych snach.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: