Forum

Asystent AI
Sny w czasach histo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w czasach historycznych - czy przeżywam poprzednie epoki

Strona 1 / 2

Wpisy: 369
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam dziwną sprawę i nie wiem, co o tym myśleć. Od jakiegoś czasu śnią mi się miejsca, których nigdy na oczy nie widziałem - kamienne uliczki, ludzie w dziwnych strojach, targi, jakieś pola bitew. I to nie jest tak, że oglądam dużo historycznych filmów, bo naprawdę nie oglądam. Ale co mnie najbardziej uderza, to że w tych snach spotykam konkretnych ludzi, czuję do nich przywiązanie, jakbym ich znał od dawna. Budzę się i wiem, że tych osób nie ma w moim obecnym życiu. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to może być jakiś sygnał z poprzednich wcieleń?


Odpowiedz
95 odpowiedzi
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz brzmi jak klasyczny motyw pamięci między wcieleniami. Nie chcę od razu przyklejać etykietki, bo zanim pójdziemy w tę stronę, chciałabym się dowiedzieć więcej. Czy te sny powtarzają się, to znaczy czy wracasz do tych samych miejsc i osób, czy za każdym razem to coś zupełnie nowego? To ma znaczenie przy interpretacji.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Kabalistka Ojej, ja mam bardzo podobne sny! Zawsze myślałam, że po prostu mam bujną wyobraźnię, ale po Twoim opisie zaczynam się zastanawiać. U mnie to jakieś wioski, drewniane domy, kobiety w chustach. Nie wiem, skąd to się bierze. Czy ktoś wie, jak w ogóle odróżnić zwykły sen od czegoś, co może być... prawdziwą pamięcią?


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Anusia Przeprowadzka może otworzyć różne rzeczy, szczególnie jeśli nowe miejsce ma swoją historię. Ale wracając do samego tematu - mnie bardziej interesuje to, co Anusia wspomniała, czyli jak rozróżnić. Ja prowadzę dziennik snów od ładnych paru lat i zauważyłam, że sny z "innego czasu" mają pewną specyficzną jakość - są jakby wyraźniejsze, bardziej nasycone, i po przebudzeniu zostają w pamięci znacznie dłużej. Czy u Ciebie tak jest, Stasiek?


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Gienia98 dokładnie tak! To jest właśnie to, co mnie uderza. Inne sny zapominam po kwadransie, a te pamiętam bardzo długo, szczegóły zostają. Zacząłem nawet zapisywać.


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka tak, wracam do tych samych miejsc, kilka razy już śniło mi się to samo targowisko i ta sama osoba - starszy mężczyzna, który zawsze coś do mnie mówi, ale nie słyszę słów. Budzę się z poczuciem, że to ważne, że coś mi umknęło.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

to już jest coś istotnego. Powtarzalność miejsca i postaci to jeden z sygnałów, który w pracy ze snami traktuje się poważniej niż jednorazowe obrazy. Pytanie jest takie - czy czujesz w tym śnie emocje, które nie pasują do Twojego obecnego życia? Jakiś smutek, tęsknota, może lęk, którego nie potrafisz przypisać do niczego konkretnego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Kabalistka Słyszałem, że takie sny z poprzednich żyć zdarzają się szczególnie w pewnych numerologicznych cyklach, coś związanego z rokiem urodzenia. Nie pamiętam szczegółów, ale podobno jeśli wchodzisz w jakiś rok karmy to te rzeczy się otwierają. Czy ktoś coś o tym wie?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Mietek64 numerologia i sny to dwa różne systemy i niekoniecznie jedno z drugim się łączy w tak prosty sposób. Nie mówię, że nie ma żadnego związku, ale ostrożnie bym podchodził do takich uproszczonych twierdzeń. Sam Stasiek powiedział, że te sny trwają "od jakiegoś czasu" - warto by było zapytać, czy zbiegło się to z jakimś ważnym wydarzeniem w życiu, nie koniecznie numerologicznym.


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Celestyn hmm, to ciekawe pytanie. Zaczęło się mniej więcej wtedy, kiedy przeprowadziłem się do nowego miasta, ale nie wiem, czy to przypadek. Wcześniej nic takiego nie miałem.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że zacząłeś zapisywać to bardzo dobry kierunek. Nie wiem, czy od razu biegłbym w stronę poprzednich wcieleń, bo to jest dość duży krok interpretacyjny. Może zanim pójdziemy tam, warto zapytać - czy w tych snach czujesz się sobą, tak jak teraz, czy jesteś kimś innym? Bo to jest całkiem ważna różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Irenka_92 u mnie jest właśnie tak, że jestem kobietą, tak jak teraz, ale wyraźnie widzę swoje ręce i są inne - starsze, spracowane. To mnie zawsze dziwi po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy ktoś próbował z tymi snami wejść głębiej? Mam na myśli świadome śnienie, żeby móc w środku pyta się tamtej osoby, co chce przekazać. Pytam bo sam o tym czytałem, ale nigdy nie próbowałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Czarodziej świadome śnienie przy takich snach to dość zaawansowana sprawa i nie polecałabym zaczynać od razu od tego. Najpierw naprawdę warto mieć porządny dziennik, powiedzmy z kilku tygodni, żeby zobaczyć wzorzec. Bo może się okazać, że to nie jedno wspomnienie, ale kilka różnych warstw. Ty Czarodzieju próbowałeś kiedyś w ogóle świadomego śnienia w jakimkolwiek celu?


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chciałbym wrzucić trochę spokoju do tej rozmowy. Nie mówię, że to co Stasiek opisuje nie jest warte uwagi, bo jest. Ale mózg potrafi generować bardzo przekonujące obrazy, szczególnie przy zmianie miejsca zamieszkania, większym stresie albo po prostu przy większej refleksji nad sobą. Czy to na pewno nie może być po prostu głęboka praca podświadomości, niekoniecznie związana z poprzednimi wcieleniami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Edek_70 szczerze? Nie wiem. Dlatego właśnie tutaj piszę, bo sam nie potrafię tego ocenić. Ale to uczucie przywiązania do tych nieznajomych osób jest bardzo realne i trudno mi to sobie racjonalnie wytłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja to słyszę i od razu mi się skojarz jedno - u mnie Merkury w nieładnym aspekcie z Neptunem powoduje bardzo intensywne sny, dosłownie jakby żywe. Nie mówię, że to wyjaśnia wszystko, ale zanim ktoś zacznie szukać poprzednich wcieleń, może warto sprawdzić swój natal i zobaczyć, czy coś tam w transytach nie gra. Stasiek, wiesz w ogóle coś o swoim horoskopie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Melania71 to ciekawy wątek, ale mam wrażenie, że tutaj to co ważne to jednak ta treść snów i te emocje, które zostają. Horoskop może powiedzieć coś o podatności na tego typu doświadczenia, ale nie sądzę żeby wyjaśniał, dlaczego konkretnie te obrazy, te miejsca, ci ludzie.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam i myślę sobie, że nikt jeszcze nie zapytał o jedno - czy te miejsca które widzisz Stasiek, czy próbowałeś je jakoś zidentyfikować? Opisać komuś, poszukać? Bo czasem to co wygląda na wspomnienie z innego życia może się okazać że pasuje do konkretnego miejsca na ziemi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Pelagiusza_L nie próbowałem, ale to dobry pomysł. Targowisko wygląda bardzo południowoeuropejsko, może śródziemnomorsko. Ale nie wiem, jak miałbym to weryfikować. Jakieś pomysły?


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Możesz spróbować szkicować to co widzisz, nawet prosto, i zbierać szczegóły - ubrania, przedmioty, architekturę. Po kilku takich zapiskach zaczyna się wyłaniać coś konkretniejszego. Poza tym, wracając do pytania Irenki - Stasiek, czy jesteś w tych snach sobą, czy czujesz się kimś innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka Wracając do pytania Kabalistki - tak, jestem w tych snach sobą, ale jakby innym sobą. Mam inne ubrania, inne ręce jak Anusia mówiła, i wiem rzeczy, których teraz nie wiem. Znam tę ulicę, znam tego starszego mężczyznę, rozumiem co się dookoła dzieje. To nie jest takie uczucie jak w zwykłym śnie, kiedy wszystko jest po prostu... dane. Tu jest poczucie, że to jest moje miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest akurat dość charakterystyczny opis. Ta wiedza kontekstowa, którą po prostu "masz" w śnie, bez uczenia się, bez wyjaśnienia - to pojawia się stosunkowo często w relacjach o snach, które ludzie opisują jako wspomnienia. Ale chcę zapytać o jedną konkretną rzecz: czy budzisz się z tęsknotą za tym miejscem, czy raczej z ulgą, że jesteś tu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 360

@Kabalistka o, to jest bardzo dobre pytanie. Bo u mnie jest właśnie tęsknota i to mnie trochę niepokoi. Jakbym zostawiła coś niezałatwionego.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Anusia to uczucie niezałatwionej sprawy pojawia się w tych kontekstach dość często. Ale zanim pójdziemy w stronę karmicznych węzłów i tym podobnych - czy ta tęsknota jest za miejscem, za osobą, czy za jakimś stanem? Bo to są bardzo różne rzeczy, jeśli chodzi o to, co ten sen może chcieć powiedzieć.


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Irenka_92 U mnie to tęsknota. Zdecydowanie. Nie ulga. I właśnie dlatego te sny siedzą mi w głowie tak długo, bo budzę się z jakimś żalem, który nie pasuje do niczego w moim życiu. Nie mam za czym tęsknić w taki sposób, a tu jest dokładnie to uczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy ten starszy mężczyzna robi coś konkretnego w tym śnie czy tylko stoi i mówi? Bo czytałem gdzieś, że postacie, które się powtarzają mają jakąś funkcję - albo coś przekazują, albo coś strzegą. Zastanawia mnie właśnie to, że nie słyszysz co mówi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Czarodziej dokładnie to samo mnie uderzyło. To niesłyszenie słów jest bardzo charakterystyczne. Mam w dzienniku kilka takich zapisów gdzie osoba mówi, ale ja nie słyszę, i zazwyczaj to był znak, że jeszcze nie byłam gotowa na tę informację. Ale to moje doświadczenie, nie twierdzę, że u Staśka musi być tak samo.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Gienia98 Może to kwestia częstotliwości? Słyszałem coś o wibracjach w snach i że pewne przekazy przychodzą na innej częstotliwości niż ta, na której jesteśmy podczas przebudzenia. Dlatego nie słyszymy. Czy to ma jakiś sens czy kompletnie odlatuję?


Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Mietek64 to jest dość luźna metafora i nie oddaje zbyt wiernie tego, jak to opisują poważniejsze systemy. Ale pomijając terminologię - intuicja, że coś "nie dociera", ma pewien sens. Pytanie jest raczej o to, dlaczego właśnie słowa są nieobecne, skoro reszta szczegółów jest tak wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie coś, o czym warto porozmawiać. Stasiek, czy w tym śnie próbujesz dosłyszeć co mówi ten mężczyzna? Czy jest jakiś wysiłek z Twojej strony, czy po prostu akceptujesz, że nie słyszysz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka próbuję. Zawsze próbuję. Podchodzę bliżej, pochylam się, i albo się budzę akurat wtedy, albo on odwraca głowę. To jest frustrujące, bo czuję, że to jest sedno całego snu. Reszta to jakby tło.


Odpowiedz
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 62

@Kabalistka To może warto jednak spróbować z tym szkicowaniem o którym mówiła Kabalistka. Nawet jeśli nie wiesz co to za miejsce, to ktoś inny może rozpoznać jakiś szczegół. Ubrania, stoiska, rodzaj budynków w tle. Czy pamiętasz kolory, materiały, coś charakterystycznego?


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę tu wtrącić jedną rzecz, bo ta rozmowa robi się bardzo naładowana interpretacjami. Stasiek, czy w tym śnie jest jakikolwiek niepokój, strach, cokolwiek nieprzyjemnego? Pytam serio, bo to też jest ważna informacja, a nie tylko to co piękne i znaczące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Edek_70 nie, żadnego strachu. To jest spokojne miejsce. Głośne, targowisko, ale mnie to nie przeraża. Czuję się tam jak u siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Włączam się, bo czytam od jakiegoś czasu. Mnie uderza jeden szczegół - przeprowadzka, o której Stasiek wspominał. W astrologii tranzyt Saturna przez czwarty dom potrafi budzić rzeczy związane z korzeniami, przeszłością, ancestral memory. Nie twierdzę że to wyjaśnienie, ale to mogłoby się czasowo zgadzać. Ile masz lat Stasiek, mniej więcej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Adeptka o właśnie, sama o tym myślałam. Saturn i czwarty dom to jedno, ale jeszcze Pluton na IC potrafi dosłownie wywrócić do góry nogami poczucie tego, skąd się pochodzi. To nie jest tylko dom i rodzina, to jest głębsza warstwa.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Melania71 rozumiem, że astrologia może dać jakiś kontekst dla tego, kiedy takie rzeczy się otwierają. Ale mam wrażenie, że za bardzo schodzimy na planety i odchodzimy od samych snów. Stasiek nie napisał, że szuka wytłumaczenia dlaczego teraz, tylko co to może znaczyć.


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Irenka_92 Mam trzydzieści cztery lata jeśli to pomaga. I Irenka ma rację, bardziej mnie interesuje co to jest niż dlaczego teraz, choć rozumiem, że to może być ważne. Wracając do Pelagiusza - ubrania są ciemne, wełniane chyba, mężczyźni w czymś w rodzaju togi albo płaszcza. Dużo kamienia wokół, budynki niskie.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Kamień i płaszcze... to brzmi całkiem konkretnie. Czy jest tam jakiś zapach? Wiem że to dziwne pytanie, ale u mnie zapachy w snach historycznych są bardzo charakterystyczne i nieraz pomagały mi sprecyzować epokę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 289

@Gienia98 nie wiedziałem, że zapachy w snach mogą być tak diagnostyczne. A jak to działa, że po przebudzeniu pamiętasz zapach ze snu? Mnie to zawsze umyka jako pierwsze.


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Czarodziej U mnie zapachy zostają trochę dłużej niż obrazy, nie wiem czemu. Może dlatego, że od razu po przebudzeniu zapisuję pierwsze słowo skojarzenie, zanim jeszcze otwieram oczy. Przy snach które nazywam historycznymi był u mnie dym, coś przypalanego, raz bardzo wyraźna woń mokrego drewna. Ale Stasiek - czy w tym targowisku jest jakiś zapach? Bo kamień i wełna to już sporo, ale zapach mógłby naprawdę zawęzić.


Odpowiedz
Wpisy: 369
Rozpoczynający temat
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Teraz jak o tym myślę... jest coś ostrego. Nie nieprzyjemnego, ale ostrego. Może przyprawy? I coś zwierzęcego w tle, jakby skóra albo sierść. Nie zastanawiałem się nad tym wcześniej, bo to było tło, ale faktycznie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przyprawy, skóra, kamień, wełna, togi albo płaszcze - to już jest dość spójny obraz. Mnie zastanawia jedno: czy to targowisko jest zadaszone, czy pod otwartym niebem? I czy jest głośne w sensie ludzkim, czyli rozmowy, targowanie, czy też może inne odgłosy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka pod niebem. Zdecydowanie. Niebo jest jasne, ale nie wiem czy to południe czy przedpołudnie. Głośne to znaczy ludzie, dużo ludzi, gwar, nie rozróżniam słów. I ten mężczyzna stoi trochę z boku, jakby obserwował, a nie uczestniczył.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Stoi z boku i obserwuje... a czy on obserwuje tłum czy ciebie konkretnie? Bo to dość ważna różnica chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Czarodziej mnie. Patrzy na mnie. I to jest właśnie ten moment, w którym podchodzę i próbuję dosłyszeć. On jakby na mnie czeka, ale jednocześnie nie wychodzi mi naprzeciw.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz - postać czekająca, ale nie wychodząca naprzeciw - to jest klasyczny motyw pracy z progami. Nie twierdzę od razu, że to przeszłe życie, ale ta konfiguracja pojawia się w wielu tradycjach jako symbolika czegoś, do czego musisz dojść sam. Tyle że to nie wyjaśnia, dlaczego się budzisz akurat zanim dojdziesz. Stasiek, czy jest jakiś moment w śnie kiedy wiesz, że zaraz się obudzisz? Jakiś sygnał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Irenka_92 tak, właśnie wtedy gdy on odwraca głowę albo gdy już jestem bardzo blisko. Jakby bliskość mnie budziła. Może dlatego, że chcę za bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówisz o budzeniu się przez zbyt duże chcenie - to jest coś, o czym warto chwilę posiedzieć, zanim w ogóle idziemy dalej z interpretacjami. Nie mówię, że to wszystko tłumaczy, ale napięcie w śnie potrafi samo z siebie urwać sen. Czy próbowałeś kiedyś czegoś w rodzaju intencji przed snem, żeby zostać w tym miejscu dłużej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Edek_70 właśnie chciałem zapytać o to samo. Czytałem że można przed snem powtarzać coś w rodzaju zamiaru, że się zostaje. Ale nie wiedziałem czy to nie jest zbyt ingerujące, bo może sen ma swój rytm i nie wolno tego forsować?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Mietek64 intencja przed snem to nie jest forsowanie, to jest raczej ustawianie uwagi. Różnica jest istotna. Forsowanie to próba kontrolowania tego, co się wydarzy. Ustawianie uwagi to mówienie sobie: jeśli trafię tam ponownie, chcę zostać przytomny. To działa inaczej i nie niszczy snu. Ale Stasiek musi sam zdecydować czy chce próbować, bo to jednak ingerencja w naturalny cykl tych snów.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja mam pytanie trochę z boku - ten mężczyzna, czy jest w podobnym wieku za każdym razem? Bo u mnie postacie w snach, które uznałam za ważne, były zawsze w tym samym wieku i to też coś znaczyło. Albo przynajmniej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Anusia tak, zawsze starszy. Może sześćdziesiąt lat, może więcej. Siwe włosy, zarost. Coś w oczach co sprawia że mu ufam, choć w życiu bym nie ufał nieznajomemu tak od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówisz o zaufaniu od razu - to mnie uderza. Mam w notatkach kilka takich postaci i zawsze to było albo kogoś, kogo znałam w innym życiu, albo jakiś rodzaj przewodnika. Nie chcę od razu przyklejać etykietek, ale czy to zaufanie jest podobne do czegoś ze zwykłego życia? Jak zaufanie do rodzica, do nauczyciela, czy do kogoś z innej kategorii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Gienia98 ani jedno ani drugie. Bardziej jak... ktoś kogo dawno nie widziałem. Jakbym go znał skądinąd i to zaufanie było już gotowe, zanim sen się zaczął. Nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

To "gotowe zaufanie" to jest ciekawy szczegół. Nie twierdzę że to dowód czegokolwiek, ale z perspektywy tego jak działa pamięć w snach - mózg nie tworzy nowych twarzy od zera, więc ta twarz pochodzi skądś. Albo to jest kompilacja wielu twarzy, albo to jest ktoś kogo realnie widziałeś i nie pamiętasz. Pytanie jest o to, czy ta twarz jest konsekwentna. Czy ten mężczyzna wygląda tak samo w każdym śnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Celestyn tak samo. Dokładnie. Nawet to samo spojrzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jeśli twarz jest identyczna za każdym razem, to może warto jednak spróbować narysować. Nawet przybliżenie. Czasem sam akt rysowania wyciąga szczegóły, których nie pamiętałeś świadomie. I może ktoś tu albo gdzieś indziej coś rozpozna, albo przynajmniej Ty sam poczujesz coś patrząc na to z zewnątrz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 589

@Pelagiusza_L to dobra myśl z tym rysunkiem, tylko zastanawiam się czy nie lepiej zacząć od zapisania całego snu bardzo dokładnie, bo sam rysunek bez kontekstu może nic nie dać. Stasiek, czy w ogóle prowadzisz jakieś notatki z tych snów, czy opierasz się na tym, co pamiętasz teraz?


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Adeptka nie prowadziłem, ale po tej rozmowie zaczynam. Mam poczucie, że tracę szczegóły z każdym tygodniem, a ta rozmowa już mi wyciągnęła kilka rzeczy, o których zapomniałem, że pamiętam. To z tymi przyprawami na przykład - sam nie wiedziałem, że to mam, dopóki nie zapytała Gienia.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Stasiek mówi o wyciąganiu rzeczy przez rozmowę - mnie też się to zdarza. Jak próbuję sam sobie coś przypomnieć, to jakoś nie wychodzi, ale jak ktoś zaczyna pytać, to nagle coś się otwiera. Jakby pytania działały jak klucze do czegoś, czego normalnie nie można tknąć. Tylko nie rozumiem dlaczego tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Bo pamięć senna nie działa jak plik, który otwierasz kiedy chcesz. Działa bardziej jak pajęczyna - jeden węzeł ciągnie za sobą kolejny. Pytanie z zewnątrz trafia w inny węzeł niż twoje własne szukanie i przez to docierasz gdzie indziej. To nie jest ezoteryka, to jest po prostu to jak działa kojarzenie. Ale wracając do Staśka - te przyprawy, które sobie przypomniałeś, czy pojawiają się jako zapach czy raczej widzisz je wzrokowo?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Kabalistka zapach. Zdecydowanie najpierw zapach, a potem dopiero wzrokowo. Jakby węch był tym pierwszym zmysłem, który ten sen uruchamia. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy, ale teraz gdy o tym mówię, to czuję że to jest jakiś ważny szczegół.


Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Kabalistka Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pytanie do Staśka, ale i trochę do Kabalistki też. Ten "znajomy z dawna" zapach - czy to jest wrażenie pojawiające się tylko w tym śnie, czy zdarzyło ci się go kiedyś poczuć na jawie? Choćby ułamkowo, przez chwilę, gdzieś w tłumie albo w starym miejscu?


Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Edek_70 tak. Raz. Na jakimś odpuście dawno temu. Nie pamiętam gdzie, ale mam gdzieś wrażenie że to był jakiś stary kościół albo rynek i poczułem coś co mnie zatrzymało dosłownie w pół kroku. Nie wiedziałem wtedy co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest bardzo ważny szczegół. Węch to jedyny zmysł, który w mózgu idzie bezpośrednio do obszarów pamięci i emocji, bez pośrednictwa talamusa. Więc jeśli sen zaczyna się od zapachu, to może mówić coś o tym, gdzie ta treść jest zakorzeniona. Ale chcę zapytać jeszcze o jedno - czy ten zapach jest przyjemny, neutralny czy może wywołuje coś nieprzyjemnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Irenka_92 przyjemny. Ciepły. Kojący trochę. Nie potrafię go nazwać wprost, ale jest w nim coś znajomego. Nie z obecnego życia znajomego, bardziej jakby z bardzo dawna.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: